sobota, 23 czerwca 2018

Lisen Sundgren 'Zielnik - jedzenie i domowe kuracje z łona natury'


Dzień dobry,
Piękna, prawda? Książka o ziołach pociąga, bo zioła są dobre. Tak jak kiedyś, i dziś dodajemy je do kosmetyków, ale i coraz częściej do potraw. A nawet robimy z nich potrawy, możemy robić potrawy, często zaskakujące. Co z czym i jak, żeby się nie zatruć i nie wylądować na SORze, to już trzeba mieć wskazówki, kogoś, kto się zna. Autorka książki 'się zna', bo Lisen Sundgren to zielarka. Według biogramu na stronie wydawnictwa Marginesy:
Znalezione obrazy dla zapytania lisen sundgren
Lisen Sundgren, źródło zdjęcia: link

pracuje w ogrodach Rosendals w centrum Sztokholmu. Od lat zbiera i dodaje do potraw dziko rosnące rośliny, stworzyła na nie modę wśród szwedzkich restauratorów. Publikuje, udziela wykładów, prowadzi warsztaty.



 O ziołach pisze się obecnie dużo. Moje ulubione wydawnictwa wydały jednocześnie książki o ziołach, które znalazły się na mojej półce:





O 'Pięknie z pól i łąk' już pisałam. Ten post poświęcę 'Zielnikowi'. Jest to kompletnie inna książka niż tamta, pani Enerlich. W 'Zielniku' swoją uwagę zwraca przede wszystkim śliczna i staranna szata graficzna. Twarda oprawa, starannie wykonane ilustracje to zalety tej książki:

Zdjęcie z książki
Układ treści jest następujący. Najpierw autorka opowiada o pozyskiwaniu roślin i tym, jak i kiedy je zrywać, a czego nie zrywać, jak suszyć, mrozić i i jakie części rośliny. Następnie jest alfabetyczny spis ziół i roślin o właściwościach leczniczych albo upiększających. Przy każdej roślinie jest jej ilustracja i opis:
- forma
- cechy
- miejsca
- zbieranie
- zapach i smak
- w kuchni
- spiżarnia
- apteczka
- niegdyś  (przy niektórych roślinach)
Na końcu jest indeks przepisów i indeks roślin.
Zdumiało mnie to, że pomimo, że autorka pochodzi ze Skandynawii, to wszystkie rośliny są mi znane z naszego otoczenia. 

Książka to kopalnia często zaskakującej wiedzy o właściwościach roślin z naszych łąk i podwórek! A te zaskakujące przepisy? Może się odważę zrobić sałatkę z koniczyny łąkowej albo hit książki czyli frytki z łopianu! Są też przepisy na maseczki do twarzy czy krem do twarzy. I te opowieści o roślinach, ich sokach i substancjach odżywczych! To dobra książka i na pewno potrzebna na półce, bo zawiera mnóstwo informacji.
Polecam 8 gwiazdek
Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu Marginesy:





16 komentarzy:

  1. Warto mieć w swojej domowej biblioteczce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm... jest tam może macierzanka, to kiedy ją stosować i jakie są przeciwwskazania? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SPrawdziłam w tej i 3 innych książkach - nie ma nic o macierzance.

      Usuń
    2. A pokrzywa? Pytam bo to "cenne" zioła, które warto znać :)

      Usuń
    3. Tak z głowy: przypominam sobie, że jest.

      Usuń
    4. I pamiętasz czy są przy niej przeciwwskazania? ;)

      Usuń
    5. Muszę sprawdzić, ale chyba nie ma o tym.

      Usuń
    6. A powinno być... zioła działają tak jak leki - leczą ale mogą zaszkodzić

      Usuń
    7. to nie wiem czy w zielnikach o tym jest.

      Usuń
    8. W dobrych książkach jak najbardziej ;)

      Usuń
    9. Dobrze, że mi powiedziałaś o tych przeciwwskazaniach. Będę ich szukać w zielnikach.

      Usuń
    10. To istotne... np. pokrzywa na dłuższą metę może powodować zakrzepy krwi a to jest niebezpieczne ;/

      Usuń
    11. Mój dziadek suszył sobie pokrzywę, bo pokrzywa poprawia pracę nerek.

      Usuń
  3. Ten zielnik jest cudownie wydany

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars

Ja na Instagramie

Zapraszam na moją stronę na facebooku:

Moje logo

Moje logo

Jeśli życzycie sobie kupić książki na stronie Paka Książek przez ten link to jest to tu: