sobota, 26 maja 2018

Roth i Tokarczuk - dwa ważne nazwiska w literaturze. Książki obojga autorów w Polsce wydaje Wydawnictwo Literackiee - słowo ode mnie i materiały wydawnictwa


Zdjęcie pochodzi z materiałów Wydawnictwa Literackiego
Witajcie,
W minionym tygodniu w literaturze wysokiej zdarzyło się i na smutno, bo zmarł Philip Roth, i na wesoło, bo nasza Olga Tokarczuk otrzymała Bookera! Nie chcę wyjść na wróżkę, ale tak sobie myślałam, że w obecnej konstelacji międzynarodowej nasza wybitna pisarka ma szansę na tę prestiżową nagrodę, bo opowiada się za tolerancją, bo reprezentuje świat wolnych ludzi, a dzisiaj coraz więcej szaleństwa na świecie. Tak sobie więc myślałam ostatnio, że Tokarczuk ma szansę. O, i stało się. Ja się bardzo cieszę, choć prawdę mówiąc przeczytałam dopiero 'Księgi Jakubowe'. Ale bardzo książkę pochwaliłam:
Niestety, nie posiadam tej książki na własność na półce i to mnie boli. Ale ważne, że mam ją w głowie.  Natomiast nie czytałam nagrodzonej książki 'Bieguni', ale The Man Booker International Prize skłoni mnie do jej przeczytania.
Oto co o nagrodzonej Bookerem książce 'Bieguni' ((Flights) w tłumaczeniu Jennifer Croft) napisało Wydawnictwo Literackie, dumne, że jest wydawcą takich perełek (gratuluję):

To z pewnością jeden z największych międzynarodowych sukcesów polskiej literatury! Powieść Bieguni Olgi Tokarczuk w znakomitym przekładzie Jennifer Croft została wyróżniona The Man Booker International Prize, na stałe zapisując się w historii.

Flights — bo taki tytuł nosi anglojęzyczne wydanie książki — ukazała się na Wyspach Brytyjskich w maju 2017 roku nakładem wydawnictwa Fitzcarraldo Editions. Międzynarodowy sukces powieści, która w 2008 roku została uhonorowana Nagrodą Literacką Nike, zbiegł się w czasie z niedawną polską premierą Opowiadań bizarnych.

The Man Booker International Prize ustanowiono w 2005 roku jako dopełnienie The Man Booker Prize for Fiction, najbardziej prestiżowej nagrody literackiej za powieść anglojęzyczną. Międzynarodowa Nagroda Bookera przyznawana jest za najlepszą powieść przetłumaczoną na język angielski.

Nie posiadamy się ze szczęścia. 10 lat po polskiej premierze Bieguni trafiają do kolejnych czytelników, którzy swoją lekturą nadają tej książce nowe znaczenia i sensy. Dowodzi to ponadczasowości i uniwersalności pisarstwa Olgi Tokarczuk.
 
To olbrzymi sukces autorki i dowód na to, jak wielka moc, zdolna poruszać czytelników w różnych krajach i na różnych szerokościach geograficznych, drzemie w jej prozie. To także sukces Wydawnictwa Literackiego, które walnie przyczyniło się do tego, że Bieguni ukazali się na Wyspach Brytyjskich, to w końcu sukces brytyjskiego wydawcy Fitcarraldo Editions oraz znakomitej tłumaczki Jennifer Croft, która nie tylko świetnie przełożyła utwór naszej pisarki, ale też aktywnie popularyzowała twórczość Olgi.

Jesteśmy przekonani, że The Man Booker International Prize dla powieści Flights - taki tytuł nosi angielskie wydanie Biegunów - to kolejny przełomowy krok w karierze Olgi Tokarczuk. To osiągnięcie z pewnością przełoży się na jeszcze większe zainteresowanie tą i innymi książkami pisarki na rynku anglosaskim, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie Flights ukażą się już w sierpniu - mówi Marcin Baniak, Dyrektor ds. promocji Wydawnictwa Literackiego, polskiego wydawcy nagrodzonej powieści. 





Blog Literackie Zamieszanie gratuluje pani Oldze Tokarczuk. Jestem też dumna z tego, że nagrodzono polską pisarkę. 

Natomiast kolejny mail od Literackiego przyniósł smutną wiadomość, bo o śmierci Philipa Rotha:
Źródło zdjęcia: materiały WL
  To strata dla literatury nie tylko amerykańskiej, ale i światowej. Pozostały jego książki. 
Ja czytałam dopiero jedną:

Oto książki tego pisarza wydane przez Wydawnictwo Literackie:

Kompleks Portnoya (grudzień 2014)
Amerykańska sielanka (luty 2015)
Wyszłam za komunistę (maj 2015)
Ludzka skaza (wrzesień 2015)

Spisek przeciwko Ameryce (luty 2016)

Konające zwierzę (czerwiec 2016)

Wzburzenie (wrzesień 2016)
Everyman (listopad 2016)
Amerykańska sielanka — okładka filmowa (styczeń 2017)

Kiedy była porządną dziewczyną (sierpień2017)


Oto, co napisało o nim Wydawnictwo Literackie:

Na swoim koncie miał najważniejsze wyróżnienia, poczynając od nagrody Amerykańskiego Stowarzyszenia Historyków za Spisek przeciwko Ameryce, przez Nagrodę Pulitzera za Amerykańską sielankę, a na Man Booker International Prize za całokształt pracy twórczej kończąc. Od lat wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do Nobla, regularnie zamykał krótką listę zakładów bukmacherskich. Sam jednak nie wierzył, że kiedykolwiek otrzyma to najwyższe z literackich wyróżnień. W wieku 85 lat odszedł dziś w nocy Philip Roth.

„Czy gdybym zatytułował swoją powieść Orgazm w czasach pazernego kapitalizmu zamiast Kompleks Portnoya zdobyłaby ona uznanie Akademii Szwedzkiej…” – zastanawiał się w wywiadzie dla „Svenska Dagbladet", przedrukowanym przed dwoma laty przez „Książki. Magazyn do czytania”. Nie należał do literatów zdyscyplinowanych i pokornych. Uwielbiał jątrzyć, drążyć i wywoływać „trzęsienia ziemi”. Oskarżany o „kalanie własnego gniazda”, wyklęty przez konserwatywne środowiska żydowskie, uchodził za kulturowego i religijnego skandalistę. Za nic miał sobie dobry smak i polityczną poprawność. Brutalny w sądach, cięty w języku, nieokiełznany w opisywaniu ludzkiej seksualności, nie ustawał równocześnie w pytaniach o tożsamość uwikłanych w sieć rozmaitych uzależnień bohaterów swoich powieści.

Niezwykle ważnym i wciąż powracającym w twórczości Philipa Rotha tematem była też kondycja pisarza, jego związek z dziełem, granica między prawdą a literacką fikcją. Błędem byłoby jednak widzieć w najsłynniejszym chyba bohaterze książek zdobywcy Pulitzera, Nathanie Zukermanie, samego autora. Nie powinno się też utożsamiać jego sądów z sądami występującego na kartach kilku książek pisarza o znajomo brzmiącym nazwisku – Philip Roth.

„Ci, którzy szukają przekonań autora w myślach i słowach jego postaci, szukają nie tam, gdzie trzeba. Wyławianie ‘myśli’ pisarza oznacza niszczenie bogactwa tej mieszanki, która jest najistotniejszą cechą powieści (...). Narzędziem myśli pisarza jest skrupulatność jego stylu. Tu właśnie, w tych wszystkich elementach, kryje się potencjalna wielkość myśli pisarza” – mówił autor Kompleksu Portnoya.
W amerykańskiej trylogii opisywał rewoltę obyczajową i polityczny terroryzm lat 60. (Amerykańska sielanka), szydził z maccartyzmu i antykomunistycznej histerii lat 50. (Wyszłam za komunistę) oraz politycznej poprawności końca XX wieku (Ludzka skaza).
 

A co myślał o współczesnej Ameryce?
„Mało prawdy, wszechobecność antagonizmów, dużo gry na najniższych instynktach, gigantyczna hipokryzja, brak jakichkolwiek płomiennych uczuć na horyzoncie, powszechna brutalność, która bije w oczy, kiedy tylko włączy się telewizję, broń masowego rażenia w rękach szuj, całe litanie budzących absolutną grozę aktów przemocy, nieustające wyniszczanie biosfery w imię zysku, przerost inwigilacji, który wróci jeszcze do nas jak upiór, koncentracja bogactw, dzięki którym finansowane są najbardziej niedemokratyczne akty, analfabeci naukowi po 89 latach odgrzewający "małpi proces" wytoczony w 1925 r. nauczycielowi głoszącemu teorie Darwina w Tennessee, nierówności gospodarcze rozmiarów Ritza, depczące wszystkim po piętach zadłużenie, rodziny niezdające sobie sprawy z tego, jak zły obrót mogą przybrać sprawy, wyciskanie pieniędzy ze wszystkiego przy każdej okazji. Oraz, co nie jest nowością, rządy - sprawowane nie przez ludzi wybranych drogą demokratyczną, ale przez wielkie finansowe grupy interesów. Nasza stara amerykańska plutokracja w wydaniu gorszym niż kiedykolwiek”.

Nie opisze już tego na kartach powieści.
Na literacką emeryturę przeszedł zresztą kilka lat temu. Przeczytał wówczas swoje książki raz jeszcze, żeby sprawdzić, czy jego praca miała sens i z czystym sumieniem, w ślad za swoim idolem z czasów młodości, amerykańskim bokserem, Joe Louisem stwierdził: „Zrobiłem wszystko, co tylko mogłem, środkami, jakie miałem do dyspozycji".

Jego dzieła nie odejdą w niepamięć. Obrazowy język sprawia, że chętnie sięgają po nie hollywoodzcy filmowcy. W 2003 roku na ekrany kin, jako Piętno, weszła ekranizacja Ludzkiej skazy z Anthony’m Hopkinsem, Nicole Kidman oraz Edem Harris’em w rolach głównych. Pięć lat później mieliśmy okazję obejrzeć filmową wersję Konającego zwierzęcia (hollywoodzki tytuł - Elegia) z kreacjami Penélope Cruz oraz Bena Kingsleya. Do tego grona w 2017 roku dołączyła ekranizacja Amerykańskiej sielanki, w której u boku Ewana McGregora (po raz pierwszy również w roli reżysera!) wystąpiły: Dakota Fanning oraz Jennifer Connelly.
 
Ze smutkiem żegnamy dziś jednego z najważniejszych pisarzy amerykańskich, którego nazwisko wymieniano obok Thomasa Pynchona, Cormaca McCarthyego i Dona DeLillo. Od 2014 roku Wydawnictwo Literackie było jedynym wydawcą dzieł amerykańskiego pisarza. W ramach wielobarwnej serii, naszym nakładem ukazały się kolejno książki: Kompleks Portnoya (2014), Amerykańska sielanka (2015), Wyszłam za komunistę (2015), Ludzka skaza (2015), Spisek przeciwko Ameryce (2016), Konające zwierzę (2016), Wzburzenie (2016), Everyman (2016), Teatr Sabata (2017) oraz Kiedy była porządną dziewczyną (2017). W lutym 2017 roku do księgarń trafiła też ponownie Amerykańska sielanka z filmową okładką.
Dziś wielobarwne oprawy straciły dla nas kolory...

9 komentarzy:

  1. Wielka radość... i ogromny smutek...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wszyscy się cieszą z wyróżnienia Tokarczuk! Chciałabym teraz przeczytać Flights i porównać z oryginałem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tokarczuk... wszyscy cieszymy się z jej nagrody. Roth... jeden z moich ulubionych pisarzy... jego śmierć wstrząsnęła mną. Szkoda, że nie doczekał Nagrody Nobla... zasługiwał na nią...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele osób chwali a ja chyba nic tej Pani nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko 'Księgi Jakubowe' przeczytałam. Wydaje mi się, że wiele osób chwali, bo wszyscy chwalą. I że jest wiele takich osób jak Ty, którzy nie czytali.

      Usuń
    2. I najprawdopodobniej dlatego nie mam ochoty sięgać po książki tej autorki. O Mam wrażenie, że to tylko wychwalone, przerost formy nad treścią ale szanuję zarówno autorkę, jej pracę jak i ludzi, którzy czytają jej powieści. Ostatnio był szał na "Opowiadania bizarne" - być może kiedyś przeczytam ale wątpię by była to jedna z tych książek, ktore postawiłabym u siebie na półce aby do niej wracać

      Usuń
  5. Ja już słyszałam wiele dobrego o Oldze Tokarczuk, ale jak na razie nie czytałam książek tej pisarki. Philip Roth - brzmi interesująco, ale również nie czytałam. Może sięgnę kiedyś... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zapraszam też do mojego drugiego bloga - o poezji i obrazach pt. Z poetyckiej półki Łęckiej...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku: