wtorek, 14 lutego 2017

Sławomir Leśniewski 'Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660' - sąd nad Janem Kazimierzem Wazą i wgląd w dawne czasy

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Uf, znów zdążyłam przedpremierowo. 
Książka ukaże się 16 lutego 2017 roku w Wydawnictwie Literackim. Autor jest z zawodu adwokatem, a z zamiłowania popularyzatorem historii. I to wszystko w tej książce widać. 
O tym, że potop szwedzki był fascynującym i istotnym dla polskiej historii czasem dowiedziałam się z książki Pawła Jasienicy. Uwielbiam też Trylogię Sienkiewicza, oczywiście nie na poziomie autora, pana Leśniewskiego, który o tym dziele wie chyba wszystko, co udowodnił w tej książce, ale uwielbiam, więc z chęcią przystąpiłam do czytania tej książki.
Nie jestem fanką książek militarnych, bo jako niewiastę mnie one nudzą, więc się trochę bałam, ale okazało się, że niepotrzebnie.
Książka jest napisana ciekawie. Autor pisze o miejscach, bitwach, ale z perspektywy ludzi, sprawców i ofiar. Miałam wrażenie, ze przydało się autora doświadczenie adwokackie, bo każdą postać, sprawcę zdarzeń z tamtych czasów ( a było ich troszkę) Leśniewski pokazuje troszkę jak na rozprawie sądowej: pokazując jego za i przeciw. W sumie rzeczywiście stają one przed sądem historii. Mamy Hieronima Radziejowskiego, Janusza Radziwiłła, Stefana Czarnieckiego, Jana Kazimierza, Marię Ludwikę, Karola Gustawa i inne ważne w tym czasie dla omawianych zdarzeń postacie. Z nich wszystkich chyba potwierdza się teza Pawła Jasienicy, że największym szkodnikiem dla Polski był król Jan Kazimierz, a następnie jego małżonka Maria Ludwika, która przyczyniła się do usamodzielnienia się Prus. Kolejna książka potwierdza fakt, że dynastia Wazów w Polsce przyniosła nam zgubę.
A bardziej konkretnie książka naprawdę przybliża tamtą wojnę, ten totalny kataklizm czytelnikom. Autor pokazuje, jak bardzo zagmatwanymi interesami rządziła się ówczesna Europa i Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dla mieszkańców Polski potop szwedzki oznaczał rzeź, plądrowanie i wyniszczenie sporej części populacji kraju, okradzenie go ze skarbów, zniszczenie miast i wyniszczenie gospodarki. A przede wszystkim potop szwedzki wprowadził do kraju fanatyzm religijny. Splot wielu okoliczności sprawił, że trzeba było znaleźć wroga, że powiązano 'lutrów' z najeźdźcą, a to kompletnie wyniszczyło tolerancję religijną w Polsce.
Poza tym książka jest świetną skarbnicą źródeł historycznych. Autor opiera się na autentycznych pamiętnikach i dokumentach, co daje barwny obraz tamtej epoki, wyglądu, zachowań, barbarzyństwa wojny i języka szlacheckiego. Widać erudycję i pasję autora. Jest też ciągłe nawiązywanie do Trylogii i obalanie naciągnięć i przesunięć zdarzeń i ocen postaci, dokonanych przez Sienkiewicza. Najbardziej Leśniewski dąży do oddania sprawiedliwości Januszowi Radziwiłłowi, nazwanemu w 'Potopie' Sienkiewicza Judaszem, a przez Leśniewskiego ocenianego łagodniej.
Interesującym elementem są liczne ilustracje, na przykład ta mapa:
 
Podsumowując, polecam tę ciekawą książkę, która w przyjemnym stylu popularyzuje historię. 

Daję książce 9 gwiazdek

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

6 komentarzy:

  1. 9 gwiazdek, dużo dałaś. Znak, że trzeba się bliżej przyjrzeć tej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo książka bardzo ciekawa. Nie męczy. Polecam.

      Usuń
  2. Bardzo dobra recenzja interesującej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo - nie wiedziałam, że Literackie planuje taką książkę! Dzięki za recenzję :) Też jestem fanką Sienkiewicza i cieszę się, że książka nie jest nazbyt militarna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za recenzję. Właśnie przeczytałem fragment w Rz. A ta recenzja pomaga podjąć decyzję by koniecznie zajrzeć do tej książki. Dzięki. Pozdrawiam. Tomash

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie koniecznie przeczytać. Jeśli już nie dla świetnie napisanej książki to dla obrony Janusza Radziwiłła.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...