poniedziałek, 9 października 2017

Philip Roth 'Kiedy była porządną dziewczyną' - moje spotkanie z wybitną literaturą amerykańską

Tak jak napisałam w tytule posta, lektura tej książki była dla mnie spotkaniem z wybitną literaturą amerykańską. Pewnie nie doszłoby do tego, gdyby nie wznowienia książek Rotha. Skusiła mnie zapowiedź tematyki:

 

Ale i tak słowa 'kultura amerykańska' i 'wybitna literatura' to w mojej podświadomości pojęcia sprzeczne. Proszę się nie obrazić, ale tak jest. Pynchona nie polubiłam, a książki o wielkiej dziurze współczesności i zapadających się światach są nie dla mnie. Tyle o Rothu się mówi, że myślałam, że i on pisze dziwnie. Na szczęście okazało się, że się pozytywnie rozczarowałam, choć książka okazała się wstrząsająca. 
Książka ta, według tego co czytam w Wikipedii, pochodzi z 1967 roku. Wcześniejszy polski tytuł brzmiał 'Kiedy była dobra'. Ten nowy tytuł jest chyba bardziej adekwatny. 
Ilustracja
Philip Roth, źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Philip_Roth
Philip Roth urodził się w roku 1933 w USA. Na przyznanie mu wreszcie Literackiej Nagrody Nobla komisji zostaje coraz mniej czasu. Urodził się w rodzinie żydowskiej w stanie New Jersey. Ukończył  Uniwersytet Bucknella, następnie w 1955 roku wstąpił do United States Army, w której służył dwa lata. W 1959 opublikował swą pierwszą powieść Goodbye, Columbus, za którą otrzymał prestiżową National Book Award. W światowej literaturze znany przez skandalizująca powieść Kompleks Portnoya (wyd. 1969). Od lat sześćdziesiątych swą literacką karierę łączy z pracą naukową. Od 1988 jest profesorem w nowojorskim Hunter College. Jest laureatem wielu nagród literackich. 



Oto książki tego pisarza wydane przez Wydawnictwo Literackie:

Kompleks Portnoya (grudzień 2014)
Amerykańska sielanka (luty 2015)
Wyszłam za komunistę (maj 2015)
Ludzka skaza (wrzesień 2015)

Spisek przeciwko Ameryce (luty 2016)

Konające zwierzę (czerwiec 2016)

Wzburzenie (wrzesień 2016)
Everyman (listopad 2016)
Amerykańska sielanka — okładka filmowa (styczeń 2017)

Kiedy była porządną dziewczyną (sierpień2017)
Wróćmy do książki 'Kiedy była porządną dziewczyną'. Jej bohaterką jest przeciętna amerykańska rodzina, a głównie Lucy Nelson, wnuczka skromnego pracownika poczty w prowincjonalnym miasteczku. Mają córkę Myrę, której mąż ma skłonności do przemocy wobec żony. Wszystko to rzutuje na osobowość Lucy, dziewczyny, która skupia w sobie cały bunt obyczajowy i społeczny tamtych czasów. Powieść opowiada o rodzinie Lucy, jej rodziców, dziadków, teściów i mogłaby być powieścią krytykującą społeczeństwo, albo powieścią psychologiczną, albo powieścią feministyczną, gdyby to napisała Margaret Atwood.
Ale jest po troszkę tym wszystkim, a po troszkę żadną z nich. Roth opowiedział o Lucy z różnych punktów widzenia. Zdawałoby się, że ją broni, ale w sumie, gdy przeczyta się cała książkę, widać, że daje głos każdej z postaci związanej z Lucy. Ocenę pozostawia czytelnikom. 
Lucy jest bezkompromisowa w swoich ocenach innych i zdawałoby się postępuje słusznie. A jednak jej konserwatywny dziadek potępił to, że zgłosiła ojca na policję. Lucy od młodości pragnie sprzeciwić się matce i jej pokorze, uległości wobec ojca, nieudacznika ze  skłonnością do przemocy i nieróbstwa. Sprzeciwia się społeczności, jaka ją otacza, tej nijakości i marazmowi. Sprzeciwia się też poglądom teściów i wujostwa swojego męża. Nawet mężowi się sprzeciwia, choć przecież oferowano jej pomoc w problemach, aby nie musiała poślubiać człowieka, którego nie kocha. Zdaje się jednak, że jej centrum istnienia jest protest i nienawiść, że problemy, które ją spotykają, ją przerastają. Można dyskutować czy to świat był winien, czy to ona miała problemy psychiczne. Roth nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Mnie jako czytelniczce było szkoda Lucy, ale jednocześnie miałam wrażenie, że ona sobie sama te kłopoty na głowę sprowadza. Nawet w kłótniach z Royem, mężem, skądinąd słusznych kłótniach, bo Roy był nieodpowiedzialny i arogancki, w tych kłótniach to ona przekraczała granice, nie przebierając w słowach, wyzywając rozmówcę od najgorszych i kompletnie ignorując zdanie innych i ich chęć pomocy i starania. Podobnie było z rodzicami i teściami. Pod koniec lektury miałam wrażenie, że Lucy jest symbolem wynaturzonej Ameryki, Ameryki protestu społecznego, która opierała się na zwalczaniu Ameryki konserwatywnej, Ameryki dziadków. O ile na początku lektury mamy poczucie, iż należy obalić system i sprzeciwić się zasadom rządzącym prowincją, temu konserwatyzmowi, temu tuszowaniu wszystkich ciemnych spraw, to nagle, gdy widzimy życie Lucy, zdajemy sobie sprawę, że dziadkowie mieli po troszkę rację, że bunt bez dialogu społecznego staje się katastrofą i unicestwieniem społeczeństwa i jego członków. 
Historia Lucy mną poruszyła, zaciekawiła i skłoniła do tych oto przemyśleń. Jestem rada, że Roth nie sprowadził historii do jednego tylko punktu widzenia, że to czytelnikowi zostawił pole do przemyśleń. 
Po przeczytaniu tej książki dochodzę do wniosku, że Roth wielkim pisarzem jest, a literatura amerykańska może być wybitna. 
9 gwiazdek
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:

6 komentarzy:

  1. Spotkanie z Rothem jeszcze przede mną, ale czuję, że dużo straciłam nie czytając do tej pory jego książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę na pewno Ci polecam, bo jest bardzo ciekawa w swojej akcji, ale i mądra. Roth pokazuje ludzi 'bez pudru', z wadami, ale i pokazuje ich z kilku punktów widzenia. Na przykład rodzice Lucy. Książka jest uniwersalna, bo każe się zastanowić nad problemami poruszanymi w powieści.
      A inne książki to nie wiem, bo jeszcze ie czytałam, ale chyba się skuszę.

      Usuń
  2. Nie znam jego ani jednej książki chociaż co rusz go spotykam w blogosferze. Jednak jakoś cały czas mi się wydaje, że dla mnie za trudny, ale może jak będę w najbliższym czasie w bibliotece coś jego sobie pożyczę, by sprawdzić czy tak jest jak sądzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak sądziłam, więc nie czytałam. Tę książkę Ci polecam. Bardzo ciekawa. Myślę, że zainteresują Cię bohaterowie.

      Usuń
  3. Cieszę się, że spotkanie z Rothem wyszło tak dobrze. Dla mnie ta książka była jedną z lepszych jego (przebija ją tylko "Wzburzenie"). Mam nadzieję, że na tym nie poprzestaniesz :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chyba 'Everymana'. Na pewno p[rzeczytam coś jeszcze, bo to naprawdę wartościowy pisarz.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: