wtorek, 28 lutego 2017

John Grisham 'Raport Pelikana' - klasyka sensacji

Znaleziony obraz Niedawno pisałam Wam o książce 'Czerwony Królik'. Pisałam Wam, że kupiłam je kiedyś na wyprzedaży w amerykańskiej bibliotece 3 za dolarka. Druga z nich to był 'Raport Pelikana'. Przeczytałam ją, a potem oddałam koleżance.
Ostatnio widziałam w telewizji, że szykuje się wydawanie serii książek Grishama, z 'Raportem Pelikana' na początku, więc napiszę o tej książce, choć czytałam ją dosyć dawno, więc nie pamiętam już treści.
 John Grisham to 'klasyka gatunku'. Napisał około 30 książek, najwięcej thrillerów prawniczych. To bardzo popularny pisarz w latach 90-tych, gdy chodziłam do liceum. Pamiętam, że w mojej bibliotece jego książki leżały na ladzie obok pań, nigdy nie odkładane.
'Raport Pelikana' to druga jego powieść, po 'Firmie', z roku 1992. Film z Julią Roberts nakręcono w 1993. 
Główną bohaterką powieści jest studentka prawa, która wpada na trop afery. Chodzi o zabójstwo sędziów sądu najwyższego. I ktoś próbuje uciąć drogę do prawdy. Trzeba pamiętać o tym, że amerykański system prawny polega na tzw. precedensach, czyli orzeczenia opierają się na wcześniejszych orzeczeniach sądu. A to - zdaje się - niesie za sobą jawność akt z innych spraw? Nie wiem jak to jest w Polsce, ale moja szkoła mnie uczyła, że nie mamy precedensów, czyli że sędzia nie kieruje się starszymi orzeczeniami. Czy student prawa ma wgląd w stare orzeczenia? Nie wiem.
Ale to powieść z lat 90-tych, jeszcze jest FBI, CIA itd. To powieści polegające na potęgowaniu napięcia, walce z czasem i potężniejszymi siłami. 

W każdym razie polecam książkę. Jest ciekawa i trzyma w napięciu. Wersja angielska, którą czytałam, jest łatwa. Porywająca akcja sprawiła, że zapomniałam o sprawdzaniu słówek. 

Na LubimyCzytać dałam książce 6 gwiazdek i tak skomentowałam:
Naprawdę dobra książka. Nawet fakt, że obejrzałam już ekranizację, nie popsuł mi przyjemności podążania za bohaterką.

6 komentarzy:

  1. Pamiętam, że czytałam ją z wielkim zaangażowaniem, do dziś lubię sięgać po tego typu sensacyjne powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raport Pelikana to jedyna książka Grishama, której nie było w bibliotece, z której korzystałam. Całą resztę przeczytałam w okresie szkolno-studiowym. Potem zobaczyłam film z J.Roberts i jakoś odechciało mi się szukać tej powieści. Teraz kupiłam i mam nadzieję, że magia Grishama powróci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też oglądałam film, ale odniosłam wrażenie, ze był w porządku, jak wszystkie filmy z tą aktorką. Po prostu dobrze się oglądało.
    Ja wszystkich jego książek nie przeczytałam. Tylko Raport i 'Firmę'. I chyba 'Klienta'.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam książkę i film też mam w planach, ze względu na Julię Roberts - lubię tę aktorkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...