czwartek, 15 lutego 2018

Belinda Bauer 'Martwa jesteś piękna' - zbrodnia w czasach smartfonów.

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Książka ukaże się 28 lutego 2018 roku w wydawnictwie Muza. 
Jest to thriller - kryminał. Tak się złożyło, że od kilku tygodni czytam SAME MĄDRE KSIĄŻKI, więc tak przerwa od holokaustu, rasizmu, buddyzmu, europocentryzmu i innych izmów dobrze mi zrobiła. Powieść mnie wciągnęła i przeczytałam ją jednym tchem. Oczywiście zauważyłam braki i niedostatki, ale i tak czytało mi się to dobrze. 
Fabuła polega na tym, że facet zabija ludzi dla efektu dzieła sztuki i dlatego, żeby media to emitowały. Media opierają się na sensacji, więc emitują takie przerażające zbrodnie. I koło się zamyka, a ludzie giną. Protagonistką jest dziennikarka Eve Singer, która zawodowo zajmuje się reportażami kryminalnymi. Pomiędzy nią a mordercą zadzierzga się relacja. Jednak porównywanie jej do 'Milczenia owiec' to lekkie nadużycie, a raczej pozorne podobieństwo. Ta powieść nie zdobędzie statusu kultowej, choć ma szansę stać się popularnym czytadłem. Dlaczego mówię, że to nie ten poziom? Bo w 'Milczeniu owiec' (a czytałam książkę) rozmowy Hanibala Lectera z Clarise Starling były finezyjne, ukazywały perwersję Hanibala i jego fascynację agentką. Tutaj te dialogi telefoniczne bywają śmieszne. Uważam, że to największa słabość tej powieści. 
Poza tym dialogi były prowadzone w sposób lekki i naturalny. Ciekawie pokazano postacie z pracy Eve oraz sąsiada. Ujęło mnie życie prywatne Eve, ta jej walka o ojca. To coś innego niż wątki osobiste policjantów w kryminałach, nie pijaństwo i zawirowania osobiste, ale  walka córki o ojca. to był piękny wątek, bardzo wzruszający, zadający kłam stereotypowi pozbywania się starych rodziców. Pomimo małej finezji w dialogach pomiędzy Eve a mordercą, jego odsłanianie się było ciekawe. Dobrze mi się to czytało. 
Powieść ma wątek przewodni, a jest nim wirtualizacja życia. Chodzi o to, o czym napisałam na początku tego posta, że morderca popełniał zbrodnie, żeby o nich pisano i mówiono w telewizji. A mówiono o nich, bo on je popełniał. Był tam taki moment, gdy Eve jest świadkiem morderstwa przy wielu świadkach. Woła o pomoc, a wszyscy, cały tłum zamiast pomóc w dalszym ciągu nagrywał  całe zdarzenie. Czyż nie jest to popularne zjawisko? Że wszystko nagrywamy,  wrzucamy do sieci. Że zastępuje to realne relacje. 
Podsumowując, powieść jest miłym czytadłem, które połyka się jednym tchem, bez większych aspiracji, ale ciekawym. 
6 gwiazdek
Za książkę dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania Muza

6 komentarzy:

  1. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę,jeśli uda mi się ją upolować.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego samego dnia wychodzi "Kredziarz".. i od czego tu teraz zacząć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę się czyta szybko, więc może zdążysz obie.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Więcej- kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje zdjęcia

Więcej- kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje zdjęcia
Wschód słońca

Więcej: kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje stosiki

Więcej: kliknij na zdjęcie albo w zakładkę  Moje stosiki
Stosik na czerwiec 2018

Zapraszam też do mojego drugiego bloga - o poezji i obrazach pt. Z poetyckiej półki Łęckiej...