piątek, 8 września 2017

Maurice Maeterlinck 'Życie pszczół'

 RECENZJA PREMIEROWA
A mówią sceptycy, że współcześnie nie da się zachwycić książką sprzed stu lat! Da się, jeśli wydawnictwo podejdzie starannie do sprawy. Książka ukazała się 30 sierpnia tegoż roku. I jest PRZEPIĘKNA! Polecam czytać ją w wersji papierowej, bo ten urok kartek, nawet układ druku na stronie, te spore marginesy, ryciny, gruby papier, zachwycają. 
A do tego przepięknie literacko napisana książka. Słusznie Maeterlinck otrzymał Literacką Nagrodę Nobla w 1911 roku. Ale ta książka jest starsza, bo ukazała się w 1901. Nie znam jej tłumacza na polski, a szperałam po książce. Może anonimowy? Ale bardzo dobry. 
Tak sobie pomyślałam, że jak ktoś nie ma talentu to pisze piosenkę o pszczołach typu 'Siadła pszczółka na jabłoni i zapyliła kwiat', a jak ktoś ma talent jak pan Maeterlinck to popełnia takie wspaniałe dzieło, które zachwyci nawet takie osoby jak ja, nielubiące uli. Celem książki jest pokazanie, że pszczoły to niesamowite stworzenia i to autorowi się udało. Pisze, jak sam  mówi w przedmowie, dla laików, ale tak, żeby było ciekawie i przy tym tak, żeby było przystępnie, bo jak sam się wyraził, wielu autorów książek o pszczołach pisało tak, jakby ula nie widzieli. Jak czytałam  książkę, to aż miałam ochotę pójść do sąsiada i poobserwować pszczoły. Godne podziwu dzieło. 









Maeterlinck podzielił książkę na 7 części:
U progu ula
Rój
Budowa miasta
O młodych królowych
Lot miłosny
Rzeź samców
Rozwój gatunku

Autor zaraża zachwytem nad inteligencją pszczół, nad ich zdolnością do podziału ról społecznych, do trwania w tej roli, do umiejętności zbudowania harmonijnej zbiorowości. Wiele cytatów sobie zaznaczyłam, ale zacytuję tu taki z końca książki ze strony 451:
'Żadna żywa istota, nawet człowiek, nie doprowadziła swym działaniem do tego, czego dokonała pszczoła w swoim, a gdyby zjawiła się na naszym globie istota pozaziemska o inteligencji wyższej i spytała o przedmiot będący najdoskonalszym wyrazem logiki życia, trzeba by jej pokazać plaster miodu'.
Tak się zdumiewałam czytając tę książkę nie tylko pszczołami, ale i tym co jak mi się wydaje autor próbował wyrazić, że społeczeństwo pszczele jest lepsze niż ludzkie, bo nie zmierza ku autodestrukcji. Może przeczuwał nieszczęścia XX wieku? Gdy mówi o zaletach pszczół, wspomina też o wadach ludzi, że nadmierną skłonnością do niszczenia, zła i indywidualizmu psują swój świat. A pszczoły przeciwnie, tworzą doskonały miód. Z kolei ta doskonała machina jaką jest ul często prowadzi do tej doskonałości kosztem jednostek: królowych, trutni, robotnic. Każda coś traci: królowa nie widzi słońca, trutnie nie pracują, a po zapłodnieniu królowej giną, robotnice nie znoszą jaj, każda coś traci, ale tej roli się poddaje.I w tym opisie ula przyszło mi do głowy, że XX wiek wymyślił chorą i spaczoną wersję ula, a były nimi obozy koncentracyjne. Człowiek potrafi zniszczyć życie. Ale nawet Maeterlinck nie wymyśliłby, że sama populacja pszczół będzie zagrożona, że zagrożą jej nawozy i rośliny modyfikowane genetycznie. 
Bardzo Wam polecam poczytać przedoskonale napisaną scenę orgazmu trutnia, sceny życia królowej, w której macierzyństwo powoduje przerost organów płciowych kosztem mózgu. No wypisz wymaluj wiele ludzi. I robotnice, skrzętne niczym pracownicy korpo. Albo pszczoły pilnujące jajek czy czerwów (nie pamiętam, ale chodzi o te kokony w ulach), to może jak nasze babcie w domach?
A kim ja jestem w życiu? Królową, robotnicą czy trutniem? 
Książka jest wspaniała i godna polecenia.
10 gwiazdek
Za książkę dziękuję wydawnictwu MG
Znalezione obrazy dla zapytania mg wydawnictwo



Książka bierze udział w wyzwaniu Literatura Faktu:



10 komentarzy:

  1. "Życie pszczół" tłumaczył Franciszek Mirandola, także "Inteligencję kwiatów", w przepiękny sposób, jak na poetę przystało. <3 Jestem zachwycona tymi publikacjami, cudowną treścią, jak i wyjątkową oprawą graficzną. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację. Przepiękny, to prawda. Ciekawe czy MG wyda też książkę o termitach i mrówkach tegoż autora.

      Usuń
  2. Uwielbiam książki napisane tak dawno temu, więc zupełnie nie rozumiem tych sceptyków. :)
    Jakie piękne zdjęcia! Też średnio lubię pszczoły, ale skoro Ty jesteś w takiej samej sytuacji, a się zachwyciłaś, to i ja się pewnie zachwycę. :) A "Inteligencję kwiatów" również będziesz czytać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam tej niestety 'Inteligencji pszczół', bo jak była do recenzji to byłam obładowana książkami ;( Ale chciałabym.

      Usuń
    2. Zawsze możesz za jakiś czas ją sobie sama kupić. :)

      Usuń
    3. Niby tak, ale moi bliscy chyba nie zrozumieją, że potrzebuję kolejnej książki do stosu.

      Usuń
  3. Interesująca i świetnie wydana......

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, genialna recenzja. Ostatni akapit, kozak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) SAmo z siebie tak mi wyszło, jakieś natchnienie.
      Czasami się dziwię sama, że tak ładnie napisałam.
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zapraszam też do mojego drugiego bloga - o poezji i obrazach pt. Z poetyckiej półki Łęckiej...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku: