wtorek, 10 kwietnia 2018

Maz Evans 'Po prostu misja' - dlaszy ciąg przygód Elliota, chłopca, którego problemy przerosłyby dorosłego



RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Wydawnictwo Literackie, które wydaje tę serię miało sporo empatii dla czytelników i drugi tom przygód Elliota wydaje kilka miesięcy po wydaniu tomu pierwszego, co mnie mocno cieszy, bo się wciągnęłam w serię. Właściwie to 'zamówiłam' pierwszy tom z myślą o chrześniaku, ale póki co to ja, nie on, się w nią wciągnęłam. Na razie książki czekają u mnie i mam nadzieję że przekonam go do czytania fabuł. Póki co nie chce. 
W każdym razie książki te uważam za godne polecenia dla juniorów. Ktoś wąsko myślący powiedziałby, że pokazują bogów greckich, ale bogowie ci występują tu w funkcji magicznej, jak w typowej baśni magicznej, a więc mają swoje ATRYBUTY i każdy z nich w swój sposób pomaga Elliotowi. Jego zadanie główne, czyli pokonanie Tanatosa i uporanie się ze swoimi prywatnymi problemami nie zostały spełnione, ale walka trwa. Czymś, co stoi pomiędzy siłami dobra i zła są kamienie chaosu. To o nie walczy Tanatos i to ich przekazanie zniszczyłoby świat. Jest więc jak w baśni magicznej: czyli główny bohater jest poddawany próbom, w których ujawnia się jego prawdziwy charakter. Tutaj, w tomie drugim, Elliot dostał ofertę magicznego wyleczenia swojej matki, która cierpi na Alzheimera, czy skorzysta? Czytałam z zapartym tchem, bo to bardzo wzruszający wątek. Chłopiec bardzo kocha swoją matkę i nie może się pogodzić z tym, że ona odchodzi w 'bezbyt', że nie pamięta samej siebie.  Dodatkowo chłopiec dowiaduje się o istnieniu swojego ojca. Sąsiadka o podłym charakterze wciąż knuje przeciwko Hooperom, a w dodatku zbliżyła się z panem Boilem i razem  szkodzą innym. Rozwija się też pan dyrektor 'Mów mi Graham', który pracuje nad asertywnością. 
Chciałam powiedzieć, że postacie w książce są ciekawe. Mają swoje charakterystyczne cechy charakteru, swoje indywidualne zalety i wady, tak postacie ze świata realnego, jak i boscy pomocnicy. Pojawiają się tez nowe osoby, na przykład bibliotekarz, a w świecie boskim poznajemy mitycznych bohaterów, którzy odstąpili od przypisanego im w mitologii życia.  W dalszym ciągu ważnym elementem humorystycznym w książce jest zindywidualizowany i młodzieżowy język postaci. Jest to seria dla starszych dzieci, więc język ma być zrozumiały dla nich. 
Podsumowując, książka ma coraz więcej cech współczesnej baśni magicznej, a jednocześnie osadzona jest bardzo w świecie realnym. Problemy chłopca, podjęte w książce są bardzo 'życiowe": strata rodziny, strach o dom i jednocześnie odpowiedzialność za chorą matkę, problemy w szkole i brak przyjaciół. Książka uczy walczenia z problemami i pokonywania trudności, a także tego, żeby dziecko zaufało bliskim i pozwoliło sobie pomóc. 
Czekam na dalsze przygody Elliota. 
8 gwiazdek
Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Więcej- kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje zdjęcia

Więcej- kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje zdjęcia
Wschód słońca

Więcej: kliknij na zdjęcie albo w zakładkę Moje stosiki

Więcej: kliknij na zdjęcie albo w zakładkę  Moje stosiki
Stosik na czerwiec 2018

Zapraszam też do mojego drugiego bloga - o poezji i obrazach pt. Z poetyckiej półki Łęckiej...