sobota, 22 lipca 2017

Po co do księgarni? Manie i fobie mola książkowego.

Dzień dobry,
Dziś miał być post o czymś innym, ale będzie o księgarniach.
Znalezione obrazy dla zapytania Księgarnia demoty
Źródło: http://www.blasty.pl/tag/ksiegarnia
http://demotywatory.pl/uploads/201110/1317556147_by_Luelos_600.jpg
Źródło: http://demotywatory.pl/uploads/201110/1317556147_by_Luelos_600.jpg

Jak to jest u Was?Kupujecie w księgarniach stacjonarnych czy internetowych? Lubicie buszować po księgarniach? Jak często?
U mnie jest tak, że uwielbiam chodzić do księgarń, choć na masowe kupowanie książek nie mogę sobie pozwolić. Robię to raz na jakiś czas i jest to dla mnie wielkie święto. Święto to zrobiłam sobie w minioną środę. Było fajnie, bo wypatrzyłam 'Hygge'.Ale poobgłaskiwałam wszystkie książki w Martasie, jakie mi wpadły w oko. Zastanawiam się, czy to normalne? Chodzić po księgarni i głaskać książki? 
Albo mam w sobie coś z dziecka. 
Podobny obraz
Zdjęcie pochodzi z bloga: http://testowanenadzieciach.blogspot.com/2014/02/od-macania-do-czytania.html
Poobwąchiwałam 'Słowika', Ferrante, 'Małe życie', 'Dygot' (za 9,99 w Biedronce;))'Hygge', 'Balią przez Amazonkę', 'Jedno życie. Inferno'.Było fajnie.
Pozdrawiam,
Mam nadzieję, że się podzielicie wrażeniami, bo mało dyskusji jest na moim blogu i winię za to siebie.
Iza


14 komentarzy:

  1. Kupuję najczęściej w księgarniach internetowych, bo jedna mało znana, prowadzona przez znajomego rodziców, ma punkt odbioru w miejscowości, gdzie mieszkam, tuż obok pracy Mamy, dlatego zawsze ona mi odbiera i nie płacę za przesyłkę. Choć zdarza mi się także zamówić coś gdzie indziej, jeśli jakaś książka jest na przykład słabo dostępna. Kupuję także w Biedronce lub Inter marche, czasem znajdę tam coś fajnego, a oprócz tego buszuję w księgarniach stacjonarnych w poszukiwaniu książek, którym skończył się nakład - czasem można tam dostać ostatnie sztuki, które przez internet są już nie do kupienia. :) (Chyba że używane na allegro, ale za takimi nie przepadam).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te książki w marketach są fajne i można coś ciekawego wygrzebać. Ciekawe co piszesz o książkach trudno dostępnych.

      Usuń
  2. To ja się wypowiem,
    W moim miasteczku jest tylko jedna księgarnia i Empik.
    Emipku nie znoszę, ale chodzę tam czasem przejrzeć książki. Nic nie kupuję, bo za drogo i nie będę karmić molocha.
    Generalnie jestem za księgarniami małymi, ale tam też jest za drogo, a poza tym, nie czuję się tam swobodnie. Nie ma miejsca, by sobie przysiąść z książką, a panie patrzą na każdego jak na złodzieja. Tam też prawie nie kupuję, chociaż ostatnio kupiłam sobie dwa tomy Trylogii Sienkieiwcza (Ogniem i mieczem, Potop), bo mieli wydanie Grega z czcionką ułatwiającą czytanie za ok. 15-16 złotych za tom. Z tą czcionką z wydawnictwa Greg to prawda, a nie ściema. Sprawdziłam! Bardzo przyjazna dla oka. No i ta cena była też przyjazna ;)
    W ogóle bardzo mało książek kupuję, a jak już muszę to przez internet, w Arosie, Dedalusie i Antykwariacie WAW.
    "Hygge" wypożyczyłam z biblioteki. Zawiodłam się, bo mi to przypomina katalog sklepu meblowego Ysk :))) Same świeczki itp rzeczy. Nie przemówiło to do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie ma miejsca, by sobie przysiąść z książką, a panie patrzą na każdego jak na złodzieja".

      Też mam takie wrażenia! Dlatego wolę duże księgarnie, bo w nich można długo przebywać, nie zwracając na siebie uwagi. :)

      Usuń
    2. Szukam 'Potopu' w dobrej cenie ;) Kojarzę wydawnictwo Greg. Najbardziej chciałabym trafić 'Potop' w wydaniu starym, do kompletu w pozostałymi częściami trylogii.
      Mi w tym 'Hygge' spodobały się robótki ręczne.
      Księgarnie stacjonarne w Zamościu są 3 na starówce, gdzie rzadko chodzę. Jest też Tania Książka, gdzie jest mnóstwo książek i Empik oraz MAtras w Twierdzy. Ale i tak kupuję bardzo sporadycznie książki. Dobrze, że mam tego bloga.

      Usuń
  3. Jesli już kupuję książki, to przez internet - jest taniej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię chodzić po księgarniach i oglądać książki, zwykle jak już wejdę, to długo siedzę w środku. Kupuję w nich rzadko. Częściej - przez internet albo w antykwariacie, czyli tam, gdzie taniej. :)
    Myślę, że brak dyskusji na blogu nie wynika z Twojej winy. Przecież widać, że się starasz - często publikujesz, piszesz ciekawe posty. Mam wrażenie, że kilka lat temu na wszystkich blogach było więcej komentarzy. Nie wiem dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie ma księgarni z kanapami.
      o do dyskusji w internecie to nawet u siebie zauważam, że często nie wypowiadam się pod postami, które mnie zainteresowały.

      Usuń
    2. Zauważyłam to samo co Agnieszka.....gdy zakładałam blog było sporo osób komentujących merytorycznie a nie tylko lajkujących jak na FB zdawkowym zdaniem. Niestety blogosfera książkowa się bardzo zmieniła....sporo dyskusji jest teraz na FB a mnie jest żal tego co było wcześniej chociaż sama już coraz rzadziej piszę.

      Usuń
  5. Raczej nie kupuję w księgarniach, przeważnie załatwiam sprawę przez internet. Do Empiku chodzę, by podotykać i pooglądać okładki:) W lato często zdarza mi się kupować w namiotach z przecenami.
    Co do dyskusji na blogach, to raczej rzadko się udzielam, głównie ze względu ma brak czasu i nikłą możliwość śledzenia rozmowy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W mojej miejscowości niestety nie ma księgarni. Dlatego kupuję książki w internecie i to głównie już w antykwariatach...szukając okazji cenowych.

    Ale był taki czas, gdy byłam młoda i kilka lat mieszkałam w Tarnowie a także często bywałam w Krakowie i wtedy nie było dnia bym nie zaglądała do księgarni lub antykwariatu. Ale wtedy książki były jak świeżę bułeczki rozchodziły się od ręki i nie łatwo było zdobywać te, które miało sie w kręgu zainteresowań.

    Posyłam pozdrowienia......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam ;)
      Antykwariaty chyba giną. W moim mieście jest jeden, ale drogo jest tam.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...