wtorek, 11 lipca 2017

Post upamiętniający 74 rocznicę rzezi wołyńskiej - 11 lipca. Pamiętamy. Pokój ich duszom

Pamiętam, że o rzeziach nie mówiliśmy w szkole, tyko w domu itd. Potajemnie, a trauma bliskich i znajomych, którzy uciekli, trwa nadal. Pamiętam, że reportaż Tochmana o Rwandzie poruszył mnie na długo. Bo ja jako prosta baba ze wsi nie potrafię zrozumieć pastwienia się nad człowiekiem.
W każdym razie są jakieś zdjęcia w necie o Wołyniu. Ofiar, ale i 'z akcji', np. takie z kobietą przeciętą wpół oraz młodego mężczyzny powieszonego za nogę do góry, z gałęzią włożoną w odbyt i wokół gawiedź. Zdjęcie jest straszne,  a sam pomysł fotografowania zbrodni jeszcze gorszy. 
Chciałam uczcić pamięć ofiar dwoma zdjęciami z internetu:
Zdjęcie podpisane jako zdjęcie z podręcznika medycznego

Pewnie rodziny albo sąsiedzi identyfikują zmarłych. Widać człowieka z karabinem, pewnie 'ochrona'.
A to przez pomyłkę umieściłam w folderze 'Wołyń' zdjęcie z holokaustu. Dopiero teraz zauważyłam, że to nie zbrodnie wołyńskie. To doły śmierci.
Moje recenzje 'wołyńskie":

Książka: 'Wołyń bez komentarza. Wywiady radiowe, wspomnienia ocalałych, dokumenty'   

Film:  'Wołyń' Wojciecha Smarzowskiego

Jest też książka Siemaszków, ale chyba jej już nie będę poszukiwać, bo to skrupulatny opis mordów wioska po wiosce.  Za to planuję przeczytać powieści Odojewskiego. 

A to o Ukrainie współczesnej. Autor angielski. Bardzo dobry reportaż. Ja czytałam, bo wciąż próbuję zrozumieć trwający kult UPA i zbiorowe wyparcie zbrodni.  

Tim Judah 'Czas wojny. Opowieści z Ukrainy' 

 Na koniec podaję link i polecam film dokumentalny z Krzesimirem Dębskim o jego rodzicach, o zagładzie jego rodzimego miasteczka Kisielin. I o Kisielinie współczesnym. Oglądałam w zeszłym roku na TV Historia.
Sprawdziłam w programie TV. Będzie dizś w TV Polonia o 14:20.


8 komentarzy:

  1. Coś niewyobrażalnego. Aż nie mogę patrzeć na powyzsze zdjęcia, bo wyobraźnia za mocno szaleje, a serce wręcz kraje się z powodu tej niepotrzebnej rzezi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najgorsze jest to, że takie bestialstwa co jakiś czas występują w świecie.

      Usuń
  2. Dzięki wielkie za ten post! Ja też miałam coś napisać, ale jakoś mi nie wyszło!
    Z tym, że to zdjęcie z powieszonymi dziećmi to jest obecnie przedmiotem dyskusji: jedni twierdzą, że to dowód ukrainskich zbrodni z Wołynia. A inni, że to jakaś oszalała Cyganka powiesiła swoje własne dzieci. Nie wiadomo, jaka jest prawda. Ja jestem na FB w takich grupach "wołyńskich" i tam dużo było na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli oszalała, to z czyjejś winy. Dałam to akurat zdjęcie, bo bałam się, że zdjęcie dzieci z wyprutymi flaczkami i kobiety przeciętej wpół może być jakieś zabronione czy coś.

      Usuń
  3. Również zamieściłam post upamiętniający... Trzeba o tym stale pisać, czytać i mówić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przypomniałam przez FB swoje poprzednie posty....zawsze jest jakaś nadzieja, że ktoś nabędzie więcej świadomości....

    OdpowiedzUsuń
  5. Facebook mi się zacina, ciężko mi na niego wejść ostatnio. W ogóle net mi się rwie, ale chciałabym zobaczyć te Twoje posty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...