czwartek, 31 maja 2018

Zenon Kosidowski 'Opowieści biblijne' - Szukanie prawdy w Starym Testamencie.

Okładka książki Opowieści biblijne Autora kojarzę z książki o Egipcie i szanuję, ale o tym, że zajmował się też Biblią dowiedziałam się późno, bo dopiero podczas słuchania książki profesor Świderkówny. Prawdę mówiąc, miałam wątpliwości czy czytać tę książkę, bo pani profesor dyskutowała z pewnymi ustaleniami Kosidowskiego.Ale to były polemiki ekspertów. Dla mnie, jako szarej katoliczki nie są to miażdżące różnice.Warto przeczytać książki obu tych ekspertów. 
Zresztą, Zenon Kosidowski nie obala sensowności Biblii. On bada jej oparcie w faktach. Dla mnie, pamiętam, że ciosem obuchem w głowę była lektura Mitu o Gilgameszu. Pamiętam, że byłam w szoku jak bardzo Pismo Święte opiera się na tej historii, jak bardzo jest podobne. I jak to się ma do 'natchnioności' Biblii? A fakty o tym, że większość tych ksiąg była kompilowana później niż mówi tradycja?
Podejście Zenona Kosidowskiego jest następujące: najpierw opowiada fragmenty ze Starego Testamentu, a następnie szuka prawdy. Zestawia to najpierw z historią powszechną i szukając prawdziwych historycznych postaci, szukając danych archeologicznych, umiejscawia postacie i wydarzenia w historii. Szuka potwierdzenia na ich istnienie, albo zaprzeczenia. Książka powstała przeszło pół wieku temu, więc od tego czasu archeologia dokonała nowych odkryć. Z tego, co oglądam na Visat History, to odkrycia te potwierdzają to, co twierdził Kosidowski. 
Według niego mitycznymi midraszami i powieściami ludowymi są 'ostatnie' księgi Starego Testamentu i postacie Judyty, Daniela, Estery itd. 
Kosidowski mówi też o tym, subiektywnie przedstawiano ocenę postaci i faktów w Starym Testamencie, jak bardzo historiozoficznie i teokratycznie oceniano te postacie. On, Kosidowski, próbuje je ocenić chłodno. To bardzo ciekawe teksty. 
Innym, bardzo wartościowym akcentem w tej znakomitej książce była analiza filologiczna tekstów biblijnych. Coś tam już wiedziałam o tym z książki prof. Świderkówny, ale to wiedza tak pasjonująca, że z ciekawością czytałam i to. Na koniec za ciekawiły mnie fakty o pochodzeniu 'Pieśni nad Pieśniami' i 'Księgi Hioba' w kontekście odkryć z tabliczek klinowych. 
Jeszcze jedno mnie zainteresowało w tekście, a mianowicie wyjaśnienie związku języków semickich z sobą. Tak się składa, że kilka dni temu w tymże Visat History oglądałam dokument o runach hitlerowskich i ich pochodzeniu. Oni tam mówili, że na ironię zakrawa fakt, że symbolem SS był znak z pochodzenia semicki. 
Wyjaśnienia Kosidowskiego o rodzinie języków,  jak i o rodzinie ludów Bliskiego Wschodu wyjaśniły mi wszystko, tak że czuję się 'objaśniona'. 
Z zapartym tchem czekam na lekturę 'Opowieści ewangelistów' i mam nadzieję, że będą to same pozytywne odkrycia, że moja religijność nie rozsypie się w drobny mak w konfrontacji z wiedzą. 

10 gwiazdek, bo to naprawdę mądra, a zarazem przystępnie napisana książka popularnonaukowa.

2 komentarze:

  1. Kosidowskiego się świetnie czyta (także pozycje o przedkolumbijskiej Ameryce), tyle że jest bardzo przestarzały. Jego książki pochodzą z lat 50., 60. i 70., a oparte były na jeszcze starszych pracach (i to głównie z przełomu XIX i XX w.). To już epoka minęła w badaniach historycznych, archeologicznych itp.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam coś naprawdę świetnego "JEZUS CHRYSTUS,BIOGRAFIA" PETER SEEWALD.Ten nawrócony przez Kard.Josepha Ratzingera zdeklarowany ateista,napisał książkę,która od pierwszej strony zafascynowała mnie.Grzesiek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: