wtorek, 18 lipca 2017

Katarzyna Enerlich 'Wiatr od jezior' - polscy mormoni, przeszłość i zło w teraźniejszości, które sięga korzeniami w przeszłość

Chyba każdy kojarzy tę pisarkę w związku z cyklem o 'Prowincji pełnej czegoś'. Mnie autorka urzekła w zeszłym roku książką o mazurskich staroobrzędowcach 'Rzeka ludzi osobnych'. W tym roku skusiłam się na polskich mormonów. Książka ukazała się miesiąc temu, 14 czerwca 2017 roku w wydawnictwie MG. 
Usiadłam do jej czytania i nie mogłam się oderwać. Historia opisana w powieści urzeka i ciekawi. Trudne sprawy, ale opisane tak, że chce się czytać.
Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych, przed wojną, w latach 1922 do roku 1946 i współcześnie, ale też w innych czasach, bo w epoce raczkującego internetu i raczkującej fotografii cyfrowej, czyli w roku 1998 i 1999. 
 Mamy miejsce akcji, które na skutek zawirowań historii  zmieniło nazwę i  mieszkańców. Selbongen, wioska, w której rozgrywa się przedwojenna cześć powieści, po wojnie stała się Zewłągami. W Selbongen  mieszkali polscy mormoni, w tym rodzina Bajohrów. W okolicy już współcześnie, czyli w latach 1998, zostają odnalezione całopalne ofiary ze zwierząt. Ponadto w swoim mieszkaniu zostaje znaleziona martwa młoda bibliotekarka, Marta, przyjaciółka dziennikarki głosu Mrągowa Anny Sołowieckiej. Anna interesuje się obiema sprawami, jedną zawodowo, a drugą prywatnie. Obie prowadzą do Zewłąg i do mormonów. 

Autorka pokazała bardzo ciekawe postaci, którym historia wykoślawiła życie. Ciekawe jest w książce to sięgnięcie do czasów pruskich, bo okazuje się, że nic nie jest czarno-białe. Przykładem kobiety skrzywdzonej jest pani Agata Bajohr, która nie opuściła wioski. Gwałt, odejście wszystkich, których znała, śmierć syna pokazują, że dawni mieszkańcy tych terenów nie byli źli, że skrzywdzono ich tak samo, jak i innych. W powieści istnieje i działa zło i fanatyzm i to zło przenosi się przez pokolenia. Zło to ma źródło w przeszłości, ale wpływa na teraźniejszość. Anna poszukuje i stopniowo odkrywa tajemnice, które miały być skrywane głęboko. 
Ważne i mądre w tej książce jest to, że zło nie wynika z wyznawanej religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem. 
Jest to literatura popularna, ale w dobrym stylu, świetnie napisana i umiejętnie operująca tajemnicą i emocjami. Jestem zapaloną czytelniczką takich książek i będę czekać na następne powieści pani Enerlich. 
8 gwiazdek
Za książkę dziękuję wydawnictwu MG:
uc?export=download&id=0B_-TXCvN-hX-N

9 komentarzy:

  1. Jestem zainteresowana powieścią, a Twoja recenzja mnie jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, by jak najszybciej sięgnąć po nią:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam twórczość Katarzyny Enerlich. Mam prawie całą kolekcję jej klimatycznych i ciekawych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowincje też? Kilka ich jest, więc dlatego nie zaczynam ich czytać, bo wciągnęłyby i trzeba potem szukać wszystkich części. Ale pamiętam fragmenty czytane w radiu.

      Usuń
  3. Już poznałam smak innych powieści Pani Enerlich. Prowincje czekają na półce i kiedyś będę musiała nadgonić, gdyż co mnie najbardziej urzeka w książkach Pani Katarzyny to Mazury ze swoją powikłaną historią....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czekam na lekturę Prowincji, ale nie posiadam ich. Musiałabym pożyczać.
      Tutaj, w tej książce widać jak tragiczny był los Mazurów.

      Usuń
    2. MUszę powrócić do książek Pani Enerlich. Ale tyle do czytania a czasu wolnego tak mało.

      Usuń
  4. Zabawne - ja właśnie nie kojarzyłam pisarki w związku z "Prowincją pełną czegoś", ale w związku z "Rzeką ludzi osobnych". :) A książkę kiedyś przeczytam, lubię motyw dobra i zła i bardzo podoba mi się pokazanie, że nie wynika ono z religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie autorce udało się pokazać.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...