poniedziałek, 14 maja 2018

Ed Yong 'Mikrobiom. Najmniejsze organizmy, które rządzą światem'

Książkę czyta się bardzo dobrze, pomimo że temat jest poważny. Z lekcji biologii pamiętam, że to było bardzo nudne, że kolejne ameby i inne pierwotniaki na każdej następnej lekcji nie wiązały się z sobą. Taki zlepek tematów. A może uczyli mnie nauczyciele bez pasji, nie tacy jak autor tej książki?
Po 'Mikrobiom' od WUJ-a sięgnęłam przez sąsiadkę, która ma manię czystości i szukania zarazków. Pomyślałam, że skoro wydawnictwo wydaje książkę popularnonaukową o mikrobach to i ja się czegoś mądrego nauczę. I nie zawiodłam się. 
Autor opowiada o tych mikroorganizmach w sposób ciekawy, a przede wszystkim bezustannie odnosi tę wiedzę do życia, tak że ja laik mogłam sobie ciągle wszystko lokalizować, wyobrażać. Było to tak iluminacyjne doświadczenie, tak inne od tych ameb ze szkoły, że prawie polubiłam biologię!
Okazuje się, że bakterie to nie tylko E-cola i zarazki cholery, że mikroorganizmy umożliwiają trawienie, że bez nich życie organizmu byłoby nieznośne, że zbytnia sterylność jest szkodliwa. Wielkim objawieniem był dla mnie rozdział o trawieniu szczawianów przez organizm i niezbędnej roli mikroorganizmów. 
Poza tym autor opowiada więcej o bakteriach i ich DNA. Wreszcie dowiedziałam się o tym, jak to się dzieje, że bakterie uodparniają się na antybiotyki. 
W ogóle książkę czyta się jak fascynującą powieść, powieść o królestwie mądrych organizmów, aczkolwiek malutkich. Mają one opinię szkodników, ale autor udowadnia że tak nie jest. Mówi tak:
Choroby zakaźne u ludzi wywołuje mniej niż sto gatunków bakterii - w odróżnieniu od tysięcy gatunków bytujących w naszych przewodach pokarmowych, które w większości są nieszkodliwe. W najgorszym razie są pasażerami lub autostopowiczami. W najlepszym przypadku nieocenionymi częściami naszych ciał - nie odbierają życia, lecz go strzegą. Zachowują się jak ukryty organ, równie ważny, jak żołądek czy oko, lecz składający się z bilionów rojących się odrębnych komórek, a nie z pojedynczej, połączonej masy.
I te stwierdzenia w książce autor rozwija i udowadnia. Jest więc bardzo ciekawie i nienudno.
Daję wielkie 9 gwiazdek tej fascynującej książce.
Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego:


4 komentarze:

  1. Opowiadać ciekawie o mikroorganizmach... trzeba mieć talent ;) Nie interesują mnie te tematy ale zerknęłabym do książki aby zobaczyć jak autor to zrobił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim przepraszam Cię, że tak późno odpowiadam, ale miałam problemy z internetem. Nawet nie mogłam wczoraj napisać posta o poezji...
      W każdym razie wracając do robaczków to autor w istocie ma talent do przybliżania wiedzy.

      Usuń
  2. Do niektórych tematów trzeba "dojrzeć" i przypomnieć sobie czasy szkolnej edukacji. Chętnie przy okazji przeczytam te książkę. Za recenzję i propozycję dziękuje i pozdrawiam, Zdzisław www.krainslowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: