Archiwalne recenzje książek od autorów i wydawnictw z lat 2015-2018

Zachowuję porządek gatunkowy i alfabetyczny. Teksty te pochodzą z postów napisanych w Literackim zamieszaniu w latach 2015-2018. Dokonałam skróceń. Usunęłam streszczenia i swoje dopiski. Pozostawiłam samą ocenę i to, co najistotniejsze.

     Spis treści:
- Literatura polska - 12 książek
-Literatura obca - 75 książek
- Powieści historyczne mniej lub bardziej -45 książek
- Obyczajówki lepsze i gorsze - 53 książki 
-Kryminał i sensacja -  28 książek
- Autobiografie - 16 książek
- Biografie - 36 książek
-Wywiady-rzeki 3 książki 
- Historyczne - 17 książek
- Podróżnicze  -  17 książek
-Reportaże - 25 książek
- Popularnonaukowe -11 książek
- Poradniki - 14 książek
- Albumy - 2 książki
- Humor - 3 książki
- Dziecięce i młodzieżowe - 7 książek
- Etnologia o kulturoznawstwo - 1 książka
- Fantastyka - 1 książka
- Religia - 3 książki
-Kolorowanki - 1 książka
-Poezja - 4 książki

Literatura polska

1. Marysieńka Sobieska
Autor: Tadeusz Boy-Żeleński
Skończyłam: 13 grudnia 2017

Opinia:
Boy pokazuje postać Marysieńki Sobieskiej na tle ówczesnych badań i obala wiele mitów, zarówno tych na plus, jak i tych na minus, wobec jej i wobec ukochanego, Jana III Sobieskiego. Tak się złożyło, że obiekt miłości był ostatnim wybitnym królem Polski, że miał projekt wprowadzenia na tron swojego syna, że byłoby to chyba zbawienne dla Polski, gdyby nie 'jędzowatość' Marysieńki.... Ta część historyczna była dla mnie, miłośniczki historii wielką gratką.
Książka naprawdę wartościowa.Polecam ją miłośnikom biografii i historii oraz adeptom epistolografii, którzy szukają dobrego wzoru listów miłosnych, które zaciekawią obiekt westchnień.

2.Przeznaczenie, traf, przypadek
Autor: Jacek Cygan
Skończyłam: 19 lutego 2016

Opinia:
Jest to zbiór 26 opowiadań o ludziach. Zgodnie z tytułem są to różne historie, które łączy pytanie o to, czy w różnych przypadkach z życia ludzi, kieruje przeznaczenie, traf czy przypadek. Ważne motywy w tych opowiadaniach to miłość, małżeństwo, przemijanie, poczucie niespełnienia albo poszukiwanie spełnienia, tęsknota, starość, poczucie opuszczenia. Pieniądze w tych opowiadaniach pomagają w osiągnięciu pełni, albo przeszkadzają. Wszystko zależy od ludzi. I każdy dostaje kolejną szansę. Ale jest jeden człowiek kompletnie zły: 'garniturowiec' od PR-u, który za 3 miliony złotych zniszczył życie niewinnego, ;kryształowego' człowieka i jego rodziny.
Ujęły mnie opowiadania o trzech listkach trzymających chorego przy życiu oraz o sędziwym profesorze, który idzie przez park i słyszy dzień dobry. Kto pamięta o nim? Ale najpiękniejsze było opowiadanie o emerycie, który zaczął się przebierać za kobietę, bo wyczytał, że kobiety żyją dłużej.Rozejrzał się i stwierdził, że jego rówieśnicy są smutni i drętwi, natomiast kobiety - cieszą się życiem. Puenty nie zdradzę, ale jest poruszająca.
Naprawdę polecam, to bardzo dojrzałe, pięknie napisane opowiadania, do których będę wielokrotnie wracać, bo to wielka czytelnicza uczta.

3. Krivoklat
Autor: Jacek Dehnel
Skończyłam: 12 czerwca 2016

Opinia:
'Krivoklat' jest więc moją drugą książką tego autora, którą czytałam. To kolejna powieść, która używając stylizacji, pokazuje prawdę o świecie. Napisałam wcześniej, że autor reprezentuje moje pokolenie. Żyjemy w kompletnie innych środowiskach, ale Jego twórczość przemawia do mnie, Jego bohaterowie to osoby, których niezgoda na reguły rządzące światem jest widoczna i w moim widzeniu rzeczywistości.
Podobnie jak Matka Makryna z poprzedniej książki, Krivolkat to człowiek skrzywdzony i nierozumiany przez otoczenie. W przeszłości próbując szczerze szukać ratunku w otoczeniu, tego ratunku nie uzyskał, bo jego problemy, jego życie wykraczało poza ramy stosunków społecznych, pozorów zewnętrzności.
Poza tym, to pisarz o bardzo sprawnym warsztacie pisarskim, to autor oczytany, a w dodatku o rzadkiej umiejętności stosowania stylizacji językowych tak, żeby wykrzesać z tego swoją własną prawdę o świecie.

4. Serce
Autor: Radka Franczak
Skończyłam: 31 maja 2016

Opinia:
Bohaterką jest Wika, dziewczyna z Polski, która z chłopakiem, narzeczonym Staśkiem wyjeżdża do Szwajcarii, żeby zarobić na studia, wesele i żeby poznać świat, coś zobaczyć, a potem, żeby za granicą zapomnieć o problemach rodzinnych.
W toku książki widać konfrontację mentalności dziewczyny, jej tożsamości jako córki, studentki, Polki z tym co widzi na świecie.

5. Bornholm, Bornholm
Autor: Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Skończyłam: 23 kwietnia 2018

Opinia:
Jednym bohaterem jest nauczyciel niemiecki, z roku 1939, żonaty, powiadający 2 dzieci, dosyć niezadowolony z małżeństwa, ale równie niezadowolony z perspektywy powołania do wojska. Rozdziały dotyczące Horsta Bartlika mają formę trzecioosobową. Druga narracja ma formę pierwszoosobową. To monolog skierowany przez syna do leżącej w śpiączce matki, z którą łączyła go toksyczna relacja. Opowiada jej swoje życie, też pełne katastrof. Autorowi udało się uchronić się przed wulgarnością, a zarazem bardzo umiejętnie brylować pomiędzy obiema formami narracji: tak jak pisałam połowa rozdziałów pisana jest w 3 osobie, a połowa w 1 osobie.
Autor zgłębia źródła konfliktów między mężczyzną a kobietą, raczej eksploatując duszę mężczyzny. Kobieta pozostaje w tym świecie zagadką.
To bardzo dobra książka, która pozostawia w duszy czytelnika ślad.

6. Hrabina Cosel
Autor: Józef Ignacy Kraszewski
Cykl: Trylogia saska (tom 1)
Skończyłam: 06 lutego 2018

Opinia:
J Trzeba przyznać, że pomysł na fabułę miał całkiem nowoczesny, bo główną bohaterką uczynił kobietę charakterną, charakterystyczną, przeciwieństwo wszystkich wad Augusta II Mocnego, a nawet miejscem akcji uczynił nie Polskę, ale Drezno i Saksonię. Jedyne co może się w powieści wydawać staroświeckie, to sposób wysławiania się w narracji, ale i to w pewnej chwili przestaje być zauważalne.
No a przede wszystkim napisał Kraszewski charakterystyczny romans z królami w tle, romans, w którym miłość walczyła ze zmiennością, a łaska pańska na pstrym koniu jeździła.
Najważniejsze w Annie Cosel, co udało się pokazać autorowi jest to, że udało się pokazać w powieści główną bohaterkę jako kobietę nowoczesną, która myślała samodzielnie, która przeciwstawiała się obyczajom, a jednocześnie z tą swoją dworskością i rozrzutnością była jak najbardziej w stylu swojej epoki. Taka kobieta pełna skrajności, od gorącej miłości rzucała się w Biblię i studia talmudyczne. Aż chce się powiedzieć, że przewyższała Augusta postępowością.
Książki nie czyta się jednym tchem, ale i nie jest się nią znudzonym. To naprawdę dobra powieść.

7. Stara baśń
Autor: Józef Ignacy Kraszewski
Skończyłam: 09 września 2018











Opinia:
Tutaj Kraszewski miał trudniej niż Sienkiewicz, bo pisał o czasach nie ujętych w zasadzie w kronikach, bo to co jest, to mityczne opowieści albo kroniki pisane całe wieki później.
Kraszewski oparł więc się na kontrastach. Swojska jest przyroda i knieje, które chronią. Władca, który nie broni praw ludu, staje się wyrzutkiem, a to sama przyroda go niszczy. Pokazuje też Kraszewski najstarszego wroga - siły germańskie. Było to celowe. Pojawia się też wątek miłości, która jeśli jest prawdziwa, to nie przeminie.

8. Ogród ciemności i inne opowiadania
Autor: Stanisław Lem
Skończyłam: 03 stycznia 2018

Opinia:
Cóż mogę powiedzieć o Lemie? Że jest genialny, że nieporównywalny z nikim, że jak się go czyta, to ma się wrażenie, że tworzy takie światy, jakie są unikalne dla niego, że nigdy nie czytaliśmy czegoś równie unikalnego, takiego połączenia gry słownej, groteski, science fiction, naukowości i humanistyki oraz głębokiej i pesymistycznej wizji świata, którą może dostrzec jedynie człowiek, który widział wojnę i stracił cały swój świat. Każde jego opowiadanie jest inne, tak jakby mistrz wybierał z każdego stylu coś co może oddać jego myśl i pisał. Pisał jak nikt. Jego pisarstwo mówi nie tylko o przeszłości, ale i o przyszłości, o tym kim jest człowiek i czy ma szansę nie zniszczyć tego świata w całości i odcinkach.

8. Czekoladki dla Prezesa
Autor: Sławomir Mrożek
Skończyłam: 19 lipca 2018

Opinia:
Dobry, absurdalny humor w najlepszym stylu, czyli Mrożek 'still alive'.
Ten zbiór tekstów to, jak mówi wydawca, zbiór tekstów Mrożka pisanych dla 'Podwieczorków przy mikrofonie', które były nadawane - jak czytam w Wikipedii - do 1989 roku, a to rok, jak wiadomo, transformacji ustrojowej.
Mrożek posługuje się więc konkretnymi obrazami, które oddziałują wprost na czytelnika. To wspaniałe utwory z typem humoru w najlepszym gatunku. Chciałoby się powiedzieć, że trudno teraz o książki z dobrym humorem.

9..  Człowiek z sową
Autor: Robert Nowakowski
Skończyłam: 03 stycznia 2016

Opinia:
Narracja nie ma układu linearnego. Rozdziały przeskakują w czasie i miejscach. Łączą je postacie. Lwowiacy, którzy w czasie okupacji przyjęli różne postawy. Ale i później, już w Polsce, każdy z nich robi coś innego. Akcja rozciąga się więc od 1939 roku do 1981. Miejsca to Lwów, Sopot, Kraków. Mamy też dwa morderstwa, ukazane już na początku książki. Jedno to zabicie Urszuli we Lwowie w 1941 lub 1942, a drugie to zabójstwo SB-ka w Sopocie w 1976. Wydarzenia spajają ludzie, spośród których najciekawszą osobą jest Michał, lwowiak, który posiada unikalną cechę: ma skrzydła. Posiada również inną cechę: wyczuwa aurę miejsca, wyczuwa niebezpieczeństwo i emocje ludzi. Widzi również duchy. A poza tym jest zwyczajnym człowiekiem, który chce kochać, mieć pracę i miłą rodzinę. Różnie z tym bywa i jego losy pokazuje powieść w rozdziałach o narracji pierwszoosobowej. Pozostałe rozdziały są trzecioosobowe.

Według mnie, autor w tej książce podejmuje ważny dla naszej polskiej mentalności problem. Chodzi o patriotyzm, patos, etos ofiary i etos czynu straceńczego, i o dzielenie bohaterów na dobrych i skażonych. Nasi bohaterowie przeżyli przedwojenny optymizm, potem okupację niemiecką, porem radziecką, potem znów radziecką, w międzyczasie UPA, aż w końcu koniec Lwowa jaki znali i jego utratę. Oni zaś musieli zamieszkać w zagruzowanej Polsce, gdzie również byli traktowani obco, jak intruzi. Potem było wprowadzanie socjalizmu, ściganie AK-owców, potem opozycjonistów. Niby można podzielić ludzi na dobrych i złych, ale nie do końca. Bo na przykład brat Michała, Staszek jest dobrym przykładem obłudy, zakłamania i tego, że nie zawsze polski oficer i opozycjonista to ktoś dobry.
Książka nie podaje gotowych odpowiedzi na pytanie o to, kto jest dobry, a kto zły. To chyba trzeba samemu rozważyć w swoim sercu i kręgu najbliższych. Problemem jest chyba nie myślenie o tym, że poza nudną codziennością jest świat duchowy. Nasz Michał jako medium rozmawia z duchami, które wyraźnie mówią, że albo ludzie nie wierzą, albo wierzą ciasno, zabobonnie.

10. On
Autor: Zośka Papużanka
Skończyłam: 29 marca 2016

Opinia:
Narracja jest wewnętrzna. Na początku z punktu widzenia matki, a potem tak jakby z punktu widzenia rówieśniczki Śpika, ale to nie jest powiedziane. Jest powiedziane, że to narracja żeńskoosobowa. Jest Śpik kontra reszta świata. Śpik żyje według własnych reguł, żyje w swoim świecie. Zdawałoby się, że jego świat jest godny współczucia, ale gdy tak się przyglądamy bliżej, widzimy, że to reszta świata jest godna współczucia. Że Śpik zachował to, co tracimy my wszyscy w toku socjalizacji: autentyczność. Śpik nie ma oczekiwań. On przyjmuje świat taki, jakim on jest, ma jedną umiejętność i jej się trzyma. Kocha matkę i to się nie zmienia. W toku książki jest powiedziane, matka to mówi, że życie Śpika jest jednym wielkim trwaniem.
Śpik jest moją ulubioną postacią literacką, obok Jakuba Wędrowycza. Przeczytawszy książkę, przypomniałam sobie wiersz księdza Twardowskiego o szkole specjalnej. Śpik jest chyba ukochanym dzieckiem Wielkiego Motorniczego, jest puzzlem, jakiego światu brakuje....

11. Lato leśnych ludzi
Autor: Maria Rodziewiczówna
Skończyłam: 20 lipca 2016

Opinia:
Bohaterami są trzy osoby, żyjące w lesie: Rosomak, Żuraw i Pantera. Mają swoje zawody, posady, ale to tutaj w lesie czują się najlepiej i tutaj spędzają całe lato. Do nich przyjeżdża siostrzeniec, student i chłopak z miasta, który lasu się boi. Nazwali go Coto. Większość książki to opowieść o oswajaniu Cota z lasem i piękna powieść o leśnych, puszczańskich mieszkańcach.

12. Tyrmand warszawski
Autor: Leopold Tyrmand
Skończyłam: 30 marca 2016

Opinia:
Teksty z 'Tyrmanda Warszawskiego' to felietony z gazet powojennych.
W tych ostatnich, pod pseudonimem, najsmutniejsze jest to, że nie było w nich nic, co mogło nie podobać się władzy. Historia pokazała, że PRL padł, a Tyrmanda czytamy. W ogóle nawet czytelnik z antypodów, nieznający historii Polski, zauważy, że coś się musiało stać w 1948 roku, że Tyrmandowi nagle znika entuzjazm powojenny, że z pochwały 'wspólnej Polski' do której powinni wracać wszyscy, nagle zaczyna pisać nie o radosnej naprawie gruzów, ale coraz częściej pytać czytelników, gdzie podziewa się europejskość Warszawy, że stopniowo coraz więcej żalów i odgórnego planowania.
Tyrmand w felietonach uchwycił rozmowy ulicy, uchwycił to, o czym rozmawiali przechodnie, uchwycił poszczególne etapy odbudowy, odradzania się miasta. Były lata 1947-1952 i jeszcze było oczywiste dla Tyrmanda, ze Warszawa jest stolicą europejską, że mieszkańcy wychowani zostali w kulturze zachodnioeuropejskiej, co było widoczne we wzorcach architektonicznych, ale i w takich drobnych sprawach jak wybór mebli. Wtedy Warszawa żyła nadzieją, i żyła odbudową stolicy. Cała Polska wpłacała na odbudowę Zamku Królewskiego. I to jest w tych felietonach....Taką rubrykę prowadził w gazetach Leopold Tyrmand. I pisał ją wzorcowo! To świetne reportaże.


Literatura obca

1. Improwizator
Autor: Hans Christian Andersen
Skończyłam: 18 listopada 2017

Opinia:
Powieść nie rzuciła mnie na kolana. Owszem, bohater był postacią ciekawą, ale powieść była typowa dla swojego czasu. Wszystko, narracja, typ bohatera, obrazowanie, przygody wpisują ją w nurt realizmu dziewiętnastowiecznego. Miałam wrażenie, że powieść jest połączeniem: Dickensa, Sindbada Żeglarza i powieści wiktoriańskiej. W czytaniu przeszkadzały mi opisy, które były jak dla mnie przydługie. Nie mogłam się oprzeć, żeby nie omijać ich wzrokiem i przeskakiwać kolejne partie tekstu.
Po lekturze tej powieści Andersen pozostanie dla mnie niezrównanym autorem baśni.

2. Rozmyślania
Autor: Marek Aureliusz
Skończyłam: 20 sierpnia 2016

3. Villette
Autor: Charlotte Brontë
Skończyłam: 14 października 2017

Opinia:
Książka ma prawie 700 stron!!!!!! A opisane panienki puste i naburmuszone.
Zapowiedź podaje, iż w dalszej części miały pojawić się tajemnicze wydarzenia, jakiś obserwator, ale ja na stronie 137 doszłam do wniosku, że ani strony więcej mój organizm nie zniesie.
Nie mówię, że książka jest zła, bo jest dobrze napisana i naprawdę wartościowa, ale ja nie jestem w stanie delektować się nią. Zbyt to dla mnie smutne i rozwlekłe....

4. Fatalne jaja. Diaboliada
Autor: Michaił Bułhakow
Skończyłam: 02 sierpnia 2018

Opinia:
'Fatalne jaja' pochodzą z roku 1925, a 'Diaboliada' z 1924. MG odwrócili tę kolejność i słusznie, bo pierwsze jest w tym wydaniu opowiadanie lepsze i dłuższe. Jest od razu wejście w fabułę. Pokazanie głównego bohatera, jego problem. Język niby prosty, ale misterny. A skąd Sorokin? No to też jest jasne. Ta cała historia jaj, anakond i innych płazów, zmutowanych wielkich kur, jakiegoś oblężenia 'Wszechrasiji' jest groteskową fantazją o Rosji, które w zadziwiająco trafny sposób pokazują ten kraj. Jakąż więc wyobraźnię i talent musiał mieć Bułhakow! A przecież skoro opowiadanie pochodzi z 1925 roku, to troszkę jednak autor musiał przeczuwać niż wiedzieć.
Natomiast opowiadanie 'Diaboliada' jest mniej spektakularne, ale równie celne. Pokazuje absurdy biurokracji. To taki trochę 'Proces' Kafki. W ogóle to jestem tymi opowiadaniami zachwycona.

5. Podróż zimowa
Autor: Jaume Cabré
Skończyłam: 28 stycznia 2018











Opinia:
'Podróż zimowa' to zbiór 14 opowiadań pięknych samych w sobie i wydawałoby się niezwiązanych z sobą. Są to utwory bardzo silnie przemawiające do emocji czytelnika, ale i do poczucia estetyki, bo to doskonałe technicznie i znakomicie przemyślane całostki prozatorskie. Pokazują życie jako wypadkową subiektywnych odczuć i obiektywnych uczuć, ale i niespełnienia, czy braku realizacji albo zaprzepaszczenia szans, które są nieodłącznym składnikiem życia. Subtelne odnośniki do muzyki.

6. Cień eunucha
Autor: Jaume Cabré
Skończyłam: 07 czerwca 2016

Opinia:
Cała narracja opiera się na pobycie Miquela Gensana w restauracji z piękną Julią, której ma opowiedzieć o swoim przyjacielu, zmarłym parlamentarzyście Bolosie. Ta opowieść przeradza się w spowiedź życia narratora, a przyczyną tego jest miejsce. Restauracja ta bowiem to była rezydencja rodziny, którą stracili w smutnych okolicznościach.
Narrator płynnie balansuje w czasie i wspomnieniach. Sama narracja to mistrzostwo pisarskie. Nawet dialogi w książce to wielka sztuka płynnego przechodzenia od miejsca do miejsca. Ułożono te wspomnienia w układ utworu muzycznego Alana Berga. Był dom, świetność, splendor. Wszystko przeminęło. Pozostały po tym przedmioty i drzewa.
W każdym razie książka jest piękna, nieoczywista i wymagająca dłuższego pomyślenia. I napisana wspaniale, po mistrzowsku.

7. Agonia dźwięków
Autor: Jaume Cabré
Skończyłam: 12 lipca 2017

Opinia:
Fabuła została poprowadzona dwutorowo: z jednej strony opowiada o pobycie franciszkanina Junoy'a w warownym klasztorze La Ràpita, siedzibie mniszek klauzurowych, a z drugiej strony opisuje proces o herezję przed sądem diecezjalnym, co podkreśla kontrast pomiędzy chorą ortodoksyjnością klasztoru, a laickim praktycyzmem kurii biskupiej. W tym wszystkim prawdziwa religijność, istota wiary, ujawnia się jedynie pod koniec, w duszy brata Junoy'a, gdy to odbywa on walkę wewnętrzną, troszkę w duchu Dostojewskiego.
Powieść została napisana przepięknym językiem, genialnie i oryginalnie. Czytałam ją z zapartym tchem i uważam, że jest jedną z najlepszych książek tego pisarza, obok 'Wyznaję'.

8. Oszust
Autor: Javier Cercas
Skończyłam: 19 stycznia 2017

Opinia:
W 'Oszuście' tematem książki jest jeden z największych bohaterów skandali w Hiszpanii, Enric Marco, który przez wiele lat podawał się za ofiarę dyktatury Franco i więźnia obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu. Książka jest próbą dojścia do prawdy i wyjawienia wszystkich fałszerstw, jakimi Marco uwiódł Hiszpanów, a przede wszystkim książka jest próbą zrozumienia tego człowieka, a zarazem samego siebie.
Książka nie jest prosta, ale skłania do ważnych przemyśleń i do zastanowienia się nad światem i nad natura ludzką, która lubi się oszukiwać.

9.. Drzewa pychy i inne opowiadania
Autor: Gilbert Keith Chesterton
Skończyłam: 04 września 2016

Opinia:
Opowiadania te nie zawsze są jasne za pierwszym czytaniem, ale na pewno czyta się je z przyjemnością. Reprezentują bowiem ten dawny typ narracji polegającej na staranności opowiadania, na bawieniu się słowem, obrazami i opowiadaniem o ludziach i tym, co się dzieje w ich intelekcie.
Jest to dobra literatura.

10. Córki niczyje
Autor: Wilkie Collins
Skończyłam: 11 września 2016

Opinia:
Intryga opiera się na obecności dwóch sióstr, które poprzez splot nieszczęśliwych wypadków straciły spadek. Dziewczęta jednak nie rozłożyły rąk, ale w swój właściwy sposób próbowały radzić sobie z życiem. Obie siostry miały odmienne charaktery, co przedstawia fabuła na 100 stronach, więc i obie wybrały odmienne drogi w życiu. Jedna - prostą, a druga - pokrętną. Czy odzyskają majątek? Na to trzeba czekać do końca powieści.
Książka pokazuje w pełnym świetle naturę człowieka, pokazuje jak jesteśmy różni w radzeniu sobie z problemami, jak różnie można wybrać drogę życiową i jak można ze złej drogi zejść. Bardzo często naszym życiem kieruje przypadek, chwila, inny człowiek. Zmienia go i kształtuje, ale to od nas zależy czy będziemy dobrzy czy źli.

11. Kobieta w bieli
Autor: Wilkie Collins
Skończyłam: 25 grudnia 2018

Książki tego wiktoriańskiego pisarza wydawnictwo MG przybliża nam od jakichś 3 lat. Ta książka 'Kobieta w bieli' reklamowana jest jako pierwszy wiktoriański kryminał, a więc zarazem powieść o cechach wiktoriańskich i cechach kryminału. Zachęciło mnie to, choć nie jestem fanką powieści wiktoriańskich. 'Duma i uprzedzenie' troszkę mnie zawsze denerwowała, 'Wichrowe wzgórza' zawsze uważałam za studium dla psychiatry, specjalizującego się w obsesjach. Tylko 'Jane Eyre' były dla mnie ciekawe, bo i bohaterka miała krytyczne podejście do siebie i dystans. No a poza tym, głównym tematem tych książek było wyjście za mąż oraz życie arystokracji. No to ja w okresie nastoletnim, gdy to dziewczęta zaczytują się w 'Sumie i uprzedzeniu' szlochając w poduszkę, byłam dzewczęciem-odmieńcem, któremu tematyka szukania męża wydawała się czymś nie tyle dziwnym, co chorym, głupim, 'zawczesnym' w wieku nastoletnim. Nigdy podejście, żeby 'szukać póki jest duży wybór' nie był mi bliski. Dość powiedzieć, że owszem, przeczytałam te dzieła wtedy, bo wypadało, ale mnie one wynudziły. Z miłości w literaturze wolałam w tamtym wieku znacznie płominniejsze 'Przeminęło z wiatrem' i rodzimą 'Trędowatą'. Próbowałam się zachwycić ponownie po dekadzie, gdy znów nastała moda na powieści wiktoriańskie i owszem, przeczytałam je, ale znów się nie zachwyciłam.
Ale Wilki Collins mi się spodobał. Nie jest to pisarz wybitny, ale świetny pisarz popularny, który potrafi zaciekawić fabułą. W 'Kobiecie w bieli' połączył powieść wiktoriańską, a więc o małżeństwie w arystokracji angielskiej z cechami kryminału. Musiał uważać, żeby nie narazić czytelniczki na omdlenie, więc musiał jakoś połączyć cechy kryminału, opisującego zbrodnię, morderców i ofiary z wrażliwymi odbiorcami. Chyba musieli być wrażliwi i w dobrym tonie, bo świadczy o tym niby epizodyczna rozmowa bohatera z najpiękniejszą bohaterką tej książki Laurą, gdy ta była panną na wydaniu. Pyta się ją Walter o to jak planuje spełniać 'obowiązki małżeńskie' z facetem, którego nie znosi, jeśli chce się zgodzić na ten ślub. Dziewczyna patrzy na niego bawolim wzrokiem... I po dłuuugim namyśle mówi, że nie rozumie... I ja się tak zastanowiłam, że jednak brak edukacji seksualnej w dawnych czasach był przyczyną wielu tragedii. Tak jak i tu. Mniejsza z tym, to epizod.
Cechy wiktoriańskie tej powieści to nie tylko wyjście za mąż, ale i bardzo długie dialogi pomiędzy bohaterami, to listy i liściki, schadzki w parku itd. itp. Wszystko to jest ciekawe dzięki temu, że Collins stworzył charakterystyczne postacie drugoplanowe, które stworzyły tę powieść. Marianna to kobieta samodzielna myślowo, inteligentna i sprytna. To ona oraz blady na jej tle Walter ciągną tę fabułę. Ciekawy był pomocnik głównego bohatera Frosco, dziwak wuj Fryderyk Fairlie, jest też opętana obłędem dziewczyna oraz jej tajemnicza matka. Same główne postacie: idealna Laura i sir Parsival (jaki dobór imienia!) Glyde są raczej blade na tle postaci drugoplanowych. Laura jako panna to już w ogóle jest jak nimfa eteryczna, która denerwuje swoim postępowaniem. W dzisiejszych czasach kompletnie tego nie rozumiemy. Znacznie lepiej wypada już po ślubie, gdy okazuje się, że dziewczyna ma swoje zdanie.
Cała intryga jest ciekawa i nie do odgadnięcia aż do końca. To dobrze, bo człowiek ma ochotę czytać tę grubiutką powieść. Autorowi udało się pokazać niuanse i zasady rządzące światem ówczesnej arystokracji. Również to, dlaczego blada Laura miała takie wzięcie, a jej przyrodnia siostra Marianna, choć ciekawsza i inteligentniejsza, żywsza i ciekawsza kompletnie się nie liczyła na rynku matrymonialnym....

12. Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
Autor: Antoni Czechow
Skończyłam: 15 lipca 2018

Opinia:
Zaskakująco krótkie, ale treściwe. Jest i obraz satyryczny, i ironia, i smutek, i takie trochę patrzenie z dystansu na świat, jak to u Czechowa. W tych opowiadaniach widać, dlaczego świat kocha literaturę rosyjską. Mogłam się po prostu nimi cieszyć. Bo Czechow się nigdy nie znudzi.

13. Wielkie nadzieje
Autor: Charles Dickens

Skończyłam: 15 grudnia 2018
Od lata zabierałam się za tę książkę. Już raz ją czytałam kiedyś, a gdy właśnie tego lata MG wydało tę powieść, postanowiłam skorzystać z okazji i wejść w jej posiadanie. Ja na czytanie Dickensa muszę mieć nastrój. I zawsze schemat mam ten sam: odtrącenie (myślę sobie, że znów o sierotkach, pewnie kicz), ciekawość (a, może przeczytam, bo to Dickens), poznawanie (zaczynam czytać i wchodzę w lekturę cała).
Tym razem też było tak samo. Od lata zwlekałam, ociągałam się, aż wreszcie się wzięłam.
Pewnie pojawia się pytanie, czy to wersja skrócona. Wydawnictwo o tym nie pisze, żeby była to wersja skrócona. Myślę, że to wersja pełna. Zresztą, czytałam kiedyś tę książkę po angielsku i była ona małych rozmiarów, około pięciusetstronicowa, jak pamiętam.

Dość niepotrzebnych wstępów.
Po raz kolejny zachwyciłam się prozą Dickensa i choć była to kolejna lektura tej książki, to cieszyła mnie bardzo. Zresztą, zapomniałam już treści. Tym razem delektowałam się kunsztem epickim Dickensa oraz wymową tej książki.
Kunszt epicki Dickensa przejawia się w humorze w tej powieści. Tak, tak, humorze. Bo przecież wszystkie postacie tej książki ukazane są lekko satyrycznie. Wyeksponowano typowe dla nich zachowania, gesty, sposób zachowania w towarzystwie. Można się tym delektować. Po drugie fabuła. W porównaniu z tymi licznymi powieściami współczesnymi, którymi się katowałam albo które przezornie odrzucam, Dickens jest naprawdę znakomity. W każdym rozdziale jest jakieś wydarzenie, które pcha akcję do przodu. Zwroty akcji są ogromne i dramatyczne. To mistrz gatunku. Czytam sobie Dickensa wyobrażając sobie jak mogła wyglądać lektura tej powieści w czasach sprzed telewizora. Kupowano tę książkę jako drogi luksus. Siadała cała rodzina przy kominku albo piecu. Ktoś czytał, a wszyscy słuchali. Lektura to była na miesiąc. Tak to widzę. I wydaje mi się, że książka jest wystarczająco pełna akcji, żeby zaciekawić do kolejnych odcinków, na kolejne wieczory...
Teraz napiszę co takiego mnie zachwyciło w treści powieści. Czytałam ją z zachwytem estetycznym, ale i poruszona treścią. Wielkie nadzieje miał Pip na swoje życie. Chciał coś osiągnąć, wyrwać się z biedy, zamieszkać w wielkim świecie, pokazać światu, że nie jest obdartusem. Czyż nie jesteśmy tacy sami i teraz? Szukamy szczęścia na świecie, wyjeżdżamy z naszych wiosek i miasteczek, staramy się robić 'warszawscy', 'londyńskcy' czy 'moskiewscy' i tak jak Pip troszeczkę ukrywamy naszych wiejskich bliskich, wiejskie zwyczaje rodzinne, babciny regal w stylu późny Gierek (tak na marginesie, moja mama też go nie wyrzuca, bo stwierdziła, że tyyyyyyyyyyyle za nim w kolejce stała, że nie spali tego). Zawieramy znajomości, nowe atrakcyjne przyjaźnie. A potem okazuje się, że to co dla nas najcenniejsze jest najskromniejsze i cichutkie. Tak, uważam, jest bardzo często w młodości, a 'wiek męski, wiek klęski' pokazuje klęskę tych 'wielkich nadziei'. Ja więc odebrałam tę powieść jako książkę o dorastaniu, o próbach wyrwania się, o okłamywaniu siebie i pokazywaniu się otoczeniu w innym świetle niż zostaliśmy wychowani.
Pip dla mnie nie był osobą złą, był po prostu ambitnym młodym człowiekiem, który chciał coś zrobić ze swoim życiem. I chyba rozumiał to Joe, najlepszy ojciec jakiego znamy w literaturze. Bardzo mnie ta postać wzruszała.
Przeciwieństwem szczerego w zachowaniu Pipa był w powieści Wemmick, który jasno oddzielał życie osobiste od pracy. Nie był obłudny, ale był stonowany w kontaktach z przełożonym. Nie łączył tego, nie przenosił życia domowego do pracy i tego uczył Pipa. Pip miał inny charakter, on był ekstrawertykiem, który nie potrafił nie mówić o swoim życiu. U niego wszystko było jednym. Praca wynikała ze stylu życia, a życie łączyło się z pracą.
Trzecim typem była Biddy, której wystarczała rodzina i małe skromne kształcenie się. Ona od razu wiedziała, gdzie tkwi jej szczęście i jego się trzymała. Wzloty i ambicje trzymała w sobie.
Jak widać, książka mocno mnie wzruszyła, zachwyciła i poruszyła w mózgu to miejsce, które odpowiada za doznania estetyczne. Rzadko to miejsce jest łechtane, bo tylko przy wybitnej powieści. A taka łączy doskonałość konstrukcji, znakomity język i porusza coś w człowieku. We mnie poruszyła. Jest dla mnie takim lustrem. Niesamowita książka.

14. Wieczorny wiatr
Autor: Jean d'Ormesson
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 1)
Skończyłam: 09 maja 2017













Opinia:
Przyznam szczerze, że przez 130 stron byłam zdezorientowana. Co się zaczęłam wciągać w akcję, to przerywała ją dygresja narracyjna. Ale wreszcie się dałam oczarować temu światu przedstawionemu i potem czytało mi się ten tom szybko i z ciekawością.
Autor balansuje pomiędzy fikcyjnością świata przedstawionego, a jego prawdą. Poza tym wszystkim mamy kilka miłosnych historii, pięknych i tragicznych, o uczuciach, które łączyły i dzieliły ludzi.

15. Szczęście w San Miniato
Autor: Jean d'Ormesson
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 3)
Skończyłam: 17 maja 2017
Opinia:
Miałam wielkie oczekiwania wobec tego tomu. Jak już pisałam w poprzednich postach, spodziewałam się postmodernistycznej klamry, czegoś co będzie spajało losy dziewcząt i pokaże je jako symbole XX wieku oraz wytrąci narratora ze świata przedstawionego. Trochę się rozczarowałam.

16. Mężczyźni za nią szaleją
Autor: Jean d'Ormesson
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 2)
Skończyłam: 14 maja 2017
Opinia:
Powieść jest drugą częścią serii o rodzinach Wrońskich, Wołkońskich, O'Shaughnessych i McNeillów oraz Romerów i Finkesteinów.
Pod względem akcji, ta część jest ciekawsza, bo przyczynowo-skutkowa, ale te wszystkie warstwy interpretacyjne, postmodernizm i literackość książki, podkreślanie fikcyjności świata przedstawionego, tak widoczne w części pierwszej, w zasadzie tutaj nie istnieją. Jedyne co jest, to wtrącenia filozoficzne podsumowujące akcję.

17. Młokos
Autor: Fiodor Dostojewski
Skończyłam: 09 kwietnia 2017

Opinia:
Na Dostojewskiego trzeba mieć odpowiedni nastrój, bo te światy, jakie autor przedstawia zawsze w swoich powieściach, to światy zwariowane, według mnie. Wszyscy tam zachowują się irracjonalnie i lekko szalenie. I te ich rozmowy, dziwaczne, wydumane, patetyczne, lekko szalone. Tam każda z postaci zdolna jest niespodziewanie zrobić coś szalonego.
Arkadiusz, tytułowy młodzik, mówi na początku książki, że ma ideę na życie. Ale cała powieść nie realizuje w ogóle tej idei. Dostojewski pokazał po raz kolejny jak dziwni są ludzie i że szaleństwa nie widać na pierwszy rzut oka.

18. Biesy
Autor: Fiodor Dostojewski
Skończyłam: 30 maja 2016

Opinia:
Czytałam 'Biesy' z zamiarem konfrontacji myśli Dostojewskiego z tym co zauważam w świecie teraz. Zaplanowałam, że to dzieło pozwoli mi na jakieś głębsze spojrzenie na świat. Książkę muszę dokładnie przemyśleć, przeanalizować. Na pewno pierwszym praktycznym wnioskiem z książki jest ten, iż ażeby zburzyć pokój, zaczyna się burzyć tę delikatną siatkę społeczną, to delikatne zaufanie społeczne.
'Biesy' polecałabym do czytania po innych książkach Dostojewskiego. Jest to najbardziej przerażająca w wymowie książka autora. Ale niestety wciąż aktualna. Pewnie dlatego że Fiodor Dostojewski był wielkim psychoanalitykiem duszy ludzkiej. I jakoś tak miał skłonność do dostrzegania w niej zła. Pewnie dlatego czytanie tych dzieł jest takie ciężkie psychicznie.

19. Wspomnienia z martwego domu
Autor: Fiodor Dostojewski
Skończyłam: 23 października 2017

Opinia:
Opowiada o rozmaitych typach więźniów, o tym jak zamknięcie wpływa na człowieka, jak rozmaicie wpływa. Mówi też o tym, co jest najgorsze w byciu więźniem. Czyni to w formie zwięzłej, wyjątkowo trafnej i dobitnej oraz z satyrycznym zacięciem. Na przykład Icek Blumstein, Pietrow, Suszyłow, czy Akim Akimycz to typy najbardziej charakterystyczne, a przy tym diametralnie różne od siebie. Dostojewski pokazał kunszt pisarski i wyjątkowo celny dar obserwowania ludzi, ich zachowań, przyzwyczajeń, przywiązań, charakteru.
Dostojewski pokazał życie katorżników, ich zwyczaje, słabostki i obowiązki. To co im sprawia cierpienie, a co radość.

20. Trzej muszkieterowie
Autor: Aleksander Dumas (ojciec)
Skończyłam: 21 maja 2017

Opinia:
Recenzując taką książkę jak 'Trzej muszkieterowie', którą zachwycały się pokolenia i wciąż zachwycają, głupotą recenzenta byłoby pisanie o tym, że książka jest 'taka sobie', skoro powieść przetrwała próbę czasu. W chwili napisania była to literatura popularna i nadal taka jest, ale jest to literatura popularna w najlepszym tego słowa znaczeniu, bo napisana z dbałością i pasją i tak, że czytelnik pogrąża się w tym świecie kompletnie.

21. Wysłanniczka specjalna
Autor: Jean Echenoz
Skończyłam: 17 listopada 2017

Opinia:
Cała intryga jest wewnętrznie spójna, ale patrząc z zewnątrz, troszkę pachnie serialami. Ktoś w internecie porównał powieść Echenoza z filmami Tarantino.Jednocześnie tworzy dosyć ciekawą powieść sensacyjną, której gatunkową lekkość czytelnik wyrafinowany może sobie wytłumaczyć pastiszem. Czytelnik bez zadęcia po prostu szuka ciekawej akcji i zapomnienia. A ta powieść jest ciekawa. Pełno jest w niej głupich osiłków, sparodiowanego despoty, seksownej kobiety szukającej wrażeń, byłego więźnia, którego więzienie nie naprawiło, wielkiej ordynarnej baby itd. Czyli typowych postaci w tym gatunku literatury popularnej. Mamy sporo ciekawych zdarzeń, akcja zmienia się, jest dynamiczna. Napięcie najpierw rośnie, osiąga punkt kulminacyjny, a następnie następuje rozładowanie emocji.

22. Wyspa dnia poprzedniego
Autor: Umberto Eco
Skończyłam: 18 grudnia 2018

Opinia:
Książkę przetłumaczył Adam Szymanowski. Jest to kolejne wydanie tej książki w Noir Sur Blanc, trzecie z kolei. Poza 'Imieniem róży', która to książka jest najbardziej fabularna ze wszystkich dokonań Eco, już inne nie są tak proste. Trudno jest mi się wypowiadać o tym jak o dogmacie, bo przeczytałam dotychczas trzy książki Eco. Właśnie 'Imię róży', potem 'Cmentarz w Pradze', a teraz 'Wyspę dnia poprzedniego'. 'Cmentarz w Pradze' napełnił mnie niepokojem i wahaniem, a zarazem radością czytania tak dobrze napisanej książki. Autor ma świetny talent do stylizacji językowej oraz do grania z czytelnikiem, do ironii. Tak więc, gdy oficyna Noir sur Blanc napisała o wznowieniu 'Wyspy dnia poprzedniego' i napisała na Instagramie, że jest to powieść rozgrywająca się w XVII wieku, moim ulubionym, to zapragnęłam posiadać tę książkę.
Cieszę się, że jej lektura przypadła na zakończenie mojego maratonu czytelniczego, gdy zostało mi tylko 5 książek od wydawnictw (a z chwilą, gdy piszę ten tekst - 2 książki), bo już bez pośpiechu mogłam się delektować lekturą.
Byłam pełna uznania dla pióra Umberto Eco. Stworzył znakomitą, choć niełatwą książkę. Ciężko ją nazwać powieścią, bo jest to stylizacja na powieść, a fabuła w tej książce jest elementem przesłania, jakie ta książka niesie. Moim zdaniem, jest to książka o baroku, o jego niuansach i smaczkach i o coraz bardziej skomplikowanym świecie, w jakim stała się siedemnastowieczna Europa. Jest tutaj wszystko, co dla tej epoki było typowe: alegorie i szukanie kamienia filozoficznego, dysputy religijne i wojny, które przestawały by bitwami rycerskimi, a stawały się krwawą jatką. Życie i przygody głównego bohatera Roberta de la Givre'a ukazują tę kosmiczną zmianę, jaka dotknęła Europę i świat w XVII wieku! Początek jego życia to spokojny żywot ziemiański, potem czas wojny rycerskiej, potem bywanie w salonach Paryża, gdzie zabawiano się skomplikowanymi dysputami na różnorakie tematy, aż wreszcie wyjazd w świat. Przecież, jak sam autor pisze w przypisach na końcu książki, w tym czasie odkryto Tasmanię oraz szukano sposobów na mierzenie położenia geograficznego. Przecież walka o zamorskie kolonie trwała wówczas w najlepsze. Wszystkie te dysputy i dialogi oraz dygresje, jakie znajdują się w książce nie są w w sumie dziwacznymi wstawkami, ale rozwinięciem wątków myślowych, które były ważne w tym czasie, w XVII wieku.
Umberto Eco pokazał jak bardzo zmienił się człowiek i jego widzenie świata w tym czasie, jak bardzo otworzył się jego świat, jego perspektywy wraz z otwarciem światopoglądu na świecki, wraz z upadkiem świata rycerskiego, wraz z odkryciem Nowego Świata. To wszystko przeżywa główny bohater Robert.
I na końcu książki autor potrząsnął mnie mocno filozoficznie kończąc książkę w sposób, w jaki zakończył, czyli otwarty. Człowiek, który nie ma już stałych wartości, jest wolny jak okręt na oceanie, ale i jest zagubiony. To poszukiwanie środków pomiaru położenia w świecie jest nie tylko dosłowne, ale i jest przenośnią, jest metaforą zagubienia człowieka współczesnego. Zdaniem Eco zaczęło się to właśnie w XVII wieku, wieku kontrastów i wykluczających się ideologii, wieku zmierzchu starego i początku nowego świata. A poza tym, jest to znakomita literacko książka. To uczta estetyczna na wysokim poziomie. Autor bawi się konwencjami literackimi i czyni to w sposób mistrzowski.
Znakomita książka.

23. Manhattan Beach
Autor: Jennifer Egan
Skończyłam: 04 października 2018

Opinia:
Książkę czyta się naprawdę szybko, pomimo, że powieść liczy sobie prawie 600 stron. Bardzo dobrze napisana, z ciekawymi postaciami, pokazanymi z kilku perspektyw. Akcja toczy się bardzo dynamicznie, a napięcie fabularne trwa aż do końca. Powieść jest bardzo amerykańska w swoim stylu, właśnie ze względu na ten dynamizm. Dłuższe opisy w książce dotyczą mężczyzn z jej otoczenia. Co jakiś czas narracja pokazuje jakieś wydarzenie z perspektywy tych mężczyzn. Powieść rozgrywa się w latach 30-tych i 40-tych w Nowym Jorku, gdy rola kobiet jest bardzo ściśle określona. Annę natomiast fascynuje świat męski.
Jest tutaj opowieść o świecie gangsterów z czasów prohibicji w USA, a Dexter Styles jest takim Ojcem Chrzestnym. Sporo jest w powieści z książki w stylu retro, a więc blichtr nowojorskich klubów, mężczyźni z bronią, hazard, piękne kobiety i półświatek nowojorski na bogato. A w tym wszystkim dojrzewająca wewnętrznie dziewczyna. To jest ciekawa, spójna wewnętrznie powieść o kobiecie, która walczyła o swoje marzenia i jak to bywa z takimi bohaterkami w literaturze amerykańskiej, musiała zaakceptować swój wybór i żyć z konsekwencjami, bo powrotu nie ma.
W sumie jest to bardzo dobra książka.

24. Busola
Autor: Mathias Énard
Skończyłam: 18 czerwca 2017

Opinia:
Przede wszystkim nie jest to powieść fabularna, jak można by wnioskować w blurbów i zapowiedzi. To gatunek synkretyczny, z elementami zdarzeń, ale przede wszystkim z przewagą eseistyki. Eseje dotyczą sztuki, z przewagą na muzykę i pisarstwo.
Język książki jest piękny, zdania długie, wielokrotnie złożone, widać że pisane starannie, ale wszystko to stworzyło mieszankę nie do zrozumienia. Może to ja taka głupia byłam albo nie mogłam się skupić, ale nie mogłam pojąć o co chodzi narratorowi. Tęskni za Sarą, którą uwielbia za jej kobiecość i erudycję, ale kompletnie nie zrozumiałam, gdzie wyjechała Sara, dlaczego ich związek się nie spełnił itd. Pisze autor o barwnym Islamie, który został zgładzony przez wojnę i radykałów, ale tego wszystkiego nie znalazłam w książce. Książka jest chyba bardziej zapisem myśli i emocji narratora, egzaltowanego erudyty, który nie skonsumował związku z piękną i mądrą kobietą.
Przebiegałam linijki wzrokiem nie mogąc się skupić i z każdą stroną coraz bardzie nienawidziłam tej książki. Może gdybym wiedziała, że to nie powieść, to bym ją przyjęła z bardziej otwartym sercem?

25. Ścieżki północy
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 17 października 2015

Opinia:
Żeby usiąść teraz i napisać recenzję tej książki, musiałam ochłonąć, zebrać myśli. Jest to rzecz bardzo mocna, książka przepiękna i taka, przy czytaniu której widzimy, że czytamy coś wyjątkowego.
Rozdziały zaczynają się wierszem haiku. Jest ich pięć. Pięć rozdziałów, pięć całostek, skończonych opowieści, a zarazem części większej całości, czyli skomplikowanego życia człowieka, Dorriga Evansa i pięć rozdziałów, które zawierają się w tych krótkich haiku.
Mamy więc przepiękną opowieść o miłości Dorriga, historię romansu z żoną wujka. Ta miłość towarzyszy mu do końca życia, gdyż została gwałtownie przerwana. Jaka jest siła wyrzutów sumienia i poczucia winy?
Opowieść Richarda Flanagana jest uniwersalna, a zarazem piękna i zajmująca czytelnika bez pamięci. Mamy wszystko: i miłość, i poezję, i wojnę, i obóz, i to co potem i historię miłości.

26. Nieznana terrorystka
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 11 marca 2018

Opinia:
Powieść ta wstrząsnęła mną bardzo. Tak bardzo, że po zamknięciu tej książki zaczęłam się bać o swoje miejsce w świecie, że poczułam się zagrożona. Cała fabuła została skonstruowana bardzo starannie, tak, żeby stopniowo pokazywać jak bardzo krąg wokół Doll się zacieśnia. Wszystkie postacie, wydarzenia, służą temu pogłębianiu się zagrożenia Doll. Myślę, że książka spodoba się tym czytelnikom, którzy nie zachwycili się pozostałymi książkami autora, tym, którzy nie lubią powolnych nastrojowych powieści, w których sensu trzeba się doszukiwać powoli. Przeciwnie, lubiących mocne, aktualne powieści.
Jako powieść Flanagan odszedł od swojego stylu. Inne powieści autora zachwyciły mnie bardziej właśnie dlatego, że były lekko niedopowiedziane, trochę osnute w przeszłości, że nie były wprost aktualne. ŚUważam, że jest ona bardzo dobra, że należy ją przeczytać, ale zarazem uważam, że brakuje jej magii innych powieści Flanagana.

27. Klaśnięcie jednej dłoni
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 24 lutego 2016

Opinia:
Powieść toczy się na dwóch planach czasowych, w latach 1989-1991, gdy Sonja Buloh jako trzydziestoośmioletnia kobieta z nieułożonym życiem osobistym wraca do miejsca z dzieciństwa, do Tasmanii, aby w końcu zmierzyć się z demonami, które siedzą w jej głowie. I właśnie z tej nieuporządkowanej, nie zamkniętej przeszłości jej i jej ojca wyłania się narracja o trudnym dzieciństwie Sonji, opowiadana z perspektywy jej i jej ojca, Bojana. Wyłania się z tej opowieści obraz poranionej psychicznie, bardzo samotnej i odrzuconej dziewczynki, bitej i odrzucanej w szkole oraz ojca, w Tasmanii robotnika przy zaporze, nazywanego 'bambo', jako człowieka drugiej kategorii, jednego z wielu imigrantów z całej poranionej przez wojnę Europy, mężczyznę, którego opuściła żona, który się rozpił, ale który lubi stolarstwo i gotowanie wspaniałej kiełbasy. I to były chyba jedyne jego zalety, bo tak poza tym, to dosyć odrażający człowiek. Jak zwykle jednak u Flanagana, bohaterowie jego książek nie są jednoznacznie złe, ani jednoznacznie dobre. Nasz Bojan dawno temu w Słowenii był człowiekiem dzielnym, walczącym w powstaniu przeciwko Niemcom, był romantykiem. To wszystko kłębi się w Bojanie przez dziesięciolecia i zatruwa mu te resztki życia.
Autodestrukcja w powieści przejawia się w życiu ojca i córki. Jest też wielka samotność, samotność prawie kosmiczna, którą tylko coś niezwykłego, jakiś cud może przełamać. I ten cud się zdarza. Jest to książka bardzo ważna, która mówi coś ważnego o kondycji współczesnego człowieka, posthistorycznego.

28. Pragnienie
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 03 lutego 2017

Opinia:
Ja każdą kolejną powieść Flanagana traktuję jako ucztę duchową.
W poprzednich książkach sztuka była dla bohaterów książek czymś, co świadczy o byciu człowiekiem, co oddaje pragnienie duchowości, piękna i sprawiedliwości, po prostu świata idealnego.W 'Pragnieniu' sztuka nie jest już ocaleniem. Sztuka jest wymówką kolonizatorów, żeby pokazać siebie z lepszej strony, jako ludzi cywilizowanych, sztuka jest usprawiedliwieniem i fałszem.
'Pragnienie' jest powieścią o 'chceniu', o pragnieniu. To pragnienie w poprzednich powieściach Fanagana, według mnie, było pozytywne, bo zesłańcom, imigrantom, jeńcom wojennym pokazywało, że warto marzyć o miłości, rodzinie, o sztuce, a tutaj w tej powieści jest siłą destrukcyjną, a jednocześnie czymś, co ma każdy człowiek. Trudno jest od razu ocenić tę książkę, ale we mnie sprawiła ona, że zaczęłam się zastanawiać nad motywami naszego postępowania. Przecież Lady Jane chciała dobrze. Pragnęła dziecka, chciała je wychować po europejsku i dla tego celu tłumiła swoje rodzące się uczucia macierzyńskie.
Autor australijski staje w kontrze do myślenia brytyjskiego, pokazując, że jego kraj nie powstał jako kalka Wielkiej Brytanii, ale powstał z cierpienia wspólnego jego przodkom.

29. Śmierć przewodnika rzecznego
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 23 sierpnia 2017

Opinia:
Czytając zastanawiałam się jak mam ocenić tę książkę, bo prawdę mówiąc mi się nie spodobała i czytałam ją mocno opornie, w męczarniach. Zarazem, i tak jest to dzieło wybitne, o lata świetlne przewyższające wiele innych współczesnych powieści. Chociażby narracja. Poszczególne zdania zaczynają się od narracji pierwszoosobowej, aby w połowie przejść w trzecioosobową opowieść o Aljazie Cosinim.
W książce pojawiają się przeróżne postacie i ich trudne życie, postacie z przeszłości Aljaza oraz jego przodkowie, ich cierpienia, tragedie i pustka egzystencji. Tutaj nie ma niczego, jest okrutna Tasmania wraz z cierpieniem skazańców, eksterminacją Aborygenów i ubóstwem wyzwoleńców. Jest pustka, od której nie ma ucieczki. Nic ich nie cieszy. Trochę to jest nieuzasadnione, a trochę narrator uzasadnia to dziedziczeniem traum.
Zastanawiam się na ile ocenić tę książkę, której artyzm zauważyłam, a zarazem, która mnie odrzucała na każdej stronie, bo jak inaczej odbierać tak zsubiektywizowaną spowiedź tonącego desperata, który w życiu stracił kobietę, dziecko, rodziców, a przodkowie byli albo Aborygenami albo wyrzutkami z Europy.

30. Księga ryb Williama Goulda
Autor: Richard Flanagan
Skończyłam: 15 grudnia 2016

Opinia:
Flanagan jest pisarzem jak najbardziej współczesnym, ale całą swoją twórczość poświęca tym trudnej historii Australii, a konkretnie Tasmanii. Świata zbudowanego z kolonizacji, zaczynającego swoją europejską historię od bycia więzieniem Wielkiej Brytanii.
Gould opisuje skrajny głód i nieludzkie warunki, eksperymenty medyczne, takie jak preparowanie głów i wycinanie tatuaży, pokazuje świat 'złagrowany', w którym żeby przeżyć, trzeba wyzbyć się godności, honoru i ludzkich emocji.We mnie ten świat nasunął skojarzenia z obozami hitlerowskimi.
W tym piekle w zasadzie nie ma ucieczki dla Goulda, poza rysowaniem ryb dla Lekarza. Stopniowo przykry obowiązek staje się jego azylem. Jego tożsamość zespala się z tą 'rybią'.
Gould czuje, że oni, więźniowie są jak ryby, bo też cierpią bezgłośnie, a jedyną ucieczką jest woda. Tylko że człowiek nie przeżyje w wodzie.

Stałym motywem twórczości Flanagana jest kontrast pomiędzy brutalnością świata przedstawionego a poetyckością języka i głównego bohatera. Tutaj tej poetyckości jest mniej niż w 'Ścieżkach Północy'. Nie ma nawet ucieczki od niej w zapomnienie i unikanie wspomnień jak w 'Klaśnięciu jednej dłoni'. Traumatyczna rzeczywistość wchodzi w narratora wszystkimi zmysłami. Jedynie morze jest ocaleniem. Rysowana i spisywana przez niego księga ryb jest jedyną ucieczką, azylem i formą ocalenia człowieczeństwa. Chociaż może nie człowieczeństwa, ale ucieczki od tego 'człowieczeństwa', jeśli je rozumieć jako zdobycze cywilizacji europejskiej.
Książka jest wielkim oskarżeniem kolonializmu i człowieka, który dopuszczał się TAKICH ZBRODNI. Przecież Kolonia Karna na Sarah Island naprawdę istniała.

31. Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac
Autor: Louis Gallet
Skończyłam: 02 lipca 2017

Opinia:
Jest wciągająca. Patrząc krytycznoliteracko, nie ma w niej niczego nowatorskiego, to typowy przykład powieści dumasowskiej: pełnej intryg, zamiany ról, tajemnic do odkrycia, sprawiedliwości do wymierzenia, życia ludzi na tle wielkiej machiny państwowej. Nie jest tak okazała rozmiarami jak 'Muszkieterowie', ale i tu pojawia się państwo francuskie, tutaj w osobie burmistrza, który ma moc wtrącić do więzienia i z niego wyciągnąć.
Intryga powieści opiera się na zamianie ról i miłości dwóch kobiet do jednego mężczyzny. Hierarchia społeczna w powieści, toczącej się w XVII wieku, jest ściśle zachowana: szlachta może mieć do czynienia ze szlachtą, a Cyganie - z niższymi klasami społecznymi.

32. Posiadacz
Autor: John Galsworthy
Cykl: Saga rodu Forsyte'ów (tom 1)
Skończyłam: 18 marca 2016











Opinia:
Narracja w książce jest majstersztykiem. Przechodzi tak jakby z jednego mózgu w drugi. Troszkę to przypomina 'Annę Kareninę'. Jest miłość i nienawiść, marzenia i rozczarowania. A wszystko rozgrywa się w gronie rodzinnym i przekazywane jest pod niemy sąd rodzinny pocztą pantoflową. Mamy wrażenie, że jeden człowiek walczył z całą rodziną, z całym systemem społecznym.
Jest to bardzo wybitna powieść o zderzeniu wartości, o zmierzchu epoki wiktoriańskiej i o nadejściu nowego typu człowieka.
Do tej książki trzeba zasiąść na parę dni, ze względu na gęstość narracji, ale warto, bo skłania do refleksji i jest po prostu genialnie napisana.

33. Rozbrojeni
Autor: Anna Gavalda
Skończyłam: 09 października 2018

Opinia:
'Rozbrojeni' kompletnie nie trafiły w ten mój stereotyp, przeciwnie - zaskoczyły swoją celnością i oszczędnością formy wyrazu artystycznego. Na tomik składa się 7 opowiadań. Każde z nich przedstawia bohatera w innej sytuacji, w innym wieku, o innym stanie cywilnym, ale łączy ich samotność, tęsknota, poczucie opuszczenia i zwykłe pragnienie szczęścia, tak trudno osiągalne w dzisiejszych czasach.
To smutne, że we współczesnym mieście człowiek jest tak daleko od człowieka, że sens nie jest już zbliżeniem, ale jakąś karykaturą bliskości. W tych siedmiu opowiadaniach autorka oddaje chyba wszystkie odcienie samotności współczesnego człowieka i wszystkie rodzaje niespełnionych relacji międzyludzkich. Gdy się je czyta, nie sposób nie czuć, że tak właśnie jest. Dobre jest to, że autorka pokazuje, że jakaś forma katharsis jest możliwa, że nie jesteśmy skazani na samotność i niezrozumienie, choć okazuje się, że to zwierzęta uruchamiają w ludziach naturalne instynkty. Bo czyż bliskość i miłość nie są naturalnymi instynktami?

34. Nawrócona
Autor: Stefan Hertmans
Skończyłam: 13 sierpnia 2018

Opinia:
Tytuł 'Nawrócona' jest trochę przewrotny, gdyż sugeruje nawróconą na chrześcijaństwo, bo zazwyczaj taki był kierunek nawróceń w dawnej Europie, a o postaci ze średniowiecznej Europy jest ta książka. Nasza bohaterka nawraca się nie na ale z chrześcijaństwa na judaizm. To córka bogatego rodu niderlandzkiego, która zakochała się w Dawidzie, żydowskim młodzieńcu, synu rabina. Jest to czas przed pierwszą wyprawą krzyżową, gdy krzyżowcy i wojny nie zburzyły kruchego pokoju na Bliskim Wschodzie. Dzieje Vigdis-Chamutal dają okazję narracji na pokazanie rozległej panoramy ówczesnej Europy oraz Aleksandrii.To dzieje wielkiej namiętności, tragedii i okoliczności, które się nie ziściły, które sprawiły, żer ta tak dobrze urodzona dziewczyna, tak źle skończyła.
Na poziomie tego wątku fabularnego jest to pasjonująca historia. Wielka miłość, wędrówka, tęsknota, nieszczęścia i smutki, ale i możliwość poprawy trzymały mnie w ciągłym napięciu.
Wszystko to jest w tej znakomitej powieści, a przede wszystkim bardzo wzruszająca historia wielkiej miłości, która buduje i niszczy. Znakomita książka!

35. Wojna i terpentyna
Autor: Stefan Hertmans
Skończyłam: 01 października 2015

Opinia:
Przeczytanie tej książki było dla mnie wielką przyjemnością i ucztą literacką. Książkę pochłonęłam w ciągu kilku dni i jeszcze jestem pod wrażeniem. Przyznałam książce 9 gwiazdek. W tym jedna gwiazdka jest za język powieści.
Wiele aspektów tej książki zwraca swoją uwagę, zarówno gdy się ją czyta, jak i ogląda. Jednocześnie jest to opowieść autobiograficzna, o samym autorze i tym, jak podczas czytania pamiętników dziadka, poznawania jego pamiątek i miejsc, związanych z nim, obrazów ważnych dla dziadka i muzyki, którą się cieszył, jak autor odkrywa swoje zapomniane ja, jakąś ukrytą własną tożsamość.
Każda z części książki wywołuje w czytelniku inne uczucia. Zdawałoby się, że najbardziej wstrząsa część druga - ta o wojnie, okopach, rozerwanych kończynach, smrodzie, szczurach i odchodach ludzkich, bólu i cierpieniu. To rzeczywiście przełamuje polski stereotyp, że wojna okrutna była dla naszej części kontynentu, że okrutna była ta druga, że Belgowie nie chcieli walczyć, że mamy w pamięci kroniki filmowe z roku 1939.

Ale na mnie największe wrażenie w tej książce zrobiły obrazy, sztuka, te drobiazgowe opisy pędzla, fresków pradziadka, obrazów dziadka, tych staroświeckich strojów, tych krajobrazów, i część pierwsza, tak pełna miłości. Bo część pierwsza opisuje pradziadków autora, ich miłości, w każdym dniu, w każdym geście, w doli i niedoli. I opisuje dojrzewanie dziadka, jego tęsknoty za ojcem, miłości do matki, biedy, ciężkiej pracy i budzącej się pasji estetycznej.

Książka jest piękna, napisana wspaniałym językiem. Narrator trzyma czytelnika za serce, za wyobraźnię, raz zwiększa tempo, a innym razem je zwalnia. Wojna to okrucieństwo świata, to zło, smród i ból. Natomiast terpentyna to część sztuki, to uczucia przelane na płótno.
W życiu jest i to, i to. I czasem mam wrażenie, że tamto pokolenie jakoś bardziej niż my potrafiło się delektować tymi okruchami wzniosłości. Biografia Urbaina Martiena to pokazuje.

Polecam z całego serca! Książka roku.

36. Głośniej niż śnieg
Autor: Stefan Hertmans
Skończyłam: 08 czerwca 2017

Opinia:
Bardzo się 'nastawiłam' na tę najnowszą powieść Stefana Hertmansa. Bardzo chciałam ją przeczytać. Byłam pod wielkim urokiem jego poprzedniej powieści 'Wojna i terpentyna'. Według mnie autor ten próbuje coś ważnego i całościowego powiedzieć o Europie i jej korzeniach. Tutaj, w 'Głośniej niż śnieg' spróbował zmierzyć się ze wspólnym zagrożeniem Europejczyków, z terroryzmem. Jakoś tej książki nie odczułam w środku.
Autor zastosował bardzo ciekawą narrację, bo dziejącą się w czasie teraźniejszym. Oddaje ona po kolei zdarzenia i wrażenia bohaterów, ale jednocześnie unika komentowania. Pomimo całego warsztatu pisarskiego, pomimo wagi tematu, trudno było mi się wciągnąć w powieść. Po tej lekturze pozostaje mi wrażenie, iż Europejczycy boją się terroryzmu, który przychodzi niespodziewanie i absurdalnie. Że nagle można zniszczyć życie zwykłych ludzi. Że niebezpieczni ekstremiści, których autor celowo odłączył od religii islamskiej, a związał ze stanem umysłu szalonego i patologicznego, zagrażają spokojnemu życiu Europejczyka.

37. Carol
Autor: Patricia Highsmith
Skończyłam: 08 listopada 2016

Opinia:
Książka jest naprawdę świetną lekturą, to świetna narracja na wysokim poziomie! Czytając, porównywałam ją do książek feministycznych Margaret Atwood, gdyż i tu, i tam mamy narrację kobiecą, ale porównanie wyszło zdecydowanie na korzyść Patricii Highsmith! W zasadzie w książce nie ma zbędnych słów. Każda myśl narratorki, Theresy, jest istotna, każdy dialog coś wnosi do obrazu jej jako osoby, każda refleksja nad zdarzeniami coś znaczy. Myślę, że błędem byłoby szufladkowanie tej książki do kategorii książek o byciu osobą homoseksualną, gdyż jak to bywa z szufladkowaniem, ograniczyłoby to wymowę książki.A jest ona uniwersalna i ja spróbuję omówić ją uniwersalnie, odkładając na bok wątek lesbijski.
Pomyślmy więc, że jest to książka o poszukiwaniu siebie i swojej drogi, swojej tożsamości.

38. Spadek
Autor: Vigdis Hjorth
Skończyłam: 11 czerwca 2018

Opinia:
Książka dotyka problemu rodziny i relacji pomiędzy jej członkami. Realizacja tego tematu przebiega jednak w powieści inaczej niż w 'Mojej walce'. Narracja jest tutaj pierwszoosobowa, a narratorka to Bergljot, siostra i córka. W swojej opowieści o problemach swojej rodziny, o kłótni o dwa domki i o podział majątku po rodzicach nie tylko wyraża swoje zdanie na ten temat, ale i odkrywa kolejne warstwy swojej osobowości, niczym cebula. Książka, moim zdaniem, nie jest oczywista. Bardziej pyta niż odpowiada, podaje wiele pewników w wątpliwość i miałam wrażenie, że trochę bawi się z czytelnikiem, skłania go do pomyślenia i własnego osądu. Pytanie czytelnika na koniec książki brzmi, czy narratorka znała prawdę? Zostawia więcej pytań niż odpowiedzi i skłania do sięgnięcia do niej ponownie.

39. Władca świata
Autor: Robert Hugh Benson
Skończyłam: 23 czerwca 2017

Opinia:
Tutaj mamy wizję świata oczami konwertyty, duchownego katolickiego, gorliwego gorliwością neofity.
Jego wizja apokaliptyczna, antyutopia różni się więc od innych antyutopii dwudziestowiecznych. Autor nie widział rodzącego się totalitaryzmu, nie widział faszyzmu, nie widział komunizmu i w ogóle wszystkich tych izmów, które XX wiek przeszedł niczym dżumę. Jego wizja świata przyszłości opiera się na świecie ducha. W sumie, gdy czyta się powieść, to nie przypominała mi ona jakiejś upiornej przyszłości, ale teraźniejszość. Jedyne co można nazwać utopią to miasto pod ziemią, ale już sztuczne światło jestem sobie w stanie wyobrazić.
Świat 'Władcy świata' składa się z trzech mocarstw: Europy, Ameryki i Azji. A Europie panuje 'humanizm' i 'słudzy eutanazji'. Władza świecka najbardziej zaś boi się chrześcijaństwa i kapłanów. Stopniowo są oni, chrześcijanie eliminowani z życia publicznego, prześladowani, aż wreszcie pokonani wraz z bastionem chrześcijaństwa - Rzymem.
W powieści wiele jest opisów dojrzewania do wiary, rozważań duchowych, przemyśleń. To książka człowieka, który żył wiarą i głęboko się nad tym zastanawiał.

40. Nędznicy. Tom 1-2 - MG
Autor: Victor Hugo
Skończyłam: 25 grudnia 2018

Czytając wersję pełną zapisywałam sobie rozdziały i księgi oraz strony, bo nie ma tego w spisie treści. Chciałam bowiem mniej więcej sobie i wam wyliczyć co w tej okrojonej wersji wycięto. Dlatego poświęciłam swój czas. Mam nadzieję, że są osoby, którym to pomoże.
Mniej więcej porównywałam ilość stron, dodawałam i odejmowałam, ale wynik nie jest do końca miarodajny, bo każde wydanie ma inna czcionkę. Będzie więc mniej więcej.
W wydaniu pełnym książka liczy 1771 stron. W wydaniu skróconym - 856. Wychodzi, że wycięto 915 stron, czyli jakieś pół książki. Jest granica błędu wynikająca z różnicy w czcionkach, tak jak napisałam wcześniej.
Policzmy inaczej. Rozdziały. Na 367 wszystkich rozdziałów w pięciu oryginalnych księgach wycięto 115 rozdziałów, czyli mniej niż 1/3. Ale nie zgadza się to z liczbą stron. Nie sprawdziłam tego do końca, więc mówię szacunkowo, ale mam wrażenie, że cięcia przebiegały też w obrębie rozdziałów. Na przykład na początku książki wycięto akapit o gilotynie. I tak dalej. Teraz porównajmy poszczególne części i księgi. Wydawać by się mogło, że wycięto rozdziały dyskursywne, a zostawiono to, co odnosi się do akcji. A guzik! Ktoś w tym 1954 roku bardzo się napracował.
W części I i II na 145 rozdziałów (69 rozdz. + 76 roz.) wycięto 48 całych rozdziałów, w tym pourywano je z ksiąg, ale i wycięto dwie całe księgi o klasztorach. Wycięto też niektóre rozdziały o księdzu Myrielu. Wydawało by się, że nudne rozdziały o Waterloo i 1817 polecą, ale nie, trochę zostało. Przeliczając strony, to na 705 w pełnym wydaniu wycięto 340 stron, czyli połowę. Jak by nie liczyć, bo wychodzi, że cięcia musiały być też w rozdziałach, które zostały.
W części III na 76 rozdziałów wycięto 25 całych. Stronicowo wygląda to tak, że na 296 stron wycięto 142 strony. Dużo. Pourywano tu trochę rozważań o Paryżu, o ludzie francuskim, o podziemnych chodnikach, ale i o rozmyślaniach Mariusza! To już mnie bardzo zdziwiło, bo rozdział pt. ''Mariusz dojrzewa' z Księgi piątej części III, który całkiem wycięto, jest bardzo potrzebna dla fabuły. A jednak to wycięto. Nie wiem dlaczego, ale potem pokażę, że i rozmyślania Jana wycięto, więc chodzi chyba o to, że marksistowski rewolucjonista nie powinien był za dużo myśleć. Bo innego wyjaśnienia nie znam.
Wycięto też taki ostatni, ostatni rozdzialik w tej części: 'Malec, który krzyczał w trzecim tomie'.
W części IV na rozdziałów wycięto 24 rozdziały. Stronicowo - z 420 stron wycięto 264 (powtarzam, że to szacunkowa liczba, bo są to wydania o innych czcionkach). Nie ma tu całej księgi o żargonie. Usunięto niektóre rozdziały o Ludwiku Filipie, trochę wycięto też rozdziałów o barykadzie, ale nie wszystko. Zdziwiło mnie, że usunięto rozdział pt. 'Upojenie pełnią szczęścia' - znów chyba dlatego, żeby bohater rewolucyjny za dużo nie myślał. A wycięcie rozdziału 'Gavroche maszeruje"? Jak to wyjaśnić? Przypomnę, że to wycięto, ale zostawiono niektóre rozdziały o kanałach Paryża w części V.
I część V: z 67 rozdziałów wycięto 18. Stronicowo z 347 stron wycięto 185. Tak jak wspomniałam, wycięto niektóre rozdziały o kanałach, ale nie wszystko. Sporo zostało i nie ma rozważań Mariusza, np taki 'Czasem człowiek osadza na mieliźnie, myśląc, że dobija do portu' albo taki 'Dziadek' czy ten "Jan Valjean ma wciąż rękę na temblaku' albo 'Zachwiany absolut'.
Tyle zanotowałam. Głębsze badania sobie odpuściłam, gdyż wolę w tym czasie czytać ponownie pełną wersję. Podsumuję to tak, że może wielu osobom takie wydanie wystarczy. Ostatecznie i tak jest to prawie 1000 stron. Ja nawet gdy miałam naprawdę natłok lektur na studiach to nigdy nie poprzestawałam na streszczeniach, ani z czytania grubych książek po kawałku, tak żeby było szybciej, nigdy z nich nie korzystałam. Mam umysł matematyczny i jestem perfekcjonistką. Zawsze zastanawiałam się i zastanawiałabym się, czytając taką okrojoną wersję, co wycięto, czego nie ma, co mnie ominęło. Poczułabym rozdrażnienie i nerwowość. Jeśli komuś i to wystarczy to mamy wolność. Poinformowałam o tym jakie skróty zauważyłam. Może komuś to się przyda.
Opinia o wydaniu, a nie o dziele 'Les Miserables'.

Nie miałam wcześniej czasu na 'Nędzników', ale planowałam przeczytać to wielkie dzieło. Moja koleżanka z polonistyki kiedyś przez 'Nędzników' oblała egzamin z romantyzmu, bo jak to ona, powolnie i jak to śpiewali 'cherish the love you have' przez cały semestr przeznaczony na romantyzm czytała sobie 'Nędzników'. Ale mówiła, że dzieło jest tego warte, a romantyzm zdała w drugim terminie. Po co to mówię? Mówię po to, żeby uświadomić sobie, że to długa lektura. Ale dokładnie nie wiedziałam co i jak. Gdy więc MG zaproponowało 'Nędzników' w dwóch tomach, to się ucieszyłam, ze będę miała własne egzemplarze, bo i tak planowałam przeczytać książki w najbliższym czasie. Ale już były przygody z wydaniami skróconymi, więc przejrzałam stopkę redakcyjną i przeczytałam w niej, że jest to wydanie w oparciu o wersję skróconą Iskier z 1954 roku. No to mi zaświtało w głowie, że ciekawe po co i co skrócono? Tuż po stalinizmie w naszym kraju? I w czasach, gdy książkami zajmowali się specjaliści i 'nadpisanie w tłumaczeniu' nie byłoby sprawą nieuctwa i ignorancji, a niedopisanie miałoby swoje przyczyny.
Jak więc sprawdziłam, choć to trudne, w tłumaczeniu Iskry, a za nimi MG, wybrały dobre, ale przedwojenne tłumaczenie z 1931 roku przez Bibliotekę Arcydzieł Literatury' i chyba jest to tłumaczenie Macieja Żurowskiego. Porównałam początek książki z tłumaczeniem Krystyny Byczewskiej, której wydanie czterotomowe z Prószyńskiego i S-ki będę czytać, i wydanie Byczewskiej mi się bardziej podoba. TO od Iskier, czyli MG jest troszkę archaiczne, ma cięższy styl, a kilkakrotnie się różni w wymowie, na przykład słowo 'idea' zastąpione zostało 'doskonałością'. A to zmienia wymowę tekstu.
Więc tłumaczenie mi się nie podoba.
Teraz sprawa skróceń w tym pięknym graficznie wydaniu:
wzięłam się za porównanie osobiście i już po pierwszych 50 stronach stwierdziłam, że skrócenia z 1954 roku, powielane przez MG były celowe i systematyczne. Wycinano z 'Nędzników' wszytko, co mówiło o Bogu i religii i przeczyło marksistowskiej historiozofii dziejów. Wycięto więc fragment o gilotynie, ale zostawiono rozmowę o rewolucji, bo ona nie przeczyła marksizmowi. Zresztą, o Marksie nie ma tu mowy, ale wydawcy podeszli pracowicie i zgodnie z linią partii i powycinali co trzeba było.
Mnie takie wycinanki się nie podobają, bo to zbrodnia na wielkim dziele literatury światowej, na rozliczeniem francuskiego i europejskiego myśliciela z rewolucją, z tym co niósł nie nie niósł wiek XIX. Wycinanki na tekście zmieniły sens dzieła, a to jest dla mnie nie do przyjęcia.
W wydaniu MG pozostała historia fabularna, w sumie w dwóch tomach licząca prawie 1000 stron, która myślę usatysfakcjonuje młodzież, która nie lubi 'trucia' i 'rozważań'. Ja już po tych 50 stronach z wydania Prószyńskiego wolę pełne wydanie i wolę sama sobie wybierać ustępy, które tylko przekartkuję. Na pewno nie chciałabym być oszukana, czymś co w sumie nie jest myślą Victora Hugo, ale zniekształceniem z 1954 roku. Dla mnie jest to obraza intelektualna, to wydanie.
Powinno być na okładce napisane 'Based on' Nędznicy' (Oparte na 'Nędznikach', żeby czytelnicy wiedzieli, co kupują, bo nie każdy jest znawcą klasyki. Nie mieści mi się w głowie, żeby wydawca skracał albo rozszerzał 'nadpisywał' dzieła mistrzów! To niedopuszczalne.
Przygodę z recenzowaniem dla wydawnictw kończę więc rozczarowaniem. A miałam zakończyć satysfakcją czytelniczą, że 'Nędznicy', że klasyka... A mam coś co jest zniekształceniem i powieścią dla gimnazjum lub liceum.
A to za mało, piękna okładka to za mało.
Przykro mi, ale odradzam.

41. Dziecko śniegu
Autor: Eowyn Ivey
Skończyłam: 29 sierpnia 2015

Opinia:
Jest to wspaniała powieść 'epicka', jak to nazywam. Akcja rozgrywa się na Alasce, wśród śniegów i pustkowia tych stron. Bohaterami są małżonkowie, którzy uciekli tam po stracie jedynego ich dziecka. Oboje to przeżywają, ale oboje inaczej.
Ujmuje zima, Alaska, śnieg, zwierzęta i zahartowani w tych okrutnych warunkach ludzie.

42. Zulejka otwiera oczy
Autor: Guzel Jachina
Skończyłam: 26 października 2017

Opinia:
Ogólnie można powiedzieć, że książka traktuje o Tatarce, którą zesłano na Sybir, uprzednio zabiwszy jej męża i zabrawszy im majątek. Ale to byłoby znaczne uproszczenie, a powieść uproszczenia obala.
Powieść jest studium psychologicznym Zulejki. Tytułowym otwieraniem oczu. Zulejka jest typową reprezentantką swojej nacji. W dodatku kobietą zgnębioną. Ale żyje według norm, jakie wyniosła z domu, i norm typowych dla środowiska. Wyrwanie jej z tego środowiska z jednej strony ją psychicznie ubogaciło, ale z drugiej strony postawiło ją razem z najbardziej światłymi ludźmi ZSRR, którzy jako element kontrrewolucyjny zostali zesłani. To wszystko odbiło się na życiu Zulejki, która jednak coraz bardziej potrafiła walczyć o swoje i nazywać swoje uczucia. Mniej szukać woli nieba, a bardziej kształtować swój los. Obrazy w całości, powtarzające się myśli, jak to zdanie 'Zulejka otwiera oczy' z jednej strony mają znaczenie dosłowne, ale z drugiej strony - przenośne. Oznaczają etapy rozwoju bohaterki. Los Zulejki i jej towarzyszy z transportu pokazuje, iż mimo wszystko warto jest być człowiekiem uczciwym, znającym się na swoim zajęciu, pomagającym innym.
Takie optymistyczne przesłanie w książce o zesłańcach to coś rzadkiego, ale pięknego i wzruszającego.

42. Jestem bratem NN
Autor: Fleur Jaeggy
Skończyłam: 03 marca 2018

Opinia:
Składa się na nią 20 portretów ludzi, 20 opowiadań o różnych od siebie osobach. Niektóre mają po 20 stron, a inne zaledwie kilka.
W budowie każdego z opowiadań występował element opisu miejsca i osoby, jakieś zawiązanie konfliktu, jaki był dla danej osoby istotny, charakterystyczny, kształtujący ją, potem następowało rozwinięcie, pogłębienie problemu, zakręt fabularny, w którym czytelnik dowiadywał się czegoś zaskakującego, aż wreszcie jednozdaniowa, ale podsumowująca wszystko puenta.

43. Księga nocnych kobiet
Autor: Marlon James
Skończyłam: 27 listopada 2017

Opinia:
Książka opowiada o niewolnictwie na Jamjace. Akcja rozgrywa się pod koniec XVIII wieku. Autor jest potomkiem tych nieszczęśników, a poza tym jest pisarzem o uznanej sławie. To jest ważne, bo autor napisał książkę gwarą niewolników z Jamajki. Bohaterowie książki mówią językiem z tamtych czasów. Pełno jest więc określeń poniżających ich, pełno jest obelżywych nazw intymnych części ciała. To jeszcze bardziej podkreśla tragedię niewolnictwa. Bohaterką książki jest Lilit, młoda niewolnica, której matka została zgwałcona przez białego nadzorcę i przy porodzie umarła. Światem dziewczyny jest farma, przemoc, biali właściciele, którzy używają niewolników do pracy, spełniania zachcianek, do wyzywania się. Marlon James pokazał w powieści problem niewolnictwa oraz problem dobra i zła, tego że zło rodzi zło, że niewolnictwo było destrukcyjne dla wszystkich, nie tylko dla niewolników, że nauczyło ich bycia złymi i że naprawdę więcej wysiłku wymagało pozostanie w tym piekle kimś dobrym.

44. Słoneczne miasto
Autor: Tove Jansson
Skończyłam: 19 marca 2017

Opinia:
Obie mówią o rozczarowaniu życiem, o niespełnieniu, o samotności i niemożności porozumienia się z otoczeniem.
Brzmi pięknie, ale umęczyłam się czytając tę książkę jak mops. Dla mnie pani Tove Jansson zostanie już panią od Muminków. Z książek dla dorosłych Tove Jansson 'Słoneczne miasto' jest moim pierwszym spotkaniem z tą autorką. I chyba ostatnim....
Opowiadania 'Słoneczne miasto' i 'Kamienne pole' traktują o samotności, rozczarowaniu, o niemożności bycia szczęśliwym, o rozbijaniu iluzji życia i stanięciu w prawdzie. Brzmi to filozoficznie, ale czyta się fatalnie. Książka przypomniała mi o tym, że domy seniora nie są azylem, ale piekłem jakie my, młodsi urządzamy naszym rodzicom, dziadkom itd.
Daję książce 5 gwiazdek, i tym samym dodałam gwiazdkę, bo należy światu przypominać o starszych ludziach.

45. Nowiny ze świata
Autor: Paulette Jiles
Skończyłam: 26 września 2018

Opinia:
Urok i kunszt tej powieści nie rzuca się w oczy od razu. To, co zauważamy na pierwszym miejscu to piękny, poetycki język tej książki. Jak na frazę angielską jest tu dużo przymiotników. Uczucia bohaterów też są ujawniane przez język, gesty, to to powiedzieli i to, czego nie powiedzieli. Fabułę tej powieści stanowi powolne nawiązywanie relacji pomiędzy kapitanem Kiddem a dziewczynką Johanną, Cykadą, której rodzinę wymordowali Indianie, a ją, sześciolatkę wzięli do niewoli. Ze swoją dzikością, nieznajomością manier, języka i nieposkromionym poczuciem wolności dziewczynka staje się dla Kidda wyzwaniem i kimś, kim się musi zaopiekować.
Pięknie i misternie autorka stopniowo pokazuje proces nawiązywania relacji pomiędzy nimi. Z jednej strony Johanna stopniowo oswaja się ze swoim opiekunem i kilkakrotnie ratuje go z opresji. To, co Johana przyniosła od Indian, to umiejętność rozróżnienia spraw ważnych i nieistotnych. a oboje stają się dla siebie rodziną.
To książka, którą czyta się powoli, ale która zostaje na długo. Bardzo się przy niej wzruszyłam.

46. Słonie w ogrodzie
Autor: Meral Kureyshi
Skończyłam: 15 maja 2018

Opinia:
Książka bardzo jest w stylu 'Śmierci pięknych saren' Oto Pawla. Też wspomnieniowa, też nostalgiczna, też trochę smutna. Autorka posługuje się bardzo prostą, skromną formą wyrazu. Pisze oszczędnie, a zarazem bardzo przejmująco. Wspomina rodziców, ojca, matkę, jedyną koleżankę, która jej nie zaprosiła na urodziny, swoją rodzinną miejscowość Prizren. Wszystko utrzymane jest w formie oszczędnej artystycznie. Te jej wspomnienia są zarazem opowieścią o wdrażaniu się w nową kulturę.
Jest to bardzo subtelna, ale wiele mówiąca książka. Troszkę trzeba się w nią wczytać.

47. Joseph
Autor: Marie-Hélène Lafon
Skończyłam: 16 listopada 2015











Opinia:
Jest to książka cienka, studwudziestostronicowa. Treść jej wypełnia narracja personalna,pisana w trzeciej osobie, ale będąca rozmyślaniami Josepha, głównego bohatera. Świat zewnętrzny: miejsca, czas, ludzie ukazują się nie chronologicznie, topograficznie czy logicznie, ale tak, jak to widzi nasz bohater.
Sam bohater zaś to taki 'błogosławiony cichy' z ewangelicznych błogosławieństw. Czytelnik stopniowo zagłębia się we wspomnienia Josepha, w jego świat wewnętrzny. I stopniowo taka troszkę pogarda zamienia się w podziw, szacunek.
Książka jest niezwykła, bo swoją miniaturowością i powrotem do źródeł, do prostego bohatera cieszącego się dniem dzisiejszym zakreśliła autorka koło.

48. Życie mrówek
Autor: Maurice Maeterlinck
Skończyłam: 08 czerwca 2018


Opinia:
Autor dramatu 'Ślepcy', Maurice Maeterlinck odnalazł w mrówkach zbiorowość, która żyje bardziej humanitarnie niż ludzie. W sumie nie dziwię się sceptycyzmowi autora wobec ludzi. Już przecież inny mądry tego świata powiedział, że im więcej ogląda ludzi, tym bardziej lubi zwierzęta. Laik wskazałby psy jako idealne zwierzęta, ale nie Maeterlinck. On wskazuje na mrówki i w książce opowiada o nich co nieco, jak sam mówi, zaledwie mały ułamek wiedzy o mrówkach.


49. Życie pszczół
Autor: Maurice Maeterlinck
Skończyłam: 06 września 2017

Opinia:
Autor zaraża zachwytem nad inteligencją pszczół, nad ich zdolnością do podziału ról społecznych, do trwania w tej roli, do umiejętności zbudowania harmonijnej zbiorowości. Gdy mówi o zaletach pszczół, wspomina też o wadach ludzi, że nadmierną skłonnością do niszczenia, zła i indywidualizmu psują swój świat. A pszczoły przeciwnie, tworzą doskonały miód.
Książka jest wspaniała i godna polecenia.

50. Powrót. Ojcowie, synowie i kraj pomiędzy nimi
Autor: Hisham Matar
Seria: Z Domem [Czarne]
Skończyłam: 07 marca 2018

Opinia:
W książce 'Powrót' mamy do czynienia z autobiografią, wspomnieniami. Tytułowy 'powrót' oznacza powrót autora do Libii, do kraju swojego dzieciństwa, już po obaleniu dyktatury Kadafiego, podczas której rodzina Matara nie mogła wrócić do Libii, a ta, która w Libii była, przebywała w więzieniu. Dyktatura dobiegła końca, wujek został wypuszczony, ale o ojcu wciąż ślad zaginął. Ponoć został zamordowany w masakrze więziennej w 1996, ale to nie jest pewne. Wszelkie pytania do władz są zbywane. Ojciec Marata nie ma nawet grobu. Książka jest próbą upamiętnienia ojca i przywołaniem o nim wspomnień, takim hołdem mu złożonym.
Autor, narrator powieści nie wspomina tego w sposób linearny. Wspomnienia współczesne nasuwają mu skojarzenia z przeszłością, z wydarzeniami z dzieciństwa, z młodości, z zapachami, kolorami Afryki, ojca, którego szanował, matki, która kiedyś prowadziła życie inne, życia sprzed reżimu i w czasie, gdy ojciec był w opozycji, gdy tworzył wokół siebie stronnictwo, aż wreszcie gdy wszyscy szukali wieści o ojcu i gdy musieli wyjechać, gdy stracili cały majątek. On, Hisham, zastanawia się, co mu po ojcu zostało, czego on go nauczył.

51. Ptak dobrego Boga
Autor: James McBride
Seria: Poza serią [Czarne]
Skończyłam: 05 lutego 2016

Opinia:
Jest to powieść łotrzykowska, napisana w klimacie Szwejka, ale w sposób oryginalny, bez powtarzania schematów. Co ma ze Szwejka? Otóż ma z niego lekkie podejście do spraw poważnych, obśmianie problemów nie do śmiechu i wydobycie z tych problemów, z całej historii prawdziwego liryzmu.
Akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych przed wojną secesyjną. Do 'bandy' Jona Browna, abolicjonisty i człowieka walczącego o zniesienie niewolnictwa (znanego Polakom z wiersza Cypriana Kamila Norwida) dołączona została Cybulka, mały chłopiec, któremu Brown zastrzelił ojca, czarnoskóry o jasnej cerze, ubrany w stary worek i z długimi włosami. Brown pomyślał, ze to dziewczynka i się nią zaopiekował. I tak wędrowali przez lata. Książka pisana jest gwarą i tę gwarę przetłumaczył tłumacz.
Tytuł ten jest wieloznaczny, gdy się tak zastanowić, ma podtekst. I słusznie, bo odnosi się do Cybulki ukrywającego się pod przebraniem dziewczyny. O męskości często mówi Cybulka w czasie swojej wieloletniej wędrówki przy Brownie. I chyba w końcu widzi czym jest prawdziwa męskość. W tej książce widzimy, że na ludzi należy patrzeć szerzej, głębiej.
Książka jest przy tym nieustającym pasmem gagów niczym z Chaplina oraz komizmu językowego! Śmiałam się od drugiej strony aż do końca. Choć przy końcu był to śmiech przez łzy. Naprawdę się wzruszyłam.

52. Między falami
Autor: Sarah Moss
Skończyłam: 05 czerwca 2018

Opinia:
Czytałam jednym tchem i wciąż jestem pod wrażaniem książki. To trochę dziwne, bo powieści mało się dzieje. Praktycznie, od wydarzenia inicjującego fabułę, ciąg dalszy to 'czekanie na Godota', jeśli ktoś pamięta tę sztukę Becketta. Piękno tej książki leży w sztuce opowiedzenia, w języku, w nastroju, w zaciekawieniu czytelnika i sztuce zatrzymania jego uwagi - mojej uwagi.
W tych subtelnych urywkach codzienności odnalazłam jako czytelniczka to, czego nie było w 'Mojej walce', czyli harmonii duchowej. On czuje spójność wewnętrzną. Ten jego bezpieczny świat niszczy wypadek córki. Wytrąca ich to z codzienności i sprawia, że zaczynają się bać. To strach jest głównym bohaterem prawie całej książki, oczekiwanie na tragedię. To niesamowita lektura. Ani idylliczna, ani traumatyczna. Mało się tu dzieje, a jednocześnie dzieje się dużo.

53. Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch i inne opowiadania
Autor: Helen Oyeyemi
Skończyłam: 17 maja 2018

Opinia:
To opowiadania, które już od początku wprowadziły mnie w kompletnie inny świat, taki trochę z pogranicza magii. Każde inne, każde na swój sposób dziwne. Są tam puenty, ale one nie wyjaśniły mi prawie niczego. Jednocześnie dałam się tym opowiadaniom porwać i wciągnąć. Motywem wspólnym jest klucz i poszukiwanie tożsamości.
Lektura tych opowiadań to przyjemność czytelnicza, ale i poczucie niedosytu, że zostało w nich coś co czytelnikowi umknęło. Przynajmniej ja mam takie wrażenie.

54. Rudowłosa
Autor: Orhan Pamuk
Skończyłam: 25 sierpnia 2017

Opinia:
'Rudowłosa' jest książką z pozoru lekką. Jej pierwszą warstwę stanowi opowieść Cema o swojej przygodzie gdy był młodym chłopcem, której nigdy nie zapomniał. O tym jak będąc licealistą został pomocnikiem studniarza i tam, w odludnej mieścinie, poznał Rudowłosą, a stracił Mistrza. Fabuła obejmuje kilkadziesiąt lat, od młodości Cema do jego wieku średniego, jego studia, pracę i małżeństwo aż po zaskakujące zakończenie.
Pamuk wprowadzając ten mit o Edypie rozwija te pojęcia, poszerza ich znaczenia i wydobywa całą ich głębię. Z mitu o Edypie oraz symboliki studni, kopanej przecież metodą tradycyjną, symboliki znanej ze Starego Testamentu i historii Józefa, którą bohater książki zna, Pamuk wydobywa bardzo szerokie rozumienie ojcostwa i kobiecości. To całe poszukiwanie przez Cema obrazów i wizerunków ojców i synów w malarstwie i grafice oraz mitach kulturowych jest w sumie szukaniem tradycji, której bohaterowi powieści brakuje.

55. Wielki marynarz
Autor: Catherine Poulain
Skończyłam: 14 lipca 2017

Opinia:
Książka zachwyciła mnie literacko, bo to dobry kawał literatury, ale odstraszała mnie w sensie obrazów jakie opisuje. Książka jest opowiadaniem o kobiecie, która postanowiła zostać marynarzem (marynarką?) na Alasce i przez całą książkę doskonali się w tym trudnym zawodzie. Jednocześnie, w bardzo subtelny sposób narratorka ukazuje swoje stany psychiczne.
Poczucie bezsensu życia wynika z treści pośrednio, nie wprost, ale wynika. Narratorka zdaje się poszukiwać sensu życia, a nawet uciekać przed rozpadem świata. Działanie i wysiłek fizyczny zdają się jej jedynym gwarantem trwania. Poza tym, w tym zostaniu marynarzem narratorka zdaje się odnajdywać potwierdzenie swojej wartości i swojej kobiecości. Poza tym narratorka bezskuteczne łaknie potwierdzenia wartości, czego cała książka jest wyrazem.

56. W stronę Swanna
Autor: Marcel Proust
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 1)
Skończyłam: 12 lutego 2016

Opinia:
Trudno jest pisać coś mądrego o najsłynniejszej powieści świata, powieści, która ma chyba tyle interpretacji ilu czytelników. Napiszę więc o swoich odczuciach.
Zajmująca większą część książki opowieść o miłości Swanna to w zasadzie opowieść o miłości pełnej niespełnienia, oczekiwania i niepewności. Zestawione jest to z kwestią pozycji w towarzystwie i obłudnym i sztucznym życiem wyższych sfer w ówczesnym czasie. Proust odtworzył dwutorowo męczarnie zakochanego Swanna i miernotę towarzystwa, w które wszedł dla tej miłości.

57. Gargantua i Pantagruel. Księgi I, II, III
Autor: François Rabelais
Skończyłam: 21 grudnia 2017

Opinia:
Książkę na polski przetłumaczył sam Boy-Żeleński i opatrzył ją mówiącą wiele przedmową, z której dowiedziałam się wszystkiego o autorze i książce. Bogactwo wyobraźni tego autora i jego erudycja są niesamowite.
Genialna książka. Bardzo dowcipna i lekko przewrotna.

58. Cesarski zegarmistrz
Autor: Christoph Ransmayr
Skończyłam: 11 grudnia 2018

Ta seria zawsze mnie kusi. Tym razem także. Jest to opowieść o bardzo zdolnym zegarmistrzu, który zostaje sprowadzony do Zakazanego Miasta, do cesarza Chin, aby zbudować mu doskonały zegar. Alister Cox zgada się, bo w rodzinnej Anglii nic go tam nie trzyma. Córeczka zmarła, a żona zamilkła, zamknęła się w swoim świecie. Nie przypuszcza jednak, że trafił do piekła, do miejsca, w którym od jednego człowieka zależy wszystko. Cesarz nakazuje mu zbudować 3 zegary, jeden odmierzający czas pędzący, drugi - czas trwający w nieskończoność, a trzeci - wieczny bezruch. Ambicje zegarmistrza przeplatają się podczas tworzenia tych zegarów z rozliczeniem z własną osobą, z przeszłością. Jednocześnie, Cox oraz jego towarzysze powoli poznają absurd Zakazanego Miasta i tajemnice władzy absolutnej. Stopniowo i ich ogarnia strach, a ambicja zbudowania najdoskonalszego zegara na świecie, w czym pieniądze cesarza pomagają, kłóci się z rozsądkiem.
Wszystko pięknie, mądrze i nowocześnie, ale trochę ciężko mi się tę książkę czytało. Dlatego obniżyłam jej notę do 5 gwiazdek. Jednakże jej oryginalna fabuła może zachęcić do zapoznania się z nią. Na pewno każdy czytelnik wzbudzi w sobie refleksję nad czasem, nad tym czym dla nas jest trwanie, czekanie i wieczny bezruch.

59. Upadek Tytana
Autor: Morgan Robertson
Skończyłam: 22 października 2018

Opinia:
Jest to zbiór 3 nowel amerykańskiego wynalazcy i pisarza z drugiej połowy XIX wieku, który podobno zasłynął książką 'Titan', będącą przepowiednią Tytanica. Jak je czytałam, to nie to podobieństwo do Titanica mnie zaciekawiło, ale problematyka moralna, poruszona w tych 3 nowelkach. Opowiadanie o Tytanie skupia się na postaci mężczyzny, który płynie na tym statku jako myjący pokłady i siedzący na tym miejscu, w którym się wygląda co się dzieje na morzu. Czytelnik jest ciekawy tego co wygra, czy wartości wewnętrzne tego 'ex' ateisty, czy też 'słuszność moralna' pani Moralnej.
Jest to przyzwoity tomik opowiadań średniego poziomu sprzed wieku, co pokazuje, że kiedyś to się jednak pisało przyzwoicie, z dbałością o język, fabułę, o napięcie fabularne i suspens. Można przeczytać bez wstydu.

60. Kiedy była porządną dziewczyną
Autor: Philip Roth
Skończyłam: 07 października 2017

Opinia:
Powieść opowiada o rodzinie Lucy, jej rodziców, dziadków, teściów i mogłaby być powieścią krytykującą społeczeństwo, albo powieścią psychologiczną, albo powieścią feministyczną.
Ale jest po troszkę tym wszystkim, a po troszkę żadną z nich. Roth opowiedział o Lucy z różnych punktów widzenia. Zdawałoby się, że ją broni, ale w sumie, gdy przeczyta się cała książkę, widać, że daje głos każdej z postaci związanej z Lucy. Ocenę pozostawia czytelnikom.
Roth nie sprowadził historii do jednego tylko punktu widzenia, że to czytelnikowi zostawił pole do przemyśleń.

61. Ślady wilka
Autor: Roland Schimmelpfennig
Skończyłam: 15 listopada 2017

Opinia:
Pomysł autora jest prosty i trudny zarazem. Bo sztuka polega na tym, żeby nie wyszła gmatwanina, przysłowiowy groch z kapustą.Mamy kilkoro niezwiązanych ze sobą postaci, którzy mają nieudane życie i rozmaite problemy: przemoc domowa, samotność, brak pracy, osamotnienie, nieznajomość języka, tęsknota za rodziną, żal i rozgoryczenie za straconym życiem, strach przed żoną i ucieczka z domu, gdzie wieje chłodem itd. Ich życie autor złapał w przypadkowych momentach, typowych dla współczesności: w korku, w sklepie spożywczym, na myśliwskiej ambonie, w psychiatryku itd.... Wszyscy ci bohaterowie spotykają wilka. Tylko Tomkowi udało się tego wilka sfotografować. Wilk zdąża do Berlina. Jego zdjęcie ukazało się w gazecie i psychoza ogarnia wszystkich. Wszyscy chcą zabić wilka, bo on ucieleśnia nasze obawy przez zagrożeniem. Jak w dramacie współczesnym, ważne było podróżowanie z bohaterami, bo rzadko kiedy w dramacie współczesnym akcja się wyjaśnia i nastaje happy end.

62. Pustelnia parmeńska
Autor: Stendhal
Skończyłam: 20 maja 2016

Opinia:
Książka nie oszczędza czytelnika. Bohater i wydarzenia w książce to szereg mało bohaterskich przygód Fabrycego, młodzieńca pochodzącego w możnego rodu, z rodu, który miał w historii kilku arcybiskupów. W eposie rycerskim taki bohater przeżyłby wiele przygód, pokonałby smoka albo całą armię nieprzyjaciół, a cóż robi Fabrycy? NIC. Zajmują go kolejne kobiety i to głównie one dbają o jego losy. On nawet nie jest głupim człowiekiem, on w tym wszystkim, w całym tym marazmie i marnowaniu losu nie widzi nic zdrożnego, nawet nie próbuje być bohaterski. I tak przez całą książkę.
Ale gdy tak pokonywałam kolejne perypetie Fabrycego, to czułam jako czytelniczka, że warstwa fabularna jest tylko powłoką, że autor świadomie gra konwencjami, że chce przekazać coś więcej o świecie.Wydaje mi się, że 'Pustelnia Parmeńska' to gorzki i pesymistyczny testament duchowy autora, który sporo rewolucji zobaczył i chyba doszedł do wniosku, że łatwiej jest obalić królestwa niż zmienić mentalność ludzi, szczególnie tych 'trzymających władzę' i przyzwyczajonych do posiadania i władania. Smutne, bo pokazuje, że te same mechanizmy działają wciąż, pomimo że upłynęło półtora stulecia.

Zaletą książki jest wspaniały język, znakomicie przetłumaczony przez Tadeusza Boya Żeleńskiego.

63. Pół życia
Autor: Mats Strandberg
Skończyłam: 04 września 2018

Opinia:
Męczyłam się z tą książką przed ponad tydzień. I męczyłabym się pewnie do października, ale powiedziałam 'Veto'. Nie będę się męczyć, jeśli na mnie tyle fajnych książek czeka, w tym z 5 z Marginesów, na które już zacieram ręce.
Będzie to opinia książki przeczytanej dokładnie przez jakieś 80 stron, a resztę przejrzałam.
Rzez te 80 stron, które czytałam dokładnie nie działo się nic, NIC. Bohaterka pokazuje swoją osobowość, że jest spełnioną dziennikarką, ale nie może pogodzić się ze zniknięciem ukochanego. Jej rodzice są po rozwodzie, a umarła babcia. Ona sama seksu nie lubi, ale prowadzi program na ten temat w telewizji. Taki ekspert teoretyk.
Jednak powieść, w której nie dzieje się nic, a bohaterka siedzi i czyta (tutaj pamiętniki babci) sprawdziła się raz, w XIX wieku i miała tytuł 'Obłomow'. Zdradzę, że pod koniec książki coś się wydarza, ale mnie już to nie zaciekawiło.

64. Listy Tove Jansson
Autorzy: Tove Jansson, Boel Westin i inni...
Skończyłam: 14 kwietnia 2016

Opinia:
Mamy tu kopalnię wiedzy o postaci Tove Jansson jako osoby, jako pisarki i artystki. Mamy świetnie zobrazowane tło społeczne. Tove Jansson przez swoje życie sporo podróżowała i z każdej podróży pisała dużo i o wszystkim.
Kolejnym wielkim tematem listów jest burzliwe życie uczuciowe Tove Jansson. Jak się wydaje, wojna złamała jej serce. Po niej wszystko było inaczej. Okazuje się, że autorka Muminków była osobą wrażliwą, szczerą w miłości i przyjaźni, lojalną i taką, której wielokrotnie łamano serce.
Następnym wielkim tematem jest świat Tove Jansson. Ona uwielbiała burze, huragany, samotność. Często pisze, że woli samotnię, że miasto to smutna konieczność. Lubi krzątaninę wśród skał.
Polecam 'Listy' Tove Jansson.

65. Dwie niedźwiedzice
Autor: Me’ir Szalew
Skończyłam: 30 marca 2017

Opinia:
Sposób napisania, stopniowane napięcie, problematyka, język, który zmienia się od ogólnego do charakterystycznego dla Ruty w partiach, w których to ona opowiada, subtelne nawiązania do Biblii, symbolika gestów, którymi książka jest nasączona, a które są osadzone w kulturze żydowskiej, i której ja nie znam, a jedynie próbuję wywnioskować z wydarzeń w książce: jakieś obmycia, ruchy rękami, to nie jest nam znane. Niby są, ale jednak nie. To wszystko daje w całości powieść wybitną.
A jednak mnie tak ta książka denerwowała, że z wielką biedą skończyłam ją czytać. I na szczęście nie odłożyłam, bo zakończenie jest świetne, wyjaśnia całość, uciera nosa znienawidzonej przeze mnie bohaterce i każe zastanowić się nad winą i karą oraz nad tym jak wartościujemy ludzi.

66. Tygrysica i akrobata
Autor: Susanna Tamaro
Skończyłam: 16 lipca 2018

Opinia:
Lubię Małego Księcia, więc i książka o Tygrysicy mnie zaintrygowała.
Przeczytałam ją w jedno przedpołudnie, bo to dosyć cienka książka. Ale ja odebrałam ją bardziej realistycznie, a mniej filozoficznie. Lubię książki zwierzęce, w stylu Curwooda i Londona, więc i ta mi się spodobała. To opowieść o losach Tygrysiątka, które zostało zabrane do cyrku. Musi znów odnaleźć w sobie siłę, żeby nie poprzestać na tym miałkim życiu, gdzie jedzenie ma przynoszone pod nos regularnie, gdzie jeśli będzie ładnie skakać przez obręcz to będzie chwalona itd. Tylko wolności i powietrza jej brakuje, ale i o tym powoli zapomina. Czy znajdzie siłę? Sama może i nie, ale gdy znajdzie się przyjaciel, który jej pomoże?
Bardzo ładnie napisana historia, którą całkiem przyjemnie się czyta.
W każdym razie książka jest ciekawa i można ją czytać zarówno sobie, jak i dzieciom.

67. Barry Lyndon
Autor: William Makepeace Thackeray
Skończyłam: 17 kwietnia 2017

'Barry Lyndon' to ciekawa panorama Europy w II połowie XVIII wieku. To Europa trawiona wojnami, w których grabieni są i zabijani biedni, podczas gdy bogaci grają w karty, a królowie wynajmują wojska. To świat, w którym liczy się blichtr i pozory, a etykieta jest ważniejsza niż moralność. W zasadzie Barry Lyndon odnosi sukces wbrew swojej klasie społecznej i to dlatego, że ignorował zasady. Jako chłopiec nie chciał wkuwać łaciny, a wolał powieści, co dało mu potem w życiu wielką przewagę nad tymi, którzy trzymali się zasad.

68. Nie mówcie, że nie mamy niczego
Autor: Madeleine Thien
Skończyłam: 25 listopada 2017

Opinia:
Książka jest przepiękna. To jedna z tych powieści, które urzekają treścią, językiem, klimatem. Słusznie autorka nawiązuje do Lwa Tołstoja, bo książka ma właśnie taki klimat. Byłam urzeczona tą przepiękną powieścią. Czytałam ją przez kilka dni bo to długa książka, ale za każdym razem, gdy musiałam przerwać czytanie, to już tęskniłam za bohaterami. Wszyscy są artystycznymi duszami, a to właśnie wypleniała nowa władza z dusz swoich obywateli. Ich życie i postawy życiowe zostały postawione wobec 'być, albo nie być'. Bohaterowie przeżywają niewyobrażalne cierpienia. Pozbawienie dobytku, narażenie życia, obozy, emigracja, wyrzuty sumienia, masakry - droga, jaką przeszli bohaterowie powieści może być symboliczną drogą człowieka w XX wieku, i wszystko to nie wypaliło z nich człowieczeństwa. W tym wszystkim zaczyna być widoczne, że w Chinach człowiek nie miał szans jako jednostka, a jednocześnie pomimo najgorszych prześladowań, wyzuwania ludzi z wszelkich uczuć wyższych, nie mówiąc już o przeżyciach estetycznych, to ludzie ci zachowywali w sobie wrażliwość. Książka jest dziełem na miarę Lwa Tołstoja, że przeczytanie jej było niesamowitym przeżyciem czytelniczym, że książka pozostawiła we mnie miejsce, że jest niesamowitym przeżyciem czytelniczym.

69. Osaczenie
Autor: Carl Frode Tiller
Skończyłam: 04 grudnia 2016











Opinia:
'Osaczenie' to pierwsza część trylogii. Książka jest narracją różnych osób, które w przeszłości znały Davida, młodzieńca, który trafił do szpitala psychiatrycznego z amnezją. W związku z tym szpital wystosował w gazecie prośbę o listy do niego od znajomych, które pozwoliłyby Davidowi przypomnieć sobie jego życie. W 'Osaczeniu' listy i wspomnienia snują trzy osoby: kolega i partner, partnerka i przyjaciółka oraz ojczym. Pomimo tego, że ich opowieści to historie o tym samym miejscu, czasie i wydarzeniach, to są one kompletnie inne od siebie. Każdy z narratorów ujawnia w nim siebie samego, swoją osobowość, swoje uczucia i swoje lęki.
Książka napisana jest bardzo dobrze. Stopniowo poznajemy prawdę, albo wprost przeciwnie - stopniowo okazuje się, że nie ma obiektywnej prawdy, że jest tylko suma subiektywnych wrażeń. Części druga i trzecia zapowiadają się bardzo ciekawie, choć chyba równie boleśnie dla czytelnika o słabych nerwach. Bardzo mnie ciekawi, kto będzie wspominał Davida i jak, co się okaże i jak to jest naprawdę z amnezją Davida. Nie jest to lektura obojętna.

70. Dżentelmen w Moskwie
Autor: Amor Towles
Skończyłam: 12 listopada 2017

Opinia:
Akcja książki rozgrywa się w jednym miejscu, w moskiewskim hotelu Metropol w przeciągu ponad 35 lat i obejmuje jednego bohatera, hrabiego Rostowa oraz jego przyjaciół. Naprawdę więc trzeba talentu pisarskiego, żeby stworzyć ciekawą powieść. Amor Towles widocznie taki talent ma, bo jego książka jest lekka i ciekawa, a zarazem pełna mądrości życiowej. Główny bohater to arystokrata z krwi i kości, lubiący luksus i znakomite jedzenie, który po rewolucji bolszewickiej został skazany na dożywotni pobyt w hotelu.
Życie Rostowa nie jest jednak filozoficzną zadumą, bo 520-stostronicowa powieść o zadumie byłaby nudna; życie Rostowa jest pełne miłości, powabu, przyjęć i intrygujących spotkań, aż wreszcie spełnienia jako rodzic. Czytałam z zaciekawieniem co się stanie z postaciami, jak się potoczą ich losy.
Potwierdza się moja prywatna teoria, że książki o Rosji są zawsze warte czytania .....

71. Elizabeth i jej ogród
Autor: Elizabeth von Arnim
Skończyłam: 18 kwietnia 2018

Tak właściwie książka jest autobiografią autorki, jej wspomnieniem o roku z życia na podszczecińskiej wsi, gdy dziewczynki były małe, a ona była jeszcze żoną Groźnego. Mieszkali w pięknym starym domu, o którym narratorka (autorka) mówi, że kiedyś był żeńskim klasztorem. Autorka (narratorka) próbuje stworzyć piękny ogród. i o tym pisze, o różach i tulipanach, o dzieciach, o chwilach z książką, o uciążliwych gościach, którzy nie chcą pojechać i ciągle wynoszą książki z biblioteki i zostawiają na noc, przez co książki nasiąkają rosą, a to ją strasznie irytuje. No nie dziwię się. Jak na dzisiejsze czasy, czasy blogów, taka treść to nic oryginalnego. Od wielu innych różni ją dbałość o język. Książka jest lekka i miła. Przyjemnie się ją czyta.

72. Lśnienie księżyca
Autor: Edith Wharton
Skończyłam: 06 czerwca 2017

Opinia:
Cała książka jest oczekiwaniem na decyzję pary o rozwodzie. Ale jest też przeuroczo napisanym romansem o pięknej miłości.
Poza romansem, autorka w książce dogłębnie i znakomicie pokazała zmiany w mentalności ludzi, to zanikanie honoru i skłanianie się ku pragmatyzmowi, który dziś, w XXI wieku jest czymś oczywistym. Wówczas dla dwójki bohaterów problemem moralnym było ukrywanie prawdy o romansie przyjaciół. Prawdę mówiąc, dla mnie też byłoby to problemem. Widocznie mam dziewiętnastowieczną moralność. Nick i Suzy mają też problem pieniężny. Ich dylematem jest wybór pomiędzy miłością, a małżeństwami dla pieniędzy i pozycji społecznej.

73. Jak każe obyczaj
Autor: Edith Wharton
Skończyłam: 30 grudnia 2016

Opinia:
Undine Spragg można śmiało zestawić z naszą polską Izabelą Łęcką. Gdyby Prus pisał ciąć dalszy 'Lalki' to myślę, że powstałaby książka podobna do 'Jak każe obyczaj'. Choć uważam, że 'Lalka' jest lepsza warsztatowo.... Ale wiadomo, to Prus. Mistrz. Ale i Edith Wharton napisała bardzo dobrą książkę. Różnica jest taka, że Prus w 'Lalce' tę wredną Łęcką i naiwnego Wokulskiego zrównoważył lirycznym pamiętnikiem Rzeckiego.... U Edith Wharton nie ma tej równowagi. Czytelnik skazany jest na śledzenie życia antypatycznej Undine, która idzie po trupach do celu. Mnie ona tak irytowała, że miałam ochotę cisnąć książką w ścianę... Ale o tym już pisałam.
Nie wiem, czy za niepowodzenia mężczyzn, ofiary tej modliszki można obwiniać społeczeństwo.

74. Poliglotyczni kochankowie
Autor: Lina Wolff
Skończyłam: 10 grudnia 2017

Opinia:
Bardzo dobra książka, ale przygnębiająca. Opowiada o samotności i desperackiej próbie szukania miłości. Pierwsza bohaterka została porzucona przez pierwszego chłopaka, a potem wikła się w różne destrukcyjne związki. Następnie pisze anons na portalu randkowym. Pojawia się tu epizod spalonego maszynopisu 'Pologlotycznych kochanków'. Część druga to opowieść autora tego maszynopisu, a część trzecia to historia kobiety, której rodzina została opisana w tym maszynopisie.
Książka jest ostrzeżeniem przed randkami z przypadkowymi osobami, przed chwytaniem się dziwnych relacji tylko dlatego, że jesteśmy samotni.

75. Nigdzie w Afryce
Autor: Stefanie Zweig
Skończyłam: 07 lipca 2017

Opinia:
Styl pisarski autorki jest gęsty, zapełniony scenami, emocjami i różnymi punktami widzenia. W powieści 'Nigdzie w Afryce' narracja skupia się na różnych bohaterach, przechodzi od poszczególnych członków rodziny, po afrykańskiego pomocnika. Nawet słownictwo oddaje emocje osób. A ich opowieść dotyczy życia na emigracji w tak trudnym kraju, życia 'za łyżkę strawy', beznadziejnego czekania na rodzinę w Niemczech, o której jest coraz bardziej pewne, że nie uciekną, że Hitler ich zabił. Jest to też bezsilne patrzenie na siebie, że wykształcenie, zawód nie gwarantuje utrzymania rodzinie, że żeby kupić córce buty, trzeba wyrzec się mięsa. Jest to wreszcie bycie outsiderem, z Niemiec, które przejęli naziści, z Afryki, która jest wielka, z Wielkiej Brytanii, którą reprezentuje szkoła dla dziewczynki i armia. Najłatwiej z tym wykorzenieniem i poczuciem braku tożsamości radzi sobie dziewczynka, alter ego autorki, Regina. Regina lubi Afrykę, uczy się języka i czuje po afrykańsku. Ojciec rodziny, Walter Redlich ma problemy z angielskim, a po niemiecku musi uważać, bo jego rodziny język w środowisku Europejczyków był traktowany wrogo.
Przez książkę przebija wprost, iż ci uchodźcy tęsknili za swoimi Niemcami, za pięknem miast, za językiem, za ludźmi takimi jakimi byli zanim naziści zdominowali kraj. Tematyka książki jest więc bardzo trudna, bo mówi o trudnym patriotyzmie, ale i o tym, że nie można wyrzec się własnej tożsamości.

Powieści historyczne mniej lub bardziej:

1. Ostatnie srebrniki
Autor: Tadeusz Biedzki 
Skończyłam: 19 listopada 2017

Opinia:
Książka jest bardzo ciekawa. Powieść czyta się jednym tchem. Akcja idzie dwutorowo - z jednej strony współczesne wydarzenia, a z drugiej - historia, która źródła swoje czerpie z wydarzeń sprzed 2 tysięcy lat i dotyczy Judasza i Piłata. 
Książka wpisuje się w krąg literatury popularnej, ale ciekawej literatury popularnej. Podróże, historia i spiski to coś nowego w naszej powieści popularnej i ja to 'kupuję'. Styl autora mi odpowiada. To miła lektura na niedzielne, zimowe popołudnie.

2.  Oblubienice wojny
Autor: Helen Bryan 
Skończyłam: 17 czerwca 2016

Opinia:
Książkę czyta się z przyjemnością, czerpiąc z niej otuchę i radość spotkania z bohaterkami. Głównymi postaciami powieści są kobiety, młode dziewczyny, pochodzące z różnych środowisk, które los, wojna czy przypadek zesłał w jedno miejsce. Ich charaktery dojrzewają w toku wydarzeń. Stają się odpowiedzialne za siebie, za innych, w tym za rodzinę i ukochanych mężczyzn. Książka uczy postawy odpowiedzialności i pozbycia się egoizmu oraz tego, ze w życiu najważniejsza jest rodzina i wsparcie przyjaciół oraz to, żeby nigdy się nie poddawać i w trudnych chwilach starać się wydobyć z dołka za pomocą tego co mamy w sobie. 
Główny trzon powieści to losy tych dziewczyn. Mamy pokazaną przeszłość każdej z nich, w czym ciekawe jest to, że każda z nich wychowała się w innym środowisku, a nawet w innych krajach i każdą z nich dotyczył inny problem, ale wszystkie te problemy były istotne w czasach, których dotyczyła akcja powieści.

3. Woda na sicie. Apokryf czarownicy
Autor: Anna Brzezińska 
Skończyłam: 16 września 2018

Opinia:
Pierwszy zarzut jest taki, że cała rama kompozycyjna związana z uwięzieniem La Vecchi wydaje mi się jedynie oryginalną otoczką, mającą na celu sprawienie, że książka jest bardziej oryginalna niż inne powieści o biednych wieśniaczkach ze średniowiecza. Mało jest w tym wiarygodności i kompletnie brakuje napięcia związanego z zarzutami jej postawionymi.
Inny zarzut wobec historyczności książki to kompletne nieosadzenie jej w polowaniu na czarownice w tamtych czasach. 
Jeśli pozostaniemy przy tej warstwie fabularnej to będziemy czytelniczo zadowoleni. Czyli przekładając książki Anny Brzezińskiej z półki historycznej na półkę z dobrymi fabułami z historią w tle, spokojnie mogę dać jej 6 gwiazdek.

4. Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
Autor: Anna Brzezińska 
Skończyłam: 22 września 2017


Opinia:
Książka Anny Brzezińskiej jest lekka i ciekawa, ale pełna mądrości historycznych. Opowiada o kobietach, a szczególnie o Reginie, córce chłopskiej i jej córce karlicy Dosi, którą los pchnął na Wawel, gdzie została ulubienicą Bony i opiekunką jej córek: Katarzyny, Zofii i Anny.
Każdy rozdział traktuje o innym aspekcie życia kobiet w XVI wieku w Rzeczpospolitej: o tańcu, kształceniu, krosnach, porodach, leczeniu, czarownicach, karłach na dworach Jagiellonów, o roli kobiet w życiu ówczesnych, o tych na tronach i tych w izbach czeladnych, o życiu ladacznic licencjonowanych i nielicencjonowanych, o gwałtach i tym, kto za to odpowiadał, o sądownictwie dla kobiet, o turniejach rycerskich itd. Zawsze jest tak w każdym rozdziale, że zaczyna się on od opowieści historyczki na dany temat, a następnie w połowie rozdziału przechodzi w opowieść o dalszych losach Dosi. Jedno i drugie współgra ze sobą, tło historyczne obrazuje losy Dosi, a Dosia konkretyzuje opowieść historyczną. 
Książce daję 10 gwiazdek za innowacyjne podejście, za talent pisarski i to, że można napisać lekkie i ciekawe dzieło historyczne o obyczajach i mentalności ludzi z wcześniejszych epok.

5. W krainie kolibrów
Autor: Sofia Caspari 
Cykl: Saga argentyńska (tom 1)
Skończyłam: 11 stycznia 2017











Opinia:
Sagę tę czytam dziwnie, bo od końca. Ale tak jest lepiej, bo trzecia część jest najciekawsza - chyba że mnie druga zaskoczy. Czytam swoje komentarze pod recenzją tomu trzeciego, który oceniłam na 7 gwiazdek, i wówczas, rok temu, byłam zaintrygowana. Tom pierwszy nie zafascynował mnie tak bardzo, ale czytało mi się go miło, tak jak się czyta książkę popularną, bez ambicji do wybitności. 
Część pierwsza zaczyna się dosyć niemrawo. Ale jak już się przebiłam przez te 3 przegadane rozdziały, to się bardzo wciągnęłam w fabułę i w zasadzie przeczytałam książkę w 2 dni. Jest to telenowela, trzeba to jasno powiedzieć, ale bardzo ciekawa. Akcja rozgrywa się w Argentynie w drugiej połowie XIX wieku. Główne bohaterki są dwie. Ich postacie są skontrastowane diametralnie: jedna jest biedna, a druga bogata. I ka to w tym gatunku bywa - to 'ta biedna' radzi sobie lepiej niż 'ta bogata'. Mamy ciągle zmieniające się zakręty fabularne, pełno wydarzeń, miłości i zdrady, zazdrości i nadziei. Jest też zła teściowa, która ciągle szkodzi. Telenowela, na ile się orientuję w wyznacznikach tego gatunku, bo oglądałam niewiele telenowel w życiu, ale oglądałam).
Zaletą książki jest tło wydarzeń. Argentyna pokazana jest w różnych kontekstach w miarę wszechstronnie, bo mamy kilka środowisk: bogatą estancię i slumsy Buenos Aires oraz górską osadę Indian. Świat tamtych czasów był okrutny. Przeżywały jednostki dynamiczne albo złe. Trawiły ludzi choroby (Europejczyków zaraza, a Indian - 'banalne' choroby europejskie, które były śmiertelne dla nich). Ludzie przyjeżdżali tu z Europy z nadzieją na lepsze życie. Tymczasem bardzo często trafiali do piekła i wielu z nich ponosiło klęskę. Ale wielu się odnajdywało w nowym świecie i tak jak Anna dochodzili do swojego biznesu, do ciężko zapracowanych pieniędzy, które zapewniały im godne życie. 
Tak jak napisałam, zaletą książki jest mnogość postaci. Pokazano różne narodowości i różne środowiska, z których się wywodzą. Ale w rezultacie, tym co kształtuje ich życie jest to co mają w środku, ich charakter i postawa wobec życia. 
Książkę oceniłabym na 5 gwiazdek, ale dodałam jedną za to tło historyczne, bardzo ciekawe.

6. W krainie srebrnej rzeki
Autor: Sofia Caspari 
Cykl: Saga argentyńska (tom 2)
Skończyłam: 07 lutego 2017
Opinia:
Tom drugi już nie ma w sobie nic z dłużyzn i z telenoweli. Postaci jest sporo i akcja opiera się na pędzącej do przodu akcji. Wszystko również dzieje się w Argentynie i sprawczyniami zmian są kobiety i kobietki, które kochają, pragną realizować swoje wymarzone szczęście albo zapewnić godziwy byt rodzinie. Czyta się go lekko, jednym tchem, akcja goni reakcję, a przy tym poznajemy prawdę o Ameryce Południowej z XIX wieku, a to pozwala nam zrozumieć Amerykę Południową współczesną. 
Ja nie żałuję, że przeczytałam tę serię. To interesująca, zajmująca tydzień saga, która na czas czytania wyłącza człowieka z zewnętrznego świata.

7. . W krainie wodospadów
Autor: Sofia Caspari 
Cykl: Saga argentyńska (tom 3)

Opinia:
Jest to książka magiczna, barwna, kolorowa, pełna namiętności i wartkiej akcji. Po prostu lektura, która wsysa. Ciągle były zmiany akcji i nowe wydarzenia. Mamy multum bohaterów, ale nic nie szkodzi. Można się połapać. A w dodatku na końcu wszystko się 'zazębia' i nadchodzi rozładowanie napięcia. 
Autorka korzysta z motywów literatury przygodowo-romansowej i tworzy panoramę Argentyny, ukazują społeczeństwo zróżnicowane, ale pełne nadziei na przyszłość. W zasadzie wszyscy przybyli tutaj, żeby coś odnaleźć, coś zgubić albo zacząć nowe życie. 
Wielkim bohaterem zborowym tej książki są kobiety, kobiety, które tutaj, w tym świecie niepewności i zagrożeń czyhających od ludzi o przyrody, odnajdują samodzielność, kształcą się, tworzą firmy, ale i 
mają odwagę pokochać ludzi, którym los stawia im na drodze.

8. . Wieczorny wiatr
Autor: Jean d'Ormesson 
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 1)
Skończyłam: 09 maja 2017









Opinia:
Przyznam szczerze, że przez 130 stron byłam zdezorientowana. Co się zaczęłam wciągać w akcję, to przerywała ją dygresja narracyjna. Ale wreszcie się dałam oczarować temu światu przedstawionemu i potem czytało mi się ten tom szybko i z ciekawością. 
Autor balansuje pomiędzy fikcyjnością świata przedstawionego, a jego prawdą. Poza tym wszystkim mamy kilka miłosnych historii, pięknych i tragicznych, o uczuciach, które łączyły i dzieliły ludzi.

9. Mężczyźni za nią szaleją
Autor: Jean d'Ormesson 
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 2)
Skończyłam: 14 maja 2017
Opinia:
Powieść jest drugą częścią serii o rodzinach Wrońskich, Wołkońskich, O'Shaughnessych i McNeillów oraz Romerów i Finkesteinów. 
Pod względem akcji, ta część jest ciekawsza, bo przyczynowo-skutkowa, ale te wszystkie warstwy interpretacyjne, postmodernizm i literackość książki, podkreślanie fikcyjności świata przedstawionego, tak widoczne w części pierwszej, w zasadzie tutaj nie istnieją. Jedyne co jest, to wtrącenia filozoficzne podsumowujące akcję.

10. Szczęście w San Miniato
Autor: Jean d'Ormesson 
Cykl: Wieczorny wiatr (tom 3)
Skończyłam: 17 maja 2017
Opinia:
Miałam wielkie oczekiwania wobec tego tomu. Jak już pisałam w poprzednich postach, spodziewałam się postmodernistycznej klamry, czegoś co będzie spajało losy dziewcząt i pokaże je jako symbole XX wieku oraz wytrąci narratora ze świata przedstawionego. Trochę się rozczarowałam.

11. Krawcowa z Madrytu
Autor: María Dueñas
Skończyłam: 18 sierpnia 2017

Opinia:
Więcej jednak jest w nim romansu niż historii, bo warstwa historyczna mnie zawiodła. Miałam wrażenie, że ludzie, których spotyka na swej drodze byli cudownym zbiegiem okoliczności, że wszechświat kręcił się wokół Siry. O tragedii rewolucyjnej Hiszpanii były w książce jedynie wzmianki, o okropnościach II wojny światowej nic. Po prostu nie jest to powieść historyczna. To obyczajówka historyczna i jako taką mogę ją uznać za książkę dobrą i wciągającą. No a poza tym to dzieje kobiety, która się nie poddaje tragediom.

11. Trzej muszkieterowie
Autor: Aleksander Dumas (ojciec) 
Skończyłam: 21 maja 2017

Opinia:
Recenzując taką książkę jak 'Trzej muszkieterowie', którą zachwycały się pokolenia i wciąż zachwycają, głupotą recenzenta byłoby pisanie o tym, że książka jest 'taka sobie', skoro powieść przetrwała próbę czasu. W chwili napisania była to literatura popularna i nadal taka jest, ale jest to literatura popularna w najlepszym tego słowa znaczeniu, bo napisana z dbałością i pasją i tak, że czytelnik pogrąża się w tym świecie kompletnie.

12. Wiatr od jezior
Autor: Katarzyna Enerlich 
Skończyłam: 16 lipca 2017

Opinia:
Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych, przed wojną, w latach 1922 do roku 1946 i współcześnie, ale też w innych czasach, bo w epoce raczkującego internetu i raczkującej fotografii cyfrowej, czyli w roku 1998 i 1999. 
Autorka pokazała bardzo ciekawe postaci, którym historia wykoślawiła życie. Ciekawe jest w książce to sięgnięcie do czasów pruskich, bo okazuje się, że nic nie jest czarno-białe. 
Ważne i mądre w tej książce jest to, że zło nie wynika z wyznawanej religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem. 
Jest to literatura popularna, ale w dobrym stylu, świetnie napisana i umiejętnie operująca tajemnicą i emocjami. Jestem zapaloną czytelniczką takich książek i będę czekać na następne powieści pani Enerlich.

13. Rzeka ludzi osobnych
Autor: Katarzyna Enerlich 
Skończyłam: 17 września 2016

Opinia:
Książka napisana jest pięknym, starannym językiem, który sprawia, że opowieść o mazurskiej wsi w Puszczy Piskiej, o Wojnowie stała się poetycką opowieścią o krainie trudnej harmonii, pogodzenia się z porażkami, o ludziach twardych, ale wrażliwych, kochających ziemię i swoją tradycję. Czytając, nie chciałam się od tej książki odrywać, a musiałam. 
Fabułę tworzą historie kilku osób, głównej bohaterki Katarzyny, która trafia tam na polecenie terapeuty po rozstaniu z kochankiem, i różnych mieszkańców byłych i obecnych wsi Wojnowo, do której Katarzyna wprowadziła się na pół roku. 
W sumie książka zachwyca sposobem napisania, głębią opisu i uczuciami, jakie wyzierają z każdej opisanej historii. 
Książka zawiera liczne zdjęcia związane ze staorobrzędowcami z Wojnowic.

14. Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac
Autor: Louis Gallet 
Skończyłam: 02 lipca 2017

Opinia:
Jest wciągająca. Patrząc krytycznoliteracko, nie ma w niej niczego nowatorskiego, to typowy przykład powieści dumasowskiej: pełnej intryg, zamiany ról, tajemnic do odkrycia, sprawiedliwości do wymierzenia, życia ludzi na tle wielkiej machiny państwowej. Nie jest tak okazała rozmiarami jak 'Muszkieterowie', ale i tu pojawia się państwo francuskie, tutaj w osobie burmistrza, który ma moc wtrącić do więzienia i z niego wyciągnąć. 
Intryga powieści opiera się na zamianie ról i miłości dwóch kobiet do jednego mężczyzny. Hierarchia społeczna w powieści, toczącej się w XVII wieku, jest ściśle zachowana: szlachta może mieć do czynienia ze szlachtą, a Cyganie - z niższymi klasami społecznymi.

15. Droga do domu
Autor: Yaa Gyasi 
Skończyłam: 26 lipca 2016

Opinia:
Jestem książką zachwycona już od pierwszej strony. To saga rodzinna, w której historie konkretnych członków rodziny zajmują kilkunastostronicowe rozdziały. Całość jest więc skondensowana, ale nie skrótowa. Drzewo genealogiczne w powieści sięga na 8 pokoleń wstecz i obejmuje dwie gałęzie rodu: afrykańską i amerykańską, jeśli tak to można nazwać, bo obie rodziny nie wiedziały nic o sobie. W każdym razie mamy tutaj zajmującą historię miłości i rozstań, niewolnictwa i wolności, tragicznych decyzji i rozpaczliwych rozstań, wielkich miłości i jeszcze większych zawodów. Wszystko to tworzy całościową, tragiczną i zawsze 'pod górkę' powtarzającą się historię bycia Afrykanką lub Afroamerykanką. Autorce udało się ukazać wszystkie utrudnienia i niedole życia tych ludzi, zarówno w gałęzi afrykańskiej, jak i amerykańskiej. Mamy więc niewolnictwo i wojny plemienne. Mamy secesję w Stanach, a potem segregację rasową, trwającą na długo po oficjalnym zniesieniu niewolnictwa. Mamy nierówności i wykorzystywanie ludzi oraz stopniową i bardzo powolną walkę o równość. 
Książka jest ciekawa, fascynująca i mądra. Polecam.

16. Ósme życie (dla Brilki). Tom 1
Autor: Nino Haratischwili 
Skończyłam: 11 maja 2016
Opinia:
Wielką nowością i odkrywczością tej powieści jest punkt widzenia. Historia rewolucji, wprowadzania komunizmu, wojny, represji stalinowskich i wreszcie odwilży ukazana została tak, jak to u nas rzadko jest pokazywane, bo z punktu widzenia Gruzinów i Gruzinek, ale bogatych, oświeconych i żyjących kulturą europejską. Potem mamy rodzinę, którą historia wikła w wydarzenia straszne i przerastające ich, która musi albo zaakceptować tę rzeczywistość albo postawić się i poddać się represjom, zostać zmiażdżonym przez reżim. W toku opowieści widać, że każdy z członków rodziny w przeciągu różnych lat inaczej reaguje na te zmiany historyczne, na to jak ich cały świat wywraca wszystko diametralnie i totalnie. Historia w tej epickiej opowieści to dzieje złamanego szczęścia, odebranych miłości, niemożności realizacji się jako matka i tak ciągle i w kółko. Dla mnie jako czytelniczki było to bardzo ciekawe i sprawiało, że książkę czytałam bez nudy, w zasadzie jednym tchem i na wysokich rejestrach emocjonalnych.

17. Ósme życie (dla Brilki). Tom 2
Autor: Nino Haratischwili 
Skończyłam: 14 listopada 2016
Opinia:
Przypomnijmy, że tom pierwszy skończył się na życiu Kostii i Katii w latach pięćdziesiątych po śmierci Stalina. Recenzję pierwszego tomu zatytułowałam 'Historia kontra człowiek. Tom drugi nazwałam 'historia buntu'. Bohaterkami są potomkowie Kostii: córka Elene oraz wnuczki Daria i Nica oraz wchodząca dopiero w życie prawnuczka Brilka, której księga pozostała niezapisana, a narratorka, Nica spisuje jej tę sagę rodzinną, aby ta uniknęła błędów swoich przodków. 
Mnie Gruzja kojarzy się ze słońcem i toastami, a Gruzince - z wojną.
Książka jest bardzo dojrzała, świetnie napisana warsztatowo. Zdecydowanie ją polecam.

18. Nawrócona
Autor: Stefan Hertmans 
Skończyłam: 13 sierpnia 2018

Opinia:
Tytuł 'Nawrócona' jest trochę przewrotny, gdyż sugeruje nawróconą na chrześcijaństwo, bo zazwyczaj taki był kierunek nawróceń w dawnej Europie, a o postaci ze średniowiecznej Europy jest ta książka. Nasza bohaterka nawraca się nie na ale z chrześcijaństwa na judaizm. To córka bogatego rodu niderlandzkiego, która zakochała się w Dawidzie, żydowskim młodzieńcu, synu rabina. Jest to czas przed pierwszą wyprawą krzyżową, gdy krzyżowcy i wojny nie zburzyły kruchego pokoju na Bliskim Wschodzie. Dzieje Vigdis-Chamutal dają okazję narracji na pokazanie rozległej panoramy ówczesnej Europy oraz Aleksandrii.To dzieje wielkiej namiętności, tragedii i okoliczności, które się nie ziściły, które sprawiły, żer ta tak dobrze urodzona dziewczyna, tak źle skończyła. 
Na poziomie tego wątku fabularnego jest to pasjonująca historia. Wielka miłość, wędrówka, tęsknota, nieszczęścia i smutki, ale i możliwość poprawy trzymały mnie w ciągłym napięciu. 
Wszystko to jest w tej znakomitej powieści, a przede wszystkim bardzo wzruszająca historia wielkiej miłości, która buduje i niszczy. Znakomita książka!

19. Wojna i terpentyna
Autor: Stefan Hertmans 
Skończyłam: 01 października 2015

Opinia:
Przeczytanie tej książki było dla mnie wielką przyjemnością i ucztą literacką. Książkę pochłonęłam w ciągu kilku dni i jeszcze jestem pod wrażeniem. Przyznałam książce 9 gwiazdek. W tym jedna gwiazdka jest za język powieści. 
Wiele aspektów tej książki zwraca swoją uwagę, zarówno gdy się ją czyta, jak i ogląda. Jednocześnie jest to opowieść autobiograficzna, o samym autorze i tym, jak podczas czytania pamiętników dziadka, poznawania jego pamiątek i miejsc, związanych z nim, obrazów ważnych dla dziadka i muzyki, którą się cieszył, jak autor odkrywa swoje zapomniane ja, jakąś ukrytą własną tożsamość. 
Każda z części książki wywołuje w czytelniku inne uczucia. Zdawałoby się, że najbardziej wstrząsa część druga - ta o wojnie, okopach, rozerwanych kończynach, smrodzie, szczurach i odchodach ludzkich, bólu i cierpieniu. To rzeczywiście przełamuje polski stereotyp, że wojna okrutna była dla naszej części kontynentu, że okrutna była ta druga, że Belgowie nie chcieli walczyć, że mamy w pamięci kroniki filmowe z roku 1939. 

Ale na mnie największe wrażenie w tej książce zrobiły obrazy, sztuka, te drobiazgowe opisy pędzla, fresków pradziadka, obrazów dziadka, tych staroświeckich strojów, tych krajobrazów, i część pierwsza, tak pełna miłości. Bo część pierwsza opisuje pradziadków autora, ich miłości, w każdym dniu, w każdym geście, w doli i niedoli. I opisuje dojrzewanie dziadka, jego tęsknoty za ojcem, miłości do matki, biedy, ciężkiej pracy i budzącej się pasji estetycznej.

Książka jest piękna, napisana wspaniałym językiem. Narrator trzyma czytelnika za serce, za wyobraźnię, raz zwiększa tempo, a innym razem je zwalnia. Wojna to okrucieństwo świata, to zło, smród i ból. Natomiast terpentyna to część sztuki, to uczucia przelane na płótno. 
W życiu jest i to, i to. I czasem mam wrażenie, że tamto pokolenie jakoś bardziej niż my potrafiło się delektować tymi okruchami wzniosłości. Biografia Urbaina Martiena to pokazuje. 

Polecam z całego serca! Książka roku.

20. Zulejka otwiera oczy
Autor: Guzel Jachina 
Skończyłam: 26 października 2017

Opinia:
Ogólnie można powiedzieć, że książka traktuje o Tatarce, którą zesłano na Sybir, uprzednio zabiwszy jej męża i zabrawszy im majątek. Ale to byłoby znaczne uproszczenie, a powieść uproszczenia obala. 
Powieść jest studium psychologicznym Zulejki. Tytułowym otwieraniem oczu. Zulejka jest typową reprezentantką swojej nacji. W dodatku kobietą zgnębioną. Ale żyje według norm, jakie wyniosła z domu, i norm typowych dla środowiska. Wyrwanie jej z tego środowiska z jednej strony ją psychicznie ubogaciło, ale z drugiej strony postawiło ją razem z najbardziej światłymi ludźmi ZSRR, którzy jako element kontrrewolucyjny zostali zesłani. To wszystko odbiło się na życiu Zulejki, która jednak coraz bardziej potrafiła walczyć o swoje i nazywać swoje uczucia. Mniej szukać woli nieba, a bardziej kształtować swój los. Obrazy w całości, powtarzające się myśli, jak to zdanie 'Zulejka otwiera oczy' z jednej strony mają znaczenie dosłowne, ale z drugiej strony - przenośne. Oznaczają etapy rozwoju bohaterki. Los Zulejki i jej towarzyszy z transportu pokazuje, iż mimo wszystko warto jest być człowiekiem uczciwym, znającym się na swoim zajęciu, pomagającym innym. 
Takie optymistyczne przesłanie w książce o zesłańcach to coś rzadkiego, ale pięknego i wzruszającego.

21. Księga nocnych kobiet
Autor: Marlon James 
Skończyłam: 27 listopada 2017
Opinia:
Książka opowiada o niewolnictwie na Jamjace. Akcja rozgrywa się pod koniec XVIII wieku. Autor jest potomkiem tych nieszczęśników, a poza tym jest pisarzem o uznanej sławie. To jest ważne, bo autor napisał książkę gwarą niewolników z Jamajki. Bohaterowie książki mówią językiem z tamtych czasów. Pełno jest więc określeń poniżających ich, pełno jest obelżywych nazw intymnych części ciała. To jeszcze bardziej podkreśla tragedię niewolnictwa. Bohaterką książki jest Lilit, młoda niewolnica, której matka została zgwałcona przez białego nadzorcę i przy porodzie umarła. Światem dziewczyny jest farma, przemoc, biali właściciele, którzy używają niewolników do pracy, spełniania zachcianek, do wyzywania się. Marlon James pokazał w powieści problem niewolnictwa oraz problem dobra i zła, tego że zło rodzi zło, że niewolnictwo było destrukcyjne dla wszystkich, nie tylko dla niewolników, że nauczyło ich bycia złymi i że naprawdę więcej wysiłku wymagało pozostanie w tym piekle kimś dobrym.

22. Koronki z płatków śniegu
Autor: Gabriela Anna Kańtor 
Skończyłam: 27 marca 2017

Opinia:
Autorka opisuje dzieje rodziny, różne ważne wydarzenia w poszczególnych pokoleniach, ich dramaty i radości, troski i kłopoty. Nie ma kolejności czasowej, ale zachowuje porządek. Pomaga z wym czytelnikowi drzewo genealogiczne. Z całości wynika obraz jak powyżej: dzieje ciężko pracujących Ślązaków, pielęgnujących polskość, ale i śląskość, których życie nie rozpieszczało, ale dla których zawsze najważniejsza była rodzina i honor.

23. Pokochałam wroga
Autor: Mirosława Kareta 
Cykl: Saga rodu Petrycych (tom 1)
Skończyłam: 20 kwietnia 2016

Opinia:
To świetna, pochłaniająca lektura. Akcja i intryga rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Jedna z nich to stopniowo ujawniająca się historia miłosna z czasów okupowanego Krakowa.
Drugi watek książki to historia syna Jadwigi, Maksymiliana Petrycego i jego rodziny, którzy nagle z działaczy opozycyjnych stali się świadkami uwolnienia gospodarki. Nagle sklepy stają się pełne towarów, ale kupić za nie można coraz mniej, nagle pieniądz liczy się coraz bardziej, nagle trzeba podejmować decyzje typu honor czy utrzymanie rodziny. Wątek ten się dopiero rozwija i zapewne będzie kontynuowany w następnych częściach cyklu 'Saga rodu Petrycych'.

24. Gorączka
Autor: Mary Beth Keane 
Skończyłam: 23 czerwca 2018

Opinia:
Pół książki to walka Mary z myślami, wspomnienia jej życia, tego jak doszła do swojej pozycji zawodowej, jak poznała Alberta, jak im było razem, tęsknota za ukochanym, myśli o tym, co dalej, jak to będzie. Jest to bardzo emocjonujące dla czytelnika, bo przeżywa się wraz z nią ten intrygujący związek. Poza tym czytelnik jest ciekawy czy Mary faktycznie zaraża? Czy stanowi zagrożenie dla otoczenia?
Bardzo zaskakujące są wyniki tej sprawy z tyfusem, ale i ciekawy jest finał miłości Mary i Alfreda. Naprawdę się wzruszyłam, a przy tym kiwałam głową na stan ówczesnej medycyny. 
Mary jest jedną z najbardziej charyzmatycznych kobiet, jakie pojawiły się ostatnio w literaturze: inteligentna, zdeterminowana, mająca swoje własne poglądy i jak lwica walcząca o miłość. To niesamowita kobieta, której losy wciągają. Czytałam to jednym tchem.

25. Jego ekscelencja na herbatce z Göringiem
Autor: Piotr Kitrasiewicz 
Skończyłam: 25 listopada 2016











Opinia:
Książka ma formę fabularną. Narratorem jest ambasador Rzeczypospolitej w Berlinie z lat 30-tych Józef Lipski, którego spotykamy w 1940 roku w polskiej Szkole Podchorążych Camp de Coëtquidan we Francji, obozie szkoleniowym dla wojsk RP walczących u boku Francji, gdzie rozpoznali go dwaj podchorąży Paweł Kruczek z Krasnegostawu pod Zamościem i podchorąży Władysław Żarko z Sochaczewa. I to im Lipski opowiada co widział i słyszał podczas tych ważnych lat w Berlinie.
Książka jest próbą odpowiedzi na to hipotetyczne pytanie, a jednocześnie jest fabularną wizją historii tamtych czasów, historii skomplikowanej i niejednoznacznej, bo gdy przyglądamy się szczegółom polityki Hitlera z lat 30-tych, widać, jak bardzo była ona pokrętna, zamydlona i oszukańcza. 
Temat polityki Becka jest dla mnie niezmiernie interesujący odkąd kilka lat temu przeczytałam ciekawy artykuł historyczny w Internecie. Na pewno ta książka nie jest ostatnią w tym temacie, jaką czytam.

26. Nie pozwolisz żyć czarownicy
Autor: Tomasz Kowalski 
Skończyłam: 05 kwietnia 2018

Opinia:
W książce mamy bardzo sugestywnie i znakomicie napisany opis torturowania i sądu nad kobietami. Te reakcje świadków, ich marne motywy, świetne to było. Ale na końcu znów pojawia się fragment sztuczny fabularnie: spotkanie z królem. Według mnie słabsze fabularnie niż reszta i chyba niepotrzebne. 
Książce daję tylko 5 gwiazdek, bo fabularnie mogło być lepiej. Autor ma takie zdolności i możliwości, żeby napisać zapierającą dech w piersiach książkę. Ta taka nie jest. Jednocześnie, jest w tej książce coś więcej niż w setkach byle jakich powieści.

27.  Stara baśń
Autor: Józef Ignacy Kraszewski 
Cykl: Dzieje Polski (tom 1)
Skończyłam: 09 września 2018











Opinia:
Tutaj Kraszewski miał trudniej niż Sienkiewicz, bo pisał o czasach nie ujętych w zasadzie w kronikach, bo to co jest, to mityczne opowieści albo kroniki pisane całe wieki później.
Kraszewski oparł więc się na kontrastach. Swojska jest przyroda i knieje, które chronią. Władca, który nie broni praw ludu, staje się wyrzutkiem, a to sama przyroda go niszczy. Pokazuje też Kraszewski najstarszego wroga - siły germańskie. Było to celowe. Pojawia się też wątek miłości, która jeśli jest prawdziwa, to nie przeminie.

28. Hrabina Cosel
Autor: Józef Ignacy Kraszewski 
Cykl: Trylogia saska (tom 1)
Skończyłam: 06 lutego 2018

Opinia:
J Trzeba przyznać, że pomysł na fabułę miał całkiem nowoczesny, bo główną bohaterką uczynił kobietę charakterną, charakterystyczną, przeciwieństwo wszystkich wad Augusta II Mocnego, a nawet miejscem akcji uczynił nie Polskę, ale Drezno i Saksonię. Jedyne co może się w powieści wydawać staroświeckie, to sposób wysławiania się w narracji, ale i to w pewnej chwili przestaje być zauważalne. 
No a przede wszystkim napisał Kraszewski charakterystyczny romans z królami w tle, romans, w którym miłość walczyła ze zmiennością, a łaska pańska na pstrym koniu jeździła.
Najważniejsze w Annie Cosel, co udało się pokazać autorowi jest to, że udało się pokazać w powieści główną bohaterkę jako kobietę nowoczesną, która myślała samodzielnie, która przeciwstawiała się obyczajom, a jednocześnie z tą swoją dworskością i rozrzutnością była jak najbardziej w stylu swojej epoki. Taka kobieta pełna skrajności, od gorącej miłości rzucała się w Biblię i studia talmudyczne. Aż chce się powiedzieć, że przewyższała Augusta postępowością. 
Książki nie czyta się jednym tchem, ale i nie jest się nią znudzonym. To naprawdę dobra powieść.

29. Ryk kamiennego lwa
Autor: Janusz Majewski 
Cykl: Nadkomisarz Rafał Król (tom 2)
Skończyłam: 22 lipca 2018

Opinia:
Ta druga część kryminalno-historycznej serii o Rafale Królu ukazała się w czerwcu, jakieś 3 lata po pierwszym tomie, który mi się bardzo spodobał 'Czarnym mercedesie". Ale na tej drugiej części się zawiodłam. 
Nie owijając w bawełnę, akcja autorowi kompletnie się nie udała. Była przypadkowa i nieskoordynowana. Miałam wrażenie, że całe te wszystkie działania były okazją do pokazania topografii przedwojennego Lwowa. W ogóle nie było napięcia, które powinno być w kryminale. 
Autor starał się uchwycić napięcia narodowościowe w tamtym Lwowie. Polacy, Ukraińcy, Niemcy, Ślązacy, Galicjanie itd. itp. W czasie, kiedy rozgrywa się akcja, rzezi jeszcze nie było, dopiero rana nabrzmiewała... Ale te napięcia już są. 
To nie jest dokument historyczny i nawet na taki nie aspiruje, ale to książka, w której człowiek próbuje zawrzeć całe swoje dzieciństwo, całą miłość, całe wspomnienia. A to trudne do opisania.

30. Czarny mercedes
Autor: Janusz Majewsk
Cykl: Nadkomisarz Rafał Król (tom 1)
Skończyłam: 21 stycznia 2016
Opinia:
Książka aż kipi barwnymi postaciami, o których nie można przykleić jednoznacznej łatki: czarno-lub-białej. Są wielkie namiętności, miłość, przywiązanie, zdrada, miłość pierwsza, ta czysta, i miłość po przejściach, miłość homoseksualna i miłość zbrodnicza. 
Osią akcji jest zabójstwo kobiety. Sprawę próbuje rozwikłać nadkomisarz Rafał Król, funkcjonariusz Policji tzw. Granatowej oraz śledczy z Kripo, Kriminalrat Kluge, który szczerze nienawidzi SS i zbrodni politycznych. 
Troszkę nie przekonało mnie rozwiązanie zagadki, według mnie nieprzekonujące psychologicznie, ale samo szukanie rozwiązania jest tak ciekawe, że można odpuścić to autorowi.

31. Zapach Mazur
Autor: Małgorzata Manelska 

Opinia:
Fabuła jest dwutorowa, bo z jednej strony zawiera współczesny wątek obyczajowy, a konkretnie przygody rozwódki Julki, a poza tym opowiada wojenną historię jej przybranej babki Gertrudy, do której na Mazury Julka zmuszona jest pojechać zamieszkać. Gertrda była Niemką, i o losy zwykłych Niemców też skrzywdzonych przez wojnę upomina się autorka tej książki. I tam, na Mazurach rozpoczyna się akcja, a właściwie dzieją się wydarzenia. Julka powolutku układa sobie życie - i o tym jest ta książka, a poza tym słucha historii Trudy, która z pochodzenia była Niemką. Po wojnie jako 'wróg Polski' nie miała okazji zwierzyć się nikomu z trudów wojennych i cierpień. Ta powieść, pomimo że ciekawa, nie jest oryginalna. Owszem, jest ciekawa, owszem, wzruszająca, ale jest też szablonowa: kobieta z problemami szuka szczęścia i harmonii na prowincji. 
Daję więc jej 6 gwiazdek, bo to dobre czytadło.

32. Okrążyć słońce
Autor: Paula McLain 
Skończyłam: 27 sierpnia 2016











Opinia:
Jest to książka o innej kobiecie, z innym temperamentem i zainteresowaniami niż Karen, autorka 'Pożegnania z Afryką'. Beryl Markham, narratorka i bohaterka powieści to dziewczynka, która wychowała się w Afryce. 'Okrążyć słońce' przedstawia historię jej życia, jej wyborów sercowych i drogi do spełniania pasji zawodowych: tresowania koni i latania. Tło powieści to piękna Afryka i kwitnące rancza pełne rasowych koni. Mamy też rdzennych Afrykanów, z którymi przyjaźni się mała Beryl. Ale nie jest to powieść o konfliktach afrykańskich, jest to ciekawa historia kobiety, która wbrew wszystkiemu postanowiła wykonywać męskie zawody i być w nich najlepsza, która kochała nie tych, których powinna, która była niezależna.

33. Po wsze czasy
Autor: Iwona Menzel 
Skończyłam: 17 kwietnia 2018

Opinia:
Powieść 'Po wsze czasy' wielka nie jest, ale jest wyjątkowo dobrą powieścią historyczną. Widać dobry pomysł, ciekawą realizację, myśl przewodnią i sporo dowcipu. To naprawdę świetna książka. 
Bohaterką jest Augusta, młode dziewczę, z Niemiec, którą to jej rodzice postanowili wydać za starszego od niej o 30 lat niemieckiego przemysłowca mieszkającego pod kojarzącej się dla niej z Syberią Białymstokiem. Były to lata siedemdziesiąte XIX wieku, czyli okres popowstaniowy. Autorka uniknęła banału, a zarazem potrzeby łopatologicznego wyjaśniania czytelnikowi spraw oczywistych wprowadzając Augustę, która kompletnie nie znała Polski. W książce jest miłość i to namiętna. To ciekawy romans na tle historii.
Ostatnim ciekawym smaczkiem w książce jest 'psia narracja', bardzo ciekawa, która wprowadza do książki elementy wzruszenia i dowcipu.

34. Kobiety w kąpieli
Autor: Tie Ning
Skończyłam: 18 sierpnia 2016

Opinia:
Jest to książka inna niż inne, bardzo kobieca i bardzo freudowska. Ukazuje kobiety w najgłębszych swych obawach, traumach i zahamowaniach. Zaczyna się od sofy. Sofa stoi w mieszkaniu Tiao. Sofa wywołuje wspomnienia. Właściwie wspominanie uruchamia spiralę wspomnień od dzieciństwa poprzez dorastanie, miłości, aż do tego co jest teraz. Sofa jest symbolem przemian w Chinach, tego co dwa pokolenia doświadczyły w przeciągu kilkudziesięciu lat. Okazuje się, że historia zmieniła, zniszczyła i zdusiła życie całego pokolenia i całych rodzin. Potem to wszystko przeminęło, ale żal został. I starsze pokolenie ma żal do młodych o niepamięć.

35. Biała Rika
Autor: Magdalena Parys 
Skończyłam: 12 lipca 2016

Opinia:
Książka trudna, bo nie jest zwyczajną powieścią z fabułą linearną, ale to książka ciekawa i warta przeczytania. Nazwałabym to gatunkiem synkretycznym, pomieszaniem wspomnień, dziennika, sagi rodzinnej i powieści historycznej. 
Książka jest trudna, wymagająca, ale bardzo ciekawa. Ciężko jest w nią wniknąć, ale gdy już to uczyniłam, to ten świat mnie pochłonął. O pamięci, historii i świecie, który czarno-biały nie jest, pomimo że na sztandarach tak by chciano, żeby był....

36.. Domino
Autor: Michał Piedziewicz 
Cykl: Gdynia. Miasto cudów (tom 2)
Skończyłam: 09 sierpnia 2016

Opinia:
Książka ukazuje te dalsze losy bohaterów ciekawie, bo dwupłaszczyznowo: od roku 1969 do strajków na Wybrzeżu w 1970 z całą prozą życia w PRLu, a jednocześnie retrospektywnie. Kotkowski i Łucja wspominają swoje losy wojenne, a potem powojenne. 
To bardzo ciekawa dylogia gdyńska. Serdecznie ją polecam. Zazwyczaj kontynuację ocenia się gorzej niż część pierwszą. Ja oceniam ją wyżej, bo na 8 gwiazdek.

36. Dżoker
Autor: Michał Piedziewicz 
Cykl: Gdynia. Miasto cudów (tom 1)
Skończyłam: 05 stycznia 2016

Opinia:
Akcja toczy się w ciągu dziesięciu lat: od 1929 roku do 1939. Osią akcji jest dwudziestodwuletnia Łucja o pięknych oczach, raz orzechowych, raz piwnych, a raz brązowych. Pracuje ona na poczcie. 
Język oddaje leksykon i składnię z tamtych czasów. Przedwojenna jest też świadomość bohaterów. Mówiąc inaczej, narracja prowadzona jest z punktu widzenia tamtych czasów. I jest to zaleta.

37. Sufrażystki
Autor: Lucy Ribchester 
Skończyłam: 27 listopada 2015











Opinia:
Jest to książka o ludziach, o kobietach i o szukaniu prawdy, sprawiedliwości i autentyzmu w życiu, o pozbywaniu się masek i form krępujących nasze życie. Ważnym elementem w książce są gorsety, które niektórzy lubią, a inni nienawidzą. I chyba takie odgórne przydzielanie kobietom, ale i mężczyznom (bo w powieści mamy kilku fajnych, przyzwoitych mężczyzn, i parę wrednych kobiet - jak to w życiu) jest takim życiowym gorsetem. A ważne jest, żeby robić to co się lubi i żeby być tym, kim się chce być. 
I o tym jest ta książka. A poza tym to bardzo ciekawa, wciągająca powieść z początków dwudziestego wieku w Anglii, czasów powozów, sztywnych sukien i dżentelmenów we frakach i z fajką.

38. Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów
Autor: Kazuki Sakuraba
Skończyłam: 05 maja 2017

Opinia:
Autorce udało się pokazać zmiany cywilizacyjne, jakie zaszły w powojennej Japonii. Uczyniła to subtelnie, mimochodem i przejrzyście. Po pierwsze dzieje rodu Akakuchibów (tł. jako czerwony zwiędły liść) pokazują zmiany jakie zaszły w mentalności Japończyków, przejście od społeczeństwa tradycyjnego, opartego na rodzinie, jasnym podziale ról i hierarchiczności społecznej do społeczeństwa zatomizowanego.
Jednym słowem, jest to książka o kobietach i Japonii oraz o byciu sobą pomimo wszystko.

39. Xięgi Nefasa. W zaświatach
Autor: Małgorzata Saramonowicz 
Cykl: Xięgi Nefasa (tom 2)
Skończyłam: 25 stycznia 2017

Opinia:
Przez pierwszą część tego tomu byłam lekko zawiedziona, gdyż jest tu znacznie więcej fantasy, którego niezbyt lubię. W tomie tym, zdradzę, Nefas schodzi do zaświatów, a potem świat powieści zaroił się od niesamowitości. Mitologia słowiańska pokazana została jako działająca i potężna siła, która w czasie powieściowym miała wciąż wielu wyznawców. Zasadniczo jednak jednak wydarzenia wynikają z charakterów i postaw postaci, z tego czy te postacie dążą do dobra czy do zła, czy kierują się zemstą, chęcią sławy czy miłością.
Bardzo mnie ciekawi co się stanie z Nefasem, Jarkiem i trójką dzieci-ale już nie dzieci, których losy wymieszał Trygław.

40.Miejsce na ziemi
Autor: Umi Sinha
Skończyłam: 05 sierpnia 2016

Opinia:
Świetna książka, którą czyta się jednym tchem.
Książka jest sagą rodzinną, a jej akcja toczy się jednocześnie w trzech pokoleniach rodziny: opowieść toczny naprzemiennie babka Cecily, jej syn Henry i wnuczka Lily. Wszystkich łączy obywatelstwo brytyjskie i zamieszkanie w Indiach kolonialnych u schyłku XIX wieku aż do I wojny światowej, która tę epokę kolonialną zakończyła.
A tak w ogóle jest to pasjonująca powieść o namiętności i jej braku, o zazdrości i grzechach, o rzeziach i odwadze, aż wreszcie o miłości niespełnionej i o tym, że są sprawy, które łączą ludzi na całe życie.
Aż wreszcie jest to historia haftu na pewnym obrusie, którego śmiercionośna treść jest odkryta dopiero na końcu książki....
Polecam tę książkę gorąco!

 41. Pustelnia parmeńska
Autor: Stendhal 
Skończyłam: 20 maja 2016

Opinia:
Książka nie oszczędza czytelnika. Bohater i wydarzenia w książce to szereg mało bohaterskich przygód Fabrycego, młodzieńca pochodzącego w możnego rodu, z rodu, który miał w historii kilku arcybiskupów. W eposie rycerskim taki bohater przeżyłby wiele przygód, pokonałby smoka albo całą armię nieprzyjaciół, a cóż robi Fabrycy? NIC. Zajmują go kolejne kobiety i to głównie one dbają o jego losy. On nawet nie jest głupim człowiekiem, on w tym wszystkim, w całym tym marazmie i marnowaniu losu nie widzi nic zdrożnego, nawet nie próbuje być bohaterski. I tak przez całą książkę. 
Ale gdy tak pokonywałam kolejne perypetie Fabrycego, to czułam jako czytelniczka, że warstwa fabularna jest tylko powłoką, że autor świadomie gra konwencjami, że chce przekazać coś więcej o świecie.Wydaje mi się, że 'Pustelnia Parmeńska' to gorzki i pesymistyczny testament duchowy autora, który sporo rewolucji zobaczył i chyba doszedł do wniosku, że łatwiej jest obalić królestwa niż zmienić mentalność ludzi, szczególnie tych 'trzymających władzę' i przyzwyczajonych do posiadania i władania. Smutne, bo pokazuje, że te same mechanizmy działają wciąż, pomimo że upłynęło półtora stulecia. 
Zaletą książki jest wspaniały język, znakomicie przetłumaczony przez Tadeusza Boya Żeleńskiego.

41. Nie mówcie, że nie mamy niczego
Autor: Madeleine Thien 
Skończyłam: 25 listopada 2017

Opinia:
Książka jest przepiękna. To jedna z tych powieści, które urzekają treścią, językiem, klimatem. Słusznie autorka nawiązuje do Lwa Tołstoja, bo książka ma właśnie taki klimat. Byłam urzeczona tą przepiękną powieścią. Czytałam ją przez kilka dni bo to długa książka, ale za każdym razem, gdy musiałam przerwać czytanie, to już tęskniłam za bohaterami. Wszyscy są artystycznymi duszami, a to właśnie wypleniała nowa władza z dusz swoich obywateli. Ich życie i postawy życiowe zostały postawione wobec 'być, albo nie być'. Bohaterowie przeżywają niewyobrażalne cierpienia. Pozbawienie dobytku, narażenie życia, obozy, emigracja, wyrzuty sumienia, masakry - droga, jaką przeszli bohaterowie powieści może być symboliczną drogą człowieka w XX wieku, i wszystko to nie wypaliło z nich człowieczeństwa. W tym wszystkim zaczyna być widoczne, że w Chinach człowiek nie miał szans jako jednostka, a jednocześnie pomimo najgorszych prześladowań, wyzuwania ludzi z wszelkich uczuć wyższych, nie mówiąc już o przeżyciach estetycznych, to ludzie ci zachowywali w sobie wrażliwość. Książka jest dziełem na miarę Lwa Tołstoja, że przeczytanie jej było niesamowitym przeżyciem czytelniczym, że książka pozostawiła we mnie miejsce, że jest niesamowitym przeżyciem czytelniczym.

42. Przemienienie. Tom 1: Zakładnik obietnicy
Autor: Artur Wasążnik 
Cykl: Przemienienie (tom 1)
Skończyłam: 05 września 2018

Opinia:
Powieść 'Przemienienie' zaczyna się w czasach panowania, wymienionego w cytowanym przeze mnie artykule z Wikipedii, Ottona I, który za cel obrał sobie opanowanie i zdominowanie 'żywiołu słowiańskiego' pomiędzy Łabą a Odrą. Z pałacu fabuła wychodzi 'w plener', a raczej w knieje, a tam wszędzie żyją i kryją się rozmaite plemiona słowiańskie, dla których chrześcijaństwo jest orężem dla ich zniszczenia, dla zniszczenia ich wiary i tożsamości. Na początku książki mamy też rzut oka na targ niewolników, oczywiście słowiańskich. Słowianie w powieści są wierni tradycji, szlachetni, prawi, ich religia jest szlachetna. Natomiast przeciwieństwem ich są postacie głównych bohaterów: Wilhelm i jego brat Henryk. Kierują się oni podstępem. Knują spiski. Używają ludzi do swoich niecnych celów. Spisek dopiero nabiera rozpędu pod koniec pierwszego tomu, gdyż jak zapowiedziałam, ma być 16 książek! Pod koniec tego oto pierwszego tomu historia stoi na rozdrożu.

43. Twarz z lustra
Autor: Elżbieta Wichrowska 
Skończyłam: 20 listopada 2015











Opinia:
Wybrałam sobie tę książkę do przeczytania, gdyż szukałam czegoś pomiędzy czytadłem a literaturą trudną, nie za smutnej, nie za głupiej, nie za poważniej i wymykającej się schematom powieściowym. 
Książka zapewniła mi wiele radości czytelniczych, kilkakrotnie zaskoczyła i ucieszyła tym, że czytałam nie tylko rozrywkowe 'czytadło', ale i mądrą opowieść o tym co było, czyli historię rabina i całego osiedla, którego Hitler swoim szaleństwem rasizmu wymordował rękami innych. 
Bardzo ciekawa lektura.

44. Nigdzie w Afryce
Autor: Stefanie Zweig 
Skończyłam: 07 lipca 2017

Opinia:
Styl pisarski autorki jest gęsty, zapełniony scenami, emocjami i różnymi punktami widzenia. W powieści 'Nigdzie w Afryce' narracja skupia się na różnych bohaterach, przechodzi od poszczególnych członków rodziny, po afrykańskiego pomocnika. Nawet słownictwo oddaje emocje osób. A ich opowieść dotyczy życia na emigracji w tak trudnym kraju, życia 'za łyżkę strawy', beznadziejnego czekania na rodzinę w Niemczech, o której jest coraz bardziej pewne, że nie uciekną, że Hitler ich zabił. Jest to też bezsilne patrzenie na siebie, że wykształcenie, zawód nie gwarantuje utrzymania rodzinie, że żeby kupić córce buty, trzeba wyrzec się mięsa. Jest to wreszcie bycie outsiderem, z Niemiec, które przejęli naziści, z Afryki, która jest wielka, z Wielkiej Brytanii, którą reprezentuje szkoła dla dziewczynki i armia. Najłatwiej z tym wykorzenieniem i poczuciem braku tożsamości radzi sobie dziewczynka, alter ego autorki, Regina. Regina lubi Afrykę, uczy się języka i czuje po afrykańsku. Ojciec rodziny, Walter Redlich ma problemy z angielskim, a po niemiecku musi uważać, bo jego rodziny język w środowisku Europejczyków był traktowany wrogo. 
Przez książkę przebija wprost, iż ci uchodźcy tęsknili za swoimi Niemcami, za pięknem miast, za językiem, za ludźmi takimi jakimi byli zanim naziści zdominowali kraj. Tematyka książki jest więc bardzo trudna, bo mówi o trudnym patriotyzmie, ale i o tym, że nie można wyrzec się własnej tożsamości.

45. Zanim
Autor: Katarzyna Zyskowska 
Skończyłam: 21 listopada 2016

Opinia:
Mamy w książce język ziemiańskiej inteligencji końca XIX wieku, egzaltowany, pełen kwiecistych zwrotów, co jest piękne, ale troszkę spowalniało lekturę. Niemniej jednak miło się czyta powieść napisaną z dbałością o język. 
Fabuła przypomina 'Trędowatą' z całym jej bogactwem uczuć i przeżyć głównej bohaterki. Ale gdyby wszystko im się ułożyło, to Skłodowska nie dokonałaby przełomu w nauce, zaś nauka nie dokonałaby przełomu w mentalności, a i Piotr Curie chyba był lepszym wyborem tej niezwykłej kobiety, gdyż słyszałam niedawno, że bez zaznaczenia żony w 'pierwszym Noblu' nie chciał nagrody, która zdyskredytowałaby jego żonę.... 
Poznajemy realia postyczniowej Polski pod zaborami, poznajemy również różne postawy i styl życia już wówczas niejednolitej grupy społecznej wywodzącej się ze szlachty herbowej. Jak wielkie były różnice widać w losach bohaterów. 
Powieść 'Zanim' jest więc nie tylko romansem, ale i powieścią o czasach postyczniowych i o wspaniałej kobiecie, której sukces zaczął się od porażki, ale i od ciężkiej pracy nad sobą.




Obyczajówki lepsze i gorsze:

1. Trzecia księga
Autor: Adam Abler
Skończyłam: 12 grudnia 2018

Prawdę mówiąc, niewiele się po tej książce spodziewałam. Blurby mnie nie zaciekawiły, okładka nie powaliła, tytuł zmylił. Jedynie informacja, że napisał to milioner mnie skusiła. Bo tak sobie pomyślałam, że ciekawe co taki milioner może napisać? Zaciekawiłam się tym. I teraz jak czytam w trybie >>4 to i tę myślałam, że tak razy cztery przeczytam co piątą kartkę. Ale powieść mnie zaciekawiła i przeczytałam ją całą. Naprawdę.
To jeden z książkothrillerów, czyli powieści z motywem szukania księgi. Coś takiego już chyba czytałam, w każdym razie podobne wrażenia miałam przy powieści 'Karmin' i przy niej postawię 'Trzecią księgę', bo póki co, ja sobie zachowam.
To romans w oprawie na bogato i z intelektualnym podkładem. To mnie zaciekawiło. Znany autor książek pomieszkujący w luksusowej willi zatrudnia sekretarkę. Stopniowo zawiązuje się pomiędzy nimi więź przyjaźni i porozumienia. Okazuje się, że ona też pisze książkę, a jej życie przypomina to, co on pisze, czyli powieść o zakonnicy. W tle przeplata się apokryf o św. Teresie z Avila i jej ciekawe i mało prawomyślne przygody. Trochę to przewijałam, bo autor zdecydowanie zaszalał z pomysłami... A pisma św. Teresy warto jest przeczytać.
W każdym razie po tej św. Teresie została księga i to ta księga spaja wątek współczesny i szesnastowieczny.
Ciekawy był wątek romansowy tej historii, bo przeplatał się z obecnością tej trzeciej, czyli wrednej żony. Oni natomiast - czyli pisarz i sekretarka mają się ku sobie przez całą książkę. Tak więc jest to uroczy romans z perypetiami książkowymi, w tajemniczym anturażu, co czyni ten romans mniej wulgarnym niż to bywa w książkach o milionerach w ich willach. Natomiast motyw thrillera był poboczny i ja bym zdecydowanie thrillerem książki nie nazwała. Motywy reinkarnacji to już kompletny odlot - przewinęłam to. Wątek św. Teresy dodaje ciekawego tła powieści i choć nie jest nowy, to tutaj pasuje. Nie jest to jakaś książka przełomowa, ale całkiem przyjemna powieść z miłością i książkami w tle.

2. Oczy Pana
Autor: Beata Agopsowicz
Skończyłam: 07 maja 2018

Opinia:
Cechy charakterystyczne tej twórczości to wiara oraz skupienie się na relacji i analiza przyczyn konfliktu.
Jest to historia troszkę inna niż w 'Czterech porach miłości'. Bohaterką jest Jagoda, która zaczyna pracę jako księgowa. Jej celem jest niewracanie do domu, do nadopiekuńczej babki. Cała fabuła jest wciągająca, bo okazuje się, że historia dzieciństwa Jagody jest ciekawsza niż to się wydaje na pierwszy rzut oka.
Nie-katolików może razić religijność bohaterów, to ciągłe odwoływanie się do wiary. Sporo jest tego, a to nieczęste w powieściach obyczajowych. Według mnie w całej historii to podejście terapeutyczne przeważa i rozwiązuje ich problemy. Odpowiada wielowątkowość i rozmaitość poruszanych tematów.

3. Cztery pory miłości
Autor: Beata Agopsowicz
Skończyłam: 08 lipca 2017

Opinia:
Jest to książka z gatunku powieści religijnych, a może powieści terapeutycznych.
Można zarzucać książce sztywność i słusznie, bo jest w tym racja. Najbardziej mi przeszkadzała jednolitość dialogów i taka forma trochę jak w wypracowaniu, ale nie to w tej książce jest najważniejsze, ale treść, taka terapeutyczna, która każe czytelnikom zastanowić się nad tym, jakie my mamy relacje z bliskimi. A jeśli mamy kłopoty, to może jak ta para z książki nie zdajemy sobie sprawę, że druga strona widzi to całkiem inaczej? Ale że zawsze można wszystko wyprostować.

4. Królowa cukru
Autor: Natalie Baszile
Skończyłam: 28 września 2018

Opinia:
W warstwie fabularnej powieść naprawdę mnie zaciekawiła. Sama fabuła, postacie, ich problemy i to, w jaki sposób radzą sobie z nimi zostało napisane interesująco i dynamicznie. Ujął mnie wątek głównej postaci, Charley, która chcąc nie chcąc, musi zająć się farmą trzciny cukrowej w Luizjanie. To jej zmarły ojciec obarczył ją tym, a ona nie mając wyboru, zajęła się tą farmą. Po zakończeniu lektury czułam się usatysfakcjonowana nią. A jednocześnie naszła mnie refleksja, że schemat obyczajówki o wyjeździe na prowincję i rozpoczynaniu życia na nowo (Charley jest młodą wdową z córką) w wersji amerykańskiej nie jest identyczny z naszym rodzimym schematem, poruszanym w wielu książkach. Jest podobnie, a jednak całkiem inaczej. Charley ostatecznie układa się w życiu (mogę to zdradzić nie spojlerując), ale nie dzieje się to na skutek dziwnych zbiegów okoliczności. Główna bohaterka dochodzi do tego ciężką pracą, czym wpisuje się w amerykański mit self-made-man'a i kult pracy w wydaniu amerykańskim. Od razu bierze się do roboty i uczy się prowadzić ciągnik, oporządzać pola, zatrudnia znających się na rzeczy wspólników. Jednym słowem uczy się farmerstwa. I to też chyba jest istotna różnica, gdyż w wersji amerykańskiej ludzie nie zmieniają się na lepsze w cudowny sposób. Źli pozostają złymi.... Inna różnica, jaka mi się nasuwa, to taka, że w wersji amerykańskiej miłość nie rozwiązuje problemów. To książka dynamiczna, pełna zdarzeń i napięć wynikających z problemów dna codziennego matki, córki, farmerki i siostry Charley oraz jej zakręconej rodziny, a wszystko to na tle Luizjany.

5. .Muza
Autor: Jessie Burton
Skończyłam: 10 listopada 2016

Opinia:
Akcja rozgrywa się na dwóch planach czasowych. Plan pierwszy to Londyn w roku 1967, a plan drugi to Hiszpania w roku 1936.
Najciekawsze są w tej książce nie tylko wydarzenia i bohaterowie, choć i oni też, ale uczucia bohaterów. Książka nasuwa pytanie o rolę sztuki w życiu, o talent i namiętność, o to czy sztuka 'zbawia', o to co daje osobom ją tworzącym i odbiorcy i czy każdy jest wrażliwy na sztukę.

6.. Strażniczka miodu i pszczół
Autor: Cristina Caboni
Skończyłam: 18 sierpnia 2018

Opinia:
Powiem Wam szczerze, że książka mnie zaskoczyła. Zazwyczaj przewiduję schemat książki obyczajowej po kilkunastu stronach, ale ta mnie zaskoczyła. Opowieść o tramach przechodzi w wątek miłosny z typowymi dla romansu dialogami romantycznymi. Główna bohaterka przy pomocy przyjaciół i posiłkując się starymi zapiskami o miodzie i jego działaniu, ale i nowoczesnym metodom promocji próbuje zachować ten skarb - pszczoły.
To dobra i niegłupia powieść kobieca, dzięki której zachowam dobre zdanie o powieściach śródziemnomorskich.

7. Złodziejka opowieści
Autor: Joanna Maria Chmielewska
Skończyłam: 29 października 2018

Opinia:
Joanna M Chmielewska (nie mylić z Joanną Chmielewską) pisze dobrze, ale pisze książki obyczajowe. Podoba mi się w jej języku to, że nie jest jedną z wielu pań piszących podobnie do siebie. Problem z książką miałam inny: od początku domyśliłam się całej niespodzianki. Doszło tam kilka niuansów z życia i przeszłości bohaterki, ale zasadnicza zagadka, która miała stanowić oś kompozycyjną książki dla mnie niespodzianką nie była. Dlatego byłam znudzona książką, bo czytałam ją jak spalony dowcip....
Inny problem jest taki, że cała zagadka jest chyba nieuzasadniona psychiatrycznie.... Ale i tak powieść wyróżnia się na tle całego tego zalewu obyczajówkami o identycznej konstrukcji, że znudzona życiem kobieta jedzie na prowincję, gdzie spotyka szczęście. Tutaj jest ciekawy pomysł, napisany ciekawym stylem.Żadnej prowincji i agroturystyki! Naprawdę. I nie ma księcia z bajki. Bohaterka sama w sobie musi dojść do tego co ja blokuje. I za to chwalę książkę. Może nie wszyscy się domyślą, tak jak ja, bo ja w ogóle mam podejrzliwy umysł - za dużo Agath się naczytałam, a CSI naoglądałam....

8. Pod Wędrownym Aniołem
Autor: Joanna Maria Chmielewska
Skończyłam: 24 stycznia 2016

Książka napisana jest lekkim, ciekawym i dotykającym istoty rzeczy językiem. Czyta się ją lekko i z przejęciem.
Autorka opisuje zmianę w swoim życiu, jak to mając dość życia w Gryficach i nie wyobrażając sobie pracy w szkole przez następne 25 lat (rozumiem, pracowałam, i w koszmarach nocnych ławkami i tablicą 'meblowałam' wyobrażenie czyśćca) wzięli kredyt w euro (bardzo ciekawy wątek!) i przeprowadzili się do Szklarskiej Poręby.
Książka opisuje tę przeprowadzkę, aklimatyzację rodziny w nowym miejscu.
Zdjęcia, zamieszczone w książce, unaoczniają te odkrycia. Książka jest pozytywna, pełna nadziei i drobnych radości.

9. Warkocz
Autor: Laetitia Colombani
Skończyłam: 04 stycznia 2018

Opinia:
Są to trzy historie trzech kobiet z różnych części świata: Kanady, Indii i Włoch. Reprezentują kompletnie inne światy, problemy i rozterki, ale łączy ich trudna sytuacja życiowa. Wszystkie trzy stoją przez problemem i wszystkim trzem ich świat się wali. Tak jakby w kilku etapach autorka przedstawia ich życie, używając w narracji czasu teraźniejszego. Po spiętrzeniu problemów każda z nich wpada na rozwiązanie swojego problemu. Książka ma za zadanie nie tyle pokazać, że problemy magicznie znikną, ale że w każdej z nas tkwi siła, która pozwala podnieść się i iść dalej.

10. Jak powietrze
Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Skończyłam: 30 września 2016

Opinia:
Na plus książki można zaliczyć postawy życiowe Oliwii i Dominika. To, ze są odpowiedzialni za siebie i że myślą o bliskich, że liczą się z ich uczuciami i że w swojej miłości nie zapominają o innych.
Książkę oceniam na całych 6 gwiazdek jako przyjemne 'czytadło', również dla takiej niemłodzieży jak ja.

11 . We troje
Autor: Hanna Dikta
Skończyłam: 10 marca 2016

Opinia:
To powieść obyczajowa o podejmowaniu decyzji i o trudnych dylematach.
Książka każe nam zatrzymać się nad naszym życiem i pomyśleć nad tym, czego chcemy? Czy warto jest burzyć 'nudne' szczęście? Albo czy warto jest ryzykować niepewny ideał szczęścia? Dążyć do tego ideału?

12. To nie może być prawda
Autor: Hanna Dikta
Skończyłam: 06 maja 2018

Opinia:
Jeśli chodzi o konstrukcję powieści, to jest ona bardzo zgrabna. Świetne, naturalne dialogi, ciekawe opisy i sytuacje, dosyć zabawne sceny, naturalność i 'życiowość' sytuacji, wszystko to sprawia, że powieść czyta się lekko i przyjemnie, choć w sumie są to trudne sprawy emocjonalnie. Rozwody, zdrady, strata rodziny, walące się życie, to wszystko sprawia, że lektura nie poprawiała mi nastroju.

13. Dręczyciel
Autor: Penelope Douglas
Skończyłam: 28 marca 2017


14. Gdybyście ją znali
Autor: Emily Elgar
Skończyłam: 16 października 2018

Opinia:
Uważam, że rodzina to miejsce, w którym człowiek powinien mieć azyl, więc książki o złych mężach, wrednych teściowych mnie męczą. Ale w zapowiedzi książki napisano, że jest o śpiączce, o pielęgniarce, o tajemnicach - i to mnie zachęciło.
Bardzo była ciekawa postać pielęgniarki Alicji. To jej osoba uczyniła powieść tak ciekawą i tak ciepłą. Jej problem rodzinny to brak dziecka, ale kobieta nie przenosi tego do pracy. Jako pielęgniarka jest fachowa, czujna, troskliwa i bardzo profesjonalna. Bardzo ciekawym wątkiem była relacja z Frankiem, którego połowa szpitala uznała za martwego. Ona wierzy w to, że tam w środku Frank istnieje, że słyszy i rozumie to, co się wokół niego dzieje. Zwierza mu się. Mężczyzna leży w jednej sali z przywiezioną młodą kobietą Cassie. To piękna blondynka, którą nieustannie odwiedza teściowa i mąż. Jego tylko czasami odwiedza córka.... Wątek szpitala jest bardzo ciekawie poprowadzony i stanowi osnowę powieści. Poza tym wątkiem akcja przenosi się też do wspomnień Cassie z jej życia. To był dla mnie bardzo ciekawy wątek.
Książkę czytało mi się znakomicie, o czym świadczy fakt, że połknęłam ją w 3 godziny. To lektura, którą się zapomina po przeczytaniu, ale i tak przyjemność wynikła z jej trwania jest miła i godna polecania.

15. Czas pokaże
Autor: Anna Ficner-Ogonowska
Skończyłam: 16 grudnia 2015

Opinia:
Powieść opisuje jej perturbacje uczuciowe i rodzinne. Taką współczesną warszawską codzienność w małym metrażu. Po bardzo lekko i dowcipnie napisanym wstępie o rodzinnych obiadkach i harmonogramie tygodnia Julki i Neli, zawiązują się romanse: najpierw ten Neli, a potem Julki. Miłość Julki jest trudniejsza, bo wymaga odpowiedzialnej decyzji. Powieść pokazuje dorastanie dziewczyny do dorosłości.

16. Całe miasto o tym mówi
Autor: Fannie Flagg
Skończyłam: 07 marca 2018

Opinia:
Książkę czyta się jednym tchem. To książka, którą się czyta jednym tchem. Ujęła mnie równie mocno jak 'Boże Narodzenie w Lost River', dzięki której pokochałam tę autorkę.
Fannie Flagg ma wyjątkową umiejętność ukazywania postaci dziwnych, oryginalnych w sposób ciepły i prawie zawsze przyjazny im. Tutaj w sumie mamy tylko jednego bohatera skrajnie negatywnego. Inni mają słabostki, przywary, swoje dziwactwa, ale nie są osobami złymi. W ten sposób czytelnik czyta książki Fannie Flagg dla odprężenie i żeby pokochać świat od nowa. To lekka powieść, ale ta lekka powieść jest tak ciepła, tak przyjemnie napisana, że nie sposób odmówić sobie jej czytania.
Bardzo ją polecam.

17. Załatw pogodę, ja zajmę się resztą
Autor: Renata Frydrych
Skończyłam: 26 lutego 2017

Opinia:
Dwudziestosiedmiolatka Pola Kukułka ma troje dzieci i grozi jej odebranie jej dzieci. Tworzy rodzinę patchworkową. Córka jest jej, a pozostałe dzieci to potomstwo jej zmarłego partnera, z którym nie miała ślubu, więc po jego śmierci ma wiele prawnych kłopotów: w zasadzie ani mieszkanie się jej nie należy, ani dzieci.
Przyznam się szczerze, że czytało mi się ją świetnie do połowy. Potem się męczyłam, a to z powodu tego, iż denerwował mnie ten goguś Wiktor Fortuna. Ale dziewczynom i kobietom polecam, jeśli chcecie literatury romansowej w dobrym, lekkim stylu.

18. Dziewczyna z ogrodu
Autor: Parnaz Foroutan
Skończyłam: 28 stycznia 2016

Opinia:
Autorka opisuje Iran z czasów okupacji radzieckiej. Rodzina żydowska, ale kultura bliskowschodnia. Wielożeństwo - nie wiem, czy w religii żydowskiej istniało? Harem, wielka rodzina - dwóch braci, ich matka, i synowe, do tego dzieci. Już widać, że w tym 'babińcu' są intrygi i podgryzanie sobie dyskretnie, ale złośliwie i skutecznie, o czym tylko kobiety mogą mieć wyobrażenie. Narracja prowadzona jest z perspektywy wspomnień wnuczki Mahbube, która po zmianach w tym kraju na starość zamieszkała w Los Angeles. Książka ukazuje życie codzienne i zwyczaje tego wielkiego domu, z perspektywy kobiet. Najtragiczniejszą postacią jest pojawiająca się w połowie książki Kokab. Ta jest dojrzałą kobietą, która utraciła dziecko, której mąż zabrał córkę. I to ona najbardziej jest świadoma tragizmu każdej z tych kobiet, niemożności wybrnięcia z tego labiryntu. Ona wie ile kosztuje macierzyństwo w świecie zdominowanym przez mężczyzn, w którym kobieta jest dodatkiem do męża.
Książka porusza, wzrusza i ciekawi. Polecam!

19. Marzenie Łucji
Autor: Dorota Gąsiorowska
Skończyłam: 11 października 2015











Opinia:
Nie czytałam części pierwszej 'Obietnicy Łucji', ale autorka mniej więcej wprowadziła czytelników w temat na początku książki.
Prawdę mówiąc, to tak naprawdę wciągnęłam się tak mniej więcej po 200 stronach. Bo na początku było trochę jak z bajki.
Ale po tych 200 stronach historia robi się ciekawa. Bohaterkę spotykają komplikacje uczuciowe. Okazuje się, że podczas gdy tak się snuła przez te 200 stron, i całe swoje dotychczasowe życie, w podświadomości miała niezałatwione pretensje do ojca, traumę z dzieciństwa.

20. Primabalerina
Autor: Dorota Gąsiorowska
Skończyłam: 26 lutego 2016











Opinia:
Książka jest wielką dawką mądrego optymizmu i pokazania, że możemy być szczęśliwi z takim życiem, jakie mamy. Trzeba tylko umieć znaleźć wokół siebie prawdziwych życzliwych przyjaciół i dostrzec piękno w małych przedmiotach: obrazku, melodii pozytywki itd.

21. Tu i teraz
Autor: Aneta Grabowska
Skończyłam: 24 czerwca 2018

Opinia:
Tutaj mamy romans z przeszkodami, ale w nowej otoczce, czyli scenerii współczesnej. Jest ona i on oraz obiektywne przeszkody do szczęścia. To bardzo miła książka na lato, napisana tak, że nie obraża czytelnika sztucznością. Było OK.

22.. Najlepsze chwile w życiu
Autor: Maeve Haran
Skończyłam: 06 października 2016

Opinia:
'Najlepsze chwile w życiu' zaciekawiły mnie, dlatego że są książką inną niż inne powieści kobiece: bo jej bohaterki nie mają 30 lat i nie jadą na wieś, bo opowiada o problemach dotykających wielu ludzi, bo podchodzi do nich z humorem i dystansem, ale ich nie bagatelizuje.

23.. Making Faces
Autor: Amy Harmon
Skończyłam: 24 marca 2017

Opinia:
Po ciekawych książkach 'Pieśń Dawida' i 'Prawo Mojżesza', nabrałam wielkiej ochoty na najnowszą, wydają w Polsce, książkę tej autorki pt. 'Making faces'.
Książka kojarzyła mi się z amerykańskimi serialami o problemach nastolatków, typu 'Jezioro marzeń', jakie uwielbiałam oglądać, będąc młodsza.
Miej więcej w połowie książki czasy licealne się kończą, a zaczyna się dorosłość. Role się odwracają, bo najpopularniejsze osoby z liceum w dorosłym życiu wcale nie radzą sobie najlepiej. Liczy się lojalność, wytrwałość i to, co sobą reprezentujemy. Każdy z nich musi dorosnąć i zdać egzamin z życia.

24. Pieśń Dawida
Autor: Amy Harmon
Skończyłam: 23 października 2016

Opinia:
O ile pierwsza część pt. 'Prawo Mojżesza' zachwyciła mnie tajemniczością, wpleceniem elementów magicznych, przy jednoczesnym zachowaniem wzruszenia, to druga część, 'Pieśń Dawida' mnie rozczarowała, dlatego że nie było zmarłych, nadludzkich umiejętności...
Płynność akcji, naturalne dialogi bez emfazy, ale z naturalnym uczuciem, brak szafowania erotyką, duża dawka wzruszających emocji i miłość, która buduje, niesie drugiej osobie dobro, pomoc i radość życia, która jest odpowiedzialna za drugą osobę.
Książkę czytałam jednym tchem, chociaż brakowało mi tego niesamowitego klimatu z części pierwszej.

25. Prawo Mojżesza
Autor: Amy Harmon

Skończyłam: 20 października 2016
Opinia:
Opowieść o miłości z przeszkodami jest tylko jednym z wątków powieści. Akcja rozgrywa się przez 8 lat. Czytelnik ma więc możliwość dowiedzenia się, jak się plany obojga zrealizowały. Bohaterowie dojrzewają do dorosłości i do konsekwencji swoich czynów.
Język jest płynny, plastyczny, ale i przystępny. Styl - niewidoczny, ale niebanalny. Książkę czyta się 'z gulą w gardle'.

26. Brzuch Matki Boskiej
Autor: Marta Handschke
Skończyłam: 10 grudnia 2018

Opinia:
Jeśli mam być szczera, to opis tej książki sprawił, że chciałam ją przeczytać. Sama więc jej chciałam. I jeśli mam być szczera, to nic mnie tak ostatnio nie rozczarowało z książek tak jak ten utwór. Przeczytałem ją do końca, ale dlatego że to książka od wydawnictwa. Tak jak mówię, sama jestem sobie winna, bo chciałam ją przeczytać. Spodziewałam się pogłębionej prozy kobiecej na temat rozczarowań z mężczyznami. Otrzymałam całkiem coś innego. Inną formę, niż oczekiwałam i ta forma mi przeszkadzała.
To opowieść czterech kobiet o swoim życiu: 3 siostry, córka i wnuczka. Smutne opowieści, traumatyczne przeżycia, bo mąż pijak, bieda, bicie, a nawet gwałty, ale i wzajemne wsparcie, jakie te kobiety niosą sobie przez życie. Sama prawda życia, choć na szczęście prawda, jakiej nie wszyscy doświadczaliśmy. Tam, w tej rodzinie panowało jakieś fatum niewłaściwych facetów. Co jeden to gorszy. I o tym skarżą się te kobiety. I tego nie ośmieszam i nie neguję, to smutne skargi, jak napisała autorka w karteczce dołączonej do książki, zasadniczo autentyczne.
Nie pasowała mi i w zasadzie zablokowała mnie wobec tej książki forma. To przeplatające się opowiadania tych kobiet: Kazi, Ziuty, Werki, Gabrysi i Marty. Każda mówi swoim stylem mówionym, wybiera to co jej się wydaje ważne. Nawet wydawca podkreślił to nie justując tekstu.
Mnie ta forma raziła brakiem artyzmu. Miałam wrażenie, ze słucham kilku kobiet 'tak jak mówią' i o ile w osobistym kontakcie słuchałabym tego z ciekawością to tu, w książce nie akceptuję takiej redukcji artyzmu aż do formy surowej, prawie że mówionej. Nie podoba mi się i już.
Poza tym, o ile tych mężów pijaków jakoś mogłam strawić, to wujek gwałciciel i ciocia przymykająca oczy 0 to już mnie tak przeraziło, że funkcja w mózgu odpowiadająca za przyjemność płynącą z czytania książki wyłączyła mi się kompletnie.
Na koniec dodam, że nie odpędzam innych od takich opowieści, bo książka ma swoje wartości, ale ja ich nie trawię, po prostu. Czytałam już książkę - skargę o kobiecie dręczonej przez każdego z jej rodziny. Na tle tego 'Brzuch Matki Boskiej' jest lepszy, bo tutaj ten zabieg stylistyczny, polegający na redukcji języka do formy mówionej, jest lepszy artystycznie, bo celowy i zaplanowany. Jednakże za nic nie mogłam znaleźć przyjemności czytania. I za nic nie chciałabym wejść w skórę tych kobiet.

27. Afgańska Perła
Autor: Nadia Hashimi
Skończyłam: 04 kwietnia 2016

Opinia:
Książka opowiada o Afganistanie i jest napisana przez imigrantkę pochodzącą z tego kraju. W książce poznajemy afgańską prowincję na początku XX wieku, gdy coś próbowano unowocześnić, i teraz na początku XXI wieku. I nie zmieniło się nic.
Czy w świecie afgańskich kobiet, które są sprzedawane za parę groszy albo wymieniane za dług jest miejsce na wysublimowaną miłość?

28. Co na to Bridget?...
Autor: Anna Kacperska
Skończyłam: 30 lipca 2015











Opinia:
Jest to książka pocieszająca, o tym, że w życiu jest różnie, raz dobrze, a raz gorzej, ale rzeczami, które nas ratują, są optymizm, przyjaciele i spokój. Jest też miłość we współczesnej Warszawie, czyli oparta na komunikatorach. Wiele wagi przywiązuje się w tej książce do elektroniki.
Książka jest miłą odskocznią na lato.

29. Powrót do Barcelony
Autor: Anna B. Kann
Skończyłam: 01 września 2015











Opinia:
Jest to druga część historii Ewy, czterdziestolatki z problemami małżeńskimi, która odnajduje siebie w tańcu flamenco, Barcelonie i przystojnym instruktorze. Tak przynajmniej wywnioskowałam z akcji, bo tej pierwszej części nie miałam okazji przeczytać.
Podsumowując, jest to miła książka o rozstaniach i powrotach i o tym, żeby pokochać samą siebie. A także o Lizbonie i Madrycie, muzyce i tańcu.

30. Barcelona na zawsze
Autor: Anna B. Kann
Skończyłam: 22 sierpnia 2016











Opinia:
Książka dzieli się na dwie części pod względem tempa akcji. Pierwsza część to część wolna, skupiająca się na sytuacji i uczuciach bohaterów, ich smutków i problemów. Ale jest ciekawie. Potem akcja przyspiesza. Postacie zaczynają działać. Pojawiają się znów wątki tańca, miłości i przygody, odnajdywania swoich zainteresowań i tego co sprawia, że można oderwać się od smutków i żyć dalej.
W sumie jest to historia miłosna i historia kobiet po przejściach, którą czyta się z zaciekawieniem jednym tchem.

31. Ten słynny kostium
Autor: N.M. Kelby
Skończyłam: 03 października 2015

Opinia:
Mamy przedstawioną historię różowego kostiumu, w którym pani Kennedy była ubrana podczas zamachu na jej męża. Historia tego luksusowego stroju splata się z pracą i życiem kilku ludzi z tzw. zaplecza celebrytów, w tym z Kate, która jest szwaczką w luksusowym zakładzie krawieckim i szyje ubrania dla wyjątkowych klientów. TO dziewczyna z Irlandii, która kocha to co robi, gładzi każdy materiał, ma wyobraźnię i potrafi skroić każde ubranie, wyobrażając sobie jak będzie to nosić.
Ta książka jest właściwie opowieścią o niej, o jej amerykańskim śnie, o marzeniu o Wielkim Świecie, o pięknych strojach. I to jej marzenie, te jej ubrania, które ze ścinków materiałów dla Żony, JEJ Elegancji, ona kopiuje i nosi po dzielnicy imigrantów, w której mieszka, jest marzeniem nieprzystającym do rzeczywistości.
To jest taka książka. O nadziei i miłości. Bardzo subtelna, pełna pięknego krawiectwa i zwykłego uczucia.

32. Sekrety francuskiej kuchareczki
Autor: Marie-Morgane Le Moël
Skończyłam: 16 lutego 2016

Autorka opisuje swoje przygody i perypetie życiowe, poprzez życie z bratem bliźniakiem u boku, katorgi szkoły muzycznej, nielubienie jej w światku gimnazjalnym, potem studia, staż w Kanadzie, perypetie współlokatorstwa, nieudane prace wakacyjne, na przykład w pizzerii czy przy zbiorze winogron, aż wreszcie znalezienie swojego miejsca w świecie w Australii jako dziennikarka.

33. Zapach Mazur
Autor: Małgorzata Manelska
Skończyłam: 19 października 2018

Opinia:
Fabuła jest dwutorowa, bo z jednej strony zawiera współczesny wątek obyczajowy, a konkretnie przygody rozwódki Julki, a poza tym opowiada wojenną historię jej przybranej babki Gertrudy, do której na Mazury Julka zmuszona jest pojechać zamieszkać. Gertrda była Niemką, i o losy zwykłych Niemców też skrzywdzonych przez wojnę upomina się autorka tej książki. I tam, na Mazurach rozpoczyna się akcja, a właściwie dzieją się wydarzenia. Julka powolutku układa sobie życie - i o tym jest ta książka, a poza tym słucha historii Trudy, która z pochodzenia była Niemką. Po wojnie jako 'wróg Polski' nie miała okazji zwierzyć się nikomu z trudów wojennych i cierpień. Ta powieść, pomimo że ciekawa, nie jest oryginalna. Owszem, jest ciekawa, owszem, wzruszająca, ale jest też szablonowa: kobieta z problemami szuka szczęścia i harmonii na prowincji.

34.. Powiedz tylko słowo
Autor: Aniela Mencel
Skończyłam: 10 stycznia 2015












Opinia:
Autorka podzieliła tekst na 7 grzechów głównych, a następnie na 10 przykazań. I 'do każdego' odniosła po kilka stron historii Anny, bohaterki książki. Anna to kobieta, z którą się można zidentyfikować, singielka o aspiracjach do kariery, ale pragnąca miłości, jednocześnie stojąca na rozdrożu, bo jej najbliższa przyjaciółka ma już męża, dzieci, siostra ma męża, dzieci i jakoś nie potrafi się porozumieć w tej sprawie z innymi i sama z sobą.
To jest baza, a wokół tego zwyczajnego życia narratorka snuje retrospektywną już analizę 7 grzechów głównych i 10 przykazań. Konkretna tradycja, konkretne sprawy. W pewnym momencie życia autorka doznała nawrócenia i chce przeanalizować soje życie. Ale wróćmy do grzechów głównych. Bardzo plastycznie autorka pokazała różne luźne scenki z życia Anny. A to w pracy, a to w domu, a to na zakupach, czy wieczorem na Internecie.
Takie w sumie zwykłe obrazki obyczajowe pokazały mi jak w zwierciadle co jest nie tak w naszych kontaktach z przyjaciółmi, z rodziną.
Książka opowiada jeszcze miłości, małżeństwie o zmianie drogi życiowej. To też jest ciekawe, szczególnie te emaile z MM Marines, ale mnie zaciekawiła ta pierwsza część.

35.Karmin
Autor: Agnieszka Meyer
Skończyłam: 20 kwietnia 2017

Opinia:
Z pozoru banalnej intrygi powstała niesamowicie intrygująca i pochłaniająca jak magnes książka o miłości i tęsknocie o miłości do rzeczy pięknych i o sensie życia. Warto go przeczytać. Mówią też o tym, że dzisiejszy świat opiera się na jednorazowości przekazu i na ulotności, oraz znikaniu unikatowych zjawisk, przedmiotów i stworzeń i na ich potrzebie zachowania. Spośród wszystkich unikatów w książce, najbardziej unikatowe są: 'Księga z Kells', Selina oraz prawdziwa miłość, która zdarza się tylko raz....
Książka wchłonęła mnie nie od razu, powoli, ale jak już to się stało, to nie mogłam wyjść spod jej czaru jeszcze po skończonej lekturze...
Bardzo ją polecam.

36. Pokój służącej
Autor: Fiona Mitchell
Skończyłam: 15 sierpnia 2018

Opinia:
Książkę czyta się jednym tchem. Jest bardzo ciekawa, trzyma w napięciu, zaskakuje, ale i śmieszy. To bardzo dobra powieść. Występują tu postacie pozytywne, negatywne i zagubione. Ich wzajemne relacje sprawiają, że akcja idzie do przodu. Spaja wszystko motyw blogów i Instagrama, wprowadzając do książki element współczesny, znany nam, użytkownikom Internetu.
W bogatych domach wyższej klasy Singapuru pracują dwie siostry: Tala i Dolly. Świat tych domów poznajemy z punktu widzenia Tali, Dolly i Jules. Pojawiają się problemy, których samodzielnie nie da się rozwiązać. Wątek bloga służy do ujawniania problemów służby, ale i do pokazania punktów widzenia. Na końcu książki blog staje się odskocznią i ratunkiem.
To powieść z gatunku obyczajówek, ale tych najciekawszych i tych pisanych przez życie. Temat służby we współczesnym świecie nie jest jeszcze wyeksploatowany. Przynajmniej ja spotykam się z tym tematem po raz pierwszy w książce.I ją gorąco polecam.

37. Bóg liczy łzy kobiet. Prawdziwa historia kobiety zgwałconej przez sowieckiego „oswobodziciela”
Autor: Małgorzata Okrafka-Nędza
Skończyłam: 12 września 2016

Opinia:
Książka ta jest zapisem rozmowy ze starszą panią, Pelagią, która wreszcie, czując zbliżającą się śmierć, opowiada o swoim życiu i traumatycznej przeszłości. Historia przejechała się po niej jak walcem, a nie pokonała tylko dlatego, że miała przy sobie kogoś, kogo kochała i kto ją kochał bezwarunkowo: jej córkę Alusię.
I o tym jest ta książka: o wartości w życiu, o tym co jest ważne i że można być dobrym pomimo wielkiej ilości zła, jakie się doświadczyło. Pelagia opowiada o tym, jak została złapana i przetrzymywana przez sowieckiego żołnierza, o gwałtach, a następnie o ciąży, której nie usunęła. Potem był toksyczny związek, a w tym wszystkim tylko córka Alusia była dobrem, które trzymało ją przy życiu.
Książka jest szczera w swoich emocjach, przerażająca, ale nie szokowanie czytelnika jest celem opowieści, ale pokazanie dobra nawet w ciężkim życiu.
W książce 'Bóg liczy łzy kobiet' pojawia się motyw aborcji. Rozmówczyni, Pelagia, jest temu przeciwna, nawet pomimo gwałtu.

38. Książka, której nie ma
Autor: Santiago Pajares
Skończyłam: 22 sierpnia 2015











Opinia:
Zagadką jest pisarz, autor bestsellerowej sagi, którego pracownik wydawnictwa ma za zadanie odnaleźć w małej wiosce w Pirenejach.
Narracja płynie więc wolno wokół mieszkańców tej wioski, opisuje ich, z ich problemami i z ich skomplikowanym życiem. Osią spajającą jest książka 'Spirala', której autora, jak już to opisałam, szuka główny bohater. Od tego zależy jego małżeństwo i awans.
Książka jest o tym, co daje nam czytanie, jak ono wpływa na nas, i czym jest pisanie, kim jest prawdziwy pisarz, czy każdy może pisać, czy można go poznać na pierwszy rzut oka?

39.. Dakota
Autor: Michał Piedziewicz
Cykl: Gdynia. Miasto cudów (tom 3)
Skończyłam: 30 sierpnia 2017

Opinia:
Ten tom był inny niż poprzednie. Fabuła i perypetie stanowią tło dla opisu przemian polskiej rzeczywistości od schyłku lat 80-tych do 2015 roku. Książka składa się z 4 części, odpowiednio o wnuczce Łucji - Aśce i wnuku Marku. Ich losy poprowadzone są od matury w latach 80-tych, aż po 2015 i Smoleńsk oraz wcześniejszy kryzys.
Ale jeśli chodzi o fabułę, to poza wątkiem Marka, nudziłam się. Czytałam, bo to trzecia część trylogii, a ja byłam zafascynowana poprzednimi częściami. Miałam wrażenie, że autor na siłę chciał upchnąć wszystko do jednego tomu i opowiedzieć 'całą Polskę po Wybrzeżu'. A odbyło się to kosztem fabuły, która skakała po życiu wnuków Łucji jak perszing, ogarniając w 320 stronach ponad 20 lat.

40. Marokańskie słońce
Autor: Adriana Rak
Skończyłam: 11 grudnia 2018

Gdybym miał gitarę
To bym na niej grał
Opowiedziałbym o swej miłości
Którą przeżyłem sam.
Opowiedziałbym o swej miłości
Którą przeżyłem sam

A wszystko te czarne oczy
Gdybym ja je miał
Za te czarne, cudne oczęta
Serce, dusze bym dał.
Za te czarne, cudne oczęta
Serce i dusze bym dał

'A wszystko te czarne oczy...' - tak śpiewał Krawczyk i tak śp[iewa się na weselach około północy, gdy już każdy jest rozluźniony. Pasuje mi to do tej książki....
Książka jest dosyć cienka, a ja dodatkowo ją czytałam w przyspieszeniu >>4 jak na pilocie. To romans Polki i Marokańczyka z wszelkimi przeszkodami i zaletami płynącymi z takiej relacji. Młoda Polka Marysia poznaje Marokańczyka Bilala. Oboje zakochują się w sobie i dają sobie szansę. Ona poznaje jego, on ją. Całkiem miła historia, jeśli ktoś lubi takie klimaty. Pokazuje problemy, jakie mogą wyniknąć z tego związku. TZW. życiowa historia. Dialogi znośne i sprawnie poprowadzone. Na pewno lepsza niż erotyki Lipińskiej.

41.. Jasna godzina. Dziennik życia i umierania
Autor: Nina Riggs
Skończyłam: 28 października 2017

Opinia:
Pomimo przemyślanego jako pogodny i pogodzony, a nawet stoicki, tonu pamiętnika, książka rozrywa serce, bo pokazuje wielkie nieszczęście tej szczęśliwej rodziny. Nina Riggs opowiada o leczeniu, o badaniach, o objawach choroby, o etapach nieskutecznej kuracji, o cierpieniu i niepewności i o tym, jak oswajała synów i męża z chorobą, aż wreszcie, gdy lekarka stwierdziła przerzuty do kręgosłupa - o oswajaniu siebie i bliskich ze śmiercią, o tym, co jeszcze robiła, żeby synowie i mąż pamiętali ją jak najlepiej.
W 'Jasnej godzinie' mamy opisy kuracji, szpitali i procedur amerykańskich. Troszkę 'szczęka opada'.
Książkę warto przeczytać, żeby sobie uświadomić, że z jednej strony śmierć jest straszna, a z drugiej strony, że można zachować w chorobie człowieczeństwo i szczęście rodzinne.

42. Wszystkie kwiaty Alice Hart
Autor: Holly Ringland
Skończyłam: 11 sierpnia 2018

Opinia:
Piękna, mocna, ciekawa, niebanalna i wstrząsająca książka. Czytałam przez kilka upalnych, letnich, leniwych dni i ta lektura usatysfakcjonowała moje dwa bieguny czytelnicze, bo z jednej strony była kobiecą powieścią, a z drugiej - miała niebanalną formę.
To opowieść o dziewczynce, a potem kobiecie, która weszła w życie z balastem rodzinnym. Jako dziecko żyła i dorastała w rodzinie przemocowej. Potem przeżyła traumę, a potem trafiła do dziwnego, ale już przyjaznego domu pełnego kwiatów swojej babki i jej podopiecznych. Pokazanie jej wychodzenia z traumy, jej dorastania i wyborów życiowych jest tematem tej książki. Można się domyślić, że dziecko bijącego ojca trafi w końcu na podobnego partnera. Zagadka polegała na tym, czy uda jej się z tego wyzwolić i być wolna i szczęśliwą.
Chyba nie mam nic więcej do dodania, poza tym, że była to naprawdę ciekawa książka, która pochłonęła mnie do głębi.

43. Cień góry
Autor: Gregory David Roberts
Cykl: Shantaram (tom 2)
Skończyłam: 01 stycznia 2017

Opinia:
O ile 'Shantaram' też była grubą książką, to czytając ją straciłam poczucie czasu. Książka mi się naprawdę podobała. Była w tych przygodach Lina jakaś myśl przewodnia, szukanie sensu, celu i miłości.
To 'Cienia góry' nie doczytałam. Tylko z poczucia bycia solidnym recenzentem przemęczyłam 250 stron i dałam sobie spokój. Lektura szła mi tak opornie, że oczy same przeskakiwały mi litery....
Według mnie, autor po prostu nie miał pomysłu na fabułę. Przez te 250 stron drobnego druku (w których taki Mankell zamieściłby całą fabułę książki) Lin snuje się po mieście szukając guza na łeb. Dwukrotnie odbywa stosunek seksualny ze swoją partnerką (jeden z nich był nawet ciekawy i pomysłowy, bo na jakimś dachu czy coś), dwukrotnie zostaje pobity, włazi w każdą norę, gdzie zna kogoś. Nawet do więzienia poszedł i wyszedł. Skończyłam na tym, że szedł w góry.
Dalszego ciągu nie wiem, bo miałam wrażenie, że autor po prostu nie wiedział co ma pisać.

44. Shantaram
Autor: Gregory David Roberts
Skończyłam: 02 marca 2016

Opinia:
Książka jest niewiarygodnie dynamiczna, barwna i po prostu ciekawa. Akcja goni akcję, a wraz z bohaterem idziemy do miejsc, których nie ma w innych powieściach fabularnych. Może w reportażach: slumsy, nielegalna 'apteka' leków prowadzona przez trędowatego, indyjskie więzienie, dom publiczny dla ekskluzywnych klientów z tajemniczą madame Zhou, obrzeża slumsów ze zgrają psów, bombajska ulica nocą ze szczurami wielkimi jak kot, speluna dla indyjskiego półświatka, miejsce produkcji nielegalnych dokumentów, plan filmowy bollywoodzkiego filmu, afgańskie góry z mudżahedinami, jaskinia gdzieś na granicy z Pakistanem, ostrzeliwana przez Rosjan, oszalały Afgański nauczyciel, który każdego 'obcego' chce nabijać na pale, ale i miejsca romantyczne, takie jak domek na plaży z piękną kobietą.

Kompozycja fabuły opiera się na dynamizmie akcji i ciekawych bohaterach. W trakcie czytania książki poznajemy losy głównego bohatera, ale i pobocznych, to jak żyli i co się z nimi stało. Mamy zróżnicowanie postaci: są dobrzy i źli, i to jacy są wychodzi na jaw dopiero na końcu. Bardzo ciekawa książka.

45. U stóp Montmartre
Autor: Britta Röstlund
Skończyłam: 12 października 2018

Opinia:
Akcja książki rozgrywa się w Paryżu, w wielonarodowym Paryżu. Jeden z głównych bohaterów to imigrant z Tunezji muzułmanin z wyznania, Mancebo, który prowadzi sklep kolonialny. Druga główna bohaterka jest ateistką, z zawodu dziennikarką, ma syna i jest rozwiedziona. Nazywa się Helena. Dla pełnego obrazu pojawia się w powieści również praktykujący żyd. Helena i Mancebo dostają tajemnicze zlecenia, które coś i ich życiu zmieniają.
Zlecenia te sprawiają bowiem, ze oboje muszą wyjść z codzienności i zacząć obserwować otoczenie.
Prawdę mówiąc, miałam wrażenie, że intryga w książce jest głupia. Komedia omyłek z elementami powieści szpiegowskiej. Bohaterowie muszą kogoś obserwować, z kimś się spotykać, gdzieś pójść, z kimś porozmawiać. I tak toczy się ta powieść. Czytelnik tej powieści pooddycha Paryżem i pozna ciekawych ludzi. To przyjemna książka. Warto dać jej szansę.

46. Zginęła mi sosna
Autor: Katarzyna Ryrych
Skończyłam: 10 marca 2017

Opinia:
Ledwie skończyłam czytać książkę pani Ryrych 'Życie motyli', wydaną w Wydawnictwie Literackim, to prawie jednocześnie dostałam powiadomienie od MG, że wydaje inną książkę tej autorki, tę, o której będę dziś pisać. No to się zaciekawiłam, bo 'Życie motyli' było dla mnie bardzo interesującym przeżyciem lekturowym.
Autorka buduje postaci z problemami, których rozwiązanie wymaga czasu i pracy nad sobą, które nie są kobietami, które jadą na prowincję i od razu biorą się za 5 biznesów naraz, zapoznają najprzystojniejszego faceta w okolicy i w ogóle mają ze wszystkim do przodu. Bohaterki książek pani Ryrych zmagają się ze wspomnieniami i problemami, które tkwią w nich. Nazwałam te książki terapeutycznymi.
Matylda - główna bohaterka przez lata myślała o sobie, że jest brzydka, nieciekawa, bez ambicji, że traci życie. Okazało się, że było przeciwnie. Problem leżał w tym, jak ona o sobie myślała. A myślała o sobie źle, bo tak to wyniosła z domu. Z drugiej strony uchroniło ją to przed wieloma niepowodzeniami...
Mam nadzieję, że nie tylko ja pokochałam tę książkę i tę autorkę.

47. Życie motyli
Autor: Katarzyna Ryrych
Skończyłam: 09 lutego 2017

Opinia:
Powieść jest w zasadzie anty-Rozlewiskiem i anty-Prowincją pełną czegoś. Natomiast jest mądrą powieścią o tym, co naprawdę może zmienić nasze życie. A zmienić je może uporanie się z przeszłością. W zasadzie powolne tempo życia Izydory mi odpowiada. To kobieta lubiąca spokój, raczej małe kino niż wielką imprezę, raczej spotkanie z koleżanką niż tłum znajomych, a w dodatku wierzy w ludzi i wciąż szuka romantycznej miłości. Gdy już wyjechała na tę prowincję, to w tym braku tego, do czego przywykła w mieście i widząc niedzwoniący telefon, zmierza się z przeszłością. Wszystko jej przypomina największe zranienia, jakich doświadczyła. Osobiście bardzo jej współczułam, bo Izydora to chyba najbardziej samotna kobieca bohaterka ostatnich lat w literaturze popularnej: w zasadzie jest sama jak palec.
Książka może rozczarować osoby, które lubią pędzące obyczajówki. Mnie jednak ona zaciekawiła, bo uważam, że przełomy w życiu dokonują się powoli, z trudem, tak jak w tej książce, a te magiczne z pozoru miejsca są mało magiczne. Na prowincji jest jednostajnie i nudno. Tak jak w tej powieści, ale i tu można odnaleźć swoją duszę.

48.  Wybór Jasminy. Prawdziwa opowieść o niewolnicy, która wywalczyła sobie życie
Autor: Jean Sasson
Skończyłam: 03 lutego 2016

Opinia:
Historia Jasminy jest uniwersalna opowieścią o kobietach, które najbardziej cierpią podczas wojen mężczyzn. Czy to na Bliskim Wschodzie, czy w Japonii, czy w Niemczech z 1945 roku, czy Polsce w toku przemarszu Armii Czerwonej to kobiety były gwałcone i nikt nie przejmował się tym. A nawet usprawiedliwiano mężczyzn.
Dobrze więc, że ta książka została napisana. Ale za irytującą mnie ckliwość odejmuję książce gwiazdki.

49. Tymczasem
Autor: Izabela Sowa
Skończyłam: 14 października 2016


Opinia:
Jest to powieść o dojrzewaniu do decyzji, a zarazem o polskiej rzeczywistości, okrutnej dla naiwnych, słabych i uczciwych, a sprzyjającej chytrym. Książka trudna przez to w lekturze, bo pełna negatywnych uczuć i emocji, ale dobrze napisana i mądra.

50. Wybrany
Autor: Urszula Sowińska
Skończyłam: 26 marca 2017

Opinia:
Książka 'Wybrany' pokazuje wielkie miasto oczami absolwentów wyższych uczelni, którzy nie są potrzebni na rynku pracy, którym wpajano wiedzę, a nie umiejętności, których w pracy wyprzedzają koledzy po 'zawodówkach', którzy lepiej dostrajali się do rynku pracy, praktyczniej. Z kolei drogie utrzymanie w wielkim mieście i wstyd przed rodziną sprawiają, że ich życie to wegetacja od pierwszego do pierwszego. Daje się zauważyć ich wyizolowanie.
Książka wręcz groteskowo pokazuje bardzo ważne problemy całego pokolenia, sfrustrowanych ofiar boomu pokoleniowego, niedostosowania studiów do rynku pracy, którym wmówiło się, że 'możemy wszytko', że 'świat stoi przed nami otworem'.

51.. Kwiat wiśni i czerwona fasola
Autor: Durian Sukegawa
Seria: Seria z Żurawiem [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego]
Skończyłam: 11 grudnia 2018

Z tą książką było tak, że najpierw zachwyciło mnie współczesne kino japońskie, bo jest interesujące i kameralne. Na Filmwebie polecono mi film 'Kwiat wiśni i czerwona fasola'. Zanim znalazłam, zanim obejrzałam, to WUJ zapowiedział tę książkę w Serii z Żurawiem. Postanowiłam więc najpierw przeczytać książkę, a potem dopiero brać się za film.
Muszę powiedzieć, że powieść naprawdę dobrze się czyta. To bardzo spójna fabularnie książka. To powieść obyczajowa o dwójce osób, które łączy zamknięcie w przeszłości oraz 'an', czyli deser z czerwonej fasoli. Można powiedzieć, że to opowieść o przyjaźni, o otwieraniu się na to, co przyniesie los, o zamknięciu przeszłości, o zaakceptowaniu pomyłek losu.
To bardzo wzruszająca książka, na pewno odpowiednia tak dla starszych, jak i dla młodych czytelników. Nie ma tutaj nic o świętach, ale myślę, że pasuje też i na tę okazję. Bardzo mi się spodobała. Może nie znalazłam w niej symboliki, ale na pewno odnalazłam niezapomnianą historię i po prostu piękną książkę.
Serdecznie polecam

52. Dance, sing, love. Miłosny układ
Autor: Layla Wheldon
Skończyłam: 31 sierpnia 2017

Opinia:
O TEMPORA O MORES!
Nie wiem, czy młoda autorka książki, pisząca pod pseudonimem, wymyśliła Greya dla młodzieży? Ale to nie jest wcale śmieszne.
Owszem, książkę czyta się szybko i pani ma talent do pisania czytadeł, ale użyła go w złym celu.
Książka jest wulgarna i obsceniczna. Czytałam zdegustowana.

 53. Nie jesteś sobą
Autor: Michelle Wildgen
Skończyłam: 10 października 2016

Opinia:
Jest to historia opiekunki, ale wcale nie jest to prosta, wzruszająca historia. To książka gęsta od niepoukładanych emocji. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Bec, owej studentki.Przez cały czas czytania książki czekałam, aż coś się wydarzy, jakaś psychiczna katastrofa. Książka przytłacza, a zarazem fascynuje, bo rozgrywa się we wnętrzu bohaterki, bo jest zarazem książką o wsiąkaniu w cudze życie i współprzeżywaniu śmiertelnej choroby w sumie młodej kobiety. Zarazem jest to opowieść o trudnych decyzjach, które czasami trudno jest udźwignąć otoczeniu takiej chorej.

Kryminał i sensacja:

1. Osiemnaście stopni poniżej zera
Autor: Stefan Ahnhem
Skończyłam: 17 czerwca 2017

Opinia:
To wzorzec Mankellowski, tylko że powielono w nim wątki osobiste i kryminalne. Ahnhem postanowił w jednej powieści wstawić dwie grupy przestępstw, obie mrożące krew w żyłach i problemy dwojga policjantów - każdy problem był inny. To mnie rozpraszało w czytaniu przez dłuższą część książki i to uważam za wadę tej powieści. Nie wiem jak to było w poprzednich tomach, bo ich nie czytałam.
Zbrodnie są ciekawe, nowoczesne. Ostrzegają przed ujawnianiem danych w sieci oraz każą dbać i obserwować młodzież....

2. Martwa jesteś piękna
Autor: Belinda Bauer
Skończyłam: 13 lutego 2018

Opinia:
Powieść mnie wciągnęła i przeczytałam ją jednym tchem. Oczywiście zauważyłam braki i niedostatki, ale i tak czytało mi się to dobrze.
Fabuła polega na tym, że facet zabija ludzi dla efektu dzieła sztuki i dlatego, żeby media to emitowały.
Powieść jest miłym czytadłem, które połyka się jednym tchem, bez większych aspiracji, ale ciekawym.

3. Księżyc myśliwych
Autorzy: Katarzyna Krenz, Julita Bielak
Skończyłam: 12 listopada 2015

Opinia:
Jest ciekawa, ale nieprzewidywalna. Jest to książka ciekawa, bo wciągnięcie się w akcję nie opiera się na krwawych scenach, ale na polubieniu bohaterów, takiej magii miejsca. Coś jak 'Przystanek Alaska'.

4. Pokuszenie
Autor: Piotr Bojarski
Skończyłam: 24 lipca 2018

Opinia:
Książka wynudziła mnie setnie. Ani pokuszenia nie czułam, ani psychozy. Autor kompletnie nie trafił w mój gust, chociaż pisze poprawnie. Już wyjaśniam dlaczego jedynym motywem, dla którego przejrzałam tę książkę do końca, był fakt, że była to książka recenzencka.
Autor napisał poprawnie ten kryminał, z zachowaniem elementów tego gatunku, czyli co jakiś czas dokładając wskazówki i tropy. I nawet nie mogę się przyczepić do języka i stylu, bo był dobry, ale do generalnej zasady.
Jest tu i kustosz muzeum, i tajemnica sprzed lat, sięgająca historii, ale mnie to czytelniczo nie wciągnęło.
W zasadzie nie wiem co mogę o tym napisać.

5. Żmijowisko
Autor: Wojciech Chmielarz
Skończyłam: 18 czerwca 2018











Opinia:
Akcja dzieje się podczas wakacji: wcześniej, pomiędzy i teraz. W sielskiej scenerii łona natury i okoliczności przyrody wychodzą na światło dzienne ciemne strony osobowości. Przez całą książkę czytelnik nie ma pojęcia co się stało z dziewczyną i kto jest tym złym charakterem. W tych znakomicie się przeplatających 3 planach czasowych poznajemy bohaterów i ich 'napięcia psychiczne'. Jest tam taki troszkę czworokąt emocjonalny i bohaterowie, których nienawidzimy. Zakończenie jest zaskakujące! Nawet epickie!
Chmielarz poruszył bardzo ważny temat społeczny, o którym nikt nie wspomina, czyli problem ignorowania potrzeb psychicznych i fizycznych mężów w związkach.
Jednym słowem, książka trzyma w napięciu od początku aż do końca! Jak najbardziej polecam na wakacje!

6. Kobieta w bieli
Autor: Wilkie Collins
Skończyłam: 25 grudnia 2018

Książki tego wiktoriańskiego pisarza wydawnictwo MG przybliża nam od jakichś 3 lat. Ta książka 'Kobieta w bieli' reklamowana jest jako pierwszy wiktoriański kryminał, a więc zarazem powieść o cechach wiktoriańskich i cechach kryminału. Zachęciło mnie to, choć nie jestem fanką powieści wiktoriańskich. 'Duma i uprzedzenie' troszkę mnie zawsze denerwowała, 'Wichrowe wzgórza' zawsze uważałam za studium dla psychiatry, specjalizującego się w obsesjach. Tylko 'Jane Eyre' były dla mnie ciekawe, bo i bohaterka miała krytyczne podejście do siebie i dystans. No a poza tym, głównym tematem tych książek było wyjście za mąż oraz życie arystokracji. No to ja w okresie nastoletnim, gdy to dziewczęta zaczytują się w 'Sumie i uprzedzeniu' szlochając w poduszkę, byłam dzewczęciem-odmieńcem, któremu tematyka szukania męża wydawała się czymś nie tyle dziwnym, co chorym, głupim, 'zawczesnym' w wieku nastoletnim. Nigdy podejście, żeby 'szukać póki jest duży wybór' nie był mi bliski. Dość powiedzieć, że owszem, przeczytałam te dzieła wtedy, bo wypadało, ale mnie one wynudziły. Z miłości w literaturze wolałam w tamtym wieku znacznie płominniejsze 'Przeminęło z wiatrem' i rodzimą 'Trędowatą'. Próbowałam się zachwycić ponownie po dekadzie, gdy znów nastała moda na powieści wiktoriańskie i owszem, przeczytałam je, ale znów się nie zachwyciłam.
Ale Wilki Collins mi się spodobał. Nie jest to pisarz wybitny, ale świetny pisarz popularny, który potrafi zaciekawić fabułą. W 'Kobiecie w bieli' połączył powieść wiktoriańską, a więc o małżeństwie w arystokracji angielskiej z cechami kryminału. Musiał uważać, żeby nie narazić czytelniczki na omdlenie, więc musiał jakoś połączyć cechy kryminału, opisującego zbrodnię, morderców i ofiary z wrażliwymi odbiorcami. Chyba musieli być wrażliwi i w dobrym tonie, bo świadczy o tym niby epizodyczna rozmowa bohatera z najpiękniejszą bohaterką tej książki Laurą, gdy ta była panną na wydaniu. Pyta się ją Walter o to jak planuje spełniać 'obowiązki małżeńskie' z facetem, którego nie znosi, jeśli chce się zgodzić na ten ślub. Dziewczyna patrzy na niego bawolim wzrokiem... I po dłuuugim namyśle mówi, że nie rozumie... I ja się tak zastanowiłam, że jednak brak edukacji seksualnej w dawnych czasach był przyczyną wielu tragedii. Tak jak i tu. Mniejsza z tym, to epizod.
Cechy wiktoriańskie tej powieści to nie tylko wyjście za mąż, ale i bardzo długie dialogi pomiędzy bohaterami, to listy i liściki, schadzki w parku itd. itp. Wszystko to jest ciekawe dzięki temu, że Collins stworzył charakterystyczne postacie drugoplanowe, które stworzyły tę powieść. Marianna to kobieta samodzielna myślowo, inteligentna i sprytna. To ona oraz blady na jej tle Walter ciągną tę fabułę. Ciekawy był pomocnik głównego bohatera Frosco, dziwak wuj Fryderyk Fairlie, jest też opętana obłędem dziewczyna oraz jej tajemnicza matka. Same główne postacie: idealna Laura i sir Parsival (jaki dobór imienia!) Glyde są raczej blade na tle postaci drugoplanowych. Laura jako panna to już w ogóle jest jak nimfa eteryczna, która denerwuje swoim postępowaniem. W dzisiejszych czasach kompletnie tego nie rozumiemy. Znacznie lepiej wypada już po ślubie, gdy okazuje się, że dziewczyna ma swoje zdanie.
Cała intryga jest ciekawa i nie do odgadnięcia aż do końca. To dobrze, bo człowiek ma ochotę czytać tę grubiutką powieść. Autorowi udało się pokazać niuanse i zasady rządzące światem ówczesnej arystokracji. Również to, dlaczego blada Laura miała takie wzięcie, a jej przyrodnia siostra Marianna, choć ciekawsza i inteligentniejsza, żywsza i ciekawsza kompletnie się nie liczyła na rynku matrymonialnym....

7. Wysłanniczka specjalna
Autor: Jean Echenoz
Skończyłam: 17 listopada 2017

Cała intryga jest wewnętrznie spójna, ale patrząc z zewnątrz, troszkę pachnie serialami. Ktoś w internecie porównał powieść Echenoza z filmami Tarantino.Jednocześnie tworzy dosyć ciekawą powieść sensacyjną, której gatunkową lekkość czytelnik wyrafinowany może sobie wytłumaczyć pastiszem. Czytelnik bez zadęcia po prostu szuka ciekawej akcji i zapomnienia. A ta powieść jest ciekawa. Pełno jest w niej głupich osiłków, sparodiowanego despoty, seksownej kobiety szukającej wrażeń, byłego więźnia, którego więzienie nie naprawiło, wielkiej ordynarnej baby itd. Czyli typowych postaci w tym gatunku literatury popularnej. Mamy sporo ciekawych zdarzeń, akcja zmienia się, jest dynamiczna. Napięcie najpierw rośnie, osiąga punkt kulminacyjny, a następnie następuje rozładowanie emocji.

8.Gdybyście ją znali
Autor: Emily Elgar
Skończyłam: 16 października 2018

Opinia:
Uważam, że rodzina to miejsce, w którym człowiek powinien mieć azyl, więc książki o złych mężach, wrednych teściowych mnie męczą. Ale w zapowiedzi książki napisano, że jest o śpiączce, o pielęgniarce, o tajemnicach - i to mnie zachęciło.
Bardzo była ciekawa postać pielęgniarki Alicji. To jej osoba uczyniła powieść tak ciekawą i tak ciepłą. Jej problem rodzinny to brak dziecka, ale kobieta nie przenosi tego do pracy. Jako pielęgniarka jest fachowa, czujna, troskliwa i bardzo profesjonalna. Bardzo ciekawym wątkiem była relacja z Frankiem, którego połowa szpitala uznała za martwego. Ona wierzy w to, że tam w środku Frank istnieje, że słyszy i rozumie to, co się wokół niego dzieje. Zwierza mu się. Mężczyzna leży w jednej sali z przywiezioną młodą kobietą Cassie. To piękna blondynka, którą nieustannie odwiedza teściowa i mąż. Jego tylko czasami odwiedza córka.... Wątek szpitala jest bardzo ciekawie poprowadzony i stanowi osnowę powieści. Poza tym wątkiem akcja przenosi się też do wspomnień Cassie z jej życia. To był dla mnie bardzo ciekawy wątek.
Książkę czytało mi się znakomicie, o czym świadczy fakt, że połknęłam ją w 3 godziny. To lektura, którą się zapomina po przeczytaniu, ale i tak przyjemność wynikła z jej trwania jest miła i godna polecania.

9. Pan Przypadek i celebryci
Autor: Jacek Getner
Skończyłam: 05 marca 2018











Opinia:
Pierwsza zagadka 'Miłość i medycyna' bardzo mnie rozczarowała. Szczerze mówiąc, pogubiłam się w tych postaciach, a na koniec, w mojej ocenie, rozwiązanie okazało się nieuzasadnione fabularnie. Dwa kolejne opowiadania uważam za o niebo lepsze niż to pierwsze. Bardzo mi się one spodobały. Po pierwsze nie mamy tam takiego natłoku postaci. Na tych dwóch opowiadaniach bawiłam się bardzo dobrze, w przeciwieństwie do opowiadania pierwszego, które moim zdaniem skłania raczej do darowania sobie dalszej lektury.
Koncepcja tej serii opiera się na tym, żeby stworzyć książki lekkie, według mnie nawiązujące do Chmielewskiej, kryminały oparte na dowcipie słownym, na dialogach i na żartobliwej analizie rzeczywistości.

10. ONA
Autor: Monika Gomółka
Skończyłam: 27 września 2017

Opinia:
Cóż mogę powiedzieć o książce? Jest ciekawa, bardzo. Zaczyna się od opisu kobiety, która uciekła z izolatki szpitalnej w tajemniczych okolicznościach. Nie wiadomo czy to się dzieje w świecie realnym, czy w jakimś fantasy. W każdym razie poczucie strachu, osaczenia i niemożności ucieczki są realne i paraliżujące.

11. Otulone ciemnością
Autor: Hanna Greń
Skończyłam: 21 stycznia 2016











Opinia:
Akcja książki jest ciekawa, prowadzi wartko dzięki przeplataniu się napięcia związanego z prowadzoną sprawą i wątkami osobistymi policjantów. Miłość, mobbing, zazdrość w pracy i rywalizacja. A do tego sprawa kryminalna, która osadza się wokół problemów ogromnych namiętności, ogromnego cierpienia i wynaturzeń natury ludzkiej.

12. Tajemnica wyspy Flatey
Autor: Viktor Arnar Ingólfsson
Skończyłam: 14 sierpnia 2017


Opinia:
Książka mnie urzekła klimatem pustkowia, bezludzia, odludzia i inności niż wszystkie kryminały skandynawskie, pełne ludzi złych, wypaczonych, zdeprawowanych. I tam, pod skałą, gdzie wysiadują foki, chłopiec znajduje rozłożone zwłoki mężczyzny w zielonej kurtce i 'miastowych' butach. To znaczy, buty były przeznaczone do wycieczek w góry, ale były miastowe, bo niezgodne z miejscową modą. Przyjeżdża dziwny prefekt prokuratorski, który identyfikuje ofiarę i szuka sprawcy i okoliczności zbrodni. Sprawa stopniowa sięga w serce kultury islandzkiej, do rękopisów, będących dla Islandczyków tym, czym dla nas byłyby Kazania Świętokrzyskie.
Urok tej książki polega właśnie na klimacie islandzkim, na tej atmosferze tkwienia głęboko w przeszłości, na uroku pustej wyspy rybackiej, w której mieszkają ludzie przywiązani do przeszłości, albo od przeszłości uciekający.

13. Jak złapać rosyjskiego szpiega
Autorzy: Ellis Henican, Naveed Jamali
Skończyłam: 02 grudnia 2015











Opinia:
Po pierwsze, książka ma za cel pokazanie przeciętnemu Amerykaninowi, iż Rosja po upadku ZSRR wciąż działa wywiadowczo!
Po drugie, książka pokazuje, iż współczesny wywiad opiera się na informacji i dezinformacji oraz pokazuje jak wiele wywiad może wydobyć z internetu i rozmaitych baz danych.
Historia CHŁOPAKA, KTÓREMU UDAŁO SIĘ spełnić swoje marzenia.

14. Imię Pani
Autor: Krzysztof Koziołek
Skończyłam: 13 stycznia 2018

Opinia:
Powieść czytałam z ochotą i ciekawością. NA poziomie akcji i świata przedstawionego wciągnęłam się i oczekiwałam na rozwiązanie akcji. Bardzo byłam zaskoczona, że rozwiązanie okazało się czymś w rodzaju królika z cylindra. Owszem, historycznie patrząc, takie rozwiązanie jest wiarygodne, ale kompletnie nie ma uzasadniania w akcji. Tak mniej więcej po połowie książki miałam wielkie nadzieje, że autor zaskoczy mnie diametralnie, że pójdzie w stronę tego kapelusza, że wyciągnie coś z przeszłości.... Niestety. Na pewno jest to ciekawa książka, ale ja jestem nią trochę rozczarowana.

15. Dzieci Abrahama
Autor: Robert Littell
Skończyłam: 28 grudnia 2016











Powieść 'Dzieci Abrahama', o której będę tu pisać jest właśnie o Izraelu i Strefie Gazy, o dwóch skłóconych nacjach, które od powstania państwa Izrael nawzajem się zwalczają.
Po każdej stronie są zarówno fanatycy, jak i zwolennicy kompromisu. I w obrębie jednej narodowości obie te grupy nie porozumiewają się, mają sprzeczne interesy. Fanatycy dążą do konfliktu i nie chcą oddać 'ani jednej piędzi ziemi'. Ironią losu jest to, że zarówno ekstremiści żydowscy, jak i islamscy powołują się jako argument na cytaty z dziejów Abrahama, który występuje zarówno w Torze, jak i Koranie.
Akcja powieści, bo jest to powieść szpiegowska, toczy się w 'niedalekiej przyszłości', gdy prezydentem USA jest kobieta, która dla bezpieczeństwa energetycznego świata postanowiła doprowadzić do podpisania traktatu pokojowego pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami. Przeszkodą stali się dwaj ekstremiści, fanatycy, którzy uważają się za wybrańców swoich narodów. Jeden z nich to Abu Bakr, Doktor, fanatyk i przywódca fanatycznej grupy, który uważa się za mudżaddida, legendarnego Odnowiciela, który aby przeszkodzić w podpisaniu tego traktatu pokojowego porwał różnie fanatycznego rabbina Izaaka Apfulbauma, który z kolei myśli o sobie, że jest mesjaszem....
Główna fabuła książki to oczekiwanie na zakończenie ultimatum, który Abu Akr dał władzom Izraela.
Obraz jest przerażający, bo według fabuły Littela, z fanatyzmu nie ma ratunku,, że oni wolą zginąć niż zaprzestać swojej sprawy. W dodatku, wygląda na to, iż cała sprawa jest błędnym kołem, jest jednym wielkim szaleństwem, a oni w tym całym szaleństwie nie dostrzegają rzeczywistości wokół.

16. Czarny mercedes
Autor: Janusz Majewski
Cykl: Nadkomisarz Rafał Król (tom 1)
Skończyłam: 21 stycznia 2016

Opinia:
Książka aż kipi barwnymi postaciami, o których nie można przykleić jednoznacznej łatki: czarno-lub-białej. Są wielkie namiętności, miłość, przywiązanie, zdrada, miłość pierwsza, ta czysta, i miłość po przejściach, miłość homoseksualna i miłość zbrodnicza.
Osią akcji jest zabójstwo kobiety. Sprawę próbuje rozwikłać nadkomisarz Rafał Król, funkcjonariusz Policji tzw. Granatowej oraz śledczy z Kripo, Kriminalrat Kluge, który szczerze nienawidzi SS i zbrodni politycznych.
Troszkę nie przekonało mnie rozwiązanie zagadki, według mnie nieprzekonujące psychologicznie, ale samo szukanie rozwiązania jest tak ciekawe, że można odpuścić to autorowi.

17. Skaza
Autor: Robert Małecki
Skończyłam: 22 września 2018

Opinia:
Tsiążka spodobała mi się bardzo. W zasadzie czytałam ją jednym tchem, pomimo że jest obszerna:, bo liczy ponad 550 stron.
Intryga toczy się dwutorowo. Jedna część opowiada śledztwo współcześnie, a druga – opisuje zdarzenia z domu chełmińskiego nowobogackiego sprzed 10 lat, właściciela hurtowni materiałów budowlanych, który właśnie w tym czasie zaginął wraz żoną bez wieści, zostawiając dorastającego syna. Zdarzenia te na pozór nie wiążą się ze śledztwem, ale autor po kawałku odkrywa je wszystkie. Napięcie fabularne rośnie pod wpływem gęstniejących uczuć rozmaitego rodzaju w tym na pozór zamożnym domu. Innym ciekawym wątkiem była sprawa policjanta Otremby i policjantki Skałki. Epizod ten znalazł swój finał w książce, ale był bardzo ciekawy i stanowił intrygujący przerywnik fabularny w śledztwie.
Książka odkrywcza fabularnie nie jest, ale jest bardzo ciekawie napisana, wciąga bez reszty i w ogóle ciekawi.

18. Niebezpieczna sekwencja
Autor: Aleksandra Marinina
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 31)
Skończyłam: 12 grudnia 2018

Nakręciłam się na tę książkę, gdyż nie czytałam jeszcze współczesnych kryminałów rosyjskich. To jest tom 31, więc na pewno jest to seria poczytna. Niestety, ten tom do udanych nie należy. Choć i są zalety.
Najpierw wady: książka jest zdecydowanie zbyt rozwlekła, stąd czytelnik omija samą akcję. Czytałam w przyspieszonym tempie, więc mogło mi coś uciec, ale z drugiej strony wiele rzeczy zauważyłam. Na przykład to, że taki dialog ze starą dziennikarką rozciąga się na kilkanaście stron. Czy to na pewno jest korzystne dla akcji? Chyba nie, bo przez takie zapychacze czytelnikowi nudzi się czekać na akcję. A kryminał powinien wsysać, na tym polega magia tego gatunku. Że siadamy i nas wciąga.
Miałam wrażenie, że wydawcy rosyjscy (bo przecież nie polscy) nie zredagowali tej książki nożycami i przyciskiem wytnij, który znajduje się w programie do pisania. Z drugiej strony jeśli na przykład 'Nędzników' się skraca, to nic by nie stało na przeszkodzie, żeby tutaj zrobić to samo, bo naprawdę aż się prosi. Jeśli wszystkie obecne grube kryminały swoją grubość zawdzięczają takim zapychaczom treści, to wolę te cienkie...
Teraz zalety: kryminał pokazuje specyficznie rosyjskie realia życia i to jest wielki plus. Wszystko jest tutaj rosyjskie, i przestępstwo, i śledztwo, i policja, i sprawcy. Te realia to plus tej książki. Plusem są też policjanci, gdyby im poucinać trochę dialogów. Sama zbrodnia dotyczy łyżwiarstwa figurowego i opiera się na trudach treningów i przygotowań do bycia mistrzem. Pamiętam jak kiedyś całymi rodzinami oglądaliśmy łyżwiarstwo figurowe, jeszcze z czasów Kateriny Witt, która najtrudniejsze akrobacje wykonywała na koniec. Jak informuje książka - a konkretnie jeden z tych za długich dialogów, to tylko najlepsi potrafili tego dokonać.
Podsumowując, jestem pozytywnie nastawiona do kryminałów rosyjskich, ale żeby były krótsze.

19. Niespłacone długi
Autor: Petros Markaris
Skończyłam: 12 czerwca 2018

Opinia:
To mój pierwszy kryminał grecki. Skusiło mnie tło, czyli kryzys w Grecji. To historia, która rozegrała się na naszych oczach. Prawdę mówiąc, książka ta jak na kryminał nie była ekscytująca. Dobry kryminał czyta się z drżeniem kartek i z gulą w gardle. Tutaj najbardziej na wyobraźnię działały te obiady greckie, czyli sery, bakłażany, oliwki. Apetyczne. Normalnie w kryminałach mamy zły świat, odwrócony porządek świata i sytuację, gdy czytelnik czuje to osaczenie z książki. A tutaj tego nie było.
Śledztwo, ale i wątek osobisty oraz opowieści z komendy dają okazję do przyjrzenia się Grecji w kryzysie i jej przyczynom, ale i ofiarom, na przykład, emerytom, którym urwano część emerytur albo bankrutom. Jest rzeczowo i przystępnie, choć nie poczułam napięcia kryminalnego.

20. Dom bez klamek
Autor: Jędrzej Pasierski
Skończyłam: 12 lipca 2018

Opinia:
Czytałam z zapartym tchem. Jako czytelniczka zauważyłam, że nie ma tutaj zapychaczy treści, tak jak to często bywa w kryminałach. Bardziej książka jest w stylu Mankella, z tym swoim skupieniem się na temacie, z nierozwlekaniem wątków obyczajowych. Owszem, jest wątek osobisty, ale nie stanowi on połowy treści, jak to nieraz w kryminałach bywa. Raczej mamy do czynienia ze skomplikowaną zagadką i przez pół książki musimy się głowić kto jest kim. Czy osoby, które powinny być nieskazitelne, nie są tymi, za kogo się podają? Kto jest mordercą? Oczywiście nie zgadłam.
Przy okazji powieści kryminalnej autor zwrócił uwagę na sprawę szpitali psychiatrycznych w Polsce. Widzimy bowiem stare i przepełnione sale, nie sprzyjające wyleczeniu, bo jednak w sali siedemnastoosobowej, gdzie bardziej śmierdzi niż pachnie sterylnością osoba chora nie poczuje się lepiej, prawda? Mamy 2 pielęgniarzy na cały oddział, którzy muszą upilnować wszystkich, więc podają im tabletki nasenne. Mamy ofiarnego ordynatora, który musi uciekać się do różnych sposobów, żeby zdobyć środki na oddział psychiatryczny. Mamy wreszcie rozmaitych pacjentów, często z traumami.
Cała historia wyjaśnia się w finale książki i jest ona szokująca. Kryminał mnie wessał. Jest świetny i polecam go.

21. Sufrażystki
Autor: Lucy Ribchester
Skończyłam: 27 listopada 2015











Opinia:
Jest to książka o ludziach, o kobietach i o szukaniu prawdy, sprawiedliwości i autentyzmu w życiu, o pozbywaniu się masek i form krępujących nasze życie. Ważnym elementem w książce są gorsety, które niektórzy lubią, a inni nienawidzą. I chyba takie odgórne przydzielanie kobietom, ale i mężczyznom (bo w powieści mamy kilku fajnych, przyzwoitych mężczyzn, i parę wrednych kobiet - jak to w życiu) jest takim życiowym gorsetem. A ważne jest, żeby robić to co się lubi i żeby być tym, kim się chce być.
I o tym jest ta książka. A poza tym to bardzo ciekawa, wciągająca powieść z początków dwudziestego wieku w Anglii, czasów powozów, sztywnych sukien i dżentelmenów we frakach i z fajką.

22. Ana
Autor: Roberto Santiago
Skończyłam: 17 grudnia 2018

Gołym okiem widać, że książka jest bardzo gruba! Różne tysiąc stron tekstu! Czy to zaleta, czy wada, to już zależy od preferencji czytelnika. Dla mnie troszkę za dużo, bo zazwyczaj jestem z książkami do tyłu, a teraz to już całkiem. O tym napiszę za chwilę. Książkę reklamują znani w Polsce autorzy kryminałów i oni podkreślają wyjątkowość tej książki. Nie do końca zgadzam się z tymi 'blurbami'. Owszem, powieść czyta się 'jednym tchem', ale w jej wyjątkowość - jak to napisała pani Bonda na okładce - wątpię. To raczej pokazuje, że zręcznie napisana lekka powieść sensacyjna jest na obecnym rynku wydawniczym wyjątkiem....
Mi fabuła powieści kojarzyła się z filmami sensacyjnymi w stylu 'Szklanej pułapki', bo jest tutaj kasyno, długi mafijne, poszukiwanie zabójców, napady i zastraszanie oraz pani adwokat, uzależniona od psychotropów i seksoholiczka lubiąca panów po 20-tce, czyli pełnoletnich, ale młodszych od niej, którzy mało mówią w łóżku, bo ona nie ma ochoty na wchodzenie w relacje z drugim człowiekiem, itp. Trzeba przyznać, że akcja gna do przodu, dialogi są naturalne, napięcie fabularne jest ciągle obecne, a postacie są zróżnicowane, z przewagą tych negatywnych, jak w powieści sensacyjnej bywa.
Byłabym więc pozytywnie nastawiona do tej książki, gdyby nie te 1000 stron. Moim zdaniem książka stałaby się cieńsza bez wątku obyczajowego Conchy, koleżanki Any, która rozwodzi się z mężem. Owszem, było to bardzo ciekawe, ale znacznie zwiększyło rozmiary powieści. Poza tym, jakby tak wyciąć połowę rozpraw? Tak tylko zaznaczając co się dzieje? Przecież i tak napięcie mamy poza salą rozpraw?
To by skróciło powieść do znośnych 500 stron. 1000 storn to naprawdę dużo! A biorąc pod uwagę, że każda średnia książka to czas zabrany reportażowi albo powieści wysokich lotów, to taka 'guilty pleasure' staje się czasochłonna... Ale jakby mnie koleżanka, która lubi kryminały i lekkie powieści, zapytała czy polecam jej tę powieść, to bym powiedziała, że tak, że książka wciąga i dobrze się czyta.
Ale pewnie teraz chodzi o to, żeby było jak najgrubiej i takie ogromne tomiszcza sprzedają się szybciej niż te cienkie?

23. Mroczne zakamarki
Autor: Kara Thomas
Skończyłam: 31 października 2017

Opinia:
Książka była dla mnie ciekawą rozrywką. Zajmująco spędziłam z nią czas i wciągnęłam się w akcję kompletnie i doszczętnie. Nawet zapomniałam o tym, że lubię czepiać się struktur, języka i 'niewybitności' książek. Ta była tak ciekawa, że po prostu cieszyłam się lekturą. Zakończenie było troszkę nagle, ale ciekawe i w sumie wynikało z całości fabuły.

24. Sześć Cztery
Autor: Hideo Yokoyama
Skończyłam: 16 czerwca 2018

Opinia:
Książka wciąga i czyta się ją jednym tchem. Żeby tak było, autor musi wzbudzić w czytelniku napięcie, które musi narastać. Tutaj poza głównym problemem, jakim jest poszukiwanie porywacza sprzed 14 lat oraz wyjaśnienie zniknięcia Ayumi: córki policjanta - głównego bohatera Yoshinobu Mikami, główną osią napięcia dramatycznego jest konflikt wewnętrzny w japońskiej policji i parcie szefów na efektywność w pracy, który ciągnie się przez całą książkę i wpływa na śledztwo w sprawie porwania. Mikami pracuje jako kierownik Biura Prasowego, ale będąc doświadczonym policjantem śledczym czuje swoim policyjnym węchem, że archiwalna już nierozwiązana sprawa sprzed 14 lat jest jakaś dziwna. Smutne jest też to, że policja musi się wykazywać efektywnością i procedurami, musi bać się zwolnienia, nagany, zamiast robić wszystko żeby ukarać winnych. Z drugiej strony dla kryminału jest to korzystne, bo taki policjant samotny wilk, który ma przeciwko sobie cały świat jest ciekawszy dla czytelnika.








25. Stasi i wilk
Autor: David Young
Skończyłam: 01 października 2017


Opinia:
Intryga kryminalna jest moim zdaniem ciekawa. Trzyma w napięciu. Tak jak w części pierwszej ociera się o Stasi i jest okazją do pokazania dusznych realiów NRD.

26. Stasi i dziecko
Autor: David Young
Skończyłam: 02 października 2016

Opinia:
Książkę czyta się szybko. Akcja wywołuje emocje czytelnicze. Ciągłe sploty akcji, zmiana miejsc i skomplikowane uczucia bohaterów sprawiły, że czytałam ją jednym tchem. Koniec książki mnie zaskoczył, a zarazem zaintrygował. Wydaje mi się, że w następnych tomach wyniknie wiele komplikacji, a Karin doświadczy jeszcze siły aparatu państwowego. Bohaterka jest chyba osobą silniejszą niż sama o sobie myśli i chyba wydarzy się wiele. Tak myślę, a sam fakt, że snuję przypuszczenia na temat dalszego ciągu serii świadczy, że książka mnie zainteresowała.
Poza tym, jej akcja rozgrywa się w państwie Bloku Wschodniego, gdzie życie, towary i usługi różnią się od tych Zachodnich.

27. Oszpicyn
Autor: Krzysztof A. Zajas
Skończyłam: 05 marca 2017

Bardzo mnie wciągnęła ta książka: tajemnicza, niedopowiedziana prawie do końca i odnosząca się do historii.
Już dawno nie czytałam powieści z takim zaciekawieniem. Mnie ten świat przedstawiony wchłonął. Zdawałam sobie sprawę, że sporo rozwiązań fabularnych w niej to 'hokus-pokus', ale i tak mnie wciągnęło, zaciekawiło itd.

28. Wiatraki
Autor: Krzysztof A. Zajas
Cykl: Trylogia pomorska (tom 1)
Skończyłam: 17 grudnia 2018

Pamiętam, z jakim napięciem wczytywałam się w 'Oszpicyn' Zajasa i to właśnie skłoniło mnie do sięgnięcia po 'Wiatraki'. Bo ten autor potrafi wciągnąć w swoje powieści. Podoba mi się to, że jego książki są nietypowe, inne od wszystkich kryminałów wokół, że autor jak już opowiada o jakimś mieście, to szuka tam historii, ale i dosłownie, zagłębia się w tunele, dawne skrytki, przejścia.... Słowem mamy tutaj 'suspens'. W 'Oszpicynie' szukano tunelu z czasów wojny, przez który przeprowadzano Żydów, a tutaj mamy poniemiecki schron...
Cała akcja rozgrywa się bardzo współcześnie. Natomiast drugi bohater, też policjant, jedzie pod turbinę wiatrową, a potem do wioski i słucha miejscowych pijaczków, bojących się, że wiatr nam 'zabioro', a ziemię 'wykupio'. Tak mówią pijaczki w sklepie. Policjant, bohater książki zaczepia jednego z nich, pyta o coś, ten odchodzi z nim spod sklepu do domu i wtedy jego twarz, pozór pijaka-idioty gdzieś ginie. Taka nagła i niespodziewana zmiana ról, idealna w kryminałach, a tak rzadko się pojawiająca. Jest to tło, bo akcja polega na czymś innym, na wiatrakach, które też są współczesnym tłem, na grzechach z przeszłości i na matactwach współczesnej policji oraz kolesiach, którzy skutecznie zatuszowali krzywdę i przestępstwo. I jak to w kryminałach Zajasa bywa, zbrodnie sprzed lat wyłażą na powierzchnię niespodziewanie i w sposób okrutny. Tutaj znajdujemy się w Słupsku, dawnych Ziemiach Odzyskanych, a dziś terenie wielkich zróżnicowań społecznych. Tamtejsze wioski to miejsca wielkiej biedy. I takich pijaków sprzed sklepu opisuje ta książka. Mamy też i wielkie pieniądze, przemyt i inne sprawy. Jednym słowem idealne miejsce na trylogię kryminalną.
Trzeba przyznać, ze autor ma fantazję i filmową wyobraźnię. Przestępstwa, jakie opisuje w książce, są bardzo filmowe. Trup na śmigle wiatraka, facet spadający z wysokości, chłopiec widzący Czarną Damę czy wiedźmę, zaginiony policjant, kumpel szukający go, lokalne układy w policji, Niemka, dawna mieszkanka tych terenów, która nosi w sobie tragedię sprzed lat oraz policjanci, którzy noszą w sobie urazy, ale i słabości. Dużo się działo w tej książce. Przyznam szczerze, że początkowo miałam plan, żeby czytać w tempie >>4, jak to ostatnio mi się zdarza, ale szybko powieść mnie wciągnęła i czytałam normalnie, choć szybko, bo to świetna powieść. Wielki plus za znakomitą postać psa, suki.
Bardzo jestem ciekawa dalszego ciągu i tego, czy Lucek się znajdzie i gdzie on się ukrywa!

Autobiografie:

1. Koreańczycy. W pułapce doskonałości
Autor: Frank Ahrens 
Skończyłam: 11 kwietnia 2018









Opinia:
W książce tej opowiada o szoku kulturowym pod każdym względem, jakiego doświadczył jako Amerykanin w Seulu. Mówi o zwyczajach w korporacji koreańskiej, o tym, jak pracują Koreańczycy, co szanują, a czego się boją, jak żyją, co jedzą oraz o tym jak wyglądała jego praca w branży motoryzacyjnej itd. 
Bardzo ciekawa książka. Po pierwsze książka pokazuje jak wygląda dalekowschodni model pracy, jak tam się żyje i jak można z podrzędnej firmy uczynić światową i rozpoznawalną markę. Po drugie poznałam ciekawą historię człowieka, który zdecydował się na pracę w innym kraju, w innej branży i opowiada o trudnościach i sukcesach z nią związanych, po trzecie jest to książka o ciekawym i ciepłym życiu człowieka, który po 40-stce zdecydował się na życie rodzinne.

2. Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo
Autor: Eben Alexander 
Skończyłam: 22 września 2015











Opinia:
Książki z serii 'widziałem niebo' są ryzykowne, niezależnie od tego czy się w to wierzy, czy nie. Bo jeśli nie - to czytamy bajkę, a nawet jeśli wierzymy - to opisywana rzeczywistość tak przekracza nasze wymiary, to co znamy, że mamy wrażenie, iż czytamy bajkę. Mamy więc opis rozpaczy i nadziei jednocześnie. A poza tym ciekawy i dosyć przyswajalny opis medyczny choroby Ebena (zapalenia opon mózgowych, wywołanego bakteriami okrężnicy, choroby w 90% śmiertelnej). A po wybudzeniu autor opisuje drogę, którą doszedł do napisania książki, drogę, podczas której z ateisty stał się osobą wierzącą, która uwierzyła w istnienie duszy nieśmiertelnej i człowiekiem, który zaakceptował wreszcie siebie i swoją przeszłość.

3. Podróżniczka
Autor: Ewa Dzieduszycka 
Skończyłam: 01 maja 2018

Opinia:
Ta opasła książka to prawdziwa gratka dla miłośników Kresów, historii Polski oraz lubiących biografie. Są to wspomnienia Ewy Dzieduszyckiej, Polki, której dane było urodzić się w Cesarstwie Austro-Węgierskim, przeżyć 2 wojny światowe, trzykrotnie tracić dom, doświadczyć cierpienia dzieci, ale i przeżyć bardzo dobrze życie, zobaczyć świat i czerpać z niego garściami.... 
Książkę czyta się z przyjemnością, można by powiedzieć, że jednym tchem gdyby nie jej obszerność! Sprawdziło się na niej przysłowie-przekleństwo: Oby Ci nie było dane żyć w ciekawych czasach. Przeżyła dwie wojny, cierpienia własnych dzieci, trzykrotną stratę domu. Ale w żaden sposób nie jest to opowieść łzawa ani smutna. To pełna radości z poznawania świata opowieść kobiety, która z życia czerpała garściami.

4. Dziecko w śniegu
Autor: Włodek Goldkorn 
Seria: Poza serią [Czarne]
Skończyłam: 08 lutego 2018

Opinia:
Autor próbuje przedstawić w niej swoją tożsamość i tożsamość Żydów, tych polskich, ocalałych z Zagłady i tych z innych krajów. Mówi też o pamięci i o pustce. I o swoich uczuciach i wrażeniach jakie ma na widok sposobu pamięci o obozach, gettach i Zagładzie. Ale i o państwie Izrael. O byciu ofiarą i katem, o wstydzie i dumie. 
To naprawdę mądra książka, napisana przez inteligentnego człowieka. 
Autor opowiada o swojej rodzinie, jaką pamięta i o której mu opowiadano. O rodzicach, ciotkach, wujkach i znajomych. W rozdziałach poświęconych młodości, szkole, książkom, czasom powojennym, znajomym rodziców i jego itd. opowiada o tym jak odczuwali świat, czego się bali, co chcieli osiągnąć w życiu. Książka jest bardzo autentyczna, a autor ma talent do nazywania uczuć. I tak jak powiedziałam, akcent postawiony został na pamięć autora i jego tożsamość, a nie na chronologię. Książka mówi o wielu sprawach, często jest kontrowersyjna i wywołuje w czytelniku gotowość do dyskusji, do tego, żeby powiedzieć nie zgadzam się na taki osąd, ale ciągle trzyma poziom intelektualny, jest głosem intelektualisty.

5. Kosmiczny poradnik życia na Ziemi
Autor: Chris Hadfield 
Skończyłam: 29 czerwca 2016

Opinia:
Bardzo fajny poradnik i książka autobiograficzna astronauty z Kanady. 
Autor, który przez 6 miesięcy żył w kosmosie, mając za towarzystwo jedynie kilka osób, mówi, że samotność to stan umysłu, że będąc sam na sam w przestworzach samotny nie był, ale bywał samotny w tłumie. To prawda.
Bardzo mi się spodobało, że autor nie radzi być optymistą na siłę tak jak to czynią niektóre poradniki. Hadfield radzi, żeby po kolei i dokładnie rozważać wszystkie przeszkody, żeby spodziewać się porażki, ale mimo to uczyć się nowych umiejętności, które do tego niemożliwego celu prowadzą! 
Bardzo mądra i ciekawa książka, którą polecam.

6. Jak złapać rosyjskiego szpiega
Autorzy: Ellis Henican, Naveed Jamali 
Skończyłam: 02 grudnia 2015

Opinia:
Po pierwsze, książka ma za cel pokazanie przeciętnemu Amerykaninowi, iż Rosja po upadku ZSRR wciąż działa wywiadowczo!
Po drugie, książka pokazuje, iż współczesny wywiad opiera się na informacji i dezinformacji oraz pokazuje jak wiele wywiad może wydobyć z internetu i rozmaitych baz danych. 
Historia CHŁOPAKA, KTÓREMU UDAŁO SIĘ spełnić swoje marzenia.

7. Annapurna
Autor: Maurice Herzog 
Skończyłam: 20 lutego 2018

Opinia:
Czytałam tę książkę jako kolejną ciekawą książkę o wyprawie w góry, ale opis dramatycznego schodzenia z gór, ta walka o życie, to dramatyczne zmaganie się z odmrożeniami, to poświęcenie całej ekipy w imię wyższego celu, przyprawiło mnie o palpitację serca. Już dawno tak mocno nie przeżywałam czytanej książki. Miłośnicy gór będą czytać tę wspaniałą książkę pewnie dla gór, dla tego pierwotnego piękna opisywanej Annapurny, takiej, gdy nie była jeszcze poznana i oznaczona, gdy była terenem dziewiczym, a zdobywanie jej prawdziwym osiągnięciem. Piękne zdjęcia.

8. Ochrzczeni krzyżami
Autor: Eduard Koczergin 
Skończyłam: 28 maja 2017

Opinia:
Zawiera przejmujące i bardzo obrazowe wspomnienia chłopca z wędrówki po stalinowskiej Rosji z Omska do Leningradu, pokazujące Rosję wojenną i powojenną oczami dziecka oraz zdjęcia i mapy, czyli materiały autentyczne. Chłopca, bohatera książki można utożsamić z autorem. 
Niesamowity i mistrzowski jest język. W tym dziwnym świecie przetrwał dzięki talentowi do wyginania z drutu twarzy Lenina i Stalina, dzięki umiejętności wykonywania kart do gry, zakazanych w ZSRR, dzięki umiejętności znikania i obserwacji tego co się dzieje wokół i talentu do uczenia się nowych umiejętności, np. poprawnego rozpalania ogniska. 
Książka jest bardzo ciekawa i wspaniale napisana. Bardzo ją polecam nie tylko zainteresowanym historią, bo przede wszystkim jest to opowieść o chłopcu, który w życiu został sam, a przetrwał.

9. Ja, pustelnik. Autobiografia
Autorzy: Piotr Trybalski, Piotr Pustelnik 
Skończyłam: 17 września 2017

Opinia:
W 'Ja, pustelnik' czytamy o tych wejściach, o trudnościach, jakie im towarzyszyły, o porażkach. Największe napięcie czułam, czytając o zmaganiach z Annapurną i Broad Peak. Zdjęcia ośnieżonych gór, tych ogromnych czap śniegu dodatkowo mnie przerażały. Pustelnik opowiada o dzieciństwie i o swojej rodzinie, o tym, ile go kosztowało zostanie himalaistą, o walce ze swoją słabością, wynikłą z opiekuńczości rodziców, o zaniedbywaniu własnej rodziny, o tym, że wejścia na góry były częścią jego osoby. 
Piotr Pustelnik mówi nam o tym, że możemy osiągnąć wiele, ale zawsze odbywa się to kosztem czegoś, że nie jesteśmy doskonali. Mówi też o tym, że honor, odpowiedzialność i sumienne podejście do obowiązków mogą uratować innym życie.

10. Rok na odwyku. Kronika powrotu
Autor: Katarzyna T. Nowak 
Skończyłam: 10 czerwca 2018

Opinia:
Temat jest ważny i nieopowiedziany, bo nałogi u kobiet to tematy tabu. O tym się nie mówi, do tego nie wypada się przyznawać. A specjaliści biją na alarm. 
Autorka opowiada o odwyku, o tym jak to wygląda i jak się zachowują inni pacjenci. Początkowo kompletnie wypiera problem, ale trwa tam, bo potrzebuje poprawy sytuacji. Ważne jest to co, mówi o odwiedzających, o tym, że rzadko kiedy mężowie odwiedzają swoje żony, uzależnione. To mocno smutne i świadczy o powadze problemu. 
Autorka opowiada o problemach uzależnionych i o tym, na czym polega terapia, ale i niebezpieczeństwa. Język jest prosty, ale literacki, celny i dojrzały. To dobra proza, którą warto przeczytać.

11. Jasna godzina. Dziennik życia i umierania
Autor: Nina Riggs
Skończyłam: 28 października 2017

Opinia:
Pomimo przemyślanego jako pogodny i pogodzony, a nawet stoicki, tonu pamiętnika, książka rozrywa serce, bo pokazuje wielkie nieszczęście tej szczęśliwej rodziny. Nina Riggs opowiada o leczeniu, o badaniach, o objawach choroby, o etapach nieskutecznej kuracji, o cierpieniu i niepewności i o tym, jak oswajała synów i męża z chorobą, aż wreszcie, gdy lekarka stwierdziła przerzuty do kręgosłupa - o oswajaniu siebie i bliskich ze śmiercią, o tym, co jeszcze robiła, żeby synowie i mąż pamiętali ją jak najlepiej.
W 'Jasnej godzinie' mamy opisy kuracji, szpitali i procedur amerykańskich. Troszkę 'szczęka opada'.
Książkę warto przeczytać, żeby sobie uświadomić, że z jednej strony śmierć jest straszna, a z drugiej strony, że można zachować w chorobie człowieczeństwo i szczęście rodzinne.

12. Elegia dla bidoków
Autor: J. D. Vance 
Skończyłam: 07 kwietnia 2018

Opinia:
Książkę czytałam jednym tchem. Bardzo mnie ona zaciekawiła i wzruszyła. W każdym razie J.D. Vance wykazał się odwagą i opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie. Jest to więc książka autobiograficzna o dzieciństwie i dorastaniu małego J.D., chłopca, który pokonał statystyki, nie zszedł na psy i wybił się. 
Gdy się czyta 'Elegię dla bidoków' ma się poczucie, że to, co opisuje autor to prawda. Vance opowiada nie tylko o biedzie, ale i o marnotrawstwie swojego środowiska, o alkoholu i dragach, o braku umiejętności zarządzaniu pieniędzmi i o marnotrawieniu zasiłków. To historia z życia wzięta. Naprawdę przejmująca, dzieje patologicznej rodziny, dysfunkcyjnej w każdym calu. I co najgorsze, to gdy się to czyta, to w pamięci zaraz stają dziesiątki takich rodzin, takie ciche dramaty, do której nikt się nie przyznaje. Bo jak opowiada J.D. służbom społecznym nie opowiadał o tym, bo zostałby zabrany do domu dziecka.

13. Elizabeth i jej ogród
Autor: Elizabeth von Arnim 
Skończyłam: 18 kwietnia 2018

Opinia:
Tak właściwie książka jest autobiografią autorki, jej wspomnieniem o roku z życia na podszczecińskiej wsi, gdy dziewczynki były małe, a ona była jeszcze żoną Groźnego. Mieszkali w pięknym starym domu, o którym narratorka (autorka) mówi, że kiedyś był żeńskim klasztorem. Autorka (narratorka) próbuje stworzyć piękny ogród. i o tym pisze, o różach i tulipanach, o dzieciach, o chwilach z książką, o uciążliwych gościach, którzy nie chcą pojechać i ciągle wynoszą książki z biblioteki i zostawiają na noc, przez co książki nasiąkają rosą, a to ją strasznie irytuje. No nie dziwię się. Jak na dzisiejsze czasy, czasy blogów, taka treść to nic oryginalnego. Od wielu innych różni ją dbałość o język. Książka jest lekka i miła. Przyjemnie się ją czyta.

14. Za jeden wiersz. Cztery lata w chińskim więzieniu
Autor: Liao Yiwu 
Seria: Poza serią [Czarne]

Opinia:
Autorem książki jest Liao Yiwu, chiński poeta, który za publiczne wygłoszenie wiersza 'Masakra' spędził 4 lata w chińskim więzieniu jako kontrrewolucjonista. Więzienie zmieniło go całkowicie, nie tylko jego życie prywatne, ale i jego duszę poety. 
Książka pokazuje psychiczną i fizyczną degradację człowieka w więzieniu, jego złagrowanie. 
Po wyjściu z więzienia mówi o tym, że czuł się jak śmieć, że odrzuciło go społeczeństwo, rodzina i tylko upór o tym, żeby pozostać sobą, żeby nie ulec systemowi kazał mu trzymać się drogi outsidera.

15. Targi z Bogiem
Autor: Waldemar 'Zajonc' Panek
Skończyłam: 25 czerwca 2018

Opinia:
Główny bohater to alter ego autora. Nazywa się on Walduć Anek. Opowiada on o swoim doświadczeniu życiowym, gdy kilkanaście lat temu został aresztowany, ni z tego, ni z owego, a potem zostało mu 'wyplątywać się' z czegoś, czego nie zrobił. Czy mu się to udało? Czy też podzielił los Tomasza K. z mediów?
Bardzo ciekawy jest świat więzienia z książki. Jest tam plejada postaci, rozmaitych, bo mądrych i głupich, żuli i przedsiębiorców, winnych i niewinnych. Ale wytwarza się tam hierarchia więzienna. Ważna jest też nadzieja i determinacja, żeby się nie poddać.
Jeśli chodzi o książkę to jest ona napisana ciekawym językiem człowieka wykształconego i oczytanego, choć stereotypy sugerowałyby coś innego. Z tymi stereotypami autor walczy. Chce pokazać, że w życiu różnie bywa, że czasami zdarza się tragedia, ale chyba pokazanie, że nie wszyscy, którzy byli aresztowani są marginesem społecznym.

16.. Moje szczęśliwe wyspy
Autor: Magdalena Zawadzka 
Skończyłam: 25 czerwca 2017

Opinia:
Ta książka tej najsympatyczniejszej aktorki w Polsce jest taka jak tytuł: mówi o szczęściu i o wyspach. Nie jest to autobiografia wiekopomna, taka, która opowiada o sprawach ponadosobistych, jak chociażby autobiografia męża pani Zawadzkiej, Gustawa Holoubka. Ta książka jest prywatna, subiektywna i bardzo przyjemna. Przeczytałam ją jednym tchem i dała mi ona wiele radości czytelniczej, a zapewniam, że ostatnio niewiele książek mi tę radość daje. Autorka mówi o różnych rzeczach nie w porządku chronologicznym, ale tematycznym. Opowiada o domu, o zabawkach, o PRLu, o modzie, o szkle, o podwórku, gdzie bawił się syn, o spotkaniach ze słynnymi aktorami, o pracy męża, o życiu już jako wdowy, o miłych przyjemnościach, jakie daje wyjazd na słoneczne wyspy z przyjaciółkami itd itp. Temat pani Zawadzkiej się nie kończy, a jej opowieści są naprawdę ciekawe. Wszystko okraszone jest mnóstwem zdjęć z prywatnego albumu aktorki albo ze zbiorów innych. 
Bardzo fajna książka na wakacje.

Biografie:

1. Lew Tołstoj. Ucieczka z raju
Autor: Pawieł Basiński 
Skończyłam: 30 października 2015

Opinia:
Tematem książki jest postać Lwa Tołstoja, a właściwie dyskusje na temat przyczyn ucieczki pisarza z domu i jego konfliktu z żoną oraz ekskomuniki z cerkwi oraz poglądów na temat własność. Widać, ze literatura w Rosji na ten temat jest ogromna. 
Basiński pokazał też idee Tołstoja w kwestiach społecznych, religijnych i ustrojowych, idee, które chyba wtedy były lekkim szaleństwem i walkę o zrzeczenie się praw do zysków z książek. Sprawa była ciekawa i intrygująca. Zaś w perspektywie rewolucji - okazał się rozpaczliwą próbą powstrzymania lawiny historii.

2. Mój ojciec Paweł Jasienica
Autor: Ewa Beynar-Czeczott 

Opinia:
Książka jest pełna zdjęć prywatnych i opowieści o prywatnym Beynarze-Jasienicy, ojcu autorki. Jak napisała @Koronczarka na LubimyCzytać w opinii o tej książce, jest to opowieść o ojcu, którego córka, autorka bardzo kochała, co wynika z tej książki. O samej biografii dowiadujemy się, ale są to informacje przefiltrowane przez świadomość córki i dziecka. 
Książka podzielona jest na kilkanaście rozdziałów w układzie chronologicznym. Poznajemy życie Pawła Jasienicy, tak zawodowe, jak i rodzinne. Szczególnie to rodzinne mnie ciekawiło, bo jak się okazuje była to rodzina pełna indywidualistów. To pocieszające i budujące, że pomimo iż mój ukochany historyk miał 'w życiu różnie', ale że trwał przy swoich zainteresowaniach oraz poglądach, to pozostał sobą. 
Autorka z klasą i kulturą, ale szczerze, opowiada o przykrościach, jakie spotkały jej ojca oraz o sprawie walki o prawa autorskie po ojcu. Widać, że ma do tego stosunek emocjonalny. Faktycznie, tak jak kiedyś media mówiły, pisze o tym co na temat macochy wyczytała w aktach IPN. Dla kogoś, kto żył w tamtych czasach ta książka jest na pewno bardzo emocjonująca. 
Autorka tłumaczy wątpliwości cenzury i zarzuty składane ojcu. 
Bardzo mi się spodobała anegdota autorki o Kazimierzu Orłosiu, którego książkę lubię, o urwanej trybunie i tym, dlaczego potem namiętnie chadzał na takie 'eventy'. Oraz wiele innych historyjek ze środowiska, w którym obracał się jej ojciec czytamy w książce. Ciekawe. 
Dowiedziałam się trochę o rodzinie Beynarów i o tych wszystkich przykrościach jakie dotknęły Jasienicę za życia i po śmierci. Ciekawa książka.

3. Rutka
Autor: Zbigniew Białas 
Skończyłam: 19 czerwca 2018

Opinia:
Tytułowa Rutka to Rutka Laskier, nastolatka z Zagłębia Dąbrowskiego, która zmarła w 1943 w Auschwitz, ale pozostawiła po sobie Pamiętnik.
Świetnie odmalował to autor. Potem opowiada o Rutce, o zwykłej dziewczynie i jej dylematach, czyli marzeniach na przyszłość, pierwszych sympatiach itd. Część ostatnia to opis śmierci w obozie, poprzedzonej rozdzieleniem z rodzicami. Nie ma epatowania makabrą, całość jest stonowana. Ale i tak w efekcie wychodzi przerażająco, bo młoda, niczemu nie winna dziewczyna zginęła jako jedna z wielu, wraz z połową swojego miasteczka i wieloma innymi, w nieludzkich warunkach. 
To straszne, że tak po prostu można zgładzić nie tylko niejedno życie, ale całe miasteczko i zrobić z tego fabrykę śmierci.

4. Marysieńka Sobieska
Autor: Tadeusz Boy-Żeleński 
Skończyłam: 13 grudnia 2017

Opinia:
Boy pokazuje postać Marysieńki Sobieskiej na tle ówczesnych badań i obala wiele mitów, zarówno tych na plus, jak i tych na minus, wobec jej i wobec ukochanego, Jana III Sobieskiego. Tak się złożyło, że obiekt miłości był ostatnim wybitnym królem Polski, że miał projekt wprowadzenia na tron swojego syna, że byłoby to chyba zbawienne dla Polski, gdyby nie 'jędzowatość' Marysieńki.... Ta część historyczna była dla mnie, miłośniczki historii wielką gratką. 
Książka naprawdę wartościowa.Polecam ją miłośnikom biografii i historii oraz adeptom epistolografii, którzy szukają dobrego wzoru listów miłosnych, które zaciekawią obiekt westchnień..

5. Oszust
Autor: Javier Cercas 
Skończyłam: 19 stycznia 2017

Opinia:
W 'Oszuście' tematem książki jest jeden z największych bohaterów skandali w Hiszpanii, Enric Marco, który przez wiele lat podawał się za ofiarę dyktatury Franco i więźnia obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu. Książka jest próbą dojścia do prawdy i wyjawienia wszystkich fałszerstw, jakimi Marco uwiódł Hiszpanów, a przede wszystkim książka jest próbą zrozumienia tego człowieka, a zarazem samego siebie. 
Książka nie jest prosta, ale skłania do ważnych przemyśleń i do zastanowienia się nad światem i nad natura ludzką, która lubi się oszukiwać.

6. Wytańczyć marzenia
Autorzy: Michaela DePrince, Elaine DePrince 
Skończyłam: 16 lutego 2016

Opinia:
To historia prawdziwa, z życia wzięta, i można by ją było napisać epatując cierpieniem. Ale napisała ją autorka inaczej, pozytywnie. Z każdego zdarzenia w jej życiu wyciąga wnioski na przyszłość albo przynajmniej coś, co pozwalało jej przetrwać. Jest to więc bardzo pozytywna opowieść. Ku pokrzepieniu serc, taka, dzięki której przywrócimy w sobie wiarę w ludzi. 
Bardzo wiele mam ciepłych uczuć wobec Elaine De PRince, adopcyjnej matki dziewczynki, współautorki książki i współautorki sukcesu dziewczyny. Jest to prawdziwa matka, taka, która robi wszystko dla swoich dzieci, która nocami szyje tutu dla córki, która rezygnuje z wygód, bo trzeba opłacić szkołę. Ja takich rodziców miałam i wielką jest dla mnie radością, żeby i dzieci adoptowane takiej rodziny doświadczyły.

7. Viva
Autor: Patrick Deville 
Skończyłam: 18 grudnia 2018

Opinia:
Na okładce jest Frida Kahlo i Lew Trocki. Dziwne zestawienie, nie z tego świata i dlatego mnie to zaciekawiło, bo co ma wspólnego Meksyk z Rosją Sowiecką? Tego laik taki jak ja nie wie. Aż się musiałam pytać o szczegóły biograficzne, czy książka nie jest tworem fantazji. Okazuje się, że nie, że Trocki mieszkał u Fridy Kahlo w Coyoacán i tam został zamordowany przez wysłanników Stalina. 
Książkę tą zdecydowałam się zrecenzować, bo wydawało mi się, że coś mądrego z niej wyniosę, ale jak doszłam do niej w kolejce recenzenckiej w październiku, to nie byłam się w stanie na niej skupić. Nic nie zrozumiałam, nic kompletnie. Porzuciłam ją i zamierzałam nie czytać i dać sobie z nią spokój. I tak zrobiłam. Potem jednak przemyślałam sobie wszystko i to właśnie ta książka uświadomiła mi, że pora skończyć z recenzowaniem dla wydawnictw z tego powodu, że już nie jestem w stanie skupić się na trudniejszych książkach. Tempo, tempo i jeszcze raz tempo nie sprzyja takim lekturom. 
Miałam więc do niej nie wracać, ale jak już wiecie, kończę ostatnie 'recenzenckie', nie spieszy mi się, więc już mogę czytać w spokojnym tempie. Po rozwijającej szare komórki lekturze Eco wyjęłam z półki znów 'Vivę'. I tym razem doświadczenie czytelnicze było pozytywne. Bardzo dobra biografia, choć nietypowa. Jest to próba spojrzenia autorskiego na ostatnie lata życia Lwa Trockiego, który dziwnym zrządzeniem losu z Rosji przenosi się do Meksyku i tam dokonuje żywota w środowisku bohemy meksykańskiej. To jakby orła wsadzić do gołębi, ale tak było. Autor pokazuje nie tylko postacie z willi Fridy Kahlo i jej artystyczne otoczenie, ale i opisuje podróże Deville'a śladem Trockiego, między innymi przez Syberię. 
Moje wrażenia z tej lektury były takie, że życie jest nieprzewidywalne. Ale i takie, że wszystko zależy od warunków, w jakich człowiek się znajdzie, a może i od przypadku. Trocki, wielki rewolucjonista, człowiek, który zagrażał Stalinowi po śmierci Lenina, przez którego Stalin wymordował całe jego 'stronnictwo', jeśli takowe było, a wiemy, że to wymysł Stalina, który w czasie rewolucji przewodził Armią Czerwoną, to właśnie ten człowiek świetnie czuł się wśród malarzy i pisarzy w Meksyku, który próbował pisać i czuł się z tym dobrze, który zafascynował Fridę, co widać na zdjęciu z okładki. 
Deville zestawia Trockiego z Malcolmem Lowrym, pisarzem, który też był synem 'burżuja', ale którego sprzeciw wobec porządkowi świata miał naturę wewnętrzną. Autor w urywanych fragmentach bada i opisuje życie obu. Widzi podobieństwa i różnice. Lowry chciał zmienić świat, obalić ustrój, ale mu się to nie udało. Natomiast Trocki chciał być artystą, a obalił ustrój. Potem był jedynym człowiekiem, który mógł powstrzymać parcie Stalina do dyktatury i być może zmienić oblicze XX wieku, ale mu się to nie udało. Coś go powstrzymało. Może ironia losu, może przypadek? 
Zastanawiam się, czy właśnie o tym jest ta książka? O przypadku, który rządzi ludźmi i światem? O dziwnych ironiach losu? Na pewno o tym, że rewolucja następuje na skutek wielu czynników, tak jak w Rosji. A dlaczego w Meksyku nie nastąpiła, choć i tam znalazł się człowiek do jej wywołania odpowiedni? Nie wiadomo. Bo nie wiadomo jak i w jakim kierunku obracają się tryby historii. 
Takie jest moje wrażenie z tej książki. Jak napisałam na początku, drugie wrażenie, ale doszłam do wniosku, że warto jest pochylić się nad dobrą książką niż nad tuzinem czytadeł.

8. 25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat
Autorzy: Irena Fedorowicz, Andrzej Fedorowicz
Skończyłam: 20 sierpnia 2017

Opinia:
Książka jest ciekawa i przystępnie napisana. Te postacie i wynalazki oraz procesy ich wynalezienia lub odkrycia opisano ciekawie, tak że można ją czytać w wakacje. Powiem nawet, że książka ta sprawiła mi ostatnio więcej przyjemności niż powieści o kobietach z problemami. Co było fajne w tej książce?
Po pierwsze wynalazki. Nie takie z podręczników, ale inne, nieznane z książek, a doskonale znane z powszechnego użycia. Kamera i kamizelka kuloodporna, Walkie-talkie, łazik kosmiczny, spawanie elektryczne, wykrywacz min, peryskop odwracalny, kevlar, prezerwatywa lateksowa, pływający dok, drabina strażacka czy odkrycia medyczne, na przykład współczynnik OB, szczepionka na tyfus, witaminy, grupy krwi ich dziedziczenie. Mocno ciekawy był też rozdział o teorii harmonizacji pracy w zespole.

9. Wanda Chotomska. Nie mam nic do ukrycia
Autor: Barbara Gawryluk 
Skończyłam: 18 listopada 2016

Opinia:
Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, ale raczej można powiedzieć, że dzieli się na trzy części. Pierwsza część to wspomnienia z dzieciństwa i młodości, następnie są rozdziały poświęcone życiu twórczemu, aż wreszcie rozdziały o życiu prywatnym. Wszystko czyta się jednym tchem, jak świetną powieść, pełną humoru. Dość powiedzieć, że przeczytałam ją w kilka godzin. Tekst okraszony jest przelicznymi zdjęciami, fragmentami wierszy, gazetek, rękopisów, dedykacji itd. Twórczość pani Chotomskiej przetrwała próbę czasu. Poza tym współpracowała z najlepszymi rysownikami, co też widać w jej książeczkach. 
Bardzo ciekawe były dla mnie fragmenty biograficzne, te wszystkie historie przedwojenne oraz wojenne i powojenne z punktu widzenia ciekawej świata dziewczynki a potem panienki.
Książka jest bardzo ciekawa, pełna informacji i zabawnych historii. To biografia, którą czyta się jednym tchem.

10. Mademoiselle Chanel
Autor: Christopher W. Gortner 
Skończyłam: 02 listopada 2015

Opinia:
Autor pokazał i rozwinął każdy z przełomów modowych Chanel, każdy jej 'wynalazek', to co zmieniła w tkaninach na ubrania, w krojach itd. itp. 
Książa jest ciepła, intrygująca i krzepiąca. Że jeśli się chce, to można. Że marzenia są potrzebne, i że należy rozwijać swoje zainteresowania. W podejściu autora do głównej bohaterki widać szacunek do kobiety, do ambicji kobiecej, jej niezależności, obaw przed założeniem rodziny, do pragnienia bycia niezależną finansowo, do bycia sobą.

12. Kobiety ze Lwowa
Autor: Beata Kost 
Skończyłam: 15 grudnia 2017











Opinia:
Jest to zbiór opowieści o Polkach z różnych wieków związanych ze Lwowem. Jest ich 33. Postacie znane bardziej lub mniej, ale bardzo charakterystyczne, z różnych klas społecznych, o rozmaitych życiorysach. Wydaje mi się, że łączy je życiowa zaradność, a przynajmniej staranie się o to, żeby sobie dać radę w życiu. Postacie te reprezentowały różne grupy społeczne, miały więc różne możliwości, ale wszystkie robiły co mogły, żeby się utrzymać. Przewija się też inny motyw wędrujący, a mianowicie patriarchat we Lwowie. Wiele z tych kobiet już na przełomie XIX i XX wieku miało problemy finansowe i przeszkody w realizacji celów, gdyż uczelnie, szkoły, zakłady pracy preferowały mężczyzn, nie pozwalały kobietom na studia, zabraniały habilitacji, płaciły mniejsze pensje kobietom, nie dawały dziewczętom identycznych szans szkolnych. Wiele determinacji kobiet wymagało od nich spełnianie celów życiowych. 
Beata Kost pisze o ich pracy, ale i o życiu osobistym, bo te sprawy łączyły się z sobą chyba bardziej niż to jest teraz. Opowieści wzruszają, ale w sposób autentyczny, bo życie kobiet tym granicznym rejonie co rusz groziło różnymi wojnami, opłakiwaniem bliskich, chorobami, bankructwem mężów itd..... To piękna opowieść i bardzo ciekawa książka.

13. Dobrawa pisze CV
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 09 stycznia 2017

Opinia:
Książa 'Dobrawa pisze CV' spełniła moje oczekiwania odnośnie tej książki. Choć najlepsza jak do tej pory jest dla mnie pierwsza książka autorki 'Wspomnienie o Cecylii, smutnej królowej', majstersztyk konstrukcji nowelowej. Ale i tak 'Dobrawa' bije na głowę wiele współczesnych powieści o rozmaitych królowych, a niewielkie rozmiary pokazują, że można zawrzeć więcej 'we mniej'.

14. Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa. Album rodzinny
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 28 października 2017

Opinia:
Książka 'Jadwiga z Andegawenów Jagiełłowa' podzielona jest na 4 części, w których kolejno z perspektywy siostry Marii, pierwszego dziecięcego męża Wilhelma, następnie Jagiełły, aż wreszcie skryby, poznajemy postać Jadwigi. Każde z nich inaczej widziało Jadwigę, każde dostało 'część' jej, ale miałam wrażenie, że ona sama wymykała się wszystkim. 
Ale udało się Jej pokazać tragizm i patologię późnośredniowiecznych i renesansowych rodzin królewskich: chłód emocjonalny, walka o władzę, okrucieństwo, często w zasięgu rodzeństwa albo innego bliskiego pokrewieństwa, dziecięce małżeństwa, pokładziny ocierające się o pedofilię, samotność władców i ich ciągły strach o swoje życie, to udało się autorce wspaniale.

15. Miłosna kareta Anny J.
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 23 września 2016

Opinia:
Zawiera ogromną wiedzę z epoki, z życia Anny Jagiellonki i jej otoczenia, które zmieniało się podczas jej długiego życia. Również niuanse polityki wewnętrznej dają o sobie znać w książce: walki stronnictw, zmagania o wpływy, a także osiągnięcia Anny jako modernizatorki Warszawy. 
Najważniejszym jednak bohaterem tej książki jest świat wewnętrzny Anny Jagiellonki. Walka o uczucie kolejnych mężczyzn, na co wielki wpływ miało zachowanie matki, Bony, wobec dzieci, faworyzowanie syna i odsuwanie od siebie córek. Odnosiłam wrażenie, że Anna Jagiellonka miała pecha do mężczyzn, albo urodziła się w złych czasach.

16. Ja, Bona
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 16 lipca 2018

Opinia:
Teraz mamy książkę o Bonie, najsłynniejszej polskiej królowej, znanej z serialu i przysłów. To ułatwienie i utrudnienie, bo autorka zmagała się z legendą. Stworzyła ona portret skomplikowanej kobiety, którą historia rodzinna obdarzyła traumatycznym dzieciństwem. Słuchałam już książki 'Łabędzie Leonarda', w której pojawiła się matka Bony, Izabela i jej ojciec z całą tą historią, która chyba kiepsko wpłynęła na dojrzałość emocjonalną przyszłej królowej Polski. 
W ogóle to przeżyłam tę książkę prawie tak mocno jak 'Cecylię', która spodobała mi się najbardziej. A teraz mamy 'Bonę', w której dochodzi do zmagania się o ocenę matki, której błędy wychowawcze skutkowały na los kraju. A najgorsze jest to, że wszystko to stało się dlatego właśnie, że się tak starała. Może jakby się nie starała, to by nie było tak źle?

17. Wspomnienie o Cecylii smutnej królowej
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 14 marca 2016

Opinia:
Książka jest krótka, ale intensywna i zapadająca w pamięć. Jest to fabularna narracja trzech ostatnich dni życia drugiej żony Władysława IV Wazy, Cecylii Renaty Habsburżanki. Jest to unaoczniający monolog wewnętrzny kobiety, która poroniła ciążę, która wie, że słabnie i która czeka na męża, czeka daremnie. 
Bardzo mocna książka, emocjonalna, zapadająca w pamięć. 
Książka ta ukazuje nowoczesne, feministyczne spojrzenie na bycie królową. Każda dziewczynka marzy o byciu królewną. Tutaj, w tej historii widać, że tak naprawdę to lepiej było być kurtyzaną, że królowa to los smutny, to bycie non-stop inwigilowaną, krytykowaną, bycie żywym inkubatorem dla następcy tronu, to źródło profitów dla męża, to zerwanie więzi z rodziną, to podporządkowanie szczęścia osobistego racji stanu. 
Cecylia Renata wspomina swój ślub i swoje nadzieje. Wspomina uroczego księcia i następnie analizuje kolejne etapy bycia coraz bardziej nieszczęśliwą. Pieniądze nie dały jej szczęścia, miłości nie zaznała. Smutna to opowieść, która z cała pewnością mogłaby się rozwinąć w powieść, w serial. 
Bardzo polecam tę książkę. 
To 'coś innego', 'coś wartościowego'.

18. Dziewczyny od Andersa
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol 
Skończyłam: 01 listopada 2016

Opinia:
Są to opowieści kobiece, bo raczej nie mówiące o walkach, uzbrojeniu czy broni, ale o uczuciach, przeżyciach, o codzienności. Język jest jasny, zrozumiały dla każdego, dużo dialogów i ciekawe opisy, nastawione na emocje, obrazy i fabułę. 
Teraz powstała kolejna książka o kobietach w czasie wojny. W sumie patronuje jej córka jednej z nich i samego Andersa.

19. Wazowie. Historia burzliwa i brutalna
Autor: Herman Lindqvist 
Skończyłam: 15 maja 2018

Opinia:
Ta prawie pięciusetstronicowa historia dynastii Wazów zaczyna się od dojścia do władzy protoplasty rodu, czyli Gustawa Erikssona Wazy. Już po pierwszych stronach dało się wyczuć wprawę w pisaniu przystępnym i ciekawym. 
Wiadomo, że Wazowie panowali w Polsce. Uważa się, że to przez dziwactwo Wazów i ich upór w ubieganiu się o tron szwedzki Rzeczpospolita Obojga Narodów została wplątana w wyniszczające kraj wojny. Tutaj mamy troszkę inny punkt widzenia, a raczej inną perspektywę. Dla mnie, bardzo ciekawą i wiarygodną. 
Takie opowiadanie zarówno o wielkich wydarzeniach, jak i tych detalach w stylu co król kupował swoim dzieciom, sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem i zainteresowaniem. Opowieść ta naprawdę przybliża historię.

20. Loda Halama. Pierwsze nogi Drugiej Rzeczpospolitej
Autor: Anna Lisiecka 
Skończyłam: 09 października 2017

Opinia:
Jest to biografia przedwojennej tancerki i gwiazdy przedwojennej rewii Lody Halamy. 
Książka wydana została starannie. Zawiera wiele tekstu, prawie 400 stron oraz liczne zdjęcia, plakaty itd. 
Autorka ukazuje Lodę Halamę jako osobę i gwiazdę. Jestem pełna szacunku dla jej pracy - autorki biografii, bo to naprawdę rzetelna książka, która nie skupia się na nagłówkach gazet.

21. Niezatapialni i łódź podwodna
Autor: Marcin Ludwicki 
Skończyłam: 24 czerwca 2017

Opinia:
Zaintrygowałam się, bo zdaje mi się, że Wołoszański mówił, że II RP nie miała łodzi podwodnych.... 
Okazało się, że książka jest o czymś innym: o radiostacji radiowej w Warszawie, której nie mogli namierzyć gestapowcy.Co się nie udało Niemcom, udało się UB metodą donosu i szantażu...
Poza tym to dzieje trzech braci i trzech rodzin. Bardzo ciekawa książka. 
Dzieje tej rodziny to przykład losów Polaków w XX wieku. Pochodzili z Kresów, z rodziny ziemiańskiej, skąd wygnał ich rok 1919. Przenieśli się do Warszawy i jakoś żyli. Potem była II wojna światowa, Kampania Wrześniowa, Katyń, AK, Powstanie Warszawskie, 'wyzwolenie', więzienie stalinowskie, emigracja itd. Do tego szczegółowo dokonana kwerenda rodzinna, rozmowy z członkami rodziny, wiele zdjęć, fotografie kartek, listów, wycinków gazet itd. Bardzo ciekawe życiorysy, bardzo ciekawej rodziny, która była przykładem niepoddawania się, zachowania godności i przetrwania różnych zawirowań historii. 
Książka napisana została stylem oszczędnym, informacyjnym, bez sentymentalizmu. Tutaj fakty mówią same za siebie, a historia jest przedstawiona bardzo plastycznie.

22. Poza horyzont. Polscy podróżnicy
Autorzy: Joanna Łenyk-Barszcz, Przemysław Barszcz
Skończyłam: 28 września 2016

Opinia:
Książka jest bogato ilustrowana. Styl pisania to opowiadanie narracyjnie. Język jest barwnym nasączony barwnymi opisami przeżyć i uczuć podróżników. Są dialogi. Wszytko to sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.. Jest ciekawa po prostu i nie nuży. Na końcu jest bibliografia, która odsyła do innych źródeł.

23. Wajda. Kronika wypadków filmowych
Autor: Bartosz Michalak 
Skończyłam: 11 grudnia 2016

Opinia:
Jest to książka o filmach Wajdy i o NIM jako reżyserze, twórcy kina, artyście i współpracowniku, szefie..... 
Jej ukazanie się zbiegło się ze śmiercią artysty, ale nie jest to książka okolicznościowa, napisana na kolanie. Tak się to po prostu zbiegło w czasie. Na końcu tekstu jest data i miejsce: Warszawa, 11.07.2014-06.03.2016. 
A ostatni film, 'Powidoki' został tylko wspomniany. 
Gdy aktorzy i współpracownicy opowiadają o pracy nad filmami, to mówią o tym, ze najpierw był Andrzej Wajda z wizją filmu, potem trwała praca nad wizją całości, a potem trwały kilkunastodniowe dni zdjęciowe. 
Dla mnie to coś niesamowitego. Powstawał film za filmem, a pan Wajda szczegółowo pracował nad każdym detalem. Te filmy mają niesamowicie przemawiającą stronę wizualną, wiele symbolicznych obrazów, krajobrazy i tło.... O wielu rzeczach dowiedziałam się z tej książki, na przykład o kostiumach w 'Zemście' czy o barakach w 'Katyniu'. O każdym filmie w zasadzie opowiedziano wiele ciekawych i ważnych rzeczy. Nie są też to skrótowe uwagi, takie plotkarskie, ale ogromna praca o twórczości Wajdy, ale napisana ciekawie i przystępnie. Czytałam ją 3 dni, ale warto było.

24. Bodo wśród gwiazd. Opowieść o losach twórców przedwojennych kabaretów
Autor: Anna Mieszkowska 
Skończyłam: 08 kwietnia 2016

Opinia:
Książka podzielona jest na kilkanaście rozdzialików o różnych postaciach: Bodo, Fryderyk Járosy, Hanka Ordonówna, Stefcia Górska, Zofia Terné, Maria Modzelewska, Konrad Tom i Zula Pogorzelska, Feliks Konarski i Nina Oleńska, Alfred Schütz, Renata Bogdańska-Anders, Gwidon Borucki, Wojciech Wojtecki, Wiktor Budzyński, Stanisław Ruszała i Loda Halama, a także wszechobecni Marian Hemar, Julian Tuwim, Andrzej Włast i Henryk Wars. Wielu z nich kompletnie nie znałam, a ta książka przybliżyła mi ich i dodała smaku do dalszych lektur. 

Bardzo przypadła mi do gustu staranna szata graficzna i uwypuklenie co piękniejszych słów piosenek przedwojennych. Lubię je i wiele z nich kojarzę. Poza tym, z ciekawością podziwiałam przedwojenne fotosy i plakaty dla podglądania ówczesnej mody i fryzur. Suknie były piękne! I zdumiona byłam widząc, że wiele z tych kreacji: butów, sukni byłoby modnych teraz. 
Treści nie ma dużo, ale jest ona konkretna, treściwa, pełna informacji i napisana przystępnym językiem.

25.. Bajki, które zdarzyły się naprawdę. Historie słynnych kobiet
Autor: Anna Moczulska 
Skończyłam: 20 września 2015












Opinia:
Autorka do opowiedzenia kilkunastu historii wybrała spoiwo: bajki. I w pięć bajkowych rozdziałów podzieliła te opowieści. Mamy więc przemyślaną strukturę książki. W środku jest wkładka z portretami wszystkich kobiet, poza jedną. 
Autorka opisała małżeństwa różnych kobiet z historii. I jak to w bajkach bywa, jedne królewny spotkał los Kopciuszka, a inne - Królewny Śnieżki. Nie jest to jednak szablonowa biografia. Anna Moczulska pokazała nam czytelnikom i czytelniczkom wiele dobrych małżeństw królewskich, w których królewna odnajduje się w stadle rodzinnym, wspiera męża i otrzymuje wsparcie. Nie zawsze uroda jest najważniejsza, i nie zawsze to te najpiękniejsze układają sobie życie. Wiele zależy od szczęścia, a wiele od rozsądku obu stron.

26.. Adele. Dziewczyna, która rozkochała w sobie świat
Autor: Chas Newkey-Burden 
Skończyłam: 23 czerwca 2015











Opinia:
Jest to bardzo udana biografia Adele, współczesnej piosenkarki, która swoją osobą i swoim śpiewem rzeczywiście rozkochała w sobie świat. Polski wydawca zmienił drugą część tytułu z ‘The Biography’, na ‘Dziewczyna, która rozkochała w sobie świat’. Moim zdaniem – słusznie, bo mówienie o biografii osoby tak młodej, jest lekko ryzykowne. Nie wiadomo bowiem, co się zdarzy, co ją czeka.
Mamy optymistyczny i budujący obraz kobiety, która własnym talentem i samozaparciem wspięła się na wyżyny. Przedstawiono to krok po kroku, gdzie poszła, co zrobiła, a czego nie zrobiła. 
To budująca książka, której nie żałuję, że przeczytałam. A rozdziały o piosenkach i dyskografia przydadzą mi się podczas słuchania płyt ‘19’ i ‘21’.

27. Bakhita
Autor: Véronique Olmi 
Skończyłam: 20 grudnia 2018

Opinia:
To bardzo piękna, świetnie napisana, mądra i wzruszająca książka o niewolnicy, która została świętą i o kobiecie, która nie uległa złu, jakiego doświadczyła, aż wreszcie jest to książka o cząstce dobra i nadziei, jaką każdy nosi w sobie, gdy już jest źle tragicznie. A to jest chyba to, co nazywamy Bogiem. 
W skrócie o tym jest ta przepiękna książka, którą czytałam ze wzruszeniem. Bo nie da się jej czytać inaczej, niż ze ściśniętym sercem. 
Bakhita jest prawdziwą osobą, świętą Kościoła, którą kanonizował św. Jan Paweł II. To osoba, która naprawdę żyła. Jej wspomnienie przypada na 8 lutego. 
Książkę nominowano do ścisłego finału Nagrody Goncourtów w 2017 roku, którym zajęła drugie miejsce. Czasami zdarza mi się czytać książki uhonorowane tą nagrodą i moim skromnym zdaniem rzadko kiedy jest nagradzana tak spójna powieść. I to w laickiej Francji?! Moim zdaniem święta ta, Sudanka, była niewolnica tak zafascynowała współczesnych Francuzów, gdyż problem uciekinierów z Afryki jest tam bardzo palący.

W każdym razie książkę czyta się ze ściśniętym sercem, ale i z radością czytelniczą, gdyż napisana została ta książka bardzo dobrze, subtelnie. Z przykrością muszę stwierdzić, że rzadko kiedy żywoty świętych są dobre artystycznie. Najczęściej autorzy popadają w tony liryczno-ckliwe, które drążnią osobę o wyrobionym guście estetycznym. Trudno jest pisać o świętości, cierpieniu i dobru w sposób niebanalny. Tutaj autorce się to udało. Jest to znakomita książka. Jak wiadomo, jej tematem jest życie niewolnicy, od pasma udręk po uwolnienie i osiągnięcie świętości. Ale nie ma tutaj chodzenia z lilią, ale głębokie doświadczenie duchowe tej niesamowitej kobiety, która przeszła tak wiele złego, a jednocześnie przez całe życie miała w sobie tyle dobroci dla najsłabszych. Chyba to mnie w tej książce tak wzruszało. Przyznam się, że się popłakałam, bo to naprawdę smutna książka. Bakhita stopniowo zostaje całkiem sama. Zabierają jej rodzinę, przyjaciół, wspomnienia, szacunek do siebie, a nawet imię. Tylko jakieś ulotne wspomnienie matki tkwi przy niej przez całe życie. Autorka z dużym taktem opisuje gwałty na Bakhicie, bicie, poniżenie. Poznajemy istotę niewolnictwa, tego że człowiek staje się własnością innego człowieka. 
I po tym całym cierpieniu karta Bakhity odwraca się na dobre dzięki jednemu życzliwemu człowiekowi. Bakhita z czasem została zakonnicą. 
W tej części książka opisuje jej relacje z ludźmi, sposób widzenia świata. Wzrusza to, że Bakhita z tych cierpień, jakich sama zaznała i jakich była świadkiem, wyniosła nie rozgoryczenie, nie nienawiść do ludzi, ale nadzieję i uważność na głód dzieci, na samotność i opuszczenie. W opowieści tej nie ma moralizowania, nie ma też słowa Bóg, ale mamy pokazane jak ona, była niewolnica, widzi świat. I to jest chyba ta istota wiary, jaką w sobie nosiła Bakhita, której można się od niej uczyć. Tajemnicą jej dusz - jak by powiedzieli ateiści - i tajemnicą Boga - jak by powiedzieli wierzący - jest to, skąd w najbardziej beznadziejnej sytuacji można czerpać siłę do życia. Bakhita czuła dotyk dłoni swojej matki, czuła, że ktoś nad nią czuwa. Jednocześnie Bakhita pokazuje życie tu i teraz. Ona żyła po prostu uważnie, widząc potrzeby innych, będąc podporą dla tych, których los postawił na jej drodze. 
To wspaniała książka.

27. Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice
Autor: Joanna Puchalska 
Skończyłam: 03 października 2017

Opinia:
Książka opowiada o 10 kobietach z różnych okresów w historii Polski. Ich wybór (tych kobiet) był tematyczny. Autorka wyszukiwała ciekawe kobiety, których intrygi skupiały się na mężach. Urodą i sprytem osiągały wiele, szpiegowały, zdobywały majątki i knuły spiski. Ale głównie mieszały w głowach mężom, tudzież rozbijały rodziny. Autorka opierała się na sprawdzonych źródłach, które przytacza. Jej sposób opisywania jest ciekawy. W połowie narracyjny, a w połowie podręcznikowy. W każdym razie czytałam książkę z wielką przyjemnością.
W każdym razie książkę polecam. Raczej nie jest to poradnik małżeński.

28. Zakochany Kafka
Autor: Jacqueline Raoul-Duval 
Skończyłam: 10 sierpnia 2015











Opinia:
Mamy romanse sprzed epoki telefonów, pełne listów, wysyłania sobie książek i gazet, a także ukradkowych spotkań. 
Autorce udało się zaciekawić mnie postacią Franza Kafki, skłonić mnie do sięgnięcia po 'Zamek' i 'Przemiany'. Bo tak jak napisałam 'Proces' znam i już zawsze będzie on dla mnie streszczeniem historii dwudziestowiecznych totalitaryzmów. 
W książce pojawia się ciekawe zdanie z dziennika, iż Kafka palił swoje dzieła, żeby zniszczyć tkwiące nad nim demony. Autorce udało się pokazać różne odcienie miłości, i różne związki Kafki, te, które te fobie podsycały i te, które je leczyły. Jest więc tam miejsce na miłość piękną, pełną oddania.

29. Cztery siostry. Utracony świat ostatnich księżniczek z rodu Romanowów
Autor: Helen Rappaport 
Skończyłam: 05 grudnia 2015











Opinia:
Książka 'Cztery siostry' to opowieść o rodzinie ostatniego cara Rosji. Zaczyna się od ślubu córki królowej Wiktorii z księciem Hesji. 
Większość korespondencji i dzienników Aleksandra i dziewczęta spaliły, gdy zaczęła się rewolucja. Został dziennik Mikołaja, ostatnie zapiski Aleksandry i Anastazji. Ale wiele innych osób pisało o tym co widzieli i jak to było. Dość powiedzieć, ze same przypisy stanowią 100 stron książki. Są też fotografie, bardzo ciekawe.
Helen Rappaport mówi o tym, że tytułem celowo nawiązała do dramatu Czechowa. Uważam, że w tych dziewczętach było coś tragicznego, w tym ich egzaltowaniu, wybujałej miłości i mistycznej pobożności, że było jakoś przeczucie tragicznego końca.

30. Respect. Życie Arethy Franklin
Autor: David Ritz 
Seria: Seria Amerykańska [Czarne]
Skończyłam: 23 października 2015

Opinia:
Książka jest portretem środowiska gospel, środowiska tylko z pozoru uduchowionego, portretem rodziny Arethy i jej samej. Kobiety ekscentrycznej, bardzo utalentowanej, o słuchu absolutnym, ale niedojrzałej emocjonalnie, a z wiekiem coraz bardziej ogarniętej obsesjami i lękami.
Bardzo ciekawa postać, niejednoznaczna.

31. Meryl Streep. Znowu ona!
Autor: Michael Schulman 
Skończyłam: 07 grudnia 2016

Opinia:
Autor poświęcił całą książkę życiu i drodze do uzyskania pierwszego Oskara. Jest o jej życiu, młodości, miłościach i rozczarowaniach, o rolach teatralnych i filmowych, o zdobywaniu wykształcenia aktorskiego. Dobrze się to czyta. 
Było też o Wajdzie, Al Pacino i Dustinie Hoffmanie. Bardzo ciekawa biografia. Ale i tak najważniejsze, co z wyczytałam z tej książki to przekonanie, że człowiek może się podnieść z dołka, w jakim się znajduje i znaleźć życzliwych ludzi, nam przychylnych.

32. Plany na przyszłość
Autor: Marius Serra 
Skończyłam: 06 sierpnia 2015











Opinia:
Książka opisuje życie Ferrana Sunyera Balaguera, genialnego matematyka samouka, dotkniętego paraliżem czterokończynowym. 
Nie jest to jednak typowa biografia, a raczej książka o rodzinie, o ludziach, o czasach i miejscach, w których żył ten niezwykły człowiek. Spodziewamy się łzawego wyciskacza łez, a tymczasem otrzymaliśmy piękną książkę o WSPANIAŁOŚCI MACIERZYŃSTWA I CUDOWNOŚCI POSIADANIA RODZINY. Wydrukowałam to wielkimi literami dla podkreślenia moich pozytywnych emocji. 
Książka aż tchnie od optymizmu, takiego pomimo trudnych chwil i trudu codzienności, którego nie brakuje w rodzinie z osoba niemalże sparaliżowaną. 
Akcja książki zaczyna się od scen z dzieciństwa Ferriego, potem mamy opis jego dorastania i kariery naukowej. Wszystko to z perspektywy domu, perspektywy kobiet, opiekujących się nim. Te sceny są opisany drobiazgowo. Delektowałam się na przykład drobiazgowym opisem gry w chińczyka, gdyż uwielbiam tę grę. Zapamiętałam tez opis przebieranek dziewcząt przy ogromnej szafie. Ale najbardziej poruszyła mną scena, w której małego Ferriego przyprowadzono do lekarza. A ten po zbadaniu wprost powiedział matce, że dziecko 'będzie kaleką, i tylko kaleką': "Nie warto się nawet wysilać przy czymś takim. Wszystko, co zrobicie, pójdzie na marne'.
Oburzające, przerażające, ale prawdziwe. Jak bolesne, wiedzą pewnie rodziny osób niepełnosprawnych.
Po takim wstępie mamy rozdziały, których narratorami są członkowie rodziny. Opisują one zmagania się wszystkich nad rozwojem Ferriego, żmudne uczenie go mówienia, ustawienie mu stolika mądrości, przewracanie kartek, ciężkie dla wszystkich wyprowadzanie na spacer. Różne sprawy, składające się na codzienne życie. W tle jest wojna domowa i dyktatura Franco. Różne tragedie domowe i domowe dramaty. A przez to powolne życie, powolne jak czytanie o nim, przebłyskuje powoli geniusz Ferrana. I ten człowiek, który nie był w stanie przewrócić kartki, ani stanąć samodzielnie na ziemi, został wybitnym i światowej sławy naukowcem, był kochającym i życzliwym członkiem rodziny, potrafiącym rozbawić wszystkich i z taktem rozładować atmosferę. Książka pokazuje piękną miłość, wzajemne ofiarowywanie się i rozwój człowieka. A przede wszystkim pokazuje, że geniusz i wielkość tkwi w głowie.

33. Katarzyna Wielka. Gra o władzę
Autor: Ewa Stachniak 


Opinia:
Książka to dzieje życia kobiet: Elżbiety, Katarzyny i Warwary. Można zastanowić się czytając gdzie jest lepiej, czy na tronie, czy za kulisami? Ich wybory życiowe nie były dyktowane wolnym wyborem, ale siłą przetrwania, pragnieniem władzy i zemsty. Warwara miała swoją szansę na miłość i spokojne życie u boku męża. Czy skorzystała? Czy nie żałowała? 
Postać Katarzyny pokazana jest ciekawie, misternie, z punktu widzenia dwórki zapatrzonej w nią jak w obraz. Czytelnik może sam zdecydować, czy chce jej współczuć, czy się bać, czy pogardzać. Autorka nie komentuje. Pozostawia głos bohaterom. 
Twarda kobieta, która w sytuacjach, które przerosłyby większość z nas kobiet, przetrwała, zachowała swój kark, aż w końcu została imperatorową.

34. Narzeczona Schulza
Autor: Agata Tuszyńska 
Skończyłam: 18 listopada 2015











Opinia:
Książka rekonstruuje związek Brunona Schulza z Józefiną Szelińską. 
Przyznam szczerze, że sam fakt, iż Schulz miał namiętny romans, że kobieta przez niego szalała i robiła wszystko, żeby go zatrzymać, już to samo przeczyło moim licealnym wyobrażeniom o tym lubianym przeze mnie pisarzu. Autorce udało się pokazać skomplikowaną psychikę i przyczyny tego skomplikowania. Ja osobiście miałam wrażenie, że Józa była osobą dziwną, skrytą do przesady, żyjącą wyimaginowanymi duchami, pielęgnującą relikwie i po śmierci je tracącą. Pewnie ktoś je sobie przywłaszczył. Życie. 

Książkę polecam. To lektura wciągająca.

35. Jamnikarium
Autor: Agata Tuszyńska 
Skończyłam: 30 listopada 2016

Opinia:
Opowieści o rozmaitych jamnikach są bardzo ciekawe, świetnie napisane, co mnie nie dziwi z racji tej, iż autorka jest świetną pisarką. 
Ale mnie to troszkę znudziło. 300 stron o pieskach. Co strona to pies. I tak cały dzień.

35. Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia
Autor: Elizabeth Winder 
Skończyłam: 21 listopada 2017

Opinia:
Książka o Marilyn napisana została w sposób przemyślany. Tyle informacji o tej postaci, jakie są dostępne, wymaga przemyślanego planu. I autorka wymyśliła, że opisze rok z życia MM, gdy ta wyjechała z Holywood do Nowego Jorku, żeby uciec od wiążącego ją kontraktu z Fox, poniżających filmów, w których musiała grać głupie blondynki, poznać siebie, zmienić styl, zacząć uczyć się aktorstwa, poznać przyjaciół na całe życie....
Autorka pokazuje ją jako osobę o skomplikowanej osobowości. Im więcej czytałam w tej książce, tym bardziej miałam poczucie, że była kobietą wyjątkową, bardzo nietypową, nieprzystającą do świata, a jednocześnie kobietą, która ten świat zdobyła. 
To była skomplikowana kobieta, trochę z innego świata i cała pełna sprzeczności.

36. Wszystkie żony Hemingwaya. Niezwykła opowieść.
Autor: Naomi Wood 
Skończyłam: 26 czerwca 2015











Opinia:
Cóż mogę powiedzieć o tej książce? Jest porywająca, wciągająca i wsysająca. Na początku zastanawiałam się nad tym gdzie w tym wszystkim jest Hemingway, ale czytałam dalej. Każda część innej żonie. Było ich cztery. Zwraca uwagę narracja, która jest subiektywna, spersonalizowana. Snują ją żony pisarza. Starannie wybrano czas i miejsce akcji. Są to te chwile w związkach, gdy kobiety czują, że to już koniec, że ON ma inną, ale on jeszcze udaje, że nic się nie dzieje, jeszcze próbuje zatrzymać chwilę, zakląć rzeczywistość. 
Łatwo zauważyć, że schemat się powtarza. Jest mąż, żona, ta druga. Fascynacja jego i psychiczne osamotnienie jej. Widzimy żony, które snują się w pustym domu, które próbują ‘łapać wiatr’, nie znajdując szczęścia w związku z Ernestem Hemingwayem. 
Naomi Wood stworzyła postać Hemingwaya uciekającego całe życie przed sobą, żyjącego w nicości i tylko dzięki charyzmatycznym żonom utrzymującego swoje ‘ja’ w jako takim porządku. Mamy portret czterech kobiet, które kochały tak bardzo, że aż zatracały siebie, mamy cztery małżeństwa uchwycone w chwili rozpadu. Ale mamy też wspaniałą książkę napisaną w klimacie retro, z blichtrem i zabawą Paryża lat dwudziestych, niepokojem końcówki lat trzydziestych i schyłkiem życia pisarza i awanturnika, pisarza, który w książkach stworzył portrety mężczyzn silnych, działających, którzy kobietom otwierali ‘bramy raju’, ale w życiu swoim żonom fundował ‘roller coaster’ – ciągłą huśtawkę nastrojów i życie w poczuciu, że jesteśmy, a jednocześnie już tracimy siebie i miłość życia.

Wywiady-rzeki:

1. Dusza z ciała wyleciała. Rozmowy o śmierci i nie tylko
Autor: Leon Knabit OSB 
Skończyłam: 20 marca 2016

Opinia:
Książka to zbiór 12 rozmów ojca Leona Knabita z Łukaszem Wojtusikiem, doświadczonym dziennikarzem.
Rozmowy dotyczą kwestii strachu przed śmiercią, ale cierpienia, bólu, starości i samotności. Mamy pytania o pogrzeb świecki i katolicki, o kremację, o żałobę po zmarłym, o zmiany w obyczajach pogrzebowych, o samobójstwa i wiele innych tematów. W naturalny sposób rozmowa przechodziła od wspomnień do teraźniejszości. Ojciec Knabit mówi o wspomnieniach z okupacji, o czasach przedsoborowych, ale i o współczesnych etycznych problemach związanych z tą delikatną sferą. 
To bardzo dobra książka, bardzo odpowiednia na okres wielkanocny. 
Według mnie, pomagająca nam przemyśleć nasze podejście do spraw ostatecznych i bez zadufania, bez pouczania, bez krytykowania niewierzących. A zarazem zgodna z przekonaniami ojca Knabita. 
Polecam.

2. Bóg liczy łzy kobiet. Prawdziwa historia kobiety zgwałconej przez sowieckiego „oswobodziciela”
Autor: Małgorzata Okrafka-Nędza 
Skończyłam: 12 września 2016

Opinia:
Książka ta jest zapisem rozmowy ze starszą panią, Pelagią, która wreszcie, czując zbliżającą się śmierć, opowiada o swoim życiu i traumatycznej przeszłości. Historia przejechała się po niej jak walcem, a nie pokonała tylko dlatego, że miała przy sobie kogoś, kogo kochała i kto ją kochał bezwarunkowo: jej córkę Alusię.
I o tym jest ta książka: o wartości w życiu, o tym co jest ważne i że można być dobrym pomimo wielkiej ilości zła, jakie się doświadczyło. Pelagia opowiada o tym, jak została złapana i przetrzymywana przez sowieckiego żołnierza, o gwałtach, a następnie o ciąży, której nie usunęła. Potem był toksyczny związek, a w tym wszystkim tylko córka Alusia była dobrem, które trzymało ją przy życiu. 
Książka jest szczera w swoich emocjach, przerażająca, ale nie szokowanie czytelnika jest celem opowieści, ale pokazanie dobra nawet w ciężkim życiu. 
W książce 'Bóg liczy łzy kobiet' pojawia się motyw aborcji. Rozmówczyni, Pelagia, jest temu przeciwna, nawet pomimo gwałtu.

3. Ojciec, czyli o Pieronku
Autor: Szymon J. Wróbel 
Skończyłam: 29 listopada 2018

Opinia:
Bardzo ciekawa książka. W sumie nie jest to typowa biografia, ale podobnie jak w książce tego autora o Tischnerze, zbiór rozmów z osobami, które o biskupie Pieronku mają coś do powiedzenia. Czytało mi się to z rozrzewnieniem, bo część z tych osób i trochę z tego opowiadanego świata to przeszłość. Bardzo ładny język wypowiedzi Owsiaka. Barwny, soczysty. To dobry mówca. Są to wspomnienia wojenne z góralszczyzny, ciekawe, bo pokazują środowisko domowe Pieronków oraz wspomnienia z okresu soborowego, a potem z prac episkopatu nad konkordatem. Wyłania się z tego człowiek otwarty na świat, pełen życia, humoru, człowiek, z którym chce się rozmawiać. Taką właśnie twarz Kościoła oczekujemy widzieć. Otwartą i z humorem. Dowiedziałam się też o pasjach biskupa: o fotografii i gotowaniu. 
Jest to książka o człowieku, ale przede wszystkim o świecie, w jakim żył i żyje. Skłania do refleksji.

Historyczne:

1. Naznaczeni przez rewolucję bolszewików
Autorzy: Andrzej Goworski, Marta Panas-Goworska 
Skończyłam: 30 marca 2018











Opinia:
Jest to bardzo dobra książka popularnonaukowa, a konkretnie historyczna. Tematem jest rewolucja bolszewicka, w stulecie jej zaistnienia, i wpływ jaki wywarła na obywateli.
Przedstawicielami jest 9 postaci, których życiorysy, rysy biograficzne książka przedstawia. Postacie reprezentują wszystkie strony, obie płcie i różne klasy społeczne. Ucieszyłam się, że było kilka postaci poetów i pisarzy, a także kompozytor.

2. Kobiety ze Lwowa
Autor: Beata Kost 
Skończyłam: 15 grudnia 2017











Opinia:
Jest to zbiór opowieści o Polkach z różnych wieków związanych ze Lwowem. Jest ich 33. Postacie znane bardziej lub mniej, ale bardzo charakterystyczne, z różnych klas społecznych, o rozmaitych życiorysach. Wydaje mi się, że łączy je życiowa zaradność, a przynajmniej staranie się o to, żeby sobie dać radę w życiu. Postacie te reprezentowały różne grupy społeczne, miały więc różne możliwości, ale wszystkie robiły co mogły, żeby się utrzymać. Przewija się też inny motyw wędrujący, a mianowicie patriarchat we Lwowie. Wiele z tych kobiet już na przełomie XIX i XX wieku miało problemy finansowe i przeszkody w realizacji celów, gdyż uczelnie, szkoły, zakłady pracy preferowały mężczyzn, nie pozwalały kobietom na studia, zabraniały habilitacji, płaciły mniejsze pensje kobietom, nie dawały dziewczętom identycznych szans szkolnych. Wiele determinacji kobiet wymagało od nich spełnianie celów życiowych. 
Beata Kost pisze o ich pracy, ale i o życiu osobistym, bo te sprawy łączyły się z sobą chyba bardziej niż to jest teraz. Opowieści wzruszają, ale w sposób autentyczny, bo życie kobiet tym granicznym rejonie co rusz groziło różnymi wojnami, opłakiwaniem bliskich, chorobami, bankructwem mężów itd..... To piękna opowieść i bardzo ciekawa książka.

3. Służące do wszystkiego
Autor: Joanna Kuciel-Frydryszak 
Skończyłam: 13 grudnia 2018

Książka ta uświadomiła mi, że warto jest dać autorce drugą szansę. Jej 'Iłły' nie przeczytałam, gdyż zawiodłam się i wynudziłam 'na Słonimskim'. (Gdybyż to przeczytał....). Książka o służących mnie zaciekawiła. Czytam ostatnio w wielkim pośpiechu, żeby zdążyć z recenzenckimi w starym roku, ale na 'Służących' się zatrzymałam i czytałam ją w spokoju, gdyż książka ta mnie zachwyciła treściowo i sposobem napisania. Treściowo - bo opowiada o służących, o tych niezliczonych kobietach, które pracowały w domach, były niezastąpione, a jednocześnie najczęściej traktowane jak mebel. Z wyjątkami. Z drugiej strony pamiętam te służące w fartuszkach w przedwojennych filmach ze Smosarską.... Zawsze współczuję osobom, które (przecież i dzisiaj) muszą pracować 24/7 w czyimś domu, bez życia prywatnego. A kiedyś było jeszcze gorzej, bo te babinki i dziewuszki nic nie miały, nawet własnego kąta. I autorka opowiada o nich, wyszukuje zdjęcia, szczątki informacji. Serce się kraje przy rozdziałach o hipokryzji całego społeczeństwa. Najgorsze były nadużycia na tle seksualnym i te poniżające badania. Poza tym niskie płace i zależność finansowa od właścicieli. Autorka opisuje kuchnie, szafy, fartuszki, warunki mieszkaniowe, książeczki, możliwości 'wychodnego', którego te kobiety nie miały, nadzieje na rodzinę, której nie miały, bo praca ta uniemożliwiała wyjście za mąż. Zaszokował mnie test, że 'oszczędna służąca' może zaoszczędzić przez rok na płaszcz! Wyobrażacie sobie! 
W połowie książki robi się makabrycznie, ale prawdziwie, gdyż pojawiają się rozdziały o dzieciobójstwach, o niemożności przeprowadzenia ustawy regulującej pracę w tym zawodzie, w ogóle próby, żeby zrobić z tego zawód, a nie niedolę kobiecą, i czasopisma dla służących oraz wskazówki wychowawcze dla służących. Wszystko to miało je trzymać w uniżoności i poddaństwie. Miała się skromnie ubierać, żeby 'nie mieć na sumieniu grzechu swojego pana' - tak powiada jedna z przytoczonych broszurek! Wyobrażacie sobie?!!!! Toż to czysta Izaura i Leoncio. To te biedne, niewykształcone, ubogie kobieciny jeszcze były obciążane grzechem swojego właściciela? W ogóle to słowo 'właściciel', które samo mi się nasuwa przy pisaniu tego posta mówi samo za siebie, jak tym kobietom było ciężko. Teraz rozdziały o dzieciobójstwach. Okropne, ale z drugiej strony autorka poprzedza to wyjaśnieniem prawodawstwa w tym zakresie, które te kobiety pozostawiało same z 'problemem'. No, może poza zaborem pruskim, który to regulował. 
Smaczkiem jest wspomnienie Janusza Machulskiego o swojej służącej, a pozytywnym elementem wspomnienie o służącej u Sienkiewicza oraz listy pomiędzy Gombrowiczem a jego służącą. To chlubne wyjątki w tym zawodzie. Pod koniec książki jest rozdział o służących 'u Żydów', co też niedobrze świadczy o Polakach, tak jak i służące Ukrainki. A po tym rozdział o ofiarności wielu służących, które za pracodawcami poszli do getta, ale i o korzystaniu z ich trudnej sytuacji. Autorka mówi, że było różnie. Że tutaj, w tym temacie źródła mówią, że nie można generalizować. 
Napisałam na początku, że zachwyciłam się tą książką treściowo oraz sposobem napisania. O treści już napisałam. Teraz wspomnę o sposobie napisania. Jest znakomity, bo jasny i przejrzysty, choć nie ma matematycznego podziału na tematy. Opowieści te jakoś same się toczą, układając w głowie czytelnika w jeden ciąg myślowy o służących. 
Polecam bardzo.
4. Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
Autor: Sławomir Leśniewski 
Skończyłam: 13 lutego 2017

Opinia:
Nie jestem fanką książek militarnych, bo jako niewiastę mnie one nudzą, więc się trochę bałam, ale okazało się, że niepotrzebnie.
Książka jest napisana ciekawie. Autor pisze o miejscach, bitwach, ale z perspektywy ludzi, sprawców i ofiar. Miałam wrażenie, ze przydało się autora doświadczenie adwokackie, bo każdą postać, sprawcę zdarzeń z tamtych czasów ( a było ich troszkę) Leśniewski pokazuje troszkę jak na rozprawie sądowej: pokazując jego za i przeciw. W sumie rzeczywiście stają one przed sądem historii. Mamy Hieronima Radziejowskiego, Janusza Radziwiłła, Stefana Czarnieckiego, Jana Kazimierza, Marię Ludwikę, Karola Gustawa i inne ważne w tym czasie dla omawianych zdarzeń postacie. Z nich wszystkich chyba potwierdza się teza Pawła Jasienicy, że największym szkodnikiem dla Polski był król Jan Kazimierz, a następnie jego małżonka Maria Ludwika, która przyczyniła się do usamodzielnienia się Prus. 
Polecam tę ciekawą książkę, która w przyjemnym stylu popularyzuje historię.

5. Drapieżny ród Piastów
Autor: Sławomir Leśniewski 
Skończyłam: 27 sierpnia 2018

Opinia:
'Drapieżny ród Piastów' obejmuje zasięgiem kilka stuleci, całą dynastię Piastów. Zaczyna mocno i kontrowersyjnie, bo od Mieszka I, nazwanego w jednej z kronik Dagome. Czy rodowód wikiński jest prawdziwy, czy nie, w każdym razie książka od początku wzbudza ciekawość, bo nie powtarza oklepanych faktów z innych podręczników. Bo podręcznikiem nie jest. Autor nie pisze podręcznika, więc ma prawo do subiektywizmu i własnych ocen. Jego zdaniem na przykład niedocenionym w historii władcą był Mieszko II. Innym ciekawym faktem w tej książki było odgrzebanie Bolesława II, króla tajemniczego, bo wymazanego z historii. Czy istniał? Nie wiadomo, ale na pewno autor pobudził do szukania odpowiedzi.
Kontrowersyjność i dyskusyjność ocen i opinii to są dla mnie zalety książki. Zresztą, Leśniewski przy każdej dyskusyjnej tezie podaje źródła. Mowa jest o średniowieczu, w Polsce czasem przedpiśmiennym, więc tych źródeł jest dramatycznie mało, obalenie więc albo ich potwierdzenie jest raczej niemożliwe, chyba że znajdziemy kapsułę czasu. Ale na pewno dobrze jest, gdy książka popularnonaukowa jest ciekawa i wzbudza emocje, gdy jest napisana ciekawym językiem.

6. Koń doskonały. Ratując czempiony z rąk nazistów
Autor: Elizabeth Letts 
Skończyłam: 07 stycznia 2018

Opinia:
Historia z punktu widzenia koni wygląda inaczej niż z punktu widzenia ludzi. Ludzie, którzy kochali araby i lipicany, czyli szlachetne konie maści białej, piękne na zdjęciach w książce, inaczej podchodzili do sprawy wróg i swój. W książce dowiadujemy się kto przerabiał warte miliony konie na skórki, a kto o nie dbał. Bardzo ciekawy reportaż to pokazuje. Wszystko poparte jest bogatą bibliografią.
Książka nadaje się na film, jest tak pełna akcji, dynamizmu, napięcia.

7. Dziewczyny od Andersa
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol 
Skończyłam: 01 listopada 2016

Opinia:
Są to opowieści kobiece, bo raczej nie mówiące o walkach, uzbrojeniu czy broni, ale o uczuciach, przeżyciach, o codzienności. Język jest jasny, zrozumiały dla każdego, dużo dialogów i ciekawe opisy, nastawione na emocje, obrazy i fabułę. 
Teraz powstała kolejna książka o kobietach w czasie wojny. W sumie patronuje jej córka jednej z nich i samego Andersa.

8. Wazowie. Historia burzliwa i brutalna
Autor: Herman Lindqvist 
Skończyłam: 15 maja 2018
Opinia:
Ta prawie pięciusetstronicowa historia dynastii Wazów zaczyna się od dojścia do władzy protoplasty rodu, czyli Gustawa Erikssona Wazy. Już po pierwszych stronach dało się wyczuć wprawę w pisaniu przystępnym i ciekawym. 
Wiadomo, że Wazowie panowali w Polsce. Uważa się, że to przez dziwactwo Wazów i ich upór w ubieganiu się o tron szwedzki Rzeczpospolita Obojga Narodów została wplątana w wyniszczające kraj wojny. Tutaj mamy troszkę inny punkt widzenia, a raczej inną perspektywę. Dla mnie, bardzo ciekawą i wiarygodną. 
Takie opowiadanie zarówno o wielkich wydarzeniach, jak i tych detalach w stylu co król kupował swoim dzieciom, sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem i zainteresowaniem. Opowieść ta naprawdę przybliża historię.

9. Niezatapialni i łódź podwodna
Autor: Marcin Ludwicki 
Skończyłam: 24 czerwca 2017

Opinia:
Zaintrygowałam się, bo zdaje mi się, że Wołoszański mówił, że II RP nie miała łodzi podwodnych.... 
Okazało się, że książka jest o czymś innym: o radiostacji radiowej w Warszawie, której nie mogli namierzyć gestapowcy.Co się nie udało Niemcom, udało się UB metodą donosu i szantażu...
Poza tym to dzieje trzech braci i trzech rodzin. Bardzo ciekawa książka. 
Dzieje tej rodziny to przykład losów Polaków w XX wieku. Pochodzili z Kresów, z rodziny ziemiańskiej, skąd wygnał ich rok 1919. Przenieśli się do Warszawy i jakoś żyli. Potem była II wojna światowa, Kampania Wrześniowa, Katyń, AK, Powstanie Warszawskie, 'wyzwolenie', więzienie stalinowskie, emigracja itd. Do tego szczegółowo dokonana kwerenda rodzinna, rozmowy z członkami rodziny, wiele zdjęć, fotografie kartek, listów, wycinków gazet itd. Bardzo ciekawe życiorysy, bardzo ciekawej rodziny, która była przykładem niepoddawania się, zachowania godności i przetrwania różnych zawirowań historii. 
Książka napisana została stylem oszczędnym, informacyjnym, bez sentymentalizmu. Tutaj fakty mówią same za siebie, a historia jest przedstawiona bardzo plastycznie.

10. Tokio. Biografia
Autor: Stephen Mansfield 
Skończyłam: 07 czerwca 2018

Opinia:
W przypadku 'Tokio' mamy klasyczny, solidny reportaż o miejscu, o jego historii i rozwoju, o zmianach, katastrofach i powstawaniu z popiołów. Tokio - Edo to tak duże skupisko ludzi, że opowieść o nim jest zarazem opowiadaniem o Japończykach. Ta wielowiekowa historia, ta kultura Dalekiego Wschodu, starsza niż kultura europejska są fascynujące. 
Ciekawe są 'drobiazgi', na które autor zwraca uwagę, a więc na sprawy, które świadczą o standardzie życia zwykłych ludzi, a więc mówi o kanalizacji, o warunkach mieszkaniowych, o drogach i transporcie, o smrodzie i o rozrywkach. Japonia to ciekawy kraj, a tokijczycy to interesujący ludzie o bogatej historii.

11. Bajki, które zdarzyły się naprawdę. Historie słynnych kobiet
Autor: Anna Moczulska 
Skończyłam: 20 września 2015












Opinia:
Autorka do opowiedzenia kilkunastu historii wybrała spoiwo: bajki. I w pięć bajkowych rozdziałów podzieliła te opowieści. Mamy więc przemyślaną strukturę książki. W środku jest wkładka z portretami wszystkich kobiet, poza jedną. 
Autorka opisała małżeństwa różnych kobiet z historii. I jak to w bajkach bywa, jedne królewny spotkał los Kopciuszka, a inne - Królewny Śnieżki. Nie jest to jednak szablonowa biografia. Anna Moczulska pokazała nam czytelnikom i czytelniczkom wiele dobrych małżeństw królewskich, w których królewna odnajduje się w stadle rodzinnym, wspiera męża i otrzymuje wsparcie. Nie zawsze uroda jest najważniejsza, i nie zawsze to te najpiękniejsze układają sobie życie. Wiele zależy od szczęścia, a wiele od rozsądku obu stron.

12. Cyklon
Autor: Andrzej Muszyński 
Skończyłam: 27 września 2015











Opinia:
Według mnie autorowi udało się pokazać nam Europejczykom świat azjatycki w całej swojej inności niż ten europejski. Mamy bowiem ludzi twardych, wyznających religie inne niż nasze chrześcijaństwo: buddystów i muzułmanów, ale i wierzenia tradycyjne. Widzimy ich niesamowitą duchowość, skupienie, ale i odporność na cierpienia. Część druga genialnie pokazuje inność doświadczenia historycznego Birmańczyków. Ich historia wyznaczana jest przez kompletne inne zakręty historii. Tam nie było Napoleona, Rewolucji Francuskiej, a nawet Karola Wielkiego i Ukrzyżowania Jezusa. Było za to przyjście buddystów, następnie pochód Mongołów i Chińczyków, potem Marco Polo i kolonizacja. Druga Wojna Światowa była raczej historią związaną z Japończykami. Potem junta wojskowa i dekady stagnacji. To w centrum kraju, bo kresy były niedostępne tak jak przed wiekami. Pod koniec mamy znów współczesność, a w niej starcie buddyzmu z islamem. 
Jest to bardzo dobry, ale i bardzo trudny reportaż, a jednocześnie wspaniała opowieść o innym świecie, o ludziach, których problemy i doświadczenie historyczne jest kompletnie inne niż nasze.

13. Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w okresie II wojny światowej
Autor: Joanna Ostrowska 
Skończyłam: 21 listopada 2018


Opinia:
W książce 'Przemilczane' autorka skupiła się na okupacji niemieckiej i tematykę pracy seksualnej kobiet potraktowała z naukową dokładnością. Jak sama napisała we wstępie materiałów miała mało. Same szczątki zapisków na spisach, skrupulatnie prowadzonych przez obozowych urzędników. Po wojnie o tym nie mówiono, gdyż gwałty kobiet nie były traktowane poważnie. Poza tym praca w obozowym 'burdelu' traktowana była z nienawiścią i stygmatyzowana. Po wojnie kobiety chciały sobie ułożyć życie, więc wolały nie składać zeznań, a nawet zmieniały imię i nazwisko, o czym autorka tej książki mówi. Autorka opowiada w książce o całym systemie pozyskiwania 'siły roboczej' w tym zakresie, o tym jak ten system działał. O podziale domów publicznych z zachowaniem podziału rasowego klientów, o tym, kto na tym korzystał i co się działo z kobietami tam pracującymi. Jak to było w Generalnym Gubernatorstwie, a jak na przykład we Francji... Co o tym mówią zestawienia obozowe i te nieliczne zeznania kobiet. O klientach różnych narodowości i ich zachowaniach...Świadectw miała mało, ale je dokładnie oznaczyła. Bo to praca naukowa. Ja byłam zdumiona i przerażona. Szkoda mi było tych kobiet. Zarazem cieszę się, że taka książka powstała, bo wreszcie ofiary znalazły swoje miejsce w podręczniku do historii. Czy ktokolwiek w innej książce o II wojnie światowej napisał, że dziewczęta do domów publicznych były pozyskiwane w łapankach ulicznych? Że doświadczały upokarzających badań lekarskich..... Że złośliwy przypadek skazywał je na traumę do końca życia?
Owszem, nie ma w tej książce pikantnych opowieści, ale autorka jest rzetelna i naukowa. Przytacza te nieliczne zeznania kobiet, ofiar i mówi jasno, że kobiety z przeróżnych powodów nie zeznawały na ten temat. Prawda jest taka, że w Polsce do niedawna wiele gwałtów nie było zgłaszanych, bo stygmatyzowane były za to kobiety. I można się z tym nie zgadzać, ale wiemy, ze taka jest prawda. Poza tym, ze ślęczenia autorki w wykazach obozowych wynika, że wiele kobiet przebywających w puffach znikło z wykazów. Prawdopodobnie umarły. 
Na koniec autorka wspomina znaną w Polsce książkę 'Dom lalek'. Powieść tę czytała cała Polska. Autorka odnosi się do niej, do tej książki z krytycyzmem.

14. WOŁYŃ bez komentarza
Autor: praca zbiorowa 
Skończyłam: 29 listopada 2016

Opinia:
Potrzeba czytania o tych tragediach jest ogromna, bo dotychczas była tylko książka Siemaszków. No i film, na który boję się iść.
Relacja pierwsza pod tytułem 'Kainowa zbrodnia' to zapis radiowego reportażu. I właściwie ten pierwszy reportaż oddaje to, co jest główną zawartością tych wszystkich dramatycznych relacji: strach ofiar, bezrozumna agresja agresorów, pastwienie się nad ofiarami, celowe zadawanie im bólu, mordowanie całych rodzin i wiosek. Było to tak bestialskie, że nawet żołnierze niemieccy byli potem przerażeni. 
Trauma ludzi trwała przez dziesiątki lat. Do dziś ludzie boją się jechać na Ukrainę. 
Z wielką uwagą wczytywałam się też w dokumenty.

15. Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice
Autor: Joanna Puchalska 
Skończyłam: 03 października 2017

Książka opowiada o 10 kobietach z różnych okresów w historii Polski. Ich wybór (tych kobiet) był tematyczny. Autorka wyszukiwała ciekawe kobiety, których intrygi skupiały się na mężach. Urodą i sprytem osiągały wiele, szpiegowały, zdobywały majątki i knuły spiski. Ale głównie mieszały w głowach mężom, tudzież rozbijały rodziny. Autorka opierała się na sprawdzonych źródłach, które przytacza. Jej sposób opisywania jest ciekawy. W połowie narracyjny, a w połowie podręcznikowy. W każdym razie czytałam książkę z wielką przyjemnością.

16. Kościół szpiegów. Tajna wojna papieża z Hitlerem
Autor: Mark Riebling 
Skończyłam: 26 listopada 2016

Opinia:
Książka jest ciekawa, a autorowi udało się napisać spójną książkę, która jest pełna postaci i zdarzeń, a także napięcia. Nie jest to zbiór epizodów, ale niemalże powieść sensacyjna. Poza papieżem, głównym bohaterem jest Josef Müller, zwany Woźnicą, najważniejszy agent Watykanu w Niemczech, który cudem, albo z niewiadomego powodu nie został zabity przez Niemców po schwytaniu. Książka opisuje lata jeżdżenia do Watykanu, szukania poparcia u ludzi, którym nie podobał się kierunek, w który dążyły Niemcy Hitlera. Autor doszukał się i opisał kilka zamachów na Hitlera. Dotychczas wiedziałam o jednym, tym w Wilczym Szańcu, opisanym w Sensacjach XX wieku. Okazuje się, że było ich więcej, a autor próbuje przekonać, że inicjatorem był papież. 
Cała książka opisuje bardzo ciekawe sprawy, a właściwie cały wachlarz problemów związanych z tym tematem, a więc papiestwo, działania Hitlera i jego otoczenia, zamachy, siatkę watykańskich szpiegów, ale i Niemców dążących do obalenia Hitlera i ich motywy. Na pewno książka przywołuje i analizuje wiele faktów, wydarzeń i postaci z tego czasu. Obszerna faktografia i przypisy bazujące na nieznanych zeznaniach i pamiętnikach sprawiają, że książka jest warta uwagi.

17. Tsunami historii. Jak żywioły przyrody wpływały na dzieje świata
Autor: Maciej Rosalak 
Skończyłam: 13 grudnia 2016

Opinia:
Kompletnie nie mogłam skupić się na treści. Było to męczące przeżycie. 

Byłam pełna podziwu dla wiedzy autora, który zna i opisuje wydarzenia z różnych czasów historycznych i prehistorycznych, ale i posługuje się dogłębną wiedzą z geologii, archeologii, biologii itp. Za dużo faktów mnie rozpraszało.


Podróżnicze:

1. Moje francuskie życie
Autor: Vicki Archer 
Skończyłam: 29 czerwca 2015











Opinia:
Jest to książka o renowacji tego domu, o jego urządzaniu oraz o życiu w stylu francuskim. Tak więc mamy następujące rozdziały: Gospodarstwo, Fachowcy, Kobiety, Zapachy, Weekend, Lunch i kolacja, Na wsi, Francuski styl, Kolory. Jest to album subiektywny, który na pewno zachwyci miłośników staroci, ogrodów, tzw. modnego znów 'slow living' i w ogóle - Francji. Fotografie te towarzyszą opowieści i tworzą klimat książki - albumu. Mamy więc panoramy i portrety oraz zbliżenia, zdjęcia kolorowe, w sepii i czarno-białe.

2. Nebraska
Autor: Zbigniew Białas 
Skończyłam: 17 listopada 2016

Opinia:
Książka jest dosyć radosna, choć nie brakuje w niej momentów zastanowienia się, na przykład, gdy autor odwiedza rezerwaty Indian albo widzi co się dzieje po 11/9. Inną zaletą książki jest zwięzłość i jej krótkość. 
Jakie są Stany oczami Białasa? Takie jak ludzie, których spotyka. Reakcja jest wyważona, bo nie jest ten kraj ani zły, ani dobry. Daje szanse do rozwoju, a jednocześnie mieści ludzi mieszkających gdzieś na peryferiach, tak jak wszędzie na świecie.

3. W Chinach jedzą księżyc
Autor: Miriam Collee 
Skończyłam: 28 czerwca 2015











Opinia:
Przyznałam książce 6 gwiazdek z konkretnego powodu. Po pierwsze, bo czytało się ją dobrze (tak mogę powiedzieć, bo to lekka książka, taka na wakacje), ale i wysnułam z niej zaskakujące wnioski. 
Nie zgodzę się więc z tym, że w książce nie ma Chin. Są, ale subiektywne, przez oczy Niemki. I tego narratorka konsekwentnie się trzyma. 
Na koniec książki autorka zapytała się swojej nauczycielki chińskiego o to, jak się oni, Chińczycy odczuwają brak wolności politycznej, co zawsze wypominane jest im przez naszą kulturę. Odpowiedź była zaskakująca: oni doceniają, ze żyje im się lepiej niż wiele lat temu, że mogą pracować i żyć na coraz wyższym standardzie. 
Jak to autorka ujęła, trzeba przestać się dziwić i patrzeć na cały świat z wąskiej perspektywy Europy. A książka 'W Chinach jedzą księżyc' pokazuje, że taka wyprawa w nieznane może przynieść wiele radości, umocnić rodzinę i scementować związek.

4. Ze świętej góry
Autor: William Dalrymple 
Skończyłam: 14 marca 2017

Opinia:
Polskiego tłumaczenia i polskiego wydania książki, tego oto, które mam przed sobą, dokonano 20 lat po wydaniu anglojęzycznym! A co ważniejsze, książka ta po 20 latach jest jeszcze bardziej aktualna. 
Jest to zapis podróży autora po krajach Bliskiego Wschodu, gdzie zachowały się ślady chrześcijaństwa bizantyjskiego: Turcji, Syrii, Libanie, Izraelu i Egipcie, jakie odbył jesienią i zimą 1994 roku.
Podróż tego szkockiego badacza kultury, a przy tym korespondenta prasowego była oparta na planie, żeby przemierzyć te miejsca śladami podróży opisanej jakieś 1400 lat wcześniej przez mnicha Jana Moschosa, który żył w latach 550-619 i był świętym prawosławnym, bizantyńskim mnichem i hagiografem, autorem 'Łąki duchowej'. Wiadomo, że schizma wschodnia odbyła się dopiero w 1054, a w czasach, gdy żył Jan Moschos potężne i prężne było Bizancjum. Niby to się wie, ale w praktyce chrześcijanie zachodni, tacy jak ja, zapominają, że Bliski Wchód był kiedyś chrześcijański, że islam nastał dopiero w VII wieku. 
Poznaje ich sytuację, wówczas bardzo zróżnicowaną w poszczególnych tych krajach, uczestniczy w życiu klasztorów, dzięki czemu poznaje ich świat, ich problemy, światopogląd i liturgię. Obserwuje kontakty pomiędzy zwykłymi chrześcijanami i zwykłymi muzułmanami. 
Wiele wniosków i spostrzeżeń mnie zdumiało.
Autor rozróżnia też wyznanie od pojęcia 'Arab', jako mieszkańca Bliskiego Wschodu. W książce 'Ze Świętej Góry' próbuje pokazać, iż Bliski Wschód nie jest monokulturowy. Jego historia to historia wielu imperiów, które upadały jedno po drugim, to wielokulturowość i nachodzenie na siebie. Autor pokazał, że zwykli ludzie potrafili żyć obok siebie, że fundamentalizm nie jest cechą wszystkich.

5. Kalijuga. Wiek waśni i sporów
Autor: William Dalrymple 
Skończyłam: 11 stycznia 2018

Opinia:
Książka jest opisem pobytu autora w różnych częściach Indii, Sri Lanki, Reunionu i Pakistanu w latach 90-tych. To co zobaczył, ludzie z którymi się spotkał i rozmowy, jakie przeprowadził, ukazują różnorodność Indii. Pisze jasno i klarownie, umiejętnie łącząc narrację i celne rozmowy z mieszkańcami. Rozmowy te są niby zwyczajne, ale autor dobrał je tak, że rozmówcy sami, swoimi słowami, kwitują świat, w którym żyją, pokazując jego istotę. Opisy odautorskie są rozbudowane tylko tam, gdzie sami mieszkańcy nie mogli opowiadać o tym.W ogóle autor oddaje głos światu, który opisuje, mniej ocenia, a bardziej zgłębia, analizuje itd.
Raczej powinnam napisać 'światy', bo w książce Indie to wiele diametralnie różnych światów. Nie mogę powiedzieć, że po tej jednej książce znam całe Indie, ale na pewno książka rozjaśniła mi coś w mózgu na ten temat, bardziej niż inne powieści czy reportaże.

6. Sarajewo. Rany są nadal zbyt głębokie
Autor: Hervé Ghesquière 
Skończyłam: 04 czerwca 2017

Opinia:
Książka nie jest tylko opisem podróży, ale subiektywnym sprawozdaniem o tym co zobaczył we współczesnej Bośni. O odbudowanych ruinach, ale i o wioskach, które pozostały puste, o milczącym spojrzeniu ludzi, gdy się ich pyta o wojnę, o nieprzeżytej żałobie po bliskich, o ciągłym strachu, jaki widzi u ludzi, o segregacji narodowościowej w szkołach, o tych nielicznych próbach łączenia się społeczności. O biedzie i normalnym życiu i o dżichadystach zasiedlających te strony.
Książka mnie mocno wystraszyła i ostrzegła przed myśleniem w kategoriach swój i wróg. Poza tym, za każdym razem, gdy czytam o rzeziach na tle narodowościowych.

7. Widzieć więcej. Podróż przez Ekwador, Kolumbię i Wenezuelę
Autor: Tony Kososki 
Skończyłam: 10 września 2017

Opinia:
W sumie książka bardzo mi się spodobała. Czytało mi się ją dobrze, choć długo, bo kilka dni, a to z powodu jej obszerności - ponad 450 stron i 3 kraje. Pisze o ludziach i miejscach. Książka zawiera zdjęcia, jak mówi autor, nie wszystkie, bo zdjęcia z Peru i Ekwadoru przepadły mu z telefonem, który został mu skradziony. 
Uważam, że Tony Kososki to wnikliwy i piszący nowoczesnym językiem podróżnik o dużej wrażliwości na ludzi i świat. Uważam, że kariera podróżnika przed nim.

8. Couchsurfing w Iranie. (Nie)codzienne życie Persów
Autor: Stephan Orth 
Skończyłam: 05 października 2017

Opinia:
W zasadzie teraz, gdy o muzułmanach mówi się jedynie w kontekście negatywnym i stereotypowym taka książka ciekawi. 
Miejsca, które zobaczył Orth i ludzi, których spotkał, to znakomita podróż, która obala mit kraju sterroryzowanego. Poza oficjalnym nurtem, ludzie urządzają pikniki, śpiewają, piją alkohol, a nawet urządzają spotkania o podłożu seksualnym. Z drugiej strony, autor jest świadkiem i uczestnikiem randki z Irakijką, która pokazuje, iż obyczaje tego kraju są inne, restrykcyjne. W 'randce' uczestniczy cała rodzina kobiety, dalsza i bliższa, a jedynym sposobem porozmawiania jest internet, oczywiście zakazany w Iranie. Spotyka też Orth wiele wykształconych kobiet, które nie mają tam szans na pracę, rozwój osobisty. Z trzeciej strony spotyka Orth piękny kraj, gościnnych ludzi, kraj o długiej historii i ludzi przywiązanych do swojego kraju, którzy poległym żołnierzom w wojnie z Irakiem urządzili mauzoleum, czczą ich i szanują.
Podsumowując, książka jest napisana ciekawym językiem. Autor pokazuje wiele osób, miejsc i czyni to w sposób ciekawy dla czytelnika. Jego spojrzenie na świat i Iran jest inteligentne i pozbawione stereotypów. Orth naprawdę chce poznać ten kraj i go polubił. Widzi wady, ale nie odrzuca z góry.

9. Dryland
Autor: Konrad Piskała 
Seria: Terra incognita [W.A.B.]
Skończyłam: 07 listopada 2015

Opinia:
Tematem jest Somalia. Somalia, do której turyści nie jadą, Somalia znana z ubóstwa i piratów, a ostatnio - z zamachów. 
Reporter pokazał kraj z perspektywy ludzi. I w rezultacie mamy przekrój historyczny, społeczny i geograficzny. Bo z bohaterami chodzimy po Somalii i po świecie, szlakiem przemytniczym, między innymi przez Polskę. Jawi się z tej książki kraj upadły, kraj, który został kompletnie zniszczony, w którym wyprawa po wodę jest bohaterstwem, bo można zostać zgwałconą zbiorowo, bo można zostać zastrzelonym, porwanym, bo po mieście jeździ się z ochroną. 
Jednym słowem, tak wygląda piekło. A jednocześnie w takim piekle mieszkają wspaniali ludzie, pełni poświęcenia, pasji i nadziei na odbudowę kraju, który jest ich krajem, ich miejscem na ziemi. 
W drugiej części reportażu autor opisuje swoją podróż do Somalii, pokazując zburzone miejsca, miasta i drogi, pokazuje żołnierzy i tę organizację, z całą jej bezwzględnością, ale głównie pokazuje zwykłych ludzi, kobiety i mężczyzn, którzy starają się jakoś żyć i dźwigać kraj z ruin.

10. Sudan. Czas bezdechu
Autor: Konrad Piskała 
Skończyłam: 13 listopada 2015
Opinia:
Jest to druga przeczytana przeze mnie książka pana Piskały, po książce 'Dryland' o Somalii', ale chronologicznie jest wcześniejsza. 

Mi ta teraz spodobała się bardziej, a przynajmniej przeczytałam ją bez takiego obciążania psychicznego. Chodzi o mniejszy balast emocjonalny książki. Jest to reportaż z podróży autora po Sudanie wzdłuż Nilu. Od Wadi Halfy, przez Chartum, Renk, Malakal aż do Dżuby. Od Sudanu Północnego, gdzie jest więcej islamu i wpływów Egipskich, po Sudan Południowy, bardziej 'nomadzki', biedniejszy, zniszczony wojną. 
Książka opatrzona jest licznymi zdjęciami, które unaoczniają ten zróżnicowany kraj. 
Piskała opowiada o biedzie, o ludziach, o ich obyczajowości, życiu, problemach, a nawet o ich domach, o zamiłowaniu do komórek. A nawet o cenie za hotel! O religijności w tym kraju i o ropie naftowej. O różnicach językowych pomiędzy regionami o o szkolnictwie. 
Bardzo ciekawe są też 'prasówki' autora, z których przebija mentalność tego kraju: to, że nie są oni europocentryczni, że artykuły sprowadzają z Chin, że patrzą nie tak jak Europejczycy na Amerykę, ale na bogatą Arabię Saudyjską. Że w chwili śmierci papieża Jana Pawła II nie była to najważniejsza wiadomość, że największym problemem rodzin tamtejszym nie jest, tak jak w Europie, in vitro i rozwody, ale poligamia czy poślubianie dzieci, na przykład pozwolenie imama na poślubianie dziewięciolatek! 
Ciekawa.

11. Witamy w białej Afryce
Autor: Wojciech Rogala 
Skończyłam: 03 sierpnia 2017

Opinia:
Widać, że książkę pisał pasjonat, ale nie zawodowy podróżnik, bo nie ma w tych opisach rutyny kolejnej książki, ale ciekawe rozmowy z ludźmi. Poza tym mamy rys historyczny i prywatne przemyślenia autora, gdyż poglądy białych są często mocno kontrowersyjne. Widać, że autor dokładnie poznał ten kraj, że w Afryce przebywał wielokrotnie i że ma coś do powiedzenia. Na zdjęciu z książki widać slumsy i apartamenty. Rozmówcy Rogali to ludzie biali, ale którzy to Afrykę uważają za swój dom. Mają wyrobione poglądy polityczne i są na bieżąco z polityką. Ale ich punkt widzenia na świat jest inny niż Europejczyków, bo ich doświadczenia życiowe są afrykańskie. 
Znalazły się też w książce zdjęcia zwierząt afrykańskich, pustyń i rachitycznych roślin.

12. Afryka nie dla mięczaków
Autor: Andrzej Śliwa 
Skończyłam: 02 listopada 2018

Opinia:
Książka jest o Afryce, która obecnie znacznie różni się od typowych wyobrażeń o tym kontynencie. Pokazuję zachodzące tam kolosalne zmiany, ewolucję relacji człowiek – natura, ile zostało pierwotnej przyrody. Książka oparta na obserwacjach z 40 lat (1978 – 2017)
Recenzowałam dwie poprzednie książki autora, ale ten album podoba mi się najbardziej. Uważam, że zamieścił w tych zdjęciach Afryki i w opisach dróg, wiosek, miast itd., czyli to, co w poprzednich książkach pojawiało się poza główną treścią. Urocze są te zdjęcia Afryki.

13. Notatki geologa : szmaragdy, złoto i... smak przygody
Autor: Andrzej Śliwa 
Skończyłam: 24 września 2015

Opinia:
Tej książce bardzo kibicuję. A kibicuję dlatego, że to mądra książka, zawierająca wiele treści. Niby truizm, a jednak tak często mamy książki bez treści. 
Są to notatki geologa z obserwacji, przygód i przeżyć tam, gdzie pracował, czyli w Afryce, Kazachstanie i Chile. Afryki jest w książce najwięcej, za to informacje o Kazachstanie bardzo rzeczowe. Chile - na koniec, krótko. 
Autor opisuje miejsca w sposób ciekawy. Z racji sposobu poznawania tych miejsc innych niż podróżnicy, autor poznał te egzotyczne miejsca i ludzi 'od podszewki'. Zna drogi, ludzi, wioski, pola, zwierzęta i zagrożenia, czyhające na mieszkańców. Były to pobyty wieloletnie, więc i spostrzeżenia zawarte w książce mają niesłychanie wiarygodny i oryginalny wydźwięk, inny niż większość książek podróżniczych. 
Autor wyjaśnia, iż Afryka prawdziwa nie jest Afryką z Blixen i Hemingwaya. A jaką jest? Czy odbiega od stereotypów? 
Kazachstan autor opisał z perspektywy swojej firmy. Zawarł opisy poligonów atomowych i zamkniętego miasta, Semipałatyńska. Są drogi Syberii, gdzie niespodziewanie można Generał Mróz uziemia kolumnę samochodów w kilkumetrowej zaspie.
14. Berezyna
Autor: Sylvain Tesson 
Skończyłam: 26 stycznia 2018

Ciekawy jest pomysł na tę książkę. Opisuje ona podróż motocyklową Tessona na motocyklach Ural w dwusetletnią rocznicę odwrotu armii Napoleona z Rosji. Tesson odbył tę podróż w grudniu, zimą, podobnie jak armia Napoleona 200 lat temu. 
Ma swoje przemyślenia na temat Europy i Napoleona oraz solidną podbudowę merytoryczną. Jego opisy podróży, tego jak im idzie, jakie przeżywają trudności i co widzą za oknem, kogo spotykają, przeplatają się z podróżą sprzed dwustu lat. Tesson zaczerpnął ją z literatury. Na bieżąco podczytywał wspomnienia Armanda Caulaincourta (francuskiego generała i dyplomatę - francuskiego ambasadora w Petersburgu, który stanowczo odradzał Napoleonowi I wyprawę rosyjską) oraz sierżanta Bourgogne', a ponadto sięgał do 'Wojny i pokoju' Tołstoja, gdy wspominał postawę Rosjan. Tesson pisze z talentem, umiejętnie przechodzi od współczesności do historii, tak jakby to co widzi wokół siebie nagle znów stawało się historią sprzed 200 lat.
To wartościowa lektura, skłaniająca do zastanowienia się nad tym, co nas otacza i gdzie idziemy jako Europa.

15. Na dzikich ścieżkach
Autor: Sylvain Tesson 
Skończyłam: 10 grudnia 2018
'Berezyna' tegoż autora spodobała mi się bardzo. Takich samych wrażeń spodziewałam się więc i po tej książce, o Francji. Ciekawa byłam jak autor widzi ten kraj, teraz, tym bardziej, ze w Internecie aż się roi od memów na temat Francji i tego jak ona teraz wygląda... Nie byłam tam, więc nie wiem jak jest naprawdę, chciałam to sprawdzić przynajmniej w książce, jeśli nie można osobiście. Poza tym, Europa współczesna bardzo się zmienia. Potrzebne jest więc takie świeże oko podróżnika o tym, co widzi. Większość z książek motocyklowych w rozdziałach o podróży po Europie Zachodniej wieje nudą. Nic się nie dzieje, wszędzie autostrady i zajazdy. Nie to co w książkach o Syberii... Tam to dopiero są ciekawostki i żywa, dzika przyroda.
Tesson odbywa podróż po Francji pieszo po dłuższym pobycie w szpitalu. Nie czuje się zdrowy.Opiera się na mapie 'dzikich ścieżek' we Francji. Zaczyna od romantycznej Prowansji, a kończy na północy. Spotyka rozczarowanie. Dzikie ścieżki jeszcze są, ale najczęściej zagarnęli je farmerzy. Wieś też nie kojarzy m się z romantyczną literaturą. Większość mieszkańców odjechało, zostali tylko największy farmerzy, kilku emerytów oraz przybysze szukający tam romantyzmu i kontaktu z naturą. Wszystko jest oznaczone, a wszędzie króluje WIFI. To autora smuci, bo nie widzi już tego, co było, czym szczyciła się Francja. Zauważa też umierające figurki Matki Bożej i krzyże przy drogach. Sam jest ateistą, ale mówi, że denerwuje go 'jakobińska' jak to stwierdza tendencja, żeby to zniszczyć, usunąć. Po drodze spotkał też zakony i pustelników, ale to są wyjątki. Zasadniczo ma do czynienia z ujednoliconym i zmasowanym stylem życia. 
Dałam książce tylko 5 gwiazdek, bo przeszkadzał mi styl pisania, który wydał mi się trochę zbyt trudny, zawiły. Musiałam się przedzierać przez każde zdanie i tego sensu szukać. Nie było to płynne czytanie.

16. Ostatni pociąg do Zona Verde. Lądem z Kapsztadu do Angoli
Autor: Paul Theroux 
Seria: Orient Express [Czarne]
Skończyłam: 07 marca 2016

Opinia:
Autor opisuje podróż z Kapsztadu do Angoli, którą odbył już jako niemłody człowiek. Kilkakrotnie pisze, iż jest to jego pożegnanie z Afryką, ale nie pożegnanie z podróżami. I jest to pożegnanie dosyć smutne.... 
Zaczyna się od stereotypu, mówiącego o tym, iż Europa i Ameryka to kraje zglobalizowane, w których zatraciła się relacja człowieka z naturą, w których rządzi pieniądz i zestawia się to z ideą, mitem człowieka prawdziwego, pierwotnego, który żyje z plonu ziemi.

W toku książki autor te wszystkie tezy będzie weryfikował tym co zobaczył i doświadczył. Książka jest niesamowita również dlatego, że autor nie boi się obalać swoje własne tezy. Mówi że jest tak, a potem, ileś kilometrów dalej, widzi że jest kompletnie inaczej, odwrotnie. Tu jest źle, a tam jest dobrze, tu czysto, tam brudno, tu bezpiecznie, tam niebezpiecznie, tu chroni się zwierzęta, a tam je zabija. Tutaj ludzie mu pomagają, a tam czyszczą mu kartę. Tutaj nie ma niczego, a tam można kupić telefon komórkowy na każdym rogu, tutaj zaprzyjaźnia się z kimś, a zaraz potem ta osoba ginie. Kontynent kontrastów, kraje sąsiadujące, a kompletnie inne, różniące się wszystkim. I trzeba było mi tak doświadczonego przewodnika po tych krajach, żebym miała jasny obraz wszystkiego. Thoroux nie boi się wyrażać swojego zdania. Głupców nazywa głupcami, złodziei złodziejami, a dzielnych ludzi - dzielnymi. Ale jego wnioski co do przyszłości Afryki są pesymistyczne. Pisze o tym we wnioskach na końcu książki. 
Język jest plastyczny i jasny. 
Widać jednak w toku narracji, iż nie jest to dziennik z podróży, ale starannie opisany reportaż, bo autor opisuje dalsze losy spotkanych osób, a poza tym nie zagęszcza postaciami i miejscami akcji. To ważne, że jako czytelniczka nie byłam pogubiona i przytłoczona nadmiarem osób i miejsc. 
Książkę warto przeczytać, jeśli interesują nas reportaże o świecie. 
Daję jej maximum punktów, bo to najciekawszy reportaż jaki ostatnio czytałam i pisany tak jak lubię, czyli pięknie, obrazowo i z planem konstrukcyjnym .












17. Tam, gdzie kończy się świat
Autor: Paweł Zgrzebnicki 
Skończyłam: 08 sierpnia 2017












Opinia:
Cechą książki jest połączenie opisu etnograficznego ze współczesną relacją z podróży. Autor opisuje warunki lotów i noclegów. Jedzenie i dostęp do bankomatów. Wszystko. Ponadto naprawdę zna się na tym co pragnie zobaczyć, czyli na kulturze plemion Papui-Nowej Gwinei. 
Płynie więc do Łowców Głów i do plemienia Huli. Zgrzebnicki widzi już zanik tradycyjnej kultury. Obiekty kultu są sprzedawane turystom, a pod palmą za chatą jest zasięg telefonu komórkowego. Jeszcze formy życia w zgodzie z naturą nie zanikły zupełnie, bo i krokodyle były, i chatki z bambusa i tradycyjne stroje, ale już na przykład znaczenie haka do zawieszenia głowy dla młodego pokolenia jest nieznane. 
Coś jednak przetrwało z tradycji plemion, nawet w miastach. Jest to wojowniczość i tradycja wojenna, która z łowienia głów przerodziła się w napaść z maczetami na sąsiadów. 
Wiedza autora, z którą pojechał tam, jest ogromna. Podaje nawet przepis na preparowanie głowy według tradycyjnych form papuańskich.

Reportaże:

1. Koreańczycy. W pułapce doskonałości
Autor: Frank Ahrens 
Seria: Mundus [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego]
Skończyłam: 11 kwietnia 2018










Opinia:
W książce tej opowiada o szoku kulturowym pod każdym względem, jakiego doświadczył jako Amerykanin w Seulu. Mówi o zwyczajach w korporacji koreańskiej, o tym, jak pracują Koreańczycy, co szanują, a czego się boją, jak żyją, co jedzą oraz o tym jak wyglądała jego praca w branży motoryzacyjnej itd. 
Bardzo ciekawa książka. Po pierwsze książka pokazuje jak wygląda dalekowschodni model pracy, jak tam się żyje i jak można z podrzędnej firmy uczynić światową i rozpoznawalną markę. Po drugie poznałam ciekawą historię człowieka, który zdecydował się na pracę w innym kraju, w innej branży i opowiada o trudnościach i sukcesach z nią związanych, po trzecie jest to książka o ciekawym i ciepłym życiu człowieka, który po 40-stce zdecydował się na życie rodzinne.

2. Wirus
Autor: Dariusz Bugalski 
Skończyłam: 14 lipca 2016

Opinia:
Książka jest pełna cytatów o odniesień do rzeczywistości i do kultury oraz aluzji do rozmaitych ważnych wydarzeń z niedawnej współczesności. Mniej więcej wszystkie zrozumiałam i odcydrowałam, każde z osobna, ale w całości nie. I tutaj chciałam serdecznie przeprosić książkę, bo nie zrozumiałam całości, nie odczytałam przekazu, poza tym, że można o naszej rzeczywistości mówić, że jest dobra lub zła. Całość okazała się za mądra dla mnie. Brakowało mi wydarzeń i fabuły. Po jej przeczytaniu czuję, że nie wiem z niej niczego.

3. Prosto z ambony
Autor: Krzysztof Daukszewicz 
Skończyłam: 01 marca 2017


Opinia:
Narrator i główny bohater felietonów to człowiek żonaty, posiadacz psów i kotów, który do lasu chodzi w celach relaksacyjnych i aby odpocząć od głupoty świata. 
Daukszewicz operuje humorem opartym na sytuacjach z życia wziętych. Cytuje różne zasłyszane teksty, często bywalców sklepów monopolowych, dowcipy małżeńskie albo spotkanych w lesie grzybiarzy i innych osób. 
Bardzo dobrze się bawiłam czytając tę książkę.

4. Mędrzec kaźni
Autor: Tomasz Kowalski
Skończyłam: 15 marca 2016

Opinia:
Młody dziennikarz idzie do starszego pana, emerytowanego 'obsługiwacza' gilotyny, żeby przeprowadzić z nim ciekawy wywiad. Spodziewa się garści sensacji, ciekawostek i spodziewa się, że kar lubi swoją pracę, że popiera. Natomiast w toku spotkania okazuje się, że jest troszkę inaczej. Pan Jacob pokazuje mu jak to wygląda od środka, jak czuje się człowiek uczestniczący i oglądający to 'uwalnianie społeczeństwa' od zbrodniarzy....
Książka daje wiele do myślenia. Polecam gorąco. Do przeczytana w jeden dzień i przemyśliwania przez następny tydzień.

4. W kraju Putina. Życie w prawdziwej Rosji
Autor: Anne Garrels 
Skończyłam: 08 marca 2017

Opinia:
Autorka obrała za cel ukazanie Rosji po upadku ZSRR, tej za Jelcyna, i tej za Putina. Pokazała za i przeciw, zalety i wady. Na pewno nie jest to książka z góry obranymi wnioskami. Autorka przez wiele lat poznawała ludzi, pomieszkiwała tam, rozmawiała z nimi, próbowała ich zrozumieć. Dzięki temu powstała naprawdę obiektywna książka. 
Autorka podzieliła książkę na 18 rozdziałów, takich jak: Chaos, Stabilizacja, Tożsamość, Rosyjska rodzina, Żywot geja, Lekarze, Wierzący, Narkomani, Biegły sądowy, Wolność słowa, Nuklearny koszmar itd. 

Rozmówcami dziennikarki są zwykli ludzie. Często opisuje ona osoby przedsiębiorcze, które szukają czegoś w życiu, które walczą z systemem albo o rodzinę, albo którzy swoje w życiu przeszli. Wypowiadają się zwolennicy Putina, jego krytycy oraz osoby obojętne. 
Książka jest napisana bardzo przystępnie.

5. Sarajewo. Rany są nadal zbyt głębokie
Autor: Hervé Ghesquière 
Skończyłam: 04 czerwca 2017

Opinia:
Książka nie jest tylko opisem podróży, ale subiektywnym sprawozdaniem o tym co zobaczył we współczesnej Bośni. O odbudowanych ruinach, ale i o wioskach, które pozostały puste, o milczącym spojrzeniu ludzi, gdy się ich pyta o wojnę, o nieprzeżytej żałobie po bliskich, o ciągłym strachu, jaki widzi u ludzi, o segregacji narodowościowej w szkołach, o tych nielicznych próbach łączenia się społeczności. O biedzie i normalnym życiu i o dżichadystach zasiedlających te strony.
Książka mnie mocno wystraszyła i ostrzegła przed myśleniem w kategoriach swój i wróg. Poza tym, za każdym razem, gdy czytam o rzeziach na tle narodowościowych.

6. Więzy krwi
Autor: Jean Hatzfeld 
Skończyłam: 27 października 2017

Opinia:
Autor, który naprawdę zna temat daje w 'Więzach krwi' głos rwandyjskiej młodzieży, równolatkom ludobójstwa z 1996 roku, dzieciom katów i ofiar i pyta o przebaczenie, o to, co w przyszłości i co teraz. 
Rzuca się w oczy czytelnika jak bardzo odmienne są teraz światy ofiar i katów. Zdałoby się, że jest jak w bajce. Zło zostało ukarane, a dobro nagrodzone. W dodatku dzieci obu stron mówią, że szkoły dbają o to, żeby nie nazywać grup etnicznych, ale mówić o zbrodni. Jest tydzień pamięci oraz Mauzoleum. I nawet rodziny Hutu zdają sobie sprawę z ogromu krzywd jakie wyrządzono Tutsi, nie mówiąc o Tutsi, którzy pamiętają. Ale problemem zdaje się niesprawiedliwość systemu edukacji. Ślepy los, jak by to powiedzieli liberałowie. Wygląda na to, że edukacja w Rwandzie nie jest darmowa, że rodzice za nią płacą, więc uczą się te dzieci, których rodzice za to płacą. Jakże więc na opłaty czesnego może sobie pozwolić marka, której mąż siedzi w więzieniu, a ją pozbawiono pracy po wojnie, bo była Hutu? Dzieci Tutsi dostają stypendia z organizacji międzynarodowej. Po 20 latach od ludobójstwa tę rozbieżność widać już wyraźnie. O ile dzieci Tutsi są pełne nadziei na przyszłość, marzą o płatnej pracy, o wyjazdach, o szczęśliwym świecie po prostu, to dzieci uwięzionych Hutu czują wielkie rozdarcie i rozpacz. Dotykają ich tytułowe 'więzy krwi'. Czują więź z rodzicami, ze swoją naznaczoną rodziną, kochają ich, a z drugiej strony doświadczają ostracyzmu społecznego. System społeczny o nich zapomniał i skazał na los biedaków. Nawet zazdrościć tym uprzywilejowanym im nie wolno, bo w sumie zdają sobie sprawę, że stypendyści przeżyli piekło. 
Bardzo to wszystko smutne, tragiczne i wołające o zauważenie. Trzeba, żeby edukacja i wsparcie międzynarodowe dotyczyło większej ilości ludzi w Rwandzie. Bo tak jak jest, nie jest dobrze. Sprawiedliwość dosięgła katów, ale znów sprawiła, że nierówności społeczne i poczucie osadzenia jednej grupy społecznej, a faworyzowania innej są znów widoczne jak w czasach kolonialnych. I nie trzeba specjalisty od socjologii, żeby po lekturze tej książki stwierdzić, że taka sytuacja znów może zaowocować wojną. Oby nie.

7. Interwencje 2
Autor: Michel Houellebecq 
Skończyłam: 16 października 2016

Opinia:
Michel Houellebecq to człowiek inteligentny, przenikliwie obserwujący to co się dzieje wokół nas i w nas. W każdym razie jego książka 'Interwencje II' skłoniła mnie do pomyślenia szerzej na to co się dzieje i jacy jesteśmy.

8. Na wschód od zachodu
Autor: Wojciech Jagielski
Skończyłam: 11 lutego 2018

Opinia:
Widać w tej książce ślady przeżyć opisanych w 'Miłości z kamienia', ale nie tylko, bo 'Na wschód od zachodu' jest reportażem, który pokazuje bardzo ważne zjawisko 'na skalę światową'.
W reportażu mamy opowieść o oczekiwaniu autora na spotkanie z Kamal, dla której przyjechał do Indii, oczekiwanie, któremu towarzyszy 'Święty'. W ostatniej części, którą napisała pani Grażyna Jagielska, dowiadujemy się zaskakujących prawd o Kamal. Warto jest czekać na ten ostatni rozdział.
Jeśli rozumieć reportaż jako gatunek literatury faktu, który pokazuje świat taki jakim jest i wyjaśnia aktualne problemy świata, ludzi, to książka 'NA wschód od zachodu' jest jak najbardziej pełnoprawnym reportażem, tylko że nad wnioskami należy się zastanowić.
Czy autor pokazuje jakieś wnioski? Wydaje mi się, że nie, że bardziej jest to zdumienie światem i pokazaniem jego różnorodności.

9. Nowi londyńczycy
Autor: Ben Judah
Skończyłam: 14 kwietnia 2018

Opinia:
Reportaż jest rewelacyjnie napisany i czyta się go ze łzami w oczach. Naprawdę. Te opowieści o bezdomnych, o sprzątaczach bez szans na awans, o gettach narodowościowych, o prostytutkach itd. itp. naprawdę poruszają człowieka. Smutna jest historia mężczyzny ze zdjęcia. M Jest kilka przykładów pozytywnych w tej książce, ale na ogół Londyn Bena Judaha to miejsce, o którym autor mówi, że go nie poznaje, że staje się dla niego miejscem obcym, że przestaje mieć te cechy wielokulturowości. O izolacji grup narodowościowych jest zasadniczo ta książka. W każdym razie mnie przeraziło w tych historiach to, że ci, którzy wpadli w ręce handlarzy ludźmi, w złe dzielnice albo mają tragiczne pochodzenie na ogół mają w tych opisanych przez Judaha historiach pod górkę. Smutne jest to wszystko i tragiczne.

10. Czas wojny. Opowieści z Ukrainy
Autor: Tim Judah
Skończyłam: 04 lipca 2017

Opinia:
Autor podzielił ją na 6 części w zależności od opisywanego regionu Ukrainy. Przy każdym regionie mówi o tym co widział, o rozmowach z ludźmi i o historii. A każdy region Ukrainy ma swoją własną historię i w zasadzie różni je wszystko.
Z całości wyłania się obraz bardzo ciekawy, obraz Ukrainy różnorodnej, z wieloma problemami, czekającej na zwykłe życie, na władzę bez korupcji, na zajęcie się ich problemami. Tymczasem jest wojna, która zniszczyła cały region.
Nie wiem czy po przeczytaniu tej książki jestem spokojniejsza, ale na pewno wiem więcej o mentalności Ukraińców.

11. Wojna braci. Bojownicy, dżihadyści, kidnaperzy
Autor: Marcin Mamoń
Skończyłam: 14 kwietnia 2017

Opinia:
Syria, dżihadyści, Państwo Islamskie, ISIS to tematy ważne i takie, o których mam potrzebę czytać więcej, niż z nagłówków wiadomości. Ta książka jest opowieścią o tych sprawach, napisaną przez dziennikarza, który był tam i który przez jakiś czas był porwany przez Al-Kaidę.
Mówi o zbrodniach żołnierzy Al-Assada, o walce wywiadów amerykańskiego i rosyjskiego, o tym, jak sprawa wymknęła się spod kontroli ludzi, którzy to organizowali, a stała się sprawą bezwzględnych terrorystów.
Bardzo ciekawy jest rozdział o samym uwięzieniu. Autor barwnie opisuje warunki, jakie panowały, strażników i to, o czym myślał wówczas i jak udało mu się uwolnić.

12. Tokio. Biografia
Autor: Stephen Mansfield
Skończyłam: 07 czerwca 2018

Opinia:
W przypadku 'Tokio' mamy klasyczny, solidny reportaż o miejscu, o jego historii i rozwoju, o zmianach, katastrofach i powstawaniu z popiołów. Tokio - Edo to tak duże skupisko ludzi, że opowieść o nim jest zarazem opowiadaniem o Japończykach. Ta wielowiekowa historia, ta kultura Dalekiego Wschodu, starsza niż kultura europejska są fascynujące.
Ciekawe są 'drobiazgi', na które autor zwraca uwagę, a więc na sprawy, które świadczą o standardzie życia zwykłych ludzi, a więc mówi o kanalizacji, o warunkach mieszkaniowych, o drogach i transporcie, o smrodzie i o rozrywkach. Japonia to ciekawy kraj, a tokijczycy to interesujący ludzie o bogatej historii.

13. Żywi czy martwi? Porwania ludzi w Meksyku jako narzędzie terroru
Autor: Federico Mastrogiovanni
Skończyłam: 23 marca 2017

Opinia:
Reportaż opisuje dziennikarskie śledztwo autora, jakie przeprowadzał przez kilka lat w Meksyku. Rozmawiał z ludźmi, jeździł w różne miejsca. Autor opowiada, że w Meksyku wojsko albo policja porywa i zabija kompletnie bezkarnie setki i tysiące ludzi. Całe regiony są na to narażone. Autor odkrył, że regiony te są bogate w zasoby naturalne: gaz łupkowy, ropę i złoto.
Historie opisane w książce są bardziej przerażające niż thriller. Takich historii jest sporo. Autor pokazuje emocje rodzin porwanych, ich cierpienie, niepewność, pragnienie, żeby odnaleźć zwłoki, żeby móc go pochować i opłakiwać, świadomość, że porwany mógł doświadczyć gwałtów, bicia, tortur.

14. Toast na progu
Autor: Andrzej Mencwel
Skończyłam: 16 października 2017

Opinia:
Autor opowiada o tym co widział kiedyś i co widzi teraz, o żniwach kiedyś, gdy uczestniczyli w nich całe rodziny, i o żniwach teraz, gdy wielki kombajn zajeżdża i kosi ogromne połacie. Mówi o wsiach kiedyś, gdy wszędzie, co dom były wielopokoleniowe rodziny i teraz, gdy kto może, ten albo zamieszkuje w mieście, albo nawet mieszka na wsi, ale pracuje w mieście i dojeżdża do miasta. Mówi też autor o poszukiwaniach rzemieślników do wykopania studni, do zrobienia strzechy itd.
Zmiany te zaszły, mam wrażenie na przestrzeni dwóch ostatnich dziesięcioleci.
8 gwiazdek i plus za to, że można pisać przystępnie i nowocześnie o socjologii i antropologii kulturowej.

15. Cyklon
Autor: Andrzej Muszyński
Skończyłam: 27 września 2015

Opinia:
Według mnie autorowi udało się pokazać nam Europejczykom świat azjatycki w całej swojej inności niż ten europejski. Mamy bowiem ludzi twardych, wyznających religie inne niż nasze chrześcijaństwo: buddystów i muzułmanów, ale i wierzenia tradycyjne. Widzimy ich niesamowitą duchowość, skupienie, ale i odporność na cierpienia. Część druga genialnie pokazuje inność doświadczenia historycznego Birmańczyków. Ich historia wyznaczana jest przez kompletne inne zakręty historii. Tam nie było Napoleona, Rewolucji Francuskiej, a nawet Karola Wielkiego i Ukrzyżowania Jezusa. Było za to przyjście buddystów, następnie pochód Mongołów i Chińczyków, potem Marco Polo i kolonizacja. Druga Wojna Światowa była raczej historią związaną z Japończykami. Potem junta wojskowa i dekady stagnacji. To w centrum kraju, bo kresy były niedostępne tak jak przed wiekami. Pod koniec mamy znów współczesność, a w niej starcie buddyzmu z islamem.
Jest to bardzo dobry, ale i bardzo trudny reportaż, a jednocześnie wspaniała opowieść o innym świecie, o ludziach, których problemy i doświadczenie historyczne jest kompletnie inne niż nasze.

16. Couchsurfing w Iranie. (Nie)codzienne życie Persów
Autor: Stephan Orth
Skończyłam: 05 października 2017

W zasadzie teraz, gdy o muzułmanach mówi się jedynie w kontekście negatywnym i stereotypowym taka książka ciekawi.
Miejsca, które zobaczył Orth i ludzi, których spotkał, to znakomita podróż, która obala mit kraju sterroryzowanego. Poza oficjalnym nurtem, ludzie urządzają pikniki, śpiewają, piją alkohol, a nawet urządzają spotkania o podłożu seksualnym. Z drugiej strony, autor jest świadkiem i uczestnikiem randki z Irakijką, która pokazuje, iż obyczaje tego kraju są inne, restrykcyjne. W 'randce' uczestniczy cała rodzina kobiety, dalsza i bliższa, a jedynym sposobem porozmawiania jest internet, oczywiście zakazany w Iranie. Spotyka też Orth wiele wykształconych kobiet, które nie mają tam szans na pracę, rozwój osobisty. Z trzeciej strony spotyka Orth piękny kraj, gościnnych ludzi, kraj o długiej historii i ludzi przywiązanych do swojego kraju, którzy poległym żołnierzom w wojnie z Irakiem urządzili mauzoleum, czczą ich i szanują.
Podsumowując, książka jest napisana ciekawym językiem. Autor pokazuje wiele osób, miejsc i czyni to w sposób ciekawy dla czytelnika. Jego spojrzenie na świat i Iran jest inteligentne i pozbawione stereotypów. Orth naprawdę chce poznać ten kraj i go polubił. Widzi wady, ale nie odrzuca z góry.

17. Ameryka po nordycku. W poszukiwaniu lepszego życia
Autor: Anu Partanen
Skończyłam: 14 listopada 2017

Opinia:
Autorka w sposób żywy i przystępny, a jednocześnie opierając się na danych oficjalnych i przykładach z życia znajomych analizuje poszczególne sfery życia, które są inne w Finlandii i Stanach Zjednoczonych: szkolnictwo, służbę zdrowia, podatki, zapomogi, wartości rodzinne, opiekę nad seniorami i usamodzielnianie się dorosłych dzieci, szanse na sukces życiowy w kontekście statusu społecznego rodziców, biznes i prawa pracownicze, takie jak prawo do urlopów i możliwości pracy i wychowywania dzieci. Zestawia też oba ogólne nastawienia mieszkańców do życia. W zestawieniach tych autorce wychodzi, że model skandynawski daje większe szanse rozwoju ludzi, że nie jest tak restrykcyjny, jakim go malują, że powszechna opieka zdrowotna, prawo pracowników do urlopu, powszechne szkolnictwo wcale nie utrudniają życia, a wprost przeciwnie, ułatwiają je. I - udowadnia autorka - wcale nie jest tak, że Skandynawowie 'siedzą na zasiłkach'. Jest wprost przeciwnie, mówi Anu Partanen, to Stany Zjednoczone stały się krajem, w którym biedny tkwią w biedzie, a bogaci (mniej niż 1%) społeczeństwa, stają się jeszcze bogatsi.
Reportaż naprawdę o życiowych sprawach, o tematach, które dotyczą każdego.

18. Wybudzenia. Powrót do życia. Polskie historie
Autor: Katarzyna Pinkosz
Skończyłam: 08 lutego 2017

Opinia:
W książce o śpiączce wypowiedzieli się dwaj wybitni lekarze, zajmujący się wybudzeniami.
Profesor Talar głosi poglądy, których nie uznaje reszta świata medycznego, iż śmierć pnia mózgu nie istnieje. Rozbieżność widać nawet w książce, bo prof. Maksymowicz nie zgadza się z prof. Talarem. Ale tutaj wszyscy mówią o pacjentach, śpiączce i wybudzeniach. Dowiadujemy się bardzo dużo. Autorka przeprowadziła wiele rozmów z rodzinami pacjentów oraz z nimi samymi.
Czytanie o ich długim zmaganiu się z chorobą, o nadziei, która musiała być większa niż to, co im mówiono, a często mówiono rodzinom, że nie ma szans, o walce o każdy oddech i o wielkich kosztach rehabilitacji, życia, specjalistycznych łóżkach i wannach itd.

18. Obywatelki na obcasach. Kobiety w życiu publicznym (XIX-XXI w.). T.1-2
Autor: praca zbiorowa
Skończyłam: 24 października 2018

To solidna, naukowa praca na temat kobiet od czasów rewolucji przemysłowej. W sumie oba tomy to jakieś 700 stron artykułów. Tematyka tych prac jest rozmaita, od biogramów, po artykuły opisujące dane zjawisko. Różne. Tom pierwszy był mniej ciekawy niż tom drugi. Przyznam się, że część artykułów przekartkowałam, bo o pozytywizmie uczyłam się w szkole, a szczegóły tego mnie nie ciekawiły. W tomie tym zaciekawiły mnie biogramy, między innymi Ireny Krzywickiej i Wandy Półtawskiej oraz Marii Dąbrowskiej. Zdecydowanie ciekawszy był tom drugi i ten, choć zamierzałam też go przekartkować, to przeczytałam prawie w całości. Większość artykułów tam zawartych jest zdecydowanie ciekawsza niż te w tomie I, na przykład artykuł o modzie ciążowej o kobietach w reklamie, w polskich plakatach filmowych albo te o czasopismach kobiecych sprzed lat oraz teraz. Nawet podjęto tematykę feminizmu w programach poszczególnych partii politycznych . Dosyć ciekawe i wnoszące sporo były artykuły o kobietach w czasie PRL.
Ciekawe rzeczy, naprawdę można trochę wiedzy z tych książek wynieść.

19. Wszystkie ziarna piasku
Autor: Bartek Sabela
Skończyłam: 25 listopada 2015











Opinia:
Bartek Sabela opisał Saharę Zachodnią, ostatni skolonizowany kraj w Afryce. Ma tam się odbyć referendum nadzorowane przez ONZ, ale się nie odbywa, bo ONZ czeka już od 1991 roku. Maroko ciągle wwozi swoich osadników, a więzi i torturuje Afrykańczyków.
Każda część rozpoczyna się wierszem saharyjskiego poety i opisem kolejnych etapów parzenia herbaty, czynności ukochanej przez beduinów.
Sabeli udało się pokazać bardzo sugestywny obraz kraju, który potrzebuje rozwiązania swojej sytuacji przez gremia międzynarodowe, potrzebuje zajęcia się sprawami tortur i więzień, potrzebuje oddania ziemi swoim mieszkańcom, przebywających tysiącami na pustyni Algierii, a nie tylko doraźnej pomocy humanitarnej.

20. Kopnij piłkę ponad chmury. Reportaże z Nepalu
Autor: Iwona Szelezińska
Skończyłam: 16 grudnia 2018

Książka naprawdę mnie usatysfakcjonowała. Czytało mi się ją lekko, a zarazem miałam wrażenie, że ta lektura pokazuje mi jakąś prawdę o współczesnym świecie, że nie jest to tylko odfajkowywanie 'kolejnych recenzenckich'. Nepal nie jest najbardziej znanym krajem na świecie, chociaż ja wiedziałam gdzie ten kraj jest, bo w domu mówiono mi, że geografia jest królową nauk i że takie rzeczy trzeba wiedzieć. Córka naszej znajomej ma w pracy znajomego Nepalczyka i (ta znajoma) mówi, że to 'facet z Afryki'. Taka jest przeciętna znajomość geografii. Zdaje się, że czytałam reportaż Olgierda Budrewicza o tym kraju, ale ten jest współczesny, nowoczesny. Budrewicz miał swój własny styl.
Książkę 'Kopnij piłkę ponad chmury' napisała kobieta, która podróżuje i pracuje w tamtych regionach, poznała ludzi, sposób życia, mentalność. Z tego powstała książka przystępnie napisana i bardzo ciekawa. Autorka na ten kraj, jak sama to ujęła, wciśnięty pomiędzy dwa mocarstwa - Indie i Chiny, a geograficznie położony w Himalajach, co jest zaletą i wadą, na ten kraj patrzy z punktu widzenia kobiety.
Jej reportaże, teksty ujęte w tym tomie to opowieści o kobietach, o dzieciach, o tym jak się tam żyje. Na pewno wstrząsa reportaż o ofiarach handlu ludźmi. Straszny, porażający, prawdziwy i otwierający oczy tekst. Należy to przeczytać. Inne teksty pokazują, że kraj ten jest i tradycyjny, i nowoczesny, z inną obyczajowością, ale pełen ciekawych ludzi. Na pewno autorce udało się pokazać Nepalczyków i Nepalki w dobrym świetle, wydobywając z nich ambicję, ale i poszanowanie dla własnej tradycji i kultury. Nawet w tym pierwszym reportażu o Kumari, młodych boginkach, autorka opisuje ich życie tam i potem, zmagania się z codziennością, ale i czytanie 'Harrego Pottera', ale tylko pierwszy tom, bo tylko tyle przetłumaczono na język nepalski.
Pod koniec mamy reportaż o nepalskim dobieraniu się w małżeństwa, bardzo ciekawy oraz opis pewnej wioski w Himalajach, z praktycznymi opisami na temat dostępności telewizji satelitarnej, wifi i prądu.
Jest też świetny tekst na temat trzęsienia ziemi, jakie dotknęło ten kraj w 2015 roku.
Nie ma tu polityki, przynudzania, a opowieści ze spotkania autorki z bohaterami tej książki czyta się jak zajmującą powieść.
Zdecydowanie polecam

21. Urobieni. Reportaże o pracy
Autor: Marek Szymaniak
Skończyłam: 20 sierpnia 2018











Opinia:
Każdy pewnie spotkał się z pracą źle opłacaną, z mobbingiem albo z tzw. sektorem prywatnym, gdzie 'jak się nie podoba, to fora ze dwora' - powie szef. Przykłady wyselekcjonowane w książce pokazują, że praca tania albo praca bez urlopów albo praw pracowniczych dotyka różne grupy wiekowe i różne zawody.
Jest też istotna teza wspomniana w książce, iż nieprawdą jest, że w ustroju neoliberalnym wszyscy mają równe szanse. Że szanse zależą od wielu czynników, na które jednostka nie ma wpływu. To prawda namacalna, ale przez lata retoryka mówiła, iż to nieprawda, że chcieć to móc.
Zakończę stwierdzeniem, że książka otwiera miejsce to pytań bardziej niż daje na nie odpowiedzi. Ale istotne jest, ze te pytania zadaje, że daje pole do dyskusji. I bardzo dobrze, bo to problem, który dotyczy nas wszystkich.

23. Ścigając marzenia. W pogoni za złotem
Autor: Andrzej Śliwa
Skończyłam: 20 grudnia 2016

Opinia:
Autor opisuje najpierw historię wydobycia złota. Okazało się, że najstarszy zawód świata to wcale nie prostytutka, ale geolog..... Dowiedziałam się masy ciekawych informacji o złożach złota, o ich wydobywaniu, o koncernach i krajach wydobywających, o gorączkach złota i o tym, kto na nich zarabia. Autor opisuje też kulisy pracy geologa w różnych krajach, z perspektywy swojej, czyli bycia w dużym międzynarodowym zespole, ale i tym co zaobserwował, na przykład o nielegalnych górnikach albo zbieraczach złota w Afryce czy Ameryce Południowej. Cytuje też co bardziej charakterystyczne dowcipy branżowe.
Moje wnioski z tej lektury są takie, iż pieniądz rządzi światem.
Chcę powiedzieć, że to nietypowa książka. Może nie jest dla wszystkich, bo nie pokazuje losu całości, gotowych formuł na życie, ale jest pełna wiedzy i prawdy o świecie i życiu.

24. Zapiski dyletanta
Autor: Leopold Tyrmand
Skończyłam: 20 listopada 2018

Opinia:
To około 200 stron przemyśleń na temat 'człowieka Zachodu' i 'człowieka wschodu', drobnych i wielkich obserwacji na temat sposobu myślenia, życia i tego jak jest po obu stronach żelaznej Kurtyny. Pierwsze zderzenie z USA przyniosło wniosek podobny do tego, jaki ma chyba każdy, kto z Polski trafia na lotnisko JFK: że 'jaka ta Ameryka jest duża". Następne spostrzeżenia świadczą o bystrości spojrzenia Tyrmanda i tym, że autor bacznie przyglądał się ludziom i sytuacjom. Nie chcę się wypowiadań nad słusznością tych spostrzeżeń, bo autor nie krył, że pisze subiektywnie o tym co widzi. Czytając 'Zapiski dyletanta' znów miałam wgląd w głowę Tyrmanda po 20 latach życia w PRL i widać tu wyraźnie jak rzeczywistość najpierw czasów stalinowskich, a potem Gomułkowskich wpłynęła na jego ogląd świata, a raczej obu światów. W 1965 Tyrmand widzi, że są dwa światy: zachodni i wschodni. Rok po wojnie tak nie było. Wówczas czuł się obywatelem Europy Zachodniej. Teraz mówi 'Europa Wschodnia'. Lata pobytu w Polsce komunistycznej wyrobiły w nim wewnętrzną niezależność i silną indywidualność, z której nie 'opowiadał się' otoczeniu. Otoczenie Amerykanów przeciwnie, byli bardziej 'na zewnątrz', a mniej refleksyjni.
Tyrmanda dziwi konsumpcjonizm i nadmiar dóbr w sklepach w połączeniu z pustką duchową ludzi.
Tyrmand jest oburzony kulturą pornografii i nadmiaru seksu w mediach i w długim eseju pisze o złym wpływie tego na człowieka
Tyrmanda dziwi nieobecność wysokiej kultury w tym amerykańskim świecie.
Tyrmand mówi o buntownikach 'zachodnich' i 'wschodnich'. Ci 'wschodni' - mówi - nie wierzą w powodzenie swojego buntu i znają grozę Syberii i 'obozów'
Tyrmand w niemal każdej kwestii jaką rozważa widzi przepaść pomiędzy tym co na Zachodzie, a tym co zostawił w 'swoim świecie'. I to bardzo smutne.
I tak dalej. W dzisiejszych czasach i do nas przyszedł ten świat. Ciekawie jest poczytać co o nim sądził Leopold Tyrmand w roku 1965. Książka trochę trudna w odbiorze ze względu na poważną tematykę, ale ciekawa.

25.Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą
Autor: Malwina Wrotniak
Skończyłam: 16 listopada 2016


Opinia:
Gdy zobaczyłam ten tytuł w premierach września, to od razu zapaliłam się do czytania tej książki. Bardzo lubię cykl z Polsat Play pod tytułem 'Polacy w świecie', w którym Polacy pracujący w najróżniejszych miastach świata opowiadają o swoim życiu w najprzedziwniejszych częściach świata.
Przede wszystkim dowiadujemy się co kierowało tymi ludźmi, jak się oni tam znaleźli. Zazwyczaj są to osoby wykwalifikowane albo z pomysłem na siebie albo na swój biznes, albo wyjeżdżający z miłości. Każdy z tych powodów wzbudził mój podziw i lekką zazdrość, że ja się na to nie zdobyłam. Ludzie ci są zadowoleni z życia, z siłą walczą z problemami i chcą od życia coś więcej.

Popularnonaukowe:

1. Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy
Autor: Anne-France Dautheville
Skończyłam: 06 kwietnia 2017


Opinia:
Książka nie jest obszerna, ale bardzo pięknie wydana.
To bardzo 'ciekawe ciekawostki'.
Bardzo polecam tę książkę. Mnie ona niezwykle rozerwała i ukoiła skołatane nerwy. Bo jak wiadomo rośliny łagodzą stres.

2. Sekrety zwierząt. Złap trop i podążaj za śladami
Autor: Fleur Daugey
Skończyłam: 27 listopada 2017

Opinia:
Podobnie jak opublikowane w zeszłym roku 'Sekrety roślin', 'Sekrety zwierząt' mają formę ciekawostek przyrodniczych i uroczą szatę graficzną. Obie książki są bardzo ciekawe.


3. Czochrałem antarktycznego słonia i inne opowieści o zwierzołkach
Autor: Mikołaj Golachowski
Seria: EKO [Marginesy]
Skończyłam: 03 maja 2016

Opinia:
Mamy opisy pracy autora, opowieści o wycieczkach, o tym jakie pamięta atrakcje, co się zdarzyło, jakie widoki widziano i kogo lub co spotkano. Ale jest to część książki, bo większość stanowią ułożone w akapity opowieści o świecie arktycznym i antarktycznym. O historii tych regionów, o zdobywcach i podróżnikach, o poszukiwaczach wielorybów, o zmasowanych rzeziach na zwierzętach małych i dużych, aż wreszcie o tym, jak to teraz próbuje się odbudować populację rozmaitych gatunków. Autor zamieścił również wiele konkretnych ciekawostek, na przykład tę o szczurach przywleczonych na wyspę, jak one zmieniły ekosystem danej wyspy. Największe wrażenie jednak wywarła na mnie opowieść o wyrzynaniu morsów na Szetlandach Północnych i o wyrzynaniu wielorybów gdzie się da. Uważnie czytałam też fragmenty opowiadające o rdzennych mieszkańcach Grenlandii, Patagonii i Islandii.
Wielkim plusem książki są zdjęcia, w większości autorstwa autora.

4. Łąka
Autor: Dave Goulson
Skończyłam: 05 maja 2018

Opinia:
Autor ma prawdziwy talent do bardzo ciekawego opowiadania i przystępnego sposobu wpajania wiedzy takim laikom owadzim jak ja.
W ogóle to mocno ciekawa książka. Szkoda, że nie było takich jak chodziłam do szkoły, bo może wpłynęłoby to na mój wybór zawodu.

5. Wilk zwany Romeo
Autor: Nick Jans
Skończyłam: 03 stycznia 2017

Opinia:
Autor opowiada dużo o wilkach, o tym jak żyją, co jedzą, kto im zagraża, jakie mają zwyczaje w ciągu roku, jak współistnieją w watahach. Okazało się, że niektóre prawdy o wilkach można porównać do tych 'ludzkich'. W przypisach autor wskazuje na wiele źródeł internetowych, w tym na stronę, na której można śledzić drogi wilków na Alasce.
Opowieść o wilku Romeo, tak życzliwym i mądrym stworzeniu, skończyła się bardzo źle. Właściwie to my, ludzie możemy się wstydzić za swój gatunek! Książka jest ostrzeżeniem przez bezmyślnym zabijaniem zwierząt, a zarazem opowieścią o tym, co jeszcze gdzieś na krańcach świata pozostaje z dzikiej przyrody.....
Niesamowita książka, którą polecam.

6.. O ziołach i zwierzętach
Autor: Simona Kossak 
Skończyłam: 14 stycznia 2017

Opinia:
Do sięgnięcia po książkę 'O ziołach i zwierzętach' skłonił mnie pęd do wiedzy. Przeczytałam w opisie, że opisano zioła i zwierzęta rodzime, a z nauki biologii w szkole mam niedosyt w tej dziedzinie. Dowiadujemy się o tym, gdzie dane zioło występuje, skąd pochodzi, jakie są uwarunkowania jego występowania, jakie substancje zawiera, dlaczego jest lecznicza albo trująca. Na pewno jej wykłady były oblegane przez studentów. Dodatkowo, pani Simona wykazuje ogromną erudycję i znajomość rozmaitych dzieł o ziołolecznictwie, o truciznach i roślinach leczniczych z różnych czasów. Przy każdej roślince jest ciekawy wykład o tym, jak kiedyś dana roślina była wykorzystywana. Nawet konkretne receptury mamy.
Każdy rozdzialik poświęcony jest innej roślinie lub zwierzęciu i przy każdym jest ilustracja. Książka jest wspaniale, bogato wydana.

7. Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii
Autor: Sy Montgomery
Skończyłam: 13 marca 2016

Opinia:
Książka jest nieprzeciętna i nietuzinkowa. Traktuje o delfinach z Amazonii i o amazońskiej przyrodzie z namiętnością godną opowieści romantycznej.
Bohaterkami są kobiety, podróżniczki z wiedzą biologa i archeologa oraz etnologa wymarłych kultur indiańskich. To autorka oraz jej towarzyszki. Wyprawa odbyła się w roku 2000 w głąb dżungli amazońskiej, aby poznać naocznie różowe delfiny.
Książka opisuje przebieg wyprawy, zabawne i przerażające momenty, gdy był pożar, powódź, gdy na śpiącą autorkę wdrapał się szczur, a innej nocy wielki pająk, gdy pogryzły ją mrówki, ale i gdy tańczyła z delfinami. Są dialogi i piękne, plastyczne opisy.
Książka przetykana jest rycinami ze starych książek, mapami i fotografiami. Poza narracją z podróży mamy również konkretne dane biologiczne, o delfinach, rybach i rozmaitych gatunkach żyjących w Amazonii. Autorka pokazuje, że u Indian delfiny były chronione dzięki legendom. Te legendy nie odstraszą białego człowieka. Już bezmyślne wydobywanie złota przez pompy ssące i rtęć zatruły zwierzęta i ludzi.
Trzeba chronić to dziedzictwo, bo pozostawimy następnym pokoleniom ziemię jałową.
Książkę polecam, jest niezwykła.

8. Ptakologia
Autor: Sy Montgomery 
Skończyłam: 25 lutego 2018

Opinia:
Każdy rozdział ma nastrój i ton zależny od konkretnego ptaka. Inaczej czytamy rozdział o sokołach, a inaczej o kurach czy wronach. Mnie wzruszyły gołębie i papugi i chyba tam znalazłam opowieści najbliższe mojemu sercu. Wplątuje w nie autorka różne ciekawe biologiczne fakty, ale w sposób atrakcyjny. I naprawdę zna się na tym. No a przede wszystkim to urocze i ciekawe historie o ptakach i ich życiu oraz o niekonwencjonalnych ludziach, którzy wybierają życie z ptakami, opiekę nad nimi i ich towarzystwo.

9. Wszystko jest w twojej głowie
Autor: Suzanne O'Sullivan
Seria: Seria z Linią [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego]
Skończyłam: 13 stycznia 2018

Opinia:
W książce tej opisuje 'przypadki medyczne' osób, które się u niej leczyły.
Autorka opisuje pacjentów dotkniętych różnymi przypadłościami fizycznymi, takimi jak paraliż, ślepota, drgawki padaczkowe itd. Ich przyczyny nie tkwią w organizmie, ale w głowie chorych. Autorka pokazuje, że tak nie jest do końca. Że poza symulantami i chorymi fizycznie jest też trzecia grupa chorych fizycznie, ale z powodów psychicznych. I nie są to przypadki zaburzeń psychicznych, ale tkwiące w podświadomości przyczyny tych chorób. O'Sullivan z sympatią dla tych chorych opisuje 7 głównych 'przypadków'. Opowiada o ich leczeniu, o tym kim są ci ludzie, jak się leczyli, jakie mieli objawy. W międzyczasie wtrąca opisy historii medycyny i różne ciekawostki medyczne. To bardzo ciekawa książka, która pokazuje, że organizm człowieka jest całością, integralną całością i że dobry lekarz patrzy na całość mechanizmu.

10.Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata
Autor: Genevieve von Petzinger
Seria: #nauka [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego]
Skończyłam: 11 maja 2018

Opinia:
Tematem książki są pierwsze znaki geometryczne, wyryte na skałach w czasach prehistorycznych. Autorka zajmuje się tym tematem zawodowo, jest pracownikiem naukowym. Do treści dołączony jest bardzo bogaty materiał graficzny. Ale już z tego co jest, wynika, że nie były to przypadkowe znaki. Problemem jest to, że wcześniejsi badacze często nie opisywali tych znaków geometrycznych. Jej hipotezy na temat znaczenia tych znaków są takie, że może to być alfabet, mapy albo oznaczenia widzeń w transie. Ale najbardziej autorka skłania się ku alfabetowi.
O swoich badaniach opowiada z wielkim przejęciem. Bardzo jednak mnie ten temat zaciekawił. Trzeba będzie pewnie poczekać wiele dziesiątków lat, żeby doczekać się książki na ten temat w stylu 'Gdy słońce było bogiem' Kosidowskiego.

11. Mikrobiom. Najmniejsze organizmy, które rządzą światem
Autor: Ed Yong
Seria: #nauka [Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego]
Skończyłam: 09 maja 2018

Opinia:
Książkę czyta się bardzo dobrze, pomimo że temat jest poważny. Autor opowiada o tych mikroorganizmach w sposób ciekawy, a przede wszystkim bezustannie odnosi tę wiedzę do życia, tak że ja laik mogłam sobie ciągle wszystko lokalizować, wyobrażać.
I te stwierdzenia w książce autor rozwija i udowadnia. Jest więc bardzo ciekawie i nienudno.


Poradniki:

1. Nie obrażaj się na Boga
Autor: Kinga Baran 

Opinia:
Jest to jedna z książek coachingowych w stylu religijnym. 
Nie chciałabym, żeby książka religijna spadała do takiego poziomu. Przepraszam. Nie spodobała mi się.

2. Wielki Sennik
Autor: Andreas Baumgarten 
Skończyłam: 20 października 2017

Opinia:
Sennika szukałam od dawna. Może nie intensywnie, ale przeglądałam je w księgarniach i albo były klasyczne, z 'obiektami' tradycyjnymi, albo nowoczesne, bez tego tajemnego czasu senników starych. Ten Wielki sennik składa się z dwóch części: opisowej o snach i słownikowej z hasłami.
Część leksykalna jest kopalnią możliwości. No bo kto śni o klajstrze albo kaszance?

3. Zacznij kochać dizajn. Jak kolekcjonować polską sztukę użytkową
Autor: Beata Bochińska 
Skończyłam: 05 grudnia 2016

Opinia:
Nie zamierzam kolekcjonować polskiej sztuki użytkowej, ale tę książkę postanowiłam przeczytać, bo chciałam poczytać co nieco o dizajnie mebli i ozdób domowych, bo dobrze jest poczytać jak to ma wyglądać profesjonalnie.
Zaletą tej książki jest rzeczowość i konkretność. Właściwie, nie jest to, jak by można się spodziewać, album do pooglądania. Autorka mówi o kolekcjonowaniu sztuki użytkowej, o tym, co sama lubi, na czym się zna i czemu się poświęca. Z całej polskiej sztuki użytkowej wybrała ozdoby ze szkła z lat 50-tych i 60-tych i filiżanki. Mówi też o meblach z tego okresu. 
W opisach i na zdjęciach pojawiają się nazwiska projektantów, fabryki itd.
Autorka opowiada o tym, jak zacząć kolekcjonować sztukę użytkową, gdzie zdobywać informacje, mówi o tym, jak rozpoznać cenne obiekty, opowiada też o ludziach, którzy na kolekcjonowaniu sztuki zdobyli pokaźne sumy pieniędzy.

4. My New Roots Inspirujące przepisy kuchni roślinnej na każdą porę roku
Autor: Sarah Britton 
Skończyłam: 05 października 2016











Opinia:
Przepisy są organiczne, zdrowe, tradycyjne w składnikach i nowoczesne w sposobie podania i przyrządzania. Są to zupy, główne dania, przystawki, desery i napoje. Autorka używa warzyw, owoców, całej gamy zbóż i nasion oraz łączy to w niesamowite przepisy.

5. Piękno z pól i łąk
Autor: Katarzyna Enerlich 
Skończyłam: 09 czerwca 2018

Opinia:
Jest to poradnik zastosowania ziół, ale i opowieść o życiu w zgodzie z naturą. Autorka opowiada o tym, że można zdrowo żyć, sprzątać i dbać o urodę odrzucając drogie detergenty i kosmetyki ze sklepu, a biorąc się za własnoręczne wykonywanie kosmetyków. Bardzo mi się spodobało kilkakrotne podkreślanie, iż zaoszczędzone pieniądze warto jest wydać na książki ;)

6. Kosmiczny poradnik życia na Ziemi
Autor: Chris Hadfield 
Skończyłam: 29 czerwca 2016

Opinia:
Bardzo fajny poradnik i książka autobiograficzna astronauty z Kanady. 
Autor, który przez 6 miesięcy żył w kosmosie, mając za towarzystwo jedynie kilka osób, mówi, że samotność to stan umysłu, że będąc sam na sam w przestworzach samotny nie był, ale bywał samotny w tłumie. To prawda.
Bardzo mi się spodobało, że autor nie radzi być optymistą na siłę tak jak to czynią niektóre poradniki. Hadfield radzi, żeby po kolei i dokładnie rozważać wszystkie przeszkody, żeby spodziewać się porażki, ale mimo to uczyć się nowych umiejętności, które do tego niemożliwego celu prowadzą! 
Bardzo mądra i ciekawa książka, którą polecam.

7. Eat Pretty. Jedz i bądź piękna
Autor: Jolene Hart 
Skończyłam: 18 stycznia 2017

Opinia:
Książka składa się z poradnika zdrowego żywienia i drugiej książeczki pod tytułem 'Twój osobisty kalendarz piękna'. Są tam streszczone zasadnicze wyznaczniki zdrowego jedzenia, najważniejsze fakty, jakie powinniśmy wiedzieć o produktach żywnościowych, przyprawach i wskazania na każdą porę roku oraz wiele stronic kalendarza do uzupełniania.

8. Co za szycie!
Autor: Anna Maksymiuk-Szymańska 
Skończyłam: 16 sierpnia 2016

Opinia:
Książka są ciekawa, pełna ilustracji, praktycznych porad i wskazówek przydatnych do szycia. 
Z książki naprawdę można się sporo dowiedzieć jak rozpocząć lub udoskonalić swoją przygodę z szyciem i jak być w tej dziedzinie modnym i 'na czasie'.

9. Fashion notes
Autor: Anna Maksymiuk-Szymańska 
Skończyłam: 16 sierpnia 2016
'Fashion notes' to uzupełnienie książki 'Co za szycie'. Jest to notatnik, książka do uzupełniania i rysowania własnych pomysłów szyciowych, notatnik pomocny do tego, by zrealizować pomysł na siebie albo pobawić się w projektanta.

10. Wymysły Malitki DIY
Autor: Patrycja Malitka 
Skończyłam: 25 lipca 2017

Opinia:
Owo DIY w tytule to skrót od 'do it yourself'. Mamy pełne opisy wykonania przedmiotów. Ja jestem nieuzdolniona manualnie, ale i ja znalazłam coś dla siebie, pomysły, które mogłabym wykonać sama. 
Ważne jest to, że projekty są różnorodne na tyle, że cała rodzina może je tworzyć i że opis ich produkcji jest wyszczególniony dokładnie i krok po kroku tak, aby i tacy debiutanci jak ja mogli to stworzyć.

11. Mężczyzna od A do Z
Autor: Piotr Mart 
Skończyłam: 11 czerwca 2017


12.  W kuchni Mamy i córki
Autor: Katarzyna Meller 
Skończyłam: 04 grudnia 2016

Opinia:
Dobra książka, często z niej korzystam. Przepisów nie jest dużo, bo są starannie dobrane. Ciekawie się czyta.

13. Zielnik. Jedzenie i domowe kuracje z łona natury
Autor: Lisen Sundgren 

Opinia:
Książka o ziołach pociąga, bo zioła są dobre. Tak jak kiedyś, i dziś dodajemy je do kosmetyków, ale i coraz częściej do potraw. A nawet robimy z nich potrawy, możemy robić potrawy, często zaskakujące. 
Książka to kopalnia często zaskakującej wiedzy o właściwościach roślin z naszych łąk i podwórek. Zawiera zaskakujące przepisy dziwne potrawy i na maseczki do twarzy czy krem.

14. Księga hygge. Jak zwolnić, kochać i żyć szczęśliwie
Autor: Louisa Thomsen Brits 
Skończyłam: 25 sierpnia 2017

Książka składa się z sześciu rozdziałów:
1. Przynależność
2. Schronienie
3. Komfort
4. Dobre samopoczucie
5. Prostota
6. Celebrowanie

To są rady dobre, które każdy może zrealizować.

Albumy:

1. Moje francuskie życie
Autor: Vicki Archer 
Skończyłam: 29 czerwca 2015











Opinia:
Jest to książka o renowacji tego domu, o jego urządzaniu oraz o życiu w stylu francuskim. Tak więc mamy następujące rozdziały: Gospodarstwo, Fachowcy, Kobiety, Zapachy, Weekend, Lunch i kolacja, Na wsi, Francuski styl, Kolory. Jest to album subiektywny, który na pewno zachwyci miłośników staroci, ogrodów, tzw. modnego znów 'slow living' i w ogóle - Francji. Fotografie te towarzyszą opowieści i tworzą klimat książki - albumu. Mamy więc panoramy i portrety oraz zbliżenia, zdjęcia kolorowe, w sepii i czarno-białe.

2. Afryka nie dla mięczaków
Autor: Andrzej Śliwa 
Skończyłam: 02 listopada 2018

Opinia:
Książka jest o Afryce, która obecnie znacznie różni się od typowych wyobrażeń o tym kontynencie. Pokazuję zachodzące tam kolosalne zmiany, ewolucję relacji człowiek – natura, ile zostało pierwotnej przyrody. Książka oparta na obserwacjach z 40 lat (1978 – 2017)
Recenzowałam dwie poprzednie książki autora, ale ten album podoba mi się najbardziej. Uważam, że zamieścił w tych zdjęciach Afryki i w opisach dróg, wiosek, miast itd., czyli to, co w poprzednich książkach pojawiało się poza główną treścią. Urocze są te zdjęcia Afryki.

Humor:

1. Prosto z ambony
Autor: Krzysztof Daukszewicz 
Skończyłam: 01 marca 2017

Opinia:
Narrator i główny bohater felietonów to człowiek żonaty, posiadacz psów i kotów, który do lasu chodzi w celach relaksacyjnych i aby odpocząć od głupoty świata. 
Daukszewicz operuje humorem opartym na sytuacjach z życia wziętych. Cytuje różne zasłyszane teksty, często bywalców sklepów monopolowych, dowcipy małżeńskie albo spotkanych w lesie grzybiarzy i innych osób. 
Bardzo dobrze się bawiłam czytając tę książkę.

2. O grzybach, rybach, kobietach i sensie życia – czyli rozmówki z Alusiem Curunią
Autor: Janina Lesiak 
Skończyłam: 23 maja 2017

Opinia:
Rozmówki to współczesna alternacja gatunku sięgającego Platona: dialogu filozoficznego. Tutaj dyskusja dotyczy tego co nas otacza, naszej współczesności. Rozmówczyni Alusia chyba też tak jak i on troszkę nie akceptują tego pośpiechu, pogoni za pieniądzem, tego deptania najsłabszych i niezwracania uwagi na otoczenie, na śpiew ptaków i urodę pobliskiej łąki czy rzeczki. Spotykają się w kolejce do ciuchlandu, na środku chodnika, na dworcu, w pekaesie albo gdziekolwiek. Są to bardzo zwyczajne miejsca.Problemy Alusia są też zwyczajne, ale bardzo powszechne: dotyczą miłości i dobrania się w związkach, pragnienia dzielenia z kimś życia, nawet jeśli ma się niewiele i reprezentuje się najniższą pozycję w drabinie społecznej, dotyczą tego, co się widzi w otoczeniu, a czego się nie akceptuje i tego, że można się czuć dobrze i szczęśliwie nawet w takiej sytuacji jak Aluś. 
Aluś Curunia dał mi do myślenia! Naprawdę.
Bardzo zachęcam do tej książki. Świetnie się czyta i jest pouczającą rozrywką. Poza tym opowiada o ludziach, których omijamy, a którzy są i czegoś o tej większości mogą powiedzieć. P\arę słów prawdy.

3. Czekoladki dla Prezesa
Autor: Sławomir Mrożek 
Skończyłam: 19 lipca 2018

Opinia:
Dobry, absurdalny humor w najlepszym stylu, czyli Mrożek 'still alive'.
Ten zbiór tekstów to, jak mówi wydawca, zbiór tekstów Mrożka pisanych dla 'Podwieczorków przy mikrofonie', które były nadawane - jak czytam w Wikipedii - do 1989 roku, a to rok, jak wiadomo, transformacji ustrojowej.
Mrożek posługuje się więc konkretnymi obrazami, które oddziałują wprost na czytelnika. To wspaniałe utwory z typem humoru w najlepszym gatunku. Chciałoby się powiedzieć, że trudno teraz o książki z dobrym humorem.


Dziecięce i młodzieżowe:

1. Kto wypuścił bogów?
Autor: Maz Evans 

Opinia:
Według mnie książka (czy raczej seria, bo rozumiem, że będzie ciąg dalszy) ma szansę stać się popularna jak Harry Potter. W sumie mają ze sobą wiele wspólnego. Bohaterem jest chłopiec, Elliot, który chodzi do szkoły, ma kłopoty z nauczycielem. Poza tym ma problemy w domu, problemy, które przerosłyby dorosłego, a on musi się z nimi zmierzyć sam. Postacie olimpijskie, które pojawiają się w świecie Elliota są różne, każdy z nich ma inny charakter i w inny sposób pomaga Elliotowi. Troszkę działa to na zasadzie magicznych przedmiotów i magicznych zdarzeń z baśni, bo te pojawiają się w książce nieustannie. W sumie jest jednak i zabawnie, i pouczająco, a o to chodzi w książce dla starszych dzieci.

2. Po prostu misja
Autor: Maz Evans 
Skończyłam: 08 kwietnia 2018

Opinia:
Tutaj, w tomie drugim, Elliot dostał ofertę magicznego wyleczenia swojej matki, która cierpi na Alzheimera, czy skorzysta? Czytałam z zapartym tchem, bo to bardzo wzruszający wątek. Chłopiec bardzo kocha swoją matkę i nie może się pogodzić z tym, że ona nie pamięta samej siebie. Dodatkowo chłopiec dowiaduje się o istnieniu swojego ojca. Sąsiadka o podłym charakterze wciąż knuje przeciwko Hooperom, a w dodatku zbliżyła się z panem Boilem i razem szkodzą innym. Książka ma coraz więcej cech współczesnej baśni magicznej, a jednocześnie osadzona jest bardzo w świecie realnym. Problemy chłopca, podjęte w książce są bardzo 'życiowe": strata rodziny, strach o dom i jednocześnie odpowiedzialność za chorą matkę, problemy w szkole i brak przyjaciół. Książka uczy walczenia z problemami i pokonywania trudności, a także tego, żeby dziecko zaufało bliskim i pozwoliło sobie pomóc.

3. Nagroda pocieszenia
Autor: Adam Lang 
Skończyłam: 08 grudnia 2016

Opinia:
Pierwszą sprawą, jaka rzuciła mi się w oczy, gdy zaczęłam czytać tę książkę było to, iż nie jestem dobrym 'targetem' tej książki. Bo to książka o nastolatkach i dla nastolatków. Ale z racji tej, iż książkę 'dostałam do przeczytania', to ją czytałam. Zapowiadam więc, że moja recenzja nie będzie recenzją grupy docelowej. Gdybym szukała książki na prezent gwiazdkowy dla nastolatki albo nastolatka, to bym ją wybrała. 
Bohaterem i narratorem jest chłopak z Warszawy, który z prywatnego gimnazjum trafił do publicznego liceum i jakoś wiedzie swoje życie szkolne. Ma problemy typowe dla licealisty: szuka swojego miejsca w grupie, zakochuje się, ma problemy z rodzicami, aż wreszcie poszukuje tożsamości, co reprezentuje zastanawianie się nad przyszłymi studiami. Medycyną, o której marzy jego ojciec, czy czymś innym. 
Powieść pokazuje w sumie wzorzec pozytywny, drogę do tego, żeby te problemy u siebie zwalczyć w sposób, jaki nie zaszkodzi. Przeciwieństwem i ostrzeżeniem jest to, co się stało z Justyną.

4.  Ćwierćfinał to już coś!
Autorzy: Artur Ruducha, Michał Piedziewicz
Skończyłam: 13 lipca 2018

Opinia:
Powieść przedstawia historię chłopaka, który bardzo lubi grać w piłkę i interesuje się tym tematem. Wraz z kolegami zakładają podwórkową drużynę piłkarską i marzą o ćwierćfinale, o sukcesach. 'Zatrudniają' selekcjonera, ale szybko okazuje się, że sukces nie jest taki prosty. Pierwszy mecz uświadamia im jak wiele muszą się nauczyć. Dodatkowo w mecze angażują się rodzice niektórych chłopców, którzy bardziej niż na sport i grę fair play liczą na to, że ktoś dostrzeże ich pociechę, zatrudni i da szanse na wielkie zarobki w przyszłości. Chłopcy mają sporo perypetii, a narrator, Faja, musi przełamać swoje wewnętrzne obawy i uwierzyć w siebie, jak i postawić na honorową, uczciwą grę.

5. Chichotnik, czyli księga śmiechu i uśmiechu
Autorzy: Julian Tuwim, Wanda Chotomska i inni... 
Skończyłam: 21 listopada 2016

Opinia:
Designerskie wydarzenie roku w kategorii książek dla dzieci! Ilustracje wykonała Elżbieta Wasiuszyńska. 
Widać, że takie ilustracje mogą dzieci próbować wykonać same, że zaangażują one ich ręce i wyobraźnię, a to dzieci uwielbiają przecież.

6.. Droga do Domu
Autor: Przemysław Żuchowski 
Skończyłam: 09 lutego 2016

Opinia:
Książka jest taką powieścią w starym dobrym stylu opowieści o zwierzętach. Bohaterami są wilki z dawnych Karkonoszy, rodzina wilków, w których rewir wkroczył Czarny, inny wilk alfa. Wilki z książki mają uczucia, przeżycia i swoją rodzinę, o którą walczą. Ich walka jednak jest uczciwa. Wygrywa silniejszy. Nie tak jak u ludzi, bo jednocześnie ze światem wilków akcja dotyczy ludzi, jednej konkretnej wioski w 'rewirze' tych wilków. Dzieje się to dawno temu, chyba dwa stulecia do tyłu. Gdy Czarny zaczyna podchodzić pod osady ludzkie, ludzka nienawiść zaczyna się skupiać na wszystkich wilkach. Jedynie Walon, stary, samotny poszukiwacz drogich kamieni i 'uwalniacz' wilków z wnyków chce walczyć o ocalenie wilków. Udaje mu się przekonać do siebie trójkę młodych mieszkańców wioski, którzy kochają góry i zaczynają doceniać przyrodę, prawdziwy skarb tamtych terenów. 
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem, pełnym metafor, epitetów i innych środków, podkreślających piękno przyrody. 
Całym wielkim bohaterem książki, oprócz wilków, są Karkonosze. W książce mamy dwie dokładne wędrówki w te góry. Pierwszą jest poszukiwanie zaginionego chłopca, a drugą - poszukiwanie ukrytego Skarbu Gór. Są to jednocześnie wędrówki w głąb siebie, prawie jak w opowieści inicjacyjnej. Po takiej wędrówce w góry ich uczestnicy zaczynają inaczej patrzeć na świat, na życie, na rodzinę. Pewnie miłośnicy gór po to właśnie chodzą po górach?! 
Jednocześnie autor opisuje punkty charakterystyczne tak, że i współczesny wędrowiec mógłby z książką w ręku przejść te miejsca i może odnaleźć skarb Walonów? 
Mnie ta książka zachwyciła, oczarowała i sprawiła, że zaczęłam marzyć o wędrówce w te miejsca.

7. Droga do Domu. Księga II
Autor: Przemysław Żuchowski 
Skończyłam: 17 stycznia 2017

Opinia:
Powieść zaliczyłabym do literatury przygodowej. Kiedyś takich książek było dużo, a teraz zdaje się, że się tak nie pisze. Pan Żuchowski napisał powieść o przygodzie i o świecie gór, które wiele osób uwielbia. W tym świecie gór kryje się ukryta magia, którą trzeba zauważyć: wilki, stare drzewa, które mają duszę, świat dawnych mieszkańców, których duch pozostał. Jest walka dobra ze złem, a Walon jest tu mocnym charakterem, który pokonuje przeciwników przede wszystkim inteligencją.

Etnologia i kulturoznawstwo:

1. Duchy Kresów Wschodnich
Autor: Alicja Łukawska 
Skończyłam: 18 lipca 2018

Opinia:
Książka podzielona została na rozdziały odpowiadające terenom dawnych Kresów, a więc na rozdziały o: Lwowie, Wilnie, Wołyniu, Podolu, Ukrainie, Litwy, Białorusi, Inflant, a następnie na typy miejsc magicznych oraz konkretnych magicznych typów postaci. Jest tu wiele opowieści znanych z literatury i pamiętników. Autorka wymienia wiele kresowych miejsc, miejscowości, postaci. Są ryciny i portrety.
Przy okazji tych opowieści ukazuje się krwawa historia tego regionu, ale i piękna, bo pełna nie tylko wojen i oblężeń, ale i magicznych miejsc, owianych tajemnicą, pełnymi Białych Dam, straszących zjaw i tak dalej. Nie jestem pewna, ale zdaje się, że jest to jedna z pierwszych takich zbiorczych książek o tym ciekawym zjawisku kresowym, jakim była wiara w duchy. Tak jak powiedziałam, brakowało mi lokalnych opowieści, ale i tak całość mnie urzekła, bo została napisana ciekawie, pięknym językiem, porywająco i tak, że czytało się to jednym tchem.

Fantastyka:

1. Czterdzieści i cztery
Autor: Krzysztof Piskorski 
Cykl: Świat Etheru (tom 2)
Skończyłam: 02 grudnia 2016

Opinia:
Początkowo nie mogłam się połapać w świecie przedstawionym, gdyż światy równoległe są numerowane, ale już po kilku stronach fabuła mnie tak wciągnęła, że z trudem poszłam spać i nie zarwałam nocy. Mamy świat z połowy XIX wieku: dziewiętnastowieczne ubrania, postacie, pojazdy. Jednocześnie są dziwne stwory, maszyny, urządzenia, a układ polityczny Europy różni się od naszego. Ale i tak z uwagą i sympatią śledzimy główną bohaterkę Emilię Żmijewską, która przemierza światy, z determinacją godną kobiety zdradzonej (w jakikolwiek sposób), żeby wymierzyć sprawiedliwość konkretnemu człowiekowi. 
Jak mówi tytuł, szukamy owego Czterdzieści i Cztery, tego zbawcy narodu z Wielkiej Improwizacji. Czy znajdziemy? Tego fabuła nie zdradza aż do końca.Są powstania, rewolucje, królowie, masoni i tajne stowarzyszenia, zwykła biedota miejska zaczyna domagać się praw, Polacy walczą o niepodległość i szukają zdrajców, na okrągło rozdrapują rany. 
W całej fabule ważna jest przyjaźń pomimo różnic, lojalność i pomoc w potrzebie, a także szukanie prawdy i sztuka zmienienia zdania, gdy ta prawda tego wymaga.To piękna opowieść o grupie osobliwych przyjaciół, którzy pomagają sobie w potrzebie, często pomimo wszystko i za każdą cenę, a także o miłości silniejszej niż śmierć.


Religia:

1. Noc ognia
Autor: Éric-Emmanuel Schmitt 
Skończyłam: 05 grudnia 2016

Opinia:
Autor opisuje w niej swoją własną przygodę, którą przeżył jako młody człowiek, gdy z ekipą kilkorga osób pojechali na pustynię, aby odnaleźć tam dobre miejsce do nakręcenia filmu o Karolu de Foucauld. Dyskutują nad dowodami na istnienie Boga. Cała pierwsza część wyprawy, aż do zgubienia się narratora to w zasadzie opowieść o nim, o jego poszukiwaniu sensu życia. Można powiedzieć, że pustynia jest w nim. Rozmowy z uczestnikami wyprawy, baczne obserwowanie ich, tych różnych postaw życiowych, zaprezentowanych w tej grupie, to symbol poszukiwania sensu, Boga i szczęścia. Największym wyzwaniem jest dla niego Beduin Abajghur, poganiacz wielbłądów, który mówi tylko w swoim języku. Ale to z nim narrator nawiązał najbliższy kontakt i to jemu opowiedział o bezsenności i swoim dziadku.

2. Dusza z ciała wyleciała. Rozmowy o śmierci i nie tylko
Autor: Leon Knabit OSB 
Skończyłam: 20 marca 2016

Opinia:
Książka to zbiór 12 rozmów ojca Leona Knabita z Łukaszem Wojtusikiem, doświadczonym dziennikarzem.
Rozmowy dotyczą kwestii strachu przed śmiercią, ale cierpienia, bólu, starości i samotności. Mamy pytania o pogrzeb świecki i katolicki, o kremację, o żałobę po zmarłym, o zmiany w obyczajach pogrzebowych, o samobójstwa i wiele innych tematów. W naturalny sposób rozmowa przechodziła od wspomnień do teraźniejszości. Ojciec Knabit mówi o wspomnieniach z okupacji, o czasach przedsoborowych, ale i o współczesnych etycznych problemach związanych z tą delikatną sferą. 
To bardzo dobra książka, bardzo odpowiednia na okres wielkanocny. 
Według mnie, pomagająca nam przemyśleć nasze podejście do spraw ostatecznych i bez zadufania, bez pouczania, bez krytykowania niewierzących. A zarazem zgodna z przekonaniami ojca Knabita. 
Polecam.

3. Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo
Autor: Eben Alexander 
Skończyłam: 22 września 2015











Opinia:
Książki z serii 'widziałem niebo' są ryzykowne, niezależnie od tego czy się w to wierzy, czy nie. Bo jeśli nie - to czytamy bajkę, a nawet jeśli wierzymy - to opisywana rzeczywistość tak przekracza nasze wymiary, to co znamy, że mamy wrażenie, iż czytamy bajkę. Mamy więc opis rozpaczy i nadziei jednocześnie. A poza tym ciekawy i dosyć przyswajalny opis medyczny choroby Ebena (zapalenia opon mózgowych, wywołanego bakteriami okrężnicy, choroby w 90% śmiertelnej). A po wybudzeniu autor opisuje drogę, którą doszedł do napisania książki, drogę, podczas której z ateisty stał się osobą wierzącą, która uwierzyła w istnienie duszy nieśmiertelnej i człowiekiem, który zaakceptował wreszcie siebie i swoją przeszłość.

Kolorowanki:
1. Koty dziwaki. Odstresowująca książka dla całej rodziny
Autor: Joanna Star Czupryniak 
Skończyłam: 28 lipca 2016


Poezja:
1. Atropina
Autor: Adrian Sinkowski
Cykl: Biblioteka Toposu (tom 156)
Skończyłam: 23 lipca 2018

Opinia:
'Atropina' jest napisana trzynastozgłoskowcem, jak 'Pan Tadeusz', zawiera rymy, rytmy i średniówkę. Po pierwszym czytaniu nie pojęłam sensu wierszy, niczym wąchając dobre perfumy, jedynie złapałam pierwszy najmocniejszy zapach. I to pierwsze wrażenie to było poczucie, że wiersze odnoszą się do wspomnień nie za przeszłością, ale za ciągłością świata z przeszłością, za tym, żeby nie rozdzielać tego co było, z tym co jest, bo jedynie całość gwarantuje tożsamość. 'Stały ruch' - czyż to nie oksymoron? A przecież mówimy tak na co dzień. A poeta powraca do pierwotnej sprzeczności tego zwrotu i dopomina się o zatrzymanie się. .

2. Depresja i inne magiczne sztuczki
Autor: Sabrina Benaim
Skończyłam: 23 lipca 2018

Opinia:
Trzeba przyznać, że pani Sabrina ma tzw. charyzmę i potrafi przyciągać uwagę słuchacza. A przecież nie zawsze autor jest najlepszym interpretatorem swoich dzieł. Można wywnioskować, że to ja liryczne to młoda dziewczyna, wrażliwa, która ma problemy z poczuciem wartości, która pragnie miłości i akceptacji. Pisze o sobie w sposób jak najprostszy. Wiersze te to opowieści o codziennych zdarzeniach i własnych uczuciach i samopoczuciach, o postrzeganiu świata.
Dobrze się te wiersze czyta. Nie wiem czy to twórczość, która się ostoi, czy jednorazowe wydarzenie, ale można ten tomik polecić.

3. O miłości
Autor: Charles Bukowski
Skończyłam: 21 listopada 2018

Opinia:
Trochę więc nieprzekonana do Bukowskiego, ale ciekawa tych wierszy, powiedziałam, tak, chcę ten tomik. Ja jakoś nie czułam, że są to wiersze da mnie, ale je przeczytałam bez oporów, tylko czasami ze zniesmaczeniem, bo turpizm Grochowiaka to nic w porównaniu z turpizmem Bukowskiego, który pisze o gmeraniu w tyłku i o włosach łonowych kochanki w zębach... To szokuje, mimo wszystko, choć świat już przywykł. ....
Ale w gruncie rzeczy są to wiersze o samotności i o przeczuciu śmierci. Podmiot liryczny zdaje sobie sprawę, że młodość już mu umknęła, a tymi przyciężkimi tekstami o seksie i podbojach miłosnych goni młodość i odgania samotność. Najbardziej zaś tęskni do drugiej osoby i wcale nie w kontekście seksu, bo to tylko otoczka, płaszczyk, żeby przykryć ludzkie uczucia. Bardzo wzruszył mnie wiersz o dzieciństwie Bukowskiego z książkami, gdy książki były odskocznią od prozy życia. Jest też wiersz o muzyce Bacha. Uroczy. Obrzydliwe są natomiast wiersze gastryczno-odbytnicze. Rozumiem zamiar, ale nie jestem przekonana....
W ogólności mogę stwierdzić, że Bukowski oddaje ducha swoich czasów, naszych samotnych czasów, że wpisuje się w nurt 'Knausgartowski', że to smutne i znamienne.

4. Pięść, Skowyt oraz Głodujące Psy
Autor: Mateusz Skrzyński
Skończyłam: 25 lutego 2018

Opinia:
Podmiotem lirycznym wszystkich wierszy jest młody człowiek, mężczyzna, który czuje się samotny i wydrążony. Świat widzi jako obcy, pozbawiony nadziei. Szuka bliskości tak jak potrafi, czyli przy pomocy seksu, ale i to nie pomaga. Czasami zagłusza ból istnienia, ale go nie niweluje. Środków artystycznych jest w nich mało. Wersy są dosyć krótkie, a zdania tworzą jedną strofę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze.

Wiecie, że usunę komentarze rasistowskie i obraźliwe. Dziękuję za uwagi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Top Commentators Widget for Blogger Blogspot with Avatars