sobota, 17 marca 2018

Szczepan Twardoch 'Król' - wrzucona w męski świat miedzywojennej Warszawy...

Okładka książki KrólPrzywykłam już do średnich powieści obyczajowych, do tzw. miernoty, więc lektura 'Króla' pióra Szczepana Twardocha spowodowała we mnie szok artystyczny.
Znalezione obrazy dla zapytania Szczepan Twardoch
Szczepan Twardoch, źródło: http://culture.pl/pl/tworca/szczepan-twardoch

 Książka jest znakomicie napisana: narracyjnie, językowo, fabularnie itd. Tematem jest Warszawa polsko-żydowska z okresu międzywojennego. I można by przetrzeć oczy ze zdumienia, że nie było to takie proste, jak by się wydawało ze sloganów. Utarte epitety nie mają tu racji bytu, zatracają swój sens. Mamy zaś biedotę żydowską, z której każdy wyciska co się da, mamy państwo przechadzające się po Marszałkowskiej i władzę, która obala jedna drugą. Drugą władzą w tej Warszawie jest oligarchia pieniądza. Jest też i jej drugie dno: grzechy elity, głównie mężczyzn: seks, przemoc, alkohol, narkotyki, zdrada itd.
Wszystko to autor opisuje z punktu widzenia siedemnastoletniego chłopca. Cały świat przedstawiony, co sobie pomyślałam już ochłonąwszy po lekturze, odzwierciedla tę psychikę młodzieńca (na ile mogę się ją wyobrazić): jest zwierzęcy wprost zachwyt witalnością, siłą, seksem oraz pragnienie utożsamienia się z grupą. W chwilach, gdy narracja przechodzi w tę z punktu widzenia starszego pana, zmienia się też ogląd świata: jest on jakby za szybą, obojętny i przemijający.
Zachwyt mój wzbudził fragment opisujący demonstrację, to utożsamienie tłumu z biblijnym wielorybem, tym od Jonasza. I wiele innych fragmentów, bo książka jest bardzo dobrze napisana.
A wniosek z lektury? Że przeszłość tylko z pozoru wydaje się lepsza niż teraźniejszość, że historia się powtarza, że człowiek niczego się nie uczy na błędach. A Jakub Szapiro? Czy miał szansę na szczęście? Ba! Czy ktokolwiek w tym świecie Twardocha miał taką szansę?
Daję książce 8 gwiazdek
Jestem bardzo zadowolona z lektury. Oby więcej takich książek czytać.

9 komentarzy:

  1. Na razie czytałam tylko "Dracha" i ta powieść skupiła bardzo moją uwagę na swej fabule.
    Tam było o Śląsku a tu Warszawa.....widzę, że Twardocha fascynuje społeczność danego obszaru...jego zróżnicowanie i oddziaływanie na siebie.
    Ale po "Drachu" już wiem, że to dość trudne w odbiorze książki....takie, których nie da się odfajkować. I pozostają długo w pamięci.....szczególnie ich bohaterowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też tak jest. Nie wiem jak jest w 'Drachu', ale zdaje mi się, że eksploatuje pojęcie patriotyzmu, tak zawirowanego w tamtym rejonie. Tutaj mówi o antysemityzmie. I jak przedstawia sytuację, ludzi, zdarzenia, to wszystko przestaje być takie czarne i białe. A jeszcze faceci i ich świat, te bojówki, fascynacja siłą.
      Jeśli chciał pokazać Warszawę 'żydowską' to mu się to świetnie udało.
      Nie wiem czy Ci odpowiedziałam na pytanie, ale ja przeczytam 'Dracha', a Ty bierz się za 'Króla'.

      Usuń
    2. Dracha ...czytałam z biblioteki, jak będą mieć Króla tez przeczytam....Do Dracha chętnie bym wróciła.....z sentymentu dla Śląska, ale również dlatego, że to prawdziwie dobra literatura.....jak na dzisiejsze czasy.
      Ja się nie znam zbyt na literaturze .....odbieram ją tak jak czuję....bez analizowania.

      Usuń
    3. Jak widać, dobrą literaturę rozpoznaje się bez analizowania. Podoba mi się też to wczucie się autora w świat, który opisuje. Ciekawe jak 'bez analizowania' oceniłabyś 'Moją walkę 1"?

      Usuń
  2. Podpisuje sie pod wszystkim co napisalas, ksiazka, ktora robi niesamowite wrazenie, mocna, dobrze napisana, ponadczasowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mi ją poleciłaś! Zdaje się, że mówiłaś, żeby zacząć od innej, ale i tak jestem zachwycona.

      Usuń
  3. Dobrze, że mi ją poleciłaś! Zdaje się, że mówiłaś, żeby zacząć od innej, ale i tak jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  4. zasadniczo, jakoś fanką Twardocha nie jestem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to jest typowo męskie widzenie świata, na tyle co znam tę jedną książkę, a tutaj nawet takie widzenie świata z punktu widzenia młodego chłopaka, taki kult grupy, fascynacja seksem itd. A do tego świat zły, więc trudno kochać takie postacie, ale mnie zafascynował talent Twardocha. To dobre pisarstwo i nawet o tych młodych byczkach dobrze się to czyta.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: