czwartek, 8 marca 2018

Jacek Getner 'Pan Przypadek i celebryci' - lekki kryminał. Czy ciekawy?

Zostałam poproszona o wydanie opinii na temat którejś książki o Panu Przypadku, genialnym detektywie. Wybrałam tom o celebrytach, bo pomyślałam sobie, że będzie ciekawy. 
Jest to drugi tom serii, z roku 2013, w wydawnictwie Zakładka. 
Pierwszy tom ukazał się w wydawnictwie Poligraf. Autor pisze na swojej stronie, że planuje 14 tomów. Póki co ukazało się ich 6:

Pan Przypadek i trzynastkaPan Przypadek i korpoludki [tom 3] Pan Przypadek i fioletowoskórzy Pan Przypadek i mediaktorzyPan Przypadek i Kobietony 

Znalezione obrazy dla zapytania Jacek Getner
Jacek Getner, źródło: https://www.youtube.com/watch?v=rCvGoX9gDIc
A to sam autor mówi o swoim bohaterze: Cykl powieści o detektywie Jacku Przypadku, trochę romantyku, bardziej cyniku, to teraz moje główne zajęcie literackie. Zaplanowane jest na 14 tomów, które powinny ukazać się mniej więcej do 2018r. Stworzyłem tego bohatera bo brakowało mi w polskiej literaturze kogoś, kto rozwiązywałby zagadki przede wszystkim siłą genialnej dedukcji. Kogoś takiego jak Sherlock Holmes czy Hercules Poirot. Choć również kogoś podobnego nieco do porucznika Borewicza i doktora Housea. Z tym ostatnim łączy Przypadka zdecydowanie umiejętność do irytowania wielu ważnych osób. Do tego dokłada swój lekceważący stosunek do autorytetów, których zdanie, według ogółu, jest niepodważalne. Dzięki temu liczba jego wrogów błyskawicznie wzrasta…
   
   W każdej z książek mój bohater musi rozwiązać trzy zagadki. Każdą pierwszą z nich, stanowiącą odrębną całość, będzie można przeczytać właśnie tu (http://getner.pl/oferta.php).


 Pierwsza zagadka 'Miłość i medycyna' bardzo mnie rozczarowała. Szczerze mówiąc, pogubiłam się w tych postaciach, a na koniec, w mojej ocenie, rozwiązanie okazało się nieuzasadnione fabularnie. Mówiąc potocznie 'od czapy'. I już zamierzałam cisnąć książką albo coś, ale postanowiłam przeczytać pozostałe dwa opowiadania 'Znamienne stany świadomości' oraz 'Blondyn wieczorową porą'. Te dwa opowiadania uważam za o niebo lepsze niż to pierwsze. Bardzo mi się one spodobały. Po pierwsze nie mamy tam takiego natłoku postaci. Po drugie jest zagadka i wskazówki trochę jak u Agathy Christie, do której autor wyraźnie nawiązuje, po trzecie widać lekkość akcji, dowcip detektywa i w ogóle widać akcję, podejrzenia i stan faktyczny. Na tych dwóch opowiadaniach bawiłam się bardzo dobrze, w przeciwieństwie do opowiadania pierwszego, które moim zdaniem skłania raczej do darowania sobie dalszej lektury. Jakbym ja była redaktorem, to po prostu bym te opowiadania przestawiła, to o castingu dałabym na koniec. 
Tak więc ocenię te opowiadania według tych dwóch dobrych, bo to one skłaniają do dalszej lektury pozostałych tomów. 
Koncepcja tej serii opiera się na tym, żeby stworzyć książki lekkie, według mnie nawiązujące do Chmielewskiej, kryminały oparte na dowcipie słownym, na dialogach i na żartobliwej analizie rzeczywistości. Wyraźnie widać odejście od mody na kryminały mroczne, skandynawskie. Tutaj mamy raczej zagadkę, wskazówki, trochę żartobliwych sytuacji spowodowanych postaciami z otoczenia Pana Przypadka, i wreszcie rozwiązanie zagadki. Tak jak u Agathy Christie ma być wielkie wow czytelnika, że przecież autor dawał wskazówki..... Oczywiście, nie są to kryminały nawet w stylu Agathy Christie, raczej mamy atrybuty genialnego detektywa. W akcji poprzestajemy na tym, że Pan Przypadek jest genialnym obserwatorem ludzi, a wszyscy są przewidywalni. Jest to trochę bawienie się konwencją i to mi się podoba. Odpowiada mi też niezagłębianie się w psychologię, na dynamizm współczesnej Warszawy, to epatowanie pieniędzmi, troszkę ponad możliwości nas, czytelników, i to, że w sumie pazerność zostaje ukarana. 
Muszę powiedzieć, że gdyby nie to pierwsze opowiadanie, to byłabym zachwycona. Najlepsze jest opowiadanie o tym podstarzałym celebrycie. Bardzo udana akcja, ciekawe wprowadzanie czytelnika w błąd i bardzo interesujące nawiązywanie do konkretnych postaci. Ci z czytelników, którzy czytają gazety plotkarskie, na przykład ja, mogą sobie podpiąć pod bohaterów postacie rzeczywiste i wiedząc, że to fikcja cieszyć się, ze w wielkim świecie też mają problemy. 
W sumie oceniam całość na 6 gwiazdek, z zastrzeżeniem, że pierwszemu opowiadaniu daję 3 gwiazdki. Moim zdaniem jest niedopracowane. Mam nadzieję, że to jednorazowa wpadka, bo takie fajne opowiadania jak to o 'Znamiennych stanach świadomości' mogłabym czytać częściej. Mam nadzieję, że autor poszedł w tym kierunku.
Za książkę i dedykację dziękuję autorowi.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Bo też to w sumie przyjemna seria detektywistyczna.

      Usuń
    2. Spośród tego co Ty pisałaś o tych książkach teraz wezmę się na tę cżęść o bezdomnych.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...