sobota, 26 sierpnia 2017

Orhan Pamuk 'Rudowłosa' - mity kulturowe przetworzone przez filtr współczesnej Turcji

RECENZJA PREMIEROWA
To moje pierwsze spotkanie z książkami tego tureckiego noblisty. Myślałam czytaniu którejś z wcześniejszych książek, ale trafiła się nowo wydana 'Rudowłosa'. Ukazała się kilka dni temu, 17 sierpnia 2017 roku w Wydawnictwie Literackim. Na okładce modernistyczna twarz kobiety, jak się okazuje rysunek angielskiego malarza i tłumacza Dante Gabriela Rossettiego. 
Autor jest tureckim pisarzem, laureatem Nagrody Nobla w 2006 roku, zwolennikiem integracji Turcji ze światem zachodnim i człowiekiem, który waży się krytykować fundamentalizm i ludobójstwa. Jego obecne zajęcie, według tego, co czytam w angielskiej Wikipedii, to posada wykładowcy literatury porównawczej i pisania w Columbia University.
Znaleziony obraz
Orhan Pamuk, źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Orhan_Pamuk

 'Rudowłosa' jest książką z pozoru lekką. Jej pierwszą warstwę stanowi opowieść Cema o swojej przygodzie gdy był młodym chłopcem, której nigdy nie zapomniał. O tym jak będąc licealistą został pomocnikiem studniarza i tam, w odludnej mieścinie, poznał Rudowłosą, a stracił Mistrza. Fabuła obejmuje kilkadziesiąt lat, od młodości Cema do jego wieku średniego, jego studia, pracę i małżeństwo aż po zaskakujące zakończenie. Akcja książki jest ciekawa. Mnie ciekawiło to, czy wykopią tę studnię, kim dla ojca była Rudowłosa, bo napięcie i tajemnica wyzierały z książki już od początku.

W treść powieści Pamuk wplótł wiele aluzji literackich i mit o Edypie. Z tego znanego mitu Pamuk wyłonił i Abrahama, i epopeję irańską 'Księgę królewską' Ferdousi'ego. Życie i to co spotkało Cema też jest jakąś formą adaptacji tego mitu o ojcobójcy Edypie. 
Powieść 'Rudowłosa' kryje w sobie ogromną głębię, którą czytelnik wydobywa przez dłuższy czas. Po przeczytaniu tej książki usiadłam i po prostu musiałam pomyśleć nad treścią i nad tym, jaki ciąg mitów kulturowych Orhan Pamuk wydobył z tej książce.
Po pierwsze, powieść traktuje o ojcostwie i macierzyństwie. Cem ojca stracił. W studniarzu, mistrzu Mahmucie chłopiec widzi ojca, którego nie ma. Mahmut reprezentuje stałość, tradycję, wzorzec osobowy, chce go nauczyć pracy, obowiązkowości i odpowiedzialności. Tym rolom Cem nie podołał. W dorosłości też nie został ojcem. Pełnił różne role, ale czegoś mu brakowało. Ojcostwo to obowiązek wobec rodziny, tomu, tradycji, natomiast macierzyństwo to miłość, oddanie, poświęcenie, to forma kobiecości. 
Pamuk wprowadzając ten mit o Edypie rozwija te pojęcia, poszerza ich znaczenia i wydobywa całą ich głębię. Z mitu o Edypie oraz symboliki studni, kopanej przecież metodą tradycyjną, symboliki znanej ze Starego Testamentu i historii Józefa, którą bohater książki zna, Pamuk wydobywa bardzo szerokie rozumienie ojcostwa i kobiecości. To całe poszukiwanie przez Cema obrazów i wizerunków ojców i synów w malarstwie i grafice oraz mitach kulturowych jest w sumie szukaniem tradycji, której bohaterowi powieści brakuje. Cem nastawia się na przyszłość i kulturę Zachodu. Gdy jedzie do Iranu, uświadamia sobie, że nie zna wielu z mitów islamskich, że nowoczesna Turcja gubi zakorzenienie w tradycji. 
Wprowadzając mit o Edypie, Orhan Pamuk zdaje się sugerować, że życie narodu nie jest tak proste jak by się mogło wydawać, że wybór pomiędzy tradycją a nowoczesnością nie jest prosty, tak jak nie jest proste dorastanie i wybór pomiędzy buntem a uległością.  Tak sobie teraz myślę, dzień po przeczytaniu tej książki, żePamukowi udało się stworzyć książkę wykraczającą poza książkę o Turku, który 'dorobił się firmy', ale przez całe życie krył w sobie tajemnicę. Książkę interpretuję tak, że każdy naród  ma swojego Edypa i swoje studnie, w które czasami wrzucamy coś, czego się boimy, przed czym uciekamy. I to wszystko, te ucieczki i powroty, to zamknięte koło, od którego nie można uciec.Tak to interpretuję, politycznie i społecznie. Ale jestem świadoma, że jest to tylko jedna z możliwych interpretacji. 
Pomyślałam też sobie, gdy tak myślałam nad napisaniem tej recenzji, że Pamuk łącząc mit o Edypie z historią Abrahama i budując narrację o Cemie i Rudowłosej przypomina o roli kobiet w życiu mężczyzn, o roli często niedocenianej. Przecież w micie o Abrahamie Księga Rodzaju w ogóle nie mówi o Sarze, o jej oczekiwaniu, cierpieniu i poświęceniu, o byciu przez długie lata tą drugą. Uświadomiła mi to ta końcowa w powieści wypowiedź Rudowłosej, historia Cema powiedziana z jego punktu widzenia. Przecież tradycyjne kultury, tak islamska, jak i europejska spychały kobiety na margines. A jeśli ojcostwo to tradycja, to mit o Edypie oddaje walkę męskości z pogardzaną kobiecością. Jednocześnie mężczyźni potrzebują kobiet i konflikt się zamyka. Cem jako nowoczesny Turek docenia swoją żonę, która jest jego partnerką i przyjaciółką. Wybrał nowoczesność, ale tradycja i przeszłość tkwią w nim, jak ten ojciec, którego nie dane mu było mieć. Symbolem tego jest ta studia, której nigdy nie ukończył. Zaskakujące zakończenie pokazuje, że pewnie sprawy powracają, że nie od wszystkiego da się uciec. 

10 gwiazdek

Za książkę bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:
 


10 komentarzy:

  1. Piszę tutaj, bo nie mam do Ciebie majla.
    Jakbyś reflektowała na ksiażkę o Ciechocinku, to mogę Ci podarować.
    A może jakaś wymianka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka świetna recenzja! Czytałam tylko "Śnieg" Pamuka, był dobry, ale nie rewelacyjny. Zastanawiałam się, po którą książkę autora sięgnąć, aby jeszcze raz zobaczyć, czy pasuje mi jego pióro i już wiem, że będzie to "Rudowłosa", ba, sięgnę po nią nie w odległym "kiedyś", ale całkiem niedługo. Temat kobiecości i męskości, macierzyństwa i ojcostwa, nawiązania do mitów i Biblii, metaforyczna opowieść o narodzie tureckim, wszystko, po prostu wszystko sprawia, że pragnę tę książkę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a przy tym to lekko napisana książka. Te wszystkie konotacje nie utrudniają lektury.

      Usuń
    2. Słyszałam o książce 'Śnieg', ale jej nie czytałam. Jakoś ten tytuł nie kojarzy mi się z niczym i kompletnie nie mam przypuszczeń co do tej książki.

      Usuń
    3. Miasto zasypane śniegiem, który odciął drogę do świata, a w nim przebywa człowiek podejrzany o terroryzm. Inny mężczyzna wraca tam pod pozorem jakiegoś dziennikarskiego śledztwa, a tak naprawdę to do kobiety, którą kocha, lecz niegdyś ją opuścił. Ona jest jakoś związana z tamtym podejrzanym o terroryzm, poza tym są napięcia związane z osobami dążącymi do zmian i tymi, które chcą być wierne tradycjom. Coś w ten deseń, raczej nie zdradziłam zbyt wiele z fabuły.
      Ja w sumie nie wiem, co mi w niej nie pasowało, nie było tam chyba żadnej wady, to pewnie była jakaś subiektywna rzecz, zatem kto wie, może Tobie się spodoba. :)

      Usuń
    4. W sensie spodoba się o wiele bardziej niż mi, bo mi w gruncie rzeczy też się całkiem podobało. :)

      Usuń
    5. No to ciekawa książka, chociaż 'Rudowłosa' jest o miłości, więc bardziej wciąga.

      Usuń
  3. Bardzo interesująca jest Twoja recenzja dla tej niebanalnej powieści.
    Już od jakiegoś czasu chodzi za mną Pamuk... co jakaś książka jego się ukaże to się mi przypomina. Ta książka przyciąga mnie swą fabułą nawet bardziej niż poprzednie a poza tym świetną okładką...Wydawnictwo Literackie nie idzie na łatwiznę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka jest niebanalna, tak jak i cała książka.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: