środa, 7 lutego 2018

Driss Chraїbi 'Przebudź się, matko!" - czyli są wartości wspólne dla wszystkich kultur

Książkę zakupiłam w przystępnej cenie 3,80 w Taniej Książce. Skusiła mnie tematyka: o matce. 
Rodzina i matka to wartości wspólne dla wszystkich kultur. Ciekawa byłam wiec co wartościowego z niej wyczytam. Bo już sama okładka wskazuje, że będzie to matka muzułmańska. Czy książka obaliła stereotypy?
Książkę napisał marokański pisarz piszący w języku francuskim. 
Ilustracja
Driss Chraїbi, źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Driss_Chra%D1%97bi
Żył w latach 1926-2007. Urodził się w Al-Dżadidzie, na południowy zachód od Casablanki, a zmarł  w Drôme we Francji. Zacytuję biogram z Wikipedii:
Po ukończeniu edukacji w Casablance, w 1946 r. wyjechał do Paryża, gdzie studiował chemię i psychiatrię. Zadebiutował w 1954 r. powieścią 'Czas przeszły dokonany'
W swych dziełach, zwykle opartych na motywach autobiograficznych, często poruszał tematyką kolonialną. Chraїbi często sięgał po konwencje literatury popularnej, m.in. w cyklu powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest inspektor Ali, funkcjonariusz policji z Casablanki.
W przekładzie na język polski ukazała się powieść Przebudź się, matko!, Warszawa 2007. Drukowano poza tym drobne fragmenty dzieł Chraїbiego, m.in. na łamach Literatury na Świecie (11-12/2003) opublikowano fragmenty jego debiutanckiej powieści Czas przeszły dokonany.

Dzieła

  • Le passé simple (1954, pol. przekład fragmentów pt. Czas przeszły dokonany, 2003)
  • Les Boucs (1955)
  • De tous les horizons (1958)
  • La foule (1961)
  • Succession ouverte (1962)
  • L'âne (1965)
  • Un ami viendra vous voir (1967)
  • La civilation, ma mère! (1972, pol. przekład pt. Przebudź się, matko!, 2007)
  • Mort au Canada (1977)
  • Une enquête au pays (1981)
  • La mère du printemps (1982)
  • Naissance à l'aube (1986)
  • D'autres voix (1986)
  • L'inspecteur Ali (1991)
  • Les aventures de l'âne Khal (1992)
  • Une place au soleil (1993)
  • L'homme du livre (1995)
  • L'inspecteur Ali à Trinity College (1996)
  • L'inspecteur Ali et la CIA (1998)
  • L'homme qui venait du passé (2004)
Jak informuje Imbir - wydawca książki, polski przekład tego dzieła zawdzięczamy Fundacji Kultury i bezpłatnemu udostępnieniu książki przez tłumaczy - Marcie Cywińskiej i Reouane Abou-Hidal. 
Powieść składa się z dwóch części. Pierwsza zatytułowana jest 'Być', a druga 'Mieć'. Akcja rozgrywa się na początku lat 40-tych w Maroku, a więc w czasie zbliżonym do dzieciństwa autora. Bohaterami są członkowie miejscowej rodziny: dwaj synowie, ich matka i ojciec. Ojciec prowadzi firmę i zapewnia luksusowe życie żonie i synom. Synowie uczą się w szkole, ale ich wielkim celem jest pokazanie świata swojej matce, kobiecie trzydziestoletniej,  która wkroczyła w to małżeństwo w sposób tradycyjny dla swojej kultury, a więc jako dziewczynka. Nie wychodzi z domu, bo kobiety z jej otoczenia też nie wychodzą. Jednakże jej synowie postanowili ją uświadomić. Cała pierwsza część jest często zabawnym zderzeniem tej kobiety z cywilizacją: radiem, telefonem, butami na obcasie. Kończy się wyjazdem młodszego syna na studia do Francji. Część druga to przemiana matki w kobietę walczącą, uczącą się i zorientowaną w świecie. Właściwie, przeszła samą siebie, bo jej dynamizm rozsadza ją i sprawia, że zaczyna być unikana.....
W każdym razie ona jest z siebie zadowolona.Jak zamknęłam książkę, to pomyślałam sobie przewrotnie, że jestem ciekawa jak wyglądałaby trzecia część, gdyby taka została napisana: gdy syn przyprowadza swoją żonę. Ona a synowa. Ale takiej części nie ma, bo książkę pisał mężczyzna, a ci nie są świadomi napięć między kobietami.... Szkoda.
Moja sympatia do tej kobiety ulatniała się w trakcie książki. Bardziej lubiłam ją w wersji, gdy wierzyła w krasnoludki. Uważam, że zniszczenie swojej rodziny nie jest dobre. Ale zarazem wynikało z jej rozwoju wewnętrznego. Ale i tak szkoda. 
Oceniając tę książkę muszę powiedzieć, że autor pokazał w niej to, co jest wspólne dla wszystkich kultur, czyli rodzinę. Tym samym obalił stereotyp Europejczyka o muzułmanach, że jeśli rodzina to przemoc. Nie, ci ludzie bardzo się kochają, i nawet gdy żona zaczyna zachowywać się głupio, mąż pozwala jej na to, żeby była sobą. Wzruszające w tej książce jest zachowanie synów, to ich oddanie matce i duma z jej postępów. Jednocześnie obaj chłopcy pozostają sobą, nie rezygnują z własnych marzeń. Jeden jedzie na studia, a drugi pozostaje na miejscu. 
Na okładce dostajemy informację, że książkę można odbierać jako metaforę drogi i rozwoju społecznego. W sumie można się z tym zgodzić, bo część pierwsza ukazuje społeczeństwo zamknięte, tradycyjne, a część druga pokazuje otwarcie się, co niesie za sobą możliwość buntu. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Długotrwałe odcięcie od świata może skutkować niekontrolowaną reakcją społeczną.Ale czy autor byl katastrofistą? Trudno powiedzieć. 
Zanotowałam sobie dwa ciekawe fragmenty książki. W jednym dotyczy ono wojny i dominacji, a drugim rodziny i tego właśnie buntu oraz definicji zdrowego społeczeńśtwa:

Zdecydowanie jest to książka wartościowa, skłaniająca do refleksji, a jednocześnie lekka i dosyć zabawna.
Bawiłam się przy niej dobrze. Oceniam na 8 gwiazdek.

2 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki, które są wartościowe, a przy okazji też lekkie. Zapisuję sobie tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: