wtorek, 15 maja 2018

Genevieve von Petzinger 'Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata'

Jest to druga z publicystycznych marcowych premier Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, jaką miałam przyjemność recenzować: 
Moje książki z serii #nauka

Tematem książki są pierwsze znaki geometryczne, wyryte na skałach w czasach prehistorycznych. Autorka zajmuje się tym tematem zawodowo, jest pracownikiem naukowym. Do treści dołączony jest bardzo bogaty materiał graficzny:



Zdjęcia z książki






Przypuszczam, że większość ludzi, podobnie jak ja, kojarzy 'pierwsze znaki' z tymi żubrami z jaskini we Francji oraz z otyłymi Wenus. Autorka mówi, że jest o wiele bardziej skomplikowanie, ale że nauka na ten temat dopiero raczkuje. Autorka najpierw przybliża czytelnikom całe datowanie pierwszych śladów ludzkich. Mówi o pochodzeniu człowieka, o jego prehistorii. Bardzo mnie fascynują te geny neanadertalczyków, jakie niektórzy z nas posiadają w sobie. Może ktoś z moich dawnych wielbicieli? Ciekawe czym się to objawia? W każdym razie jakoś tak ze szkoły zrozumiałam, że neandertalczyk był przodkiem homo sapiens, a nie że był inną 'rasą'. Teraz okazuje się, że było troszkę inaczej. Temat ten jest w tej książce epizodyczny, a mnie mocno, ale to mocno zaciekawił. 
O tym, że do Europy ludzie przenieśli się stosunkowo późno, wiemy. I to w Europie zaczęto badać jaskinie i napisy na nich. Autorka mówi, że  jej poprzednicy badali rysunki. Rozmaite kreski i gwiazdki traktowano jako plamki. Ona zajęła się właśnie tymi geometrycznymi znakami. Znalazła ich 32. Szuka analogii i jakiegoś wzoru. Mówi, że w sumie temat jest dopiero 'do zbadania', bo jej zdaniem potrzeba szukać śladów takich wcześniejszych żłobień w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Ale już z tego co jest, wynika, że nie były to przypadkowe znaki. Problemem jest to, że wcześniejsi badacze często nie opisywali tych znaków geometrycznych. Jej hipotezy na temat znaczenia tych znaków są takie, że może to być alfabet, mapy albo oznaczenia widzeń w transie. Ale najbardziej autorka skłania się ku alfabetowi.
 O swoich badaniach opowiada z wielkim przejęciem. Jej zdaniem, fakt, ze w niezwiązanych z sobą miejscach odkryto identyczne znaki świadczy o tym, że grupy przemieszczające się przyszły już ze znajomością znaczenia tych znaków, że już około 100 tys. lat temu w Afryce posługiwano się tym. Jej zdaniem tzw. człowiek pierwotny nie był pierwotny, a wprost przeciwnie. Autorka twierdzi, że jeśli jej teoria, że znaki te to alfabet okazałaby się potwierdzona i prawdziwa, to świadczyłoby to o inteligencji naszych przodków.
Na niekorzyść tej książki dla czytelnika przemawia fakt, że autorka opisuje na razie hipotezy i bardzo wstępny etap badań nad tym zagadnieniem. Wiele bardzo ciekawych znalezisk, jakie opisuje autorka, jest nie do wyjaśnienia, bo nie znamy sensu tego. Można zbadać ślady na płytce nazębnej, można szukać informacji o pochówkach, ale nie da się odtworzyć całego znaczenia danego rysunku na skale. Pozostały jedynie szczątki informacji i rozumowanie badaczy. Dlatego książka ta w każdym rozdziale kończy się znakiem zapytania. Nie może być inaczej, jeśli badacz trzyma się prawdy. 
Bardzo jednak mnie ten temat zaciekawił. Trzeba będzie pewnie poczekać wiele dziesiątków lat, żeby doczekać się książki na ten temat w stylu 'Gdy słońce było bogiem' Kosidowskiego. Pamiętamy przecież ile dziesięcioleci egiptologom zajęło odcyfrowanie hieroglifów. A przecież tam posiadano o wiele więcej śladów. A co mówić tutaj?
Daję książce 7 gwiazdek
Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego:





14 komentarzy:

  1. Chcę ją przeczytać. Mimo tego, że zadaje jeszcze mnóstwo pytań, tyle jeszcze odkryć przed nami, to z pewnością wiele się z niej jeszcze dowiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim przepraszam, że dopiero odpowiadam, ale internet mi szwankował.
      Tak, już nawet na tym etapie książka wiele odkrywa. Przede wszystkim autorka obala mit człowieka pierwotnego. Ona jest zdania, że to byli inteligentni ludzie.

      Usuń
  2. Książka ładnie wydana i poruszająca ciekawy temat. Mam przeczucie, ze ta książka wciąga jeśli kogoś ciekawią takie tematy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Książka zaciekawia!

      Usuń
    2. Dobrze, że powstają tego typu publikacje :)

      Usuń
  3. Mnie ciekawi ten temat. Dobrze, ze jest dużo ilustracji, no i cóż - od hipotez trzeba zacząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. I to jest fascynujące, że są tacy ludzie, którzy mają odwagę stawiać hipotezy i szukać potwierdzenia. Najbardziej fascynującą tezę wysuwa na koniec: że przypuszcza, że to już w Afryce posiadano alfabet!

      Usuń
  4. Znaki, symbole, historia - to zagadnienia szczególnie mnie interesujące. Mając żywo w pamięci "Poczatek" Brown'a chętnie przeczytałbym ta książkę. Pozdrawiam, Zdzisław www.krainslowa.blogspot.com. Dziękuje i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, znaczące znaki, albo prehistoryczny alfabet? Czy to nie ciekawe?

      Usuń
    2. Mi raczej towarzyszyło inne literackie skojarzenie - z 'Gdy słońce było bogiem' Kosidowskiego, gdy autor opowiadał o rozszyfrowaniu hieroglifów.

      Usuń
    3. Masz rację. Po prostu masz skojarzenia związane z literaturą "z wyższej półki". Pamiętam "Gdy słońce było bogiem", ale tak daleko nie sięgnąłem pamięcią. Dziękuję za odpowiedź i przypomnienie.

      Usuń
    4. To nie do końca tak. Po prostu nie czytałam Dana Browna. Kiedyś zaczęłam, ale pomyślałam, że sobie daruję ze względów ideologicznych. Jak by nie było to jest herezja.

      Usuń
    5. Oczywiście, że to jest herezja. Traktuję książki Browna wyłącznie jako powieści przygodowe, podobne do opowieści o podróżach Indiany Jones'a. Jedyna księga mająca wpływ na moją wiarę to Pismo Święte.

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: