czwartek, 16 lutego 2017

Amos Oz 'Sceny z życia wiejskiego' - moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem.

Znalezione obrazy dla zapytania Sceny z życia wiejskiego Już od jakiegoś czasu zaplanowałam zapoznanie się z książkami Amosa Osa, o którym wysłuchałam, że ma być kandydatem do Nobla. 
Wybrałam 'Sceny z życia wiejskiego' na początek, bo gdzieś wyczytałam, że to autobiograficzna książka. Okazało się, że tak nie jest, a ja pozostałam niespełniona czytelniczo. 
Wikipedia podaje, iż autor ten publikuje książki w języku hebrajskim od  1965 roku od tomu opowiadań 'Tam, gdzie wyją szakale'. 'Sceny z życia wiejskiego' to jedna z najnowszych książek, z roku 2010. W Polsce ukazała się w Domu Wydawniczym Rebis.
amos-oz-ephron-ov10
Amos Oz, źródło zdjęcia: http://europe.newsweek.com/amos-oz-his-new-book-scenes-village-life-68163?rm=eu
 Powinnam była się zachwycić książką, bo zazwyczaj odpowiadają mi pesymistyczno-refleksyjne książki, ale tym razem nie zachwyciłam się niestety. Doceniam warsztat pisarski, doskonałe operowanie słowem, ale i tak całość mi nie odpowiadała. Może przez tę formę opowiadań, w których każde życie nie zostało dokończone. Szczytem złośliwości wobec czytelnika było zostawienie tego faceta w piwnicy. A ja się potem zastanawiałam, czy to on w innym opowiadaniu kopał, czy nie on.
Dla porządku dodam, iż wszystkie opowiadania rozgrywają się w jednej wiosce Tel Ilian na Wyżynie Manossesa. Wszystkie postacie są troszkę samotne, przeżywają jakieś niespełnienie, wynikające z jakiegoś braku w życiu rodzinnym.  Ich czekanie jest czekaniem na nic, takim jakby z Becketta. Każda forma miłości rozbuja się o tę właśnie pustkę w środku. A pozornie postacie te powinny być szczęśliwe, bo wiodą ustabilizowane życie, mają dobrą pracę albo stałe źródło dochodów. Nawet ten pośrednik nieruchomości niby pewny siebie, taki tym, który działa, a nie roztkliwia się, nagle odkrywa w sobie coś smutnego.
Ale i tak opowiadania te pozostawiły we mnie jakieś niedokończenie. Poza tym taka doza pesymizmu nie jest mi potrzebna lekturowo. Zamiast się zrelaksować, albo przynajmniej wciągnąć w książkę, to ciągle się denerwowałam czytaniem. Niemniej jednak uważam, że Amos Os pisze świetnie, więc dam mu jeszcze szansę.
Więc powinien zachwycać, ale nie zachwyca, a za to 6 gwiazdek.


10 komentarzy:

  1. Nie znam autora, ale nie specjalnie ciągnie mnie do tej książki, zwłaszcza, że Ciebie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam dać jeszcze mu szansę, bo pamiętam, że blogerom podobał się 'Judasz', a koleżanka poniżej mówi o 'Opowieści o miłości i mroku'.

      Usuń
  2. Oglądałam film o jego dzieciństwie - "Opowieść o miłości i mroku" i mnie zachwycił...

    OdpowiedzUsuń
  3. Amos Oz to naprawdę świetny pisarz i życzę mu literackiego Nobla. Natomiast jeśli ten tytuł Ci nie zachwycił, to polecam "Czarną skrzynkę" i "Wśród swoich".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych tytułów nie słyszałam. Mam jeszcze 'Judasza' i 'Opowieści o miłości i mroku' oraz 'Tam gdzie wyją szakale'. To od czego zacząć, żeby się zachwycić?

      Usuń
    2. Na "Judasza" koniecznie zapoluj, albo coś w baśniowych klimatach "Nagle w głębi lasu". Ozowi warto dać szansę. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Postaram się znaleźć czas w marcu ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...