sobota, 28 października 2017

Guzel Jachina 'Zulejka otwiera oczy'

Ogólnie można powiedzieć, że książka traktuje o Tatarce, którą zesłano na Sybir, uprzednio zabiwszy jej męża i zabrawszy im majątek. Ale to byłoby znaczne uproszczenie, a powieść uproszczenia obala. 
Powieść jest studium psychologicznym Zulejki. Tytułowym otwieraniem oczu. Zulejka jest typową reprezentantką swojej nacji. W dodatku kobietą zgnębioną. Ale żyje według norm, jakie wyniosła z domu, i norm typowych dla środowiska. Wyrwanie jej z tego środowiska z jednej strony ją psychicznie ubogaciło, ale z drugiej strony postawiło ją razem z najbardziej światłymi ludźmi ZSRR, którzy jako element kontrrewolucyjny zostali zesłani. To wszystko odbiło się na życiu Zulejki, która jednak coraz bardziej potrafiła walczyć o swoje i nazywać swoje uczucia. Mniej szukać woli nieba, a bardziej kształtować swój los. Obrazy w całości, powtarzające się myśli, jak to zdanie 'Zulejka otwiera oczy' z jednej strony mają znaczenie dosłowne, ale z drugiej strony - przenośne. Oznaczają etapy rozwoju bohaterki. Los Zulejki i jej towarzyszy z transportu pokazuje, iż mimo wszystko warto jest być człowiekiem uczciwym, znającym się na swoim zajęciu, pomagającym innym. 
Takie optymistyczne przesłanie w książce o zesłańcach to coś rzadkiego, ale pięknego i wzruszającego.
Daję książce 10 gwiazdek. To jedna z najpiękniejszych książek, jakie czytałam. 
Za książkę do recenzji dziękuję Noir sur Blanc.

11 komentarzy:

  1. Skoro to jedna z napiękniejszych książek jakie czytałaś, to ja też bardzo chciałabym przeczytać.;)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na taką książkę muszę mieć odpowiedni nastrój. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To dobrze. Na pewno będziesz zadowolona. Ciekawe czy wydadzą po francusku. Bo ten 'Warkocz' już prawie jest w Polsce.

      Usuń
  4. Według mnie jest to książka kompletna i genialna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zsyłka nie pogorszyła losu bohaterki? Dziwne... Przeczytam, bo zaciekawiło mnie to.

    OdpowiedzUsuń
  6. A to zaskoczenie. Też nigdy nie zwróciłabym uwagi na tę pozycję - okładka nie przyciąga, a tytuł nieznany. Zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciesze sie, że trafiłam na Twojego bloga, lubię takie książki z historią w tle, koniecznie zapisuje sobie tytuł.
    https://mamopoczytajsobie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars