poniedziałek, 26 czerwca 2017

Marcin Ludwicki 'Niezatapialni i łódź podwodna. Kazimierz, Władysław i Stanisław Rodowiczowie' - źdźbło historii Polski i opowieść o trzech braciach, których łączyło jedno: przyzwoitość.

Lubię tematykę historyczną, więc co jakiś czas sięgam do oferty wydawnictwa Fronda, żeby sprawdzić co nowego wydali w tym zakresie. Tym razem zaproponowano mi książkę o intrygującym tytule 'Niezatapialni i łódź podwodna'. Zaintrygowałam się, bo zdaje mi się, że Wołoszański mówił, że II RP nie miała łodzi podwodnych.... 
Okazało się, że książka jest o czymś innym: o radiostacji radiowej w Warszawie, której nie mogli namierzyć gestapowcy.Co się nie udało Niemcom, udało się UB metodą donosu i szantażu...
Poza tym to dzieje trzech braci i trzech rodzin. Bardzo ciekawa książka. 
Ukazała się już dwa miesiące temu, bo 24 kwietnia 2017 roku w wydawnictwie Fronda. Na razie, nie wiem jakim cudem, na LubimyCzytać, nikt jej nie przeczytał. Jestem pierwsza. I mam nadzieję, że zachęcę wiele osób.
Książka jest pięknie wydana, okraszona zdjęciami. Oto przykład:



Dzieje tej rodziny to przykład losów Polaków w XX wieku. Pochodzili z Kresów, z rodziny ziemiańskiej, skąd wygnał ich rok 1919. Przenieśli się do Warszawy i jakoś żyli. Potem była II wojna światowa, Kampania Wrześniowa, Katyń, AK, Powstanie Warszawskie, 'wyzwolenie', więzienie stalinowskie, emigracja itd. Do tego szczegółowo dokonana kwerenda rodzinna, rozmowy z członkami rodziny, wiele zdjęć, fotografie kartek, listów, wycinków gazet itd. Bardzo ciekawe życiorysy, bardzo ciekawej rodziny, która była przykładem  niepoddawania się, zachowania godności i przetrwania różnych zawirowań historii. 
Bardzo wzruszyła mnie historia Stanisława, którego wojna zabrała, gdy jego świeżo poślubiona żona była w piątym miesiącu ciąży. Syna nigdy nie zobaczył. Syn Wojciech też nie poznał ani ojca, ani matki. Nawet zdjęcia dotarły do niego po wielu latach, Smutna, tragiczna historia. Drugi brat Stanisława Kazimierz w czasie wojny z powodzeniem prowadził radiostację, tytułową Łódź Podwodną. Po wojnie osadzony w więzieniu i skazany na karę śmierci. Trzeci brat Władysław przeszedł gehennę obozów koncentracyjnych. 

Książka napisana została stylem oszczędnym, informacyjnym, bez sentymentalizmu, który mnie osobiście irytuje w biografiach. Tutaj fakty mówią same za siebie, a historia jest przedstawiona bardzo plastycznie. 
Naprawdę polecam tę książkę z czystym sercem. 
9 gwiazdek
Za książkę dziękuję wydawnictwu Fronda i Księgarni Ludzi Myślących:

https://www.wydawnictwofronda.pl/wp-content/themes/fronda-book-catalog/assets/images/logo.png 
 
 Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym Literatura Faktu:

 





4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozdrowienia. Tak, umieszczono mój opis książki o górach w tym podręczniku. Autorka mnie prosiła o zgodę.
      Miło mi, że ktoś zauważył....
      Zastanawiam się nad tym ukrywaniem braków warsztatowych. Nie wiem, ale tutaj brak patosu jest dobry, bo cała książka w sumie wyciska łzy... A nasuwało mi się porównanie z biografią matki ks. Popiełuszki. Tam było rzewnie, aż zgrzytało. W tej książce natomiast mamy rozmaite materiały, opowieści, narrację. Jest naprawdę dobra, ta książka.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. II RP posiadała szereg łodzi podwodnych. Wilk, Ryś, Żbik wojnę spędziły na internowaniu ale o Sępie i Orle wypadałoby słyszeć, zwłaszcza, że były to okręty wystarczająco potężne, by samotny Orzeł zakłócił morską wymianę handlową między ZSRR i III Rzeszą.
    I z całą pewnością mówił o tym Wołoszański, który niejeden program poświęcił polskim okrętom podwodnym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...