poniedziałek, 31 lipca 2017

Edyta Włoszek 'Ambasadorowa' - o przemocy domowej

Okładka książki Ambasadorowa  O tej książce postanowiłam napisać, choć zrezygnowałam z jej recenzowania dla własnego zdrowia psychicznego. Unikam bowiem książek o przemocy domowej, o złu dziejącym się w gronie bliskich, gdyż wrażliwa jestem i przeżywam takie książki przez tydzień. Myślę, że to jest dobra książka, więc postanowiłam jej poświecić ostatni post z serii o Dlaczemu. 
Książka ukazała się już 26 kwietnia 2017 roku w wydawnictwie Dlaczemu.  Książka została objęta patronatem Fundacji Centrum Praw Kobiet. Ta historia zdarzyła się naprawdę - pisze wydawnictwo. 
Dalej wydawca o książce pisze tak:
Książka jest nieodpartym dowodem na ostateczne obalenie stereotypu, że przemoc domowa zdarza się jedynie w rodzinach ubogich. Sprawca, który dopuszcza się przemocy wobec swoich najbliższych równie dobrze może być np. Ambasadorem, który za czterema ścianami swojego domu zmienia się w zwykłego tyrana domowego. Na jego nieszczęście pani ambasadorowa bardzo kocha swoje dzieci i dla nich postanawia walczyć ! Ta historia zdarzyła się naprawdę.

                                                        Maja Newecka-Wnukowska, „Dlaczemu“

Wiem, że kobiety, które kiedykolwiek doświadczyły bólu, upokorzenia i wmówionej słabości, znajdą w tej historii siebie. Wiem też, że każda z nich znajdzie zrozumienie, wsparcie i nadzieję, które doprowadzą do odkrycia swojej mocy. Jestem pewna, że po jej przeczytaniu wiele z nich zrobi pierwszy krok, a Ewa będzie ich współtowarzyszką w drodze do nowego życia. To historia, która boli, doprowadza do łez. Pokazuje, że nawet bliscy ludzie mogą doprowadzić do udręki. Ale tylko do czasu!... Kiedy zrozumiesz jak bardzo jesteś ważna i że tak jak każdy człowiek masz prawo do szczęścia spokoju i spełnienia.

                                Agnieszka Domeracka, coach, trener, terapeuta, „Yellow Hats Group”

Na pewno o takich sprawach należy pisać i na pewno są one ciekawe. Przemoc domowa, psychiczne dręczenie współmałżonka albo współmałżonki to bardzo 'życiowe' tematy. Najlepiej jest takie osoby unikać z daleka i wiać gdzie pieprz rośnie - to w życiu, ale różnie bywa. Jak czytam w opisach książki bohaterka 'poleciała' na blichtr i tzw. prestiż, a potem już leciało wszytko lawinowo. Tacy ludzie istnieją, niestety i należy o nich pisać.Ciekawi mnie jak jej się udało z tego wyjść i myślę, żę to ciekawa książka. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...