piątek, 25 maja 2018

Javier Moro 'Hinduska miłość' - bo wszyscy kochamy śluby jak z bajki....

Nawet nie przypuszczałam, że książka z półki może być taka aktualna. Bo trafiło się dziwnym zbiegiem okoliczności, że wzięłam się za jej czytanie, gdy media opanował szał na temat ślubu Harry'ego i Megan. Tutaj też jest o bajce na żywo, o tancerce flamenco Anicie Delgado, która poślubiła bajecznie bogatego księcia księstwa Kapurthali.
Znalezione obrazy dla zapytania Anita Delgado
Bohaterowie tej książki: Anita Delgado i radża Jagatjit

Jak to się skończyło? Przeczytałam w książce. 
Jest to historia prawdziwa, ale ja o tym nie wiedziałam, gdyż aż tak się tym nie interesowałam. Prawdę mówiąc, myślałam, że to romans. Książka weszła do mojej biblioteczki 2 lipca 2015 roku (mam to zapisane w niej) jako pierwsza książka z rozdawajki blogowej. Już bloga tego nie ma. A książka jest.
Jak już się przekonałam po kilku stronach, że to nie romans, to zaczęłam się ze smutkiem spodziewać tak popularnej w literaturze popularnej z orientem w tle ckliwej narracji. A tymczasem książka uchroniła się od oby tych zagrożeń i jest całkiem ciekawa. Pierwsza część to opowiadanie o tym, jak Anita Delgado poznała radżę i jakim cudem znalazła się na statku do Indii. Historia jest jak z bajki, tymczasem zdarzyła się naprawdę. Narrator zostawia ją wysiadającą ze statku w Indiach, niepewną swojego losu, a jednak śmiało idącą w niego. Druga część to opowieść o Indiach kolonialnych drugiej połowy XIX wieku, gdy radża się urodził i gdy z pulchnego grubaska, który potrzebował specjalnego łóżka do spłodzenia potomka tak, żeby brzuch mu nie przeszkadzał (naprawdę to jest w książce) stał się tym przystojniakiem, który spodobał się Anicie. Pieniądze pieniędzmi, ale chyba bez fascynacji człowiekiem nie zdecydowałaby się na ten krok, prawda?
Część trzecia, czwarta i piąta to bardzo barwna opowieść o ich życiu, o cieniach i blaskach i kłopotach Anity, bo choć noszona na rękach i ukochana przez męża, to jednak borykająca się z ostracyzmem ze strony władz kolonialnych, ale i poprzednimi żonami radży. Autor trzyma czytelnika w napięciu, bo końcówka zaskakuje!
A tytułowa 'hinduska miłość' czy jest pasjonująca? Chyba tak, bo jest tu i kamasutra, i fascynacja, i szaleństwo. A zarazem łyk dziegciu, który sprawia, że wszystko staje się nie tak nieskazitelne, jak mogłoby być. Bohaterka miała szczęście, że trafiła na miłego księcia, ale autor opowiada też o mniej kulturalnych władcach indyjskich krain, na przykład o człowieku, który sprowadzał dzieci, żeby kopulowały przed posągiem bogini, o zwyczajach małżeństw z dziewczynkami, które były jeszcze dziećmi. W tym wszystkim ekscentryzm radży Jagatjita był szczytem człowieczeństwa, bo po pierwsze gustował w dorosłych kobietach, po drugie poślubiał je dobrowolnie, a po przecie kochał je i dbał o nie. A nie zawsze przecież tak było w Indiach, co opisuje autor. 
Książka jest więc bajkową historią królewskiej miłości, ale i przebogatym obrazem Indii sprzed wieku. Bardzo ją polecam. 
6 gwiazdek

3 komentarze:

  1. Lubię historie pisane przez życie, prawdziwe chociaż niejednokrotnie szokują. Ale dzięki nim zdobywamy jakąś wiedzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, i szokują, i cieszą, bo sama miłość Anity była w sumie bardzo romantyczna. Czytałam z zapartym tchem.

      Usuń
    2. O takich książka chyba długo się pamieta...

      Usuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: