wtorek, 1 sierpnia 2017

Joanna Stovrag 'Chwila na miłość' - miłość i wojna, czekanie i nadzieja

Książek o miłości jest chyba tyle co kryminałów i wciąż ukazują się nowe. Żeby jak się starać, to w pewnym momencie trzeba odpuścić. Ale jak na blogach pojawiły się recenzje tej książki, to zapragnęłam ją przeczytać. Ucieszyłam się więc z konkursu u Awioli, w którym nagrodą była ta książka oraz zakładka z Sarajewem. Szczęśliwie wygrałam, a koperty z nagrodami otrzymałam tuż przed Wielkanocą. 
Książka jest przepiękna graficznie, jak i treściowo. Ukazała się 14 lutego 2017 roku w wydawnictwie Replika. Autorka pisze, że jest to drugie wydanie tej książki. Zapytuje czytelniczki czy było warto. Otóż było warto, bo to przepiękna książka i historia prawdziwa, o miłości pomimo wszystko  i o miłości z happy endem. Zachwyciła mnie polecajka od ojca Kanbita na końcu książki! Skoro mnich trydencki czyta, to warto!
Przyznam szczerze, że spłakałam się czytając tę książkę, a płaczę rzadko czytając książki. Ckliwość mnie męczy. Ta mnie nie męczyła, ale oczarowała i wzruszyła. Bohaterami są Joanna i Sejo, studencka para, jakich pewnie byłoby wiele na świecie, gdyby nie wojna.
Znalezione obrazy dla zapytania Joanna Stovrag
Zdjęcie zaczerpnęłam ze strony: http://pl.youforher.aleteia.org/articles/joanna-stovrag-milosc-jest-zyciem/
Poznali się w Sarajewie i gdy już On miał przyjechać do Niej  stała się wojna. Autorka opisała nie tylko dzieje swojej wielkiej miłości, ala także kontekst tego wszystkiego, czyli najpierw wieloetniczne Sarajewo, gdzie na początku lat 90-tych wyjechała na studia, pełne zabytków, a potem wojnę i ogrom zniszczeń i tragedii ludzkich, jakie ta wojna przyniosła. Cud, że Sejo przeżył i że z takiej tragedii oboje powstali, że po latach czekania wszystko co złe minęło, a oni są szczęśliwą rodziną. Trzeba samemu przeżyć takie czekanie na niewiadomą, żeby zrozumieć o czym jest mowa, Poruszyły mnie także listy obojga, pełne miłości i nadziei. 
Język książki jest bogaty. Autorka świadomie używa barwnych określeń pisząc o Sarajewie, o tamtej kulturze. Bo powieść jest przede wszystkim o sarajewianach, których wieloetniczność zniszczyła nienawiść wojny. 
Trochę ostatnio  czytałam o Sarajewie, reportaż i powieści, przede wszystkim 'Wiolonczelistę z Sarajewa' i reportaż o Sarajewie 20 lat po wojnie. To temat godny uwagi i ostrzeżenie dla współczesnych. Zaznaczyłam sobie kilka cytatów z książki. Jedne z nich bardzo przypomina narastającą obecnie retorykę:
'Uwikłane w narastający konflikt strony zaczynały w mediach tworzyć atmosferę strachu i zagrożenia oraz posługiwać się określeniami z czasów II wojny światowej: Serbowie znowu nazywani byli czetnikami, Chorwaci - ustaszami, a Muzułmanom nadano miano islamskich fundamentalistów'. 
Prawda, że brzmi znajomo?
I cytaty o miłości:
'Jasny promień z nieba otulił nas znienacka i na zawsze'.
'Czy prawdą mogą być słowa, że rozłąka jest dla miłości tym, czym wiatr dla ognia: gasi małą, a roznieca wielką'. 
'Czasem uścisk dłoni jest czymś więcej niż słowo.
Przyszłość zależy od miłości, nie od słów".

Zdecydowałam się dać książce 9 gwiazdek. 
Bardzo ją polecam, bo ma urok autentyczności.
Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym Łów słów na lipiec: LA

10 komentarzy:

  1. Ach! To jest prawdziwa opowieść? Jeżeli tak to faktycznie warta jest poznania....A Ty dodatkowo ciekawie zachęcasz. O takiej miłości warto czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa! I do tego jest jeszcze o nich film, Waldemar Milewicz nakręcił.

      Usuń
  2. Miałam ją w planach, a po tak zachęcającej recenzji wiem, że koniecznie muszę poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki o takiej pięknej i prawdziwej miłości. A jeżeli jest to prawdziwa historia... to można powiedzieć, że już skradła moje serce przed przeczytaniem. Jak kiedyś będę miała okazję to na pewno po nią sięgnę ;)
    https://hamster-and-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś czuję, że warto mieć tę pozycję na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, warto. Na początku książki rzuca się w oczy Sarajewo. A o tym mieście w tym czasie warto jest czytać. Bo to prawda. Fakt.

      Usuń
  5. Serdecznie dziękuję za piękną recenzję. Dziękuję za dobre słowa o mojej bałkańskiej opowieści. Pozdrawiam z upalnej Czarnogóry - Joanna Stovrag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za dobre słowo. Czarnogóra musi być przepiękna.

      Usuń

Dziękuję za komentarze. Będę usuwać komentarze rasistowskie i wulgarne.
Czytam wszystkie wasze opinie.
Proszę też anonimowych piszących o podpisanie się jakoś.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...