poniedziałek, 22 maja 2017

Aleksander Dumas 'Trzej muszkieterowie' - czy powieść zachwyci mnie tak jak kiedyś?



'Trzej muszkieterowie' - najsłynniejsza powieść Aleksandra Dumasa z 1844 roku - została przepięknie wznowiona przez niezawodne wydawnictwo MG 15 marca 2017 roku. Zaczytywałam się w tej - i kontynuacjach - książce na studiach. Chciałam kiedyś mieć swój egzemplarz, więc z chęcią podjęłam się recenzowania tej książki. 
Pytanie, jakie rodziło się w mojej głowie podczas czytania, brzmiało czy książka zachwyci mnie tak jak kiedyś? 
Podobny obraz
Kadr z filmu z 1974 r. Źródło: https://drfreex.com/tag/richard-lester/
Owszem, zachwyciło. Jak wiemy, bohaterami książki są trzej muszkieterowie: Atos, Portos i Aramis oraz kandydat do tego fachu: d’Artagnan.  
Dla mnie zawsze w wyobraźni d'Artagnan pozostanie Michaelem Yorkiem z filmu z 1973 roku, a muszkieterami Richard Chamberlain, Oliver Reed oraz Frank Finlay, kardynałem Richelieu - Charlton Cheston, a Anną Austriaczką - Geraldine Chaplin. Kiedyś, jak byłam młodsza, 'Muszkieterów' puszczano co święta, jak teraz Kevina, więc człowiek się opatrzył z tym niesamowitym filmem. Był w nim dynamizm i brawura bohaterów. Teraz, jak czytałam ponownie książkę, tę brawurę dostrzegłam i w książce. 
Jest to jedna z przyczyn, dla których - uważam - 'Trzej muszkieterowie' są wciąż tak popularną książką. Nasi trzej bohaterowie muszą zmierzyć się ze złą Milady de Winter, z potężnym kardynałem Richelieu, obronić miłość królowej i jeszcze cieszyć się życiem. Byłoby to mocno smutne, gdyby nie ich postawa wobec życia: ciągłe szukanie przygód, wierność honorowi, przyjaciołom i szlachetność dla szlachetnych i bezwzględność dla bezwzględnych oraz ta nutka przygody, która sprawia, że życie staje się kolorowe. Dodatkowym atutem Dumasa było zindywidualizowanie postaci. Każdy z muszkieterów miał inny charakter i inną przeszłość oraz odmienny temperament. To czyni powieść ciekawszą. Wiele faktów z ich życia zostaje odkryte dopiero pod koniec książki. Narrator stopniowo ujawnia tajemnice z ich życia.
W dziedzinie konstrukcji książki fabuła opiera się raczej na dialogach i opowiadaniu akcji. Opisy pojawiają się tam, gdzie to jest niezbędne. Charaktery postaci pokazane są raczej poprzez działanie. Wiadomo, największą zagadką była postać historyczna, Kardynał. Tutaj pokazany bardzo zagadkowo. Jeśli chodzi o inne postacie to ich osoby są raczej jednoznacznie pokazane jako dobre albo złe. Trzeba zaznaczyć, że miłość jest dobra w tej książce, nawet jeśli jest to miłość mężatki do innego. Ale takie były czasy, a autor pokazywał system wartości XVII-wieczny, nie XIX-wieczny. 
Poza tym muszkieterowie, a szczególnie d'Artagnan są mężczyznami, jakimi wielu czytelników chciałoby się utożsamić: są dzielni i waleczni, udaje im się 'wkręcać' w najważniejsze intrygi Francji, spotykać możnych ludzi i z nimi konkurować na spryt oraz przeżywać wielkie emocje. 
Recenzując taką książkę jak 'Trzej muszkieterowie', którą zachwycały się pokolenia i wciąż zachwycają, głupotą recenzenta byłoby pisanie o tym, że książka jest 'taka sobie', skoro powieść przetrwała próbę czasu. W chwili napisania była to literatura popularna i nadal taka jest, ale jest to literatura popularna w najlepszym tego słowa znaczeniu, bo napisana z dbałością i pasją i tak, że czytelnik pogrąża się w tym świecie kompletnie. 
Bardzo Wam polecam muszkieterów i mam cichą nadzieję, że książka zaciekawi mojego chrześniaka... Że dzięki niej pokocha czytanie. 

8 gwiazdek

Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
uc?export=download&id=0B_-TXCvN-hX-N

11 komentarzy:

  1. Dumas jest jeszcze przede mną, ale planuję w tym roku się za niego zabrać, nie umiem się tylko zdecydować, czy za "Trzech Muszkieterów", czy jednak za "Hrabiego Monte Christo" (czytałaś może?). Obie brzmią wyjątkowo ciekawie i nie wiem, czy bardziej ciągnie mnie do opowieści o męskiej przyjaźni, czy do opowieści o zemście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam 'Hrabiego Monte Christo', bo na razie nie miałabym czasu na tak grubą powieść, ale zamierzam. Nie wiem od czego zacząć, ale chyba od Muszkieterów, bo to najsłynniejsza powieść Dumasa. Pewnie Cię wciągnie i przeczytasz następne części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jeszcze kolejne części są, nieustannie o tym zapominam. Hmm, pewnie rzeczywiście mnie wciągnie, choć ja nawet jak coś bardzo mi się podoba, po kolejną część cyklu sięgam po kilku miesiącach, czasem nawet po roku - jakoś potrzebuję przerwy w książkach danego autora, choćby nie wiem jak bardzo przypadły mi do gustu. :)

      Usuń
  3. Książki jeszcze nie czytałam, ale mam w planach :) W zeszłym roku byłam na spektaklu muzycznym ,,Trzej muszkieterowie", był super!

    OdpowiedzUsuń
  4. To wydanie jest piękne :)
    Książka jest absolutnie fenomenalna. Filmu jeszcze nie oglądałam, ja już niestety łapałam się na święta z Kevinem :) muszę w którąś niedzielę nadrobić ten brak i obejrzeć ekranizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, zacznij od tej starszej wersji, o której piszę, bo ta nowa nie ma klimatu muszkieterów.

      Usuń
  5. Czytałam mnóstwo lat temu, ale nie wiem czy, gdybym miała sobie powtórzyć Dumasa to jednak nie przedłożyłabym nad "Trzema muszkieterani" "Dwadzieścia lat później".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś czytałam obie, ale zapomniałam. Pamiętam, że czytałam jedym tchem...

      Usuń
    2. ps. Ciekawe czy MG wydadzą 'Dwadzieścia lat później"?

      Usuń
    3. Moim ulubieńcem był zawsze Atos.....a później stał się nim również Raul. Do disiaj pamiętam scenę, gdy Atos dostaje wiadomość o Raulu.......i jak reaguje.
      Muszę się przyznać, że dopiero teraz zapoznałam się z Twoim ciekawym postem. Dlatego p=dołączam się do admiracji wersji kinowej, o której piszesz ......każdy inny film juz dla mnie nie był wart uwagi.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...